|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 4,824
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 4,824 |
Marchenko, Illya - Hernandez, Oscar 2 1,44
Marchenko na szczeblu ATP na maczce rozegral 2 mecze w karierze. Oba przegral. W challengerach bilans jego kariery na tej nawierzczchni to 11:19, przy czym najlepszymi zawodnikami jakich udalo mu sie pokonac to Piere Riba i Gabashvili (z Gruzinem wygral 'u siebie' w Czerkasach. Ostatnia porazka z szerzej nieznanym Barletem najlepiej oddaje aktualna forme i mozliwosci biarac pod uwage te nawierzchnie. Po drugiej stronie mamy wrecz spejaliste od klaju. Forma Oskara moze najwyzsza nie jest, jednak wszyscy zawodnicy z ktorymi ostatnio przegrywal dzieli rozniaca przynajmniej jednego poziomu z dzisiejszym przeciwnikiem.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2008
Posty: 2,707
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2008
Posty: 2,707 |
Ostatnio widzialem Hernandeza w Casablance jak ogral Paul-Henri Mathieu dosyc dobrze wygladal no i wiadomo ze cegla to jego zycie. Natomiast ten Marchenko szczerze to nigdy go nie widzialem, statystyki nie powalaja ale jest prawie 10 lat mlodszy wiem ze na cegle nic nie gra ale Hernandez ma 32 lata jak sie nie myle i to mnie troche martwi w Barelonie jest szybka nawierzchnia i nie wiem co z jego przyspieszeniam bo o kondycje to mozna byc spokojnym. To tylko takie "ale" bo rowniez sklaniam sie ku Hernandezowi i uwazam ze to jeden z lepszych typow na dzisiaj. Ale... moze kto widzi to inaczej , prosze o opinie
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2008
Posty: 2,707
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2008
Posty: 2,707 |
Dodam eszcze ze Hernandez miszka na codzien aBarcelonie wiec gra u "siebie" publika za nim wiec bedzie aaale to nie zawsze pomaga...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 135
member
|
|
member
Dołączył: Jan 2006
Posty: 135 |
tylko ze srednio a wrecz tragicznie gra na swoich kortach,poza tym jest w gorszej formi niz ukrainiec
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2008
Posty: 2,707
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2008
Posty: 2,707 |
Ufffffff chcialo by sie powiedziec! 2-1 dla Hernandeza ci ktorzy skorzystali zarobili jednak masakra i nizly dreszczowiec masa break'ow i ogolna padaka 40% pierwszego serwisu obu panow w 3 secie masakra wiekszej padaki juz dawno nie widzialem. jutro pewniak przeciwko Hernandezowi  pozdrawaim i nie tawiam na niego wiecej...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368 |
Gulbis-Chardy typ:1 kurs:1.72 stawka:5/10 bwin Typ bardziej przeciw Francuzowi niz na Łotysza.Chardy ostatnimi czasy gra tragicznie. Wczoraj wprawdzie wygral z Montanesem ale mysle ze ta jedna jaskólka wiosny nie uczyni  Francuz bardzo slabo zaprezentowal siel w Monte Carlo gdzie mialem okazje ogladac jego mecz z Golubevem i mysle ze w tydzien nie odnalazl jakiejs super formy. Gulbis to solidny zawodnik, grajacy mocno i dysponujacy poteznym swerwisem. Wczoraj w meczu z Luczakiem wygral az 95% pilek po pierwszym serwisie (!!!!!!!!) i co za tym idzie nie dal sie ani razu przelamac swojemu rywalowi. Mysle ze po wczorajszej niespodziance dzisiaj Chardy wroci na swoj poziom 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2008
Posty: 55
journeyman
|
|
journeyman
Dołączył: Feb 2008
Posty: 55 |
Feliciano Lopez v Denis Istomin
Hiszpan wczoraj grał swoje, w pierwszym secie Dolgopolovi bardzo siedział serwis, jednak Feliciano dał rady złamać go 2 razy, dobra gra z głębi kortu, no i porządny, jak na niego przystało, serwis. Wczesniejsze turnieje w jego wykonaniu dość szybko się kończyły, ale trafiał w początkowych rundach na zawodników lepszych i wyżej notowanych od siebie, może prócz porażki z Koubkiem w Dubaju.. Meczu Istomina wczoraj nie widzialem, ale odprawił Roberta po 3ech setach, po wyniku sądząc dziwny mecz, w pierwszym secie walka (7-6), potem łatwa przegrana Istomina (1-6), nastepnie to Robert odpuścił (6-1). Wcześniej Istomin bez rewelacji, przeszedł kwale w Miami, i odpadł w 1st Rundzie z Russelem, w Houston porażka z Kavcicem, również w 1st rundzie. H2h 1-0 dla Lopeza, w tamtym roku w Londynie 2-1 po dwóch TB dla Lopeza. Myśle że jeśli Hiszpan nie da się złamac to tego meczu nie przegra, a kurs w okolcach 1,4 moim zdaniem warty grania.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 721
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Jun 2005
Posty: 721 |
tak na szybkości bo jeszcze mecz się nie zaczoł
Debel
Melzer/Kas - Ramos Vinolas / Grannalores 2 kurs uwaga ok 5 !!!
