|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
shaken not stirred 
|
shaken not stirred 
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2006
Posty: 3,801
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2006
Posty: 3,801 |
Z reguły nie lubię zamrażać pieniędzy na dłużej niż kilka godzin, chyba że tak jak jutro jest prohibicja, to dzisiaj będzie trzeba zakupić i zmrozić do jutrzejszego wieczora, więc koło 24h. Ale właśnie, podyskutujmy o awansach.
Jak ja to widzę, a ktoś kto lepiej zna się na tym wyprowadzi mnie z ewentualnego błędu w jakim mogę tkwić. Pewki jak dla mnie to Cavs i Magics, ale po takich kursach to nawet szkoda klikać.
Lecimy dalej, liczyłem że takim czarnym koniem tych PO może być Oklahoma, ale po tym jak wpadli na Lakersów, no nie ma się co oszukiwać, ale dalej raczej nie pograją, choć jakieś ich zwycięstwo niewykluczone i myślę że tej rywalizacji do 0 nie przegrają.
Interesuje mnie na przykład skąd wziął się tak wysoki kurs na awans Bostonu (~1.5), wiem że Boston to już nie ten Boston sprzed lat, że bardziej obecnie przypominają klub seniora, niż drużynę koszykarską, ale Miami to nie są jacyś giganci, do tego parkiet po stronie Celtics. Może to że im kibicuje rozmazuje mi obraz, ale naprawdę moim zdaniem powinni pojechać Heats.
Atlanta- Milłoki, 1.11 na awans Atlanty to chyba jakiś mało smaczny żart, tutaj daję zdecydowanie większe szanse Bucks niż wskazywałby na to kurs, nadal to gospodarze pierwszego spotkania są faworytem tej rywalizacji, ale jak dla mnie nie w takim stosunku na jaki wskazywałby kurs i chyba skuszę się na awans Milłoki... (6.8) Denver- Utah, pefka awans Nuggets. Phoenix - PTB, i znowu jak w przypadku Atlanta- Milłoki kurs moim zdaniem nieadekwatny do szans poszczególnych zespołów. Wiadomo, Portland osłabione, Phoenix świetna końcówka sezonu, Amare w znakomitej dyspozycji, ale patrząc na sezon regularny to PTB wygrało 2 razy, odnosząc jedną porażkę. Chyba też się skuszę na awans PTB... (5.01) No i Dallas- SAS, moim zdaniem najbardziej wyrównana para, powtórka sprzed roku, tyle że tym razem to Mavs mają przewagę parkietu. Rok temu bardzo zawiodłem się na San Antonio. W tym sezonie wydają się być silniejsi, będzie grał Manu, Duncan i Parker. 2.3 na awans SAS, co wydaje się dość ciekawą propozycją, jednak mam jeszcze ciekawszą. Zagram prawdopodobnie progresją zwycięstwo SAS w Dallas w którymś z dwóch pierwszych meczów. W pierwszym meczu mamy 2.6 do pobrania.
Reasumując, gdybym miał coś grać z awansów, to kliknąłbym w awanse Bostonu i Denver za większą stawkę, a na podatek ewentualnie Magics. I tak czysto relaksacyjnie na Milłoki i PTB singielki, powiedzmy po jednym Władysławie Jagielle.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 3,005
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 3,005 |
a na podatek ewentualnie Magics MAGICS bez S, na podatek daj lakersow I tak czysto relaksacyjnie na Milłoki i PTB singielki, powiedzmy po jednym Władysławie Jagielle. kup lepiej 2 kraty Z ale patrząc na sezon regularny to PTB wygrało 2 razy, odnosząc jedną porażkę. jak mawial klasyk PO is totally new ball-game
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2009
Posty: 39,683
Krecik
|
|
Krecik
Dołączył: Jan 2009
Posty: 39,683 |
Portland po 5 to zdecydowanie value, słońca w PO nie odegrają moim zdaniem większej roli, a Portland ma pakę by im zagrozić, ogólnie to nieobliczalny zespół, a Phoenix jeśli nie polecą na pierwszej rundzie to Mavs bądź SAS powinni im playoffy wybić z głowy. Moim zdaniem dobry kurs na Denver, ja za 100zł zagrałem ich że wygrają swoją konferencje  @8.50, na awans też dość przyzwoity kurs, Utah to zwykle na zasadniczym niby wydają się mocni, zwłaszcza w swojej hali, a PO weryfikuje wszystko, to już jest inne granie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
Live fast, die young
|
|
Live fast, die young
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919 |
Ani Portland, ani Milwaukee nie powinni zagrozic swoim rywalom w serii.
