|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001 |
standardowe pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej. Interesuje mnie wasze zdanie. Thx, 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2009
Posty: 2,498
Viva Las Vegas!
|
|
Viva Las Vegas!
Dołączył: Dec 2009
Posty: 2,498 |
P: Widzi pan/pani długopis, który trzymam? Proszę mi go sprzedać.
Nie jest to prośba kierowana - jakby mogło ci się wydawać - jedynie do osoby zatrudnianej w dziale sprzedaży. W chwili obecnej w świecie biznesu każdy musi sprzedawać - czasem towary, ale częściej idee, punkty widzenia i koncepcje. Jest więc sprawdzane, czy rozumiesz na czym polega sprzedaż, jak szybko reagujesz w takich sytuacjach i jak efektywny jesteś w komunikacji werbalnej. Prowadzący rozmowę może na przykład trzymać żółty marker. Mówisz spokojnie: "Pozwól, że opowiem o specjalnych cechach tego produktu. Po pierwsze, jest to marker, który można wykorzystać do wyróżniania ważnych miejsc w tekście, co pozwoli zaoszczędzić twój czas, kiedy będziesz chciał przypomnieć sobie najważniejsze punkty. Pisak jest wystarczająco szeroki, co umożliwia wygodne używanie go przy biurku i na tablicy. Ma płaską podstawę, więc można go postawić. Za cenę dwóch złotych jest wystarczająco tani, żebyś mógł pozwolić sobie na zakup kilku i trzymać po jednym w biurku, teczce, samochodzie i domu. A jaskrawo żółty kolor spowoduje, że nigdy go nie zgubisz". A potem zakończ z uśmiechem i własnym pytaniem, które spowoduje, że prowadzący rozmowę również się uśmiechnie: "Ile sztuk mamy dostarczyć?"
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 10,162
too much love will kill you 
|
|
too much love will kill you 
Dołączył: Oct 2005
Posty: 10,162 |
hehe, musisz najpier tej osobie powiedziec zeby ci okresliła czego oczekuje po tym długoppppisie, czy ma to byc prezent czy długopis do biura czy do kiosku  wtedy jak znasz juz oczekiwania kupujacego łatwo ze swojej oferty cos wylukasz i dopasujesz do gustu klienta... tak ja bym to widział, po pierwsze poznac oczekiwania klienta 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Blade Runner
|
|
Blade Runner
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145 |
A mi się wydaje, że celem takich zabiegów jest nie to byś sprzedał klientowi to czego on chce, ale to czego on nie chce (lub nawet nie myśli o tym, że chce).
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 40,733
Marcos Baghdatis
|
|
Marcos Baghdatis
Dołączył: Nov 2004
Posty: 40,733 |
A mi się wydaje, że celem takich zabiegów jest nie to byś sprzedał klientowi to czego on chce, ale to czego on nie chce (lub nawet nie myśli o tym, że chce). Dokładnie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2003
Posty: 37,054
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2003
Posty: 37,054 |
Nie chcę rozwalać tematu off topem, ale taki mały żarcik Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego, żeby go przetestować. Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura: - No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę. - Jedną, szefie. - Co?! Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował? - Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów. Szefa zatkało. - Trzy... sta osiem... dziesiąt tysiecy? Na Boga, co pan sprzedał?! - No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby... - Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy? - Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę. - I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?! - On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu, to może pojechałby przynajmniej na ryby...
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001 |
ja mam swoje spojrzenie na to bo miałem juz kilka ciężkich rozmów ale ta bedzie inna bo fajnie bedzie jak sie dostane ale bez ciśnienia  a potem znowu za tęsknie za pokerem dzięki
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718 |
A ja byłem dwa dni temu na rozmowie kwalifikacyjnej to wystarczyło samo CV :-)
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2007
Posty: 5,696
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2007
Posty: 5,696 |
ja mam swoje spojrzenie na to bo miałem juz kilka ciężkich rozmów ale ta bedzie inna bo fajnie bedzie jak sie dostane ale bez ciśnienia  a potem znowu za tęsknie za pokerem dzięki A gdzie to szanownego Lucarta potrzebują ? W TPV telewizory się składa a nie długopisy 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 30,165
Na pełnejjj kurrr...
|
|
Na pełnejjj kurrr...
Dołączył: Apr 2004
Posty: 30,165 |
Nie chcę rozwalać tematu off topem, ale taki mały żarcik  [quote]Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego, żeby go przetestować. Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura: - No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę. - Jedną, szefie. - Co?! Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował? - Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów. Szefa zatkało. - Trzy... sta osiem... dziesiąt tysiecy? Na Boga, co pan sprzedał?! - No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby... - Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy? - Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę. - I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?! - On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu, to może pojechałby przynajmniej na ryby... zajefajne 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 3,852
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2003
Posty: 3,852 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001 |
A gdzie to szanownego Lucarta potrzebują ? W TPV telewizory się składa a nie długopisy  czy potrzebują to sie okaże  Niestety to nie TPV dziś na 16.30 możesz trzymać kciuki Kadus jak jesteś taki ciekawy 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2007
Posty: 5,696
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2007
Posty: 5,696 |
Będę trzymał, jak Ciebie przyjmą to może ja się później załapie joke. Good Luck.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001 |
być pechowcem trzeba lubić za rok jak sie uda biore łopate i jade w Polske budować autostrady 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849 |
a mnie z pracy wywalili bo za wolno zamiatalem, bez energii podobno fajny pretekst
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001 |
a mnie z pracy wywalili bo za wolno zamiatalem, bez energii podobno fajny pretekst ja od razu mówie i podkreślam ze mop, miotła i odkurzacz parzą mnie w ręce  na szczęście to nie należy do moich obowiązków.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046 |
Jak takie pytania zadają na rozmowie to dadzą ci karton perfum albo cztery żelazka do torby i będziesz chodzić po blokach szukać klienta ;p Nie polecam dawno temu też chciałem zostać super sprzedawcą ale w pierwszy dzień pracy mnie jakaś emerytka rotweillerem poszczuła i straciłem zapał ;p
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001 |
Ultra pracowalem juz jako PH więc powiem Ci tylko że to pewna firma z polecenia kolegi który tam pracuje. Bardzo znana bo nie ma chyba osoby która nie kojarzy jej nazwy. Pozatym juz mniej wiecej wiem co sie dzieje w tej branży bo na 80 ogłoszeń pracy PH 5 jest takich do których mozna wysłać CV. Reszta odpada dla mnie w przedbiegach. Znam dość dużą liczbe przedstawicieli i w dobrych (jeszcze jako tako) firmach bardzo rzadko zmieniaja sie PH a w całej reszcie jest taki młyn Pasuje mi ten rodzaj pracy ale to do czasu aż nie wezme łopaty i nie pójdę budować autostrady. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 922
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Jan 2005
Posty: 922 |
lucart pisales, ze pracowac nie musisz...
CO SIE STAO?
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001 |
od roku sie nie starałem o prace ani nie wysłałem ani jednego CV ale skoro nadarza się propozycja pracy w dobrej firmie to dlaczego nie.  Tylko z tego powodu. Nadal nie mam jako takiej potrzeby pracy ale chce odpocząć od tego co robie obecnie wiec gdy pojawiła sie ciekawa alternatywa to dlaczego nie  mam nadzieje że usatysfakcjonowałem Cię moją wypowiedzią 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|