Muszę spróbwać z 2 powodów..oglądam w tym momencie mecze singlowy Vinolas z Gonzalezem i widzę jak bardzo temu zawodnikowi zależy. Jezeli przegra to na pewno debla nie odpusci a w parze z dobrym deblistom jakim na pewno jest Grannalores na clayu są w stanie wygrać ..melzer też ma w kościach mecz singlowy który wygrał i nie wierze ze będzie grał na całego także w deblu..problem się pojawi jeżeli Ramos Vinolas wygra mecz singlowy ale czy da rade Gonzalezowi? w tym momencie daje
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2002
Posty: 1,367
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Apr 2002
Posty: 1,367 |
tak na szybkości bo jeszcze mecz się nie zaczoł
Debel
Melzer/Kas - Ramos Vinolas / Grannalores 2 kurs uwaga ok 5 !!!
Muszę spróbwać z 2 powodów..oglądam w tym momencie mecze singlowy Vinolas z Gonzalezem i widzę jak bardzo temu zawodnikowi zależy. Jezeli przegra to na pewno debla nie odpusci a w parze z dobrym deblistom jakim na pewno jest Grannalores na clayu są w stanie wygrać ..melzer też ma w kościach mecz singlowy który wygrał i nie wierze ze będzie grał na całego także w deblu..problem się pojawi jeżeli Ramos Vinolas wygra mecz singlowy ale czy da rade Gonzalezowi? w tym momencie daje tylko ze to nie gra ten granollers o ktorym myslisz tylko jego mlodszy brat ktory jest mega warzywem
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 4,824
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 4,824 |
Navarro, I - Schwank, E 2 + Ramos-Vinolas, A - Gulbis, E 2 @1,96
Koniec wesela, inaczej byc nie moze. Przeciwnicy Hiszpanow sa od nich o co najmniej poziom wyzej. Navarro ostatni swoj mecz na szczeblu ATP wygral podczac zeszlorocznego US Open kiedy to niespodziewanie pokonal Karlovicia. Oczywiscie nie liczac zwyciestwa z wracajacym po kontuzji (byc moze zbyt szybko) Cuevasem w drugiej w ktorej znalazl sie jako LL. W tym roku na maczce kilka razy z niezlej strony pokazal sie w challangerach, ale tez zaliczyl kilka wpadek (nie bede wymienial, kazdy moze sobie sam sprawdzic). W Barcelonie najwyzej doszedl do 1/8 w 2006 roku i wszystko wskazuje na to, ze osiagniecia tego nie poprawi. Jego przeciwniki jest od niego zdolniejszy, bardziej regularny, a do tego w wyzszej formie. Eduardo wygral kika challengerow i z coraz lepszym skutkiem probuje sil w tourze. Kazdy z zawodnikow z ktorymi ostatnio przegrywal roznioslby Ivana w pyl.