Portland strasznie oslabione i choc Sloneczka sa prowadzone przez losera, to sa w dobrej formie i spokojnie powinni chlopakow z Oregonu klepnac. Milwaukee bez kangura sa zadnym rywalem dla kazdej druzyny TOP4 na wschodzie.
Zadziwia kurs na Boston, bo mimo, ze graja kaszane, to kim sa Heat?
Na zachodzie wg mnie troche trudniej ogarnac te wyrownane serie...niby Utah hometeam, niby Spursi za starzy, ale ich rywale strasznie nierowni i moze byc ciekawie.
Jedyna niespodzianka, ktora mozna rozwazac, to Bobki.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
shaken not stirred 
|
shaken not stirred 
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2003
Posty: 9,371
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2003
Posty: 9,371 |
A ja tylko przypomnę, że w ostatnich 20 latach tylko 2 razy drużyna nr 8 pokonała drużynę numer 1 (Warriors i Knicks) i również 2 razy drużyna rozstawiona z 7 wygrała z playoffową dwójką (także... Warriors i Knicks).
Były też sezony bez niespodzianek w 1 rundzie. Dla mnie największe value w typach długoterminowych będzie w dokładnych wynikach serii, np. 4-0 Clev @ 3.09.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
shaken not stirred 
|
shaken not stirred 
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769 |
Wschód: Cleveland - Chicago 4:0 @3.09 pinnacleCo to ma być? Powyżej 3 na sweepa, natomiast na mistrzostwo Cavs tylko 2.75...Generalnie wygląda na to że dostajemy kurs 3 na dwa mecze w Chicago, gdzie na Cavs to będzie około 1.4-1.6, w zależności jakie padną wyniki w dwóch pierwszych meczach. Fajnie że Bulls zdobyli to miejsce w play-off, ale wygrane z Toronto i Charlotte (oba teamy były osłabione) to troszeczkę inna półka niż Cavsi. O ile Derricka Rose'a będzie trudno zatrzymać - Mo Williams to słaby obrońca, to nie spodziewam się żeby Joakim Noah siał takie spustoszenie jak w końcówce sezonu zasadniczego. Wrzucony na niego zostanie Varejao, i pewnie zamiast 15 zbiórek będzie z 10. Do tego Chicago jak wiadomo po utracie Bena Gordona i Salmonsa jest ubogie w strzelców, i chwilowa seria Hinricha nie powinna osiągnąć takich rozmiarów, żeby zagrozić Cavs. A jak nie ma strzelców, to obrona pod koszem będzie wyjątkowo zagęszczona, zresztą w pomalowanym Cleveland bronią najlepiej w lidze. A jak dodamy fakt że LeBron jest trochę głodny gry po odsiedzeniu końcówki sezonu, to o wynik jestem dość spokojny. ps. pozdro Ghost, widzę kombinujemy podobnie Orlando - CharlottePewnie będzie 4:1 czy 4:2, sweep też nie wykluczony ale ilość opcji wzrasta. Oba teamy świetnie bronią, ale tylko jeden jest dobry w ataku - Orlando. Plus CHA nie ma nikogo na Dwighta, natomiast ma 18 fauli w osobach Nazra, Chandlera (miał jakiś uraz niedawno?) i Ratliffa. Gerald Wallace już nie zbiera tak dobrze jak w środku sezonu, ale na pewno będzie ciężkim match-up'em dla Rasho Lewisa. Niemniej łatwo mi jest sobie wyobrazić mecz, w którym wolne Howarda i trójki zespołu nie będą wpadać, a wtedy Bobki mogą poczuć krew i wyrwać 1-2 spotkania, tak jak choćby uczyniła to Philadelphia w zeszłym sezonie, i kiedy to tylko postawa Gortata uratowała Magic przez meczem nr 7. Celtics - HeatMnóstwo się pisze o tej serii i o szansach Heat na zrobienie w pewnym sensie mimo wszystko niespodzianki. Z tym że szczerze to ja do ekipy która oprócz Wade'a opiera się na Arroyo, Q-Richu, Beasleyu i Haslemie specjalnego zaufania nie mam. Wade swoje 30-40p będzie zdobywał, ale co dalej. Przypomina mi się ekipa Rockets sprzed 3 lat, kiedy w meczu nr 7 z Dallas dostali 40p w plecy, mimo iż dobrze grali Yao i McGrady - ale ich pomocnicy dosłownie zniknęli. Rondo jest lekko chory, co stwarza pewną nadzieję dla Heat w meczach 1 i 2. Boston w tym roku dziwnie słabo u siebie, ale ten tłum chyba na play-off podkręci atmosferę - tak sądzę. Kluczowy match-up to Beasley vs