Smialo mozna powiedziec, za dla Vinolasa to zawody zycia. Wygral tu swoj pierwszy mecz w turnieju rangi ATP (w drugim wystepie w turnieju glownym). Jeszcze w weekend jego najwiekszymi osiagnieciami byly dwa finaly challengerow w jesieni 2009. Hiszpan jak na swoj poziom gra tu niezle zawody, nawet biorac pod uwage przeciwnikow. Russell na clayu poza Stanami radzi sobie srednio. Gonzo natomiast jest cieniem samego siebie juz od jakiegos czasu. Jak tak patrze na tenisistow z ktorymi przyszlo w karierze mierzyc sie Albertowi, to moze dwoch, a moze zaden nie dorownuje umiejetnosciami dzisiejszemu Gulbisowi. Ernests gra w tym roku dobrze, nie zalicza wpadek, jezeli przegrywa to z przynajmniej porownywalnymi sobie. A Vinolasa porownywac z Lotyszem przynajmniej na razie nie mozna.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 4,824
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 4,824 |
Garcia-Lopez, Guillermo - Bellucci, T 2 1,37 Ten typ takze moim zdaniem wart jest gry. Jednak dwa powyzsze wydaja mi sie pewniejsze a ako z nich mnie zadowala. Ale do jakiego dubelka bedzie jak znalazl  Wiele osob na forum nie darzy sympatia GGLa, ja do niego w zasadzie nic nie mam  Od przeprowadzki na maczke Hiszpan wyniki osiaga nienajlepsze. Przegrywa z zawodnikami z ktorymi teoretycznie nie powinien, ze slabszymi natomiast strasznie sie meczy. Na dobra sprawe, powinno go juz w tym turnieju nie byc. Jezeli jego gra sie nie poprawi (a nie wiem dlaczego mialaby), to zawodnik na tyle o umiejetnosciach Brazylijczyka powinien wciagnac go nosem, tak jak wciagnal Nieminena.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2010
Posty: 384
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Mar 2010
Posty: 384 |
Nicolas Almagro - Jo-Wilfried Tsonga Typ: 1 @ 1.71 "Do trzech razy sztuka" Panowie spotkali sie juz dwukrotnie w tym roku i oba pojedynki byly bardzo zaciete tj AO 5ty set 9-7 dla Tsongi oraz w ubieglym tygodniu w Monte Carlo 7-6, 7-5 rowniez dla Francuza. Wedlug mnie Hiszpan jest troszke lepszym zawodnikiem jesli chodzi o obecna nawierzchnie i choc Tsondze udalo sie wygrac w zeszlym tygodniu to uwazam,ze rewanz na terenie Hiszpanii wreszcie bedzie szczesliwy dla Almagro. Co tu duzo mowic, oboje zawodnicy dysponuja bdb serwisem, zwlaszcza Tsonga potrafi te umiejetnosc wykorzystywac gdy jest pod sciana i czesto udaje mu sie bronic przed przelamaniem wlasnie w ten sposob.Patrzac na wyniki w tym turnieju to zgodnie z planem, Almagro gromi w pierwszych rundach, jak i rozstawiony Francuz dzis zwycieski,lecz Hajek to zaden przeciwnik dla Jo nawet na Clay'u. Licze na to,iz za tydzien kolejny turniej z cyklu Master series i Francuz nie bedzie sie staral na maxa w spotkaniu z Almagro, zwlaszcza ze Hiszpan gra u siebie i zadny rewanzu bedzie chcial sie pokazac przed wlasna publika probujac grac szybko i skutecznie. Podsumowujac to co by nie powiedziec o obu zawodnikach jest to spotkanie bardzo wyrownane i zadecydowac moze najmniejszy szczegol, mysle jednak iz Nicolas wreszcie pokona Tsonge i awansuje do kolejnej rundy... 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2010
Posty: 384
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Mar 2010
Posty: 384 |
tak na marginesie o meczu Schwanka gdyz z pewnoscia wiele osob bedzie gralo Argentynczyka i z reszta slusznie,lecz czy wobec zblizajacych sie kwali do Rzymu nie bedzie mu spieszno do wiecznego miasta...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368 |
Tsonga-De Bakker typ:1 kurs:142 stawka:5/10 betfair Mamy ładny kurs na Tsonge  Moim zdaniem jest to tylko i wylacznie następstwo wczorajszej wygranej Holendra z JCF. Gdyby drabinka inaczej sie ulozyla to kurs na Francuza oscylwoal by pewnie kolo 1.2 Tak czy siak ja gram Tsonge bo jego umiejetnosci oceniam o wiele wyzej niz mlodego De Bakkera, ktory dopiero zacyzna pokazywac sie w wazniejszych turniejach. Franzuz jest zdecydowanie bardziej doswiadczony a wygraną z Alamgro pokazal ze jest w formie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 5,322
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2005
Posty: 5,322 |