Garnett - stary dziad ledwo już daję radę, ale jak młodziak Beasley nie wykorzysta swoich przewag, a już wielokrotnie udowadniał że talent ma ale gorzej z jego wykorzystaniem, to może się Miami tu nie udać zrobić sukcesu. Atlanta - Milwaukee 4:0 @4.64 pinnacleA czemu by nie? Zwłaszcza po takim kursie...Milwaukee po stracie Boguta już wyhamowało - dwie wyraźne porażki z Bostonem i właśnie Atlantą. Kluczowy match-up to zdecydowanie John Salmons kontra Joe Johnson. I jeśli Salmons ma zatrzymywać najlepszego gracza Hawks ORAZ być nr 1 opcją Bucks w ataku, to coś tu mi się nie zgadza - aż taki dobry to on nie jest, i pewnie w końcówkach już mu pary w nogach będzie brakować. Największa słabość Hawks w obronie to Mike Bibby, i tu też może być różnie - Jennings jest za wątły i za niski, żeby z nim grać "na plecach" tyłem do kosza, natomiast jak już go minie to problem nie znika - Jennings gra na bardzo słabych procentach z gry (37-40%) i niestety dla niego im bliżej kosza tym wcale nie jest lepiej - tam też ma problemy z znajdowaniem drogi do kosza. Na innych pozycjach też przewagi ATL - Horford na tle wiekowego Kurta Thomasa powinien mieć sporo zbiórek, także w ataku, a Josh Smith powinien się uporać z Mbah-o-Moute, choć ten jest przyzwoitym defensorem.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2007
Posty: 4,425
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2007
Posty: 4,425 |
Cleveland - Chicago 4:0 zgadzam sie jak najbardziej, kursy warty ryzyka, roznica pomiedzy druzynami dwoch klas.. o wszystkim co wspomniał Skiper zgoda, pytanie o motywacje Cavsow jesli chodzi o 4-0, ale powinni konczyc serie w miare mozliwości jak najszybciej jeśli tytuł im w głowie - a Lebron nie przestaje o tym wspominać  Orlando - Charlotte W tej parze moim zdaniem 4:0 nie będzie, ale to tylko moje zdanie... Orlando to dziwna ekipa, koniec sezonu mieli naprawde hot, miażdzyli rywali w ostatnich spotkaniach.. Tylko czy to sie na nich nie zemsci? Bobki u siebie grożne dla każdego.. Nie kwestionuje zwycięstwa tej serii przez Magików ale kurs na awans typu 1,08 uważam za żart  Celtics - Heat .... 1,5 na Boston? czy tylko mi sie wydaje że to promocja czy może o czymś nie wiem? Rozumiem spadek formy Celtow, starzejacy sie sklad itp itd.. ale kim sa Heat zeby im zagrozic? Sam Wade to za malo.. takie jest przynajmniej moje zdanie.. Beasley vs Garnett- jeszcze długo długo Beasleyowi do tego "starego dziada" Skiper.. Może to fakt że bardzo lubie Garnetta wypacza troche moja opinię ale fakty mówia same za siebie.. Statystyki maja podobne, z lekka przewaga jesli chodzi o deske na korzysz KG  Jednak skuteczność z gry i wolnych pozwala na dostrzeżenie sporej róznicy Do tego Garnett na pewno jest lepszym defensorem i minie jeszcze sporo czasu zanim "świeżak" nabierze takiego sprytu i doswiadczenia jakie posiada Kevin.. w meczach pomiedzy Heat i Celtics w sezonie - Garnett (14, 28) vs Beasley (13,18), warto dodać że w obu meczach KG miał lepszą skuteczność. Jak dla mnie 4:2 Boston  Atlanta - Milwaukee Kolejny raz zgoda ze Skiperem, Bucks maja małe szanse zaistnieć w tym starciu Moim zdaniem ich bilans sezonu zasadniczego jest nad wyraz lepszy niz ich umiejętności.. Do tego dochodzi brak Boguta, czuję tu coś w stylu 4:1,a i 4:0 nie wykluczam Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 3,005
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 3,005 |
Moje glowne playoffowe danie wyglada nastepujaco
Cavs V LA 1-2 Magic 1-4 Mavs 1-4 Awanse w 1rundzie : Atl,Den,Bos
AKO: Smaczne
Upsetów nie widze,ale najwieksze szanse dawałbym bobkom - wszystko zależy od postawy chandlera ( mavs/spurs nie traktuje jako typowoej pary 2/7)
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2008
Posty: 16,087
BKS Sparta
|
|
BKS Sparta
Dołączył: Jan 2008
Posty: 16,087 |