Ferrer - Verdasco - 1.7 Zacznę może od wczorajszych pojedynków, Ferrer rozprawił się z utalentowanym Belluccim nie bez kłopotów choć wynik wskazywałby na zupełnie coś innego. Podejrzewałem solidny opór Brazylijczyka lecz niestety dla niego po agresywnym początku widoczne były oznaki zmęczenia i kondycyjnie "wysiadł" a będąc biernym przeciwko Hiszpanowi nie ma mowy o jakimkolwiek sukcesie. Natomiast wczoraj wiele osób miało nadzieję na sukces Gulbisa przeciw Verdasco jednak po raz kolejny udowodnił, że wygrywanie ważnych piłek to jego ułomność, co z tego iż potrafi zagrać fantastyczną piłkę by potem zepsuć prosty forehand, który de facto niespecjalnie wczoraj funkcjonował. Fernando w drugim secie jednak pokazywał oznaki zmęczenia zagrywał na środek kortu dając Ernestowi przewagę sytuacyjną, którą często wykorzystywał jednakże zaprzepaścił te najważniejsze w decydującym moim zdaniem 11 gemie drugiej partii. Historia pojedynków Ferrer - Verdasco 3:5 mimo niekorzystnego bilansu dla Davida ostatnie pojedynki rozgrywane na ojczystej ziemi wygrał co pokazuje, że u siebie korty te szczególnie sobie "upodobał" i dobrze się tu czuje dodatkowo się mobilizując. Jeżeli Verdasco marzy o grze w finale jego strategią będzie na pewno agresywna gra, kończenie szybko akcji i szukanie winnersów bez wdawania się w taktyczne gierki. W innej sytuacji gra pasywna i czekanie a błąd rywala to tylko woda na młyn dla starszego z Hiszpanów, warunki jakie panują w Barcelonie pokazują jednak, że narzucenie tempa przez Verdasco będzie trudne. Fernando w tym tygodniu kondycyjnie nie wygląda już najlepiej to raczej przeciwnicy marnują swoje szanse (Melzer, Gulbis). Cierpliwość w grze Ferrera powinna zostać wynagrodzona masą UE ze strony Nando...atut żelaznej kondycji powinien być decydujący. Jak będzie zobaczymy. powodzenia Panowie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 3,757
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 3,757 |
Verdasco F. v Söderling R. 2
obstawiam tutaj zwyciestwo szweda. licze na jego dobrą dyspozycje serwisową. h2h 1-5 soda umie grać z verdasco. Szwed zrobił duży postęp, gra coraz lepiej i pewniej. jezeli bedzie dobrze serwował powinien wygrać jutrzejszy cięzki mecz. Hiszpan spędził ostatnio trochę godzin na korcie i to też może mieć znaczenie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 22,227
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 22,227 |
tak jak tydzien temu w finale Zvonka - Bartoli tak i w dzisiejszym moim zdaniem zadecyduje glowa... niejednokrotnie widzialem wielkiego Sode w meczach wczesniejszych rund a gdy przychodzilo do gier decydujacych rece mu sie trzesly i nie potrafil prostych pilek przebijac... dlatego nie ma co sie rozwodzic, gramy Hiszpana 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 4,430
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2007
Posty: 4,430 |
tak jak tydzien temu w finale Zvonka - Bartoli tak i w dzisiejszym moim zdaniem zadecyduje glowa... niejednokrotnie widzialem wielkiego Sode w meczach wczesniejszych rund a gdy przychodzilo do gier decydujacych rece mu sie trzesly i nie potrafil prostych pilek przebijac... dlatego nie ma co sie rozwodzic, gramy Hiszpana  Chyba Zvonariewa - Stosur, tak po za tym w tamtym meczu nie decydowała głowa tylko niesamowita forma Stosur Po za tym ja wychodzę z założenia, że finałów nie powinno się typować, niby wszystko ładnie wygląda, a potem różnie się kończy, dochodzi dodatkowa presja i faworyt, który cały tydzień zamiata wszystkimi w finale nie może się odnaleźć.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 22,227
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 22,227 |
oczywiscie Stosur... forma? przez caly tydzien lepiej prezentowala sie Wiera... przegrala final jednak juz w szatni... i tu tez presja zje Sode... chocby rok temu i RG gdzie potrafil ograc Nadala a w finale z Rokerem nie powachal nawet szansy... to samo juz w tyym roku, bodajze na IW z Roddickiem w polfinale... wczesniej gral swietnie a w tym meczu wywalal najprostsze pilki... dla mnie Soda juz ten mecz przegral...
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|