Troche dziwie sie waszym hura optymizmem co do Cleveland ciekawi mnie jak Lebron dzis zagra po odpoczynku,Chicago co tu powiedziec w tamtym sezonie tez bylo ze Chciago zadnego zwyciestwo a toczyli wyrownane boje z silnym Bostonem! kilka dogrywek bylo ja tam bym nie kreslal Chicago
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2003
Posty: 9,371
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2003
Posty: 9,371 |
Ale to nie chodzi o hura optymizm, tylko kurs na 4-0 jest zdecydowanie przesadzony. Ja bym dał max 2.10  Wiadomo, różne cuda się zdarzają, przy stanie 3-0 pewnie puszczę jakąś kontrę.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 3,005
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 3,005 |
Chicago co tu powiedziec w tamtym sezonie tez bylo ze Chciago zadnego zwyciestwo a toczyli wyrownane boje z silnym Bostonem! Osobiscie nie bawie sie w obstawianiu wynikow serii, bo jak wiadomo kazdy moze zagrac jeden dwa trzy slabsze mecze a ktos wzniesc sie na wyzyny,ale serie bof7 maja to do siebie ze suma summarum wygrywa mocniejszy ( przypominam serie ubiegloroczna lakers - rockets) Natomiast jesli porównujesz chicago rok temut do obecnego chicago oraz zeszloroczny boston z serii z chicago do Cleveland (sic!) to po - wo - dze - nia
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
shaken not stirred 
|
shaken not stirred 
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769 |
Sytuację na zachodzie o wiele trudniej przewidzieć - nic nowego od kilku lat można by powiedzieć. La Lakers - Oklahoma4-1, 4-2 wisi w powietrzu...w pierwszej reakcji na tą parę zacząłem wąchać jakąś niespodziankę, ale ostatnio troche mój zapał się ostudził. Durant będzie swoje 35-40p zdobywał, i choć "naturalnie" trafia na Artesta, to ten jest za niski żeby go móc blokować - Odom z kolei jest dość wysoki, ale za wolny na nogach. Jak wróci na mecz nr 3 lub 4 Bynum, to OKC będzie miało pełne ręce roboty pod koszem, a sam Ibaka się nie rozdwoi żeby jeszcze pomagać na Gasolu, który podejrzewam zrobi Greenowi niezłą sieczkę (ale dopiero jak wróci 'Drew). Kluczem do serii jest chyba Westbrook - jak on gra dobrze i mu wpada, to OKC wygląda świetnie, a jak nie i nikt z ławki nie pociągnie (Harden czy Maynor) to jest krucho. Sezon Westbrooka to ciekawy wykres - jego procent rzutów z gry wygląda tak: - listopad 43% - grudzień 35% - styczeń 43% - luty 46% - marzec 45% - kwiecień 38% Czyli jest zmiennie. A że Westbrook dużo rzuca, to ma to spore przełożenie na wyniki. W tym wygranym meczu z Lakersami 91-74 miał rewelacyjne 10/13, ale już w 3 porażkach miał 5/12, 5/16 i 9/21. Co z tego wynika - że jednak nie można mu do końca ufać. Za 4-1 dla LAL płacą tylko 3.22, i to jest moim zdaniem za mało żeby w taki rezultat inwestować gotówkę. Dallas - San AntonioChyba najwięcej różnych opinii dotyczy tej serii. Jedni wierzą w Spurs, a inni nie za bardzo - tak można by w skrócie to ująć Osobiście nie za bardzo jestem przekonany co do Spurs, a już zupełnie nie rozumiem po co podpisywać przedłużenie kontraktu z Ginobilim przed play-off'em, i to na tak ogromna kasę, jak można to zrobić po. Nie mówię że nagle Gino przestanie grać, ale niewątpliwie do niego to już nie jest sytuacja życia i śmierci. Kluczem do serii  jest chyba Butler, bo w przebudzenie Jeffersona to już nawet w San Antonio nie wierzą. Dallas na pewno ma więcej opcji w ataku, zwłaszcza że Kidd zaczął w tym sezonie trafiać trójki. Zdrowie Parkera i George'a Hilla to na pewno minus dla SAS. Denver - UtahCiężko coś tu sensownego rozkminić. Wszystko wyglądało świetnie dla Utah - do momentu kontuzji Boozera i odnowienia się urazu Kirilenki. Tak więc Utah dalej nie ma nikogo do zatrzymania Carmelo - rzucał im 33p w tym roku średnio. Podobna historia jak w zeszłym roku - wtedy Utah nie miała nikogo dobrego na Bryanta, i skończyło się to tym że w najważniejszym meczu (nr 4 w Utah) Kobe rzucił im 38p na 16/24 z gry i de facto zakończył serię. W ekipie Utah chyba nawet więcej pytań niż odpowiedzi - pewnym można być dobrej gry Derona Williamsa, ale co z resztą? Millsap jest cholernie niestabilny, Boozer potrafi znikać w ważnych meczach, podobnie Okur który bazuje na grze dystansowej. Bardzo dużo niewiadomych innego typu - zdrowie Boozera, Kenyona Martina, długoterminowy wpływ braku George'a Karla - może moim zdaniem doprowadzić aż do meczu nr 7. Phoenix - PortlandBrak Roya dramatycznie zmienił obraz tej serii. Z nim bym typował niespodziankę, ale bez niego ciężko sobie wyobrazić PORT wygrywające więcej niż 2 mecze. Phoenix z kolei to najlepsza ekipa ligi po przerwie na All-Star i chyba stosunkowo niedoceniana. Nash wiecznie żywy, Amare walczący o kontrakt i dobry Dragic z ławki to chyba ich klucz - reszta drużyny wystarczy że umie rzucać trójki. Na plus dla PORT na pewno publiczność (najlepsza w lidze) która powiedzmy wpłynie na wynik 1 spotkania. Suns 4:2, najbardziej popularny pick w necie, i do niego lekko się przychylam - wygląda na to że Blazers 2 rok z rzędu lecą w 1 rundzie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2008
Posty: 16,087
BKS Sparta
|
|
BKS Sparta
Dołączył: Jan 2008
Posty: 16,087 |
thunder7 ale o co Ci chodzi? a co Boston wtedy nie gralo dobrze a Clevland ma taka pake teraz ze 1-2 zajmą miejsce na 99%.Nie rozumiem Cie..Chicago bylo i pozostanie zawsze nieobliczalna druzyna
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 3,005
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 3,005 |
thunder7 ale o co Ci chodzi? a co Boston wtedy nie gralo dobrze a Clevland ma taka pake teraz ze 1-2 zajmą miejsce na 99%.Nie rozumiem Cie..Chicago bylo i pozostanie zawsze nieobliczalna druzyna john salmons, ben gordon,tyrus thomas mowi Tobie to cos??, w bostonie rok temu in minus garnett ( wowczas pod koszem gral tylko perk i baby bo rewelacyjny leon powe tez mial kontuzje) wiec chodzi o to ze wyjatkowo silne chicago toczylo wyrownana walke z bardzo oslabionym bostonem a teraz chcesz to przelozyc na serie chic clev gdzie chicago jest cieniem druzyny sprzed roku a tamten boston do cleveland juz sam sobie porownaj
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
shaken not stirred 
|
shaken not stirred 
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769 |
Mehmet Okur z Jazz zerwał sobie achillesa w meczu nr 1. Ouch. To ta sama kontuzja po której Elton Brand do dziś nie może wrócić do dawnej dyspozycji.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2007
Posty: 7,186
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2007
Posty: 7,186 |
Przed nami kolejne mecze 1 rd play-off i jeśli chodzi o kursy to uważam, że buki się pilnują, nieźle wygląda Boston po ok 1,75 w zależności od buka.
Może i szału oni nie grają ale u siebie na Miami powinno wystarczyć, 1 mecz bardzo underowy 161 oczek padło. Kursy takie chyba ze względu na ostatnie wyniki Bostonu, które były słabe i nie oszukujmy się, nawet jeśli przejdą dalej to Cavs ich odprawi z taką grą. Ale na jutro Boston to wezmę bo możliwości mają ale coś nie idzie
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2007
Posty: 7,186
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2007
Posty: 7,186 |
Przed nami kolejne mecze 1 rd play-off i jeśli chodzi o kursy to uważam, że buki się pilnują, nieźle wygląda Boston po ok 1,75 w zależności od buka.
Może i szału oni nie grają ale u siebie na Miami powinno wystarczyć, 1 mecz bardzo underowy 161 oczek padło. Kursy takie chyba ze względu na ostatnie wyniki Bostonu, które były słabe i nie oszukujmy się, nawet jeśli przejdą dalej to Cavs ich odprawi z taką grą. Ale na jutro Boston to wezmę bo możliwości mają Celtowie
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|