Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 1 z 5 1 2 3 4 5
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Witam i zapraszam do tematu w którym będziemy się serdecznie buntować przeciwko systemowi, a nawet systemom.

Po pierwsze dlaczego taki temat? Dlatego, że każdy sposób gry który ma w nazwie ..... system.... jest z góry skazany na porażkę. Chciałbym abyśmy wspólnie je napiętnowali.

Po drugie. Żal mi osób które kończą osiemnastkę i wierzą że nagle świat staje przed nimi kakaowym otworem, bo mogą sobie samodzielnie spacerować do punktu STS, czy innego TOTOshitu, puszczać kuponiki i w ten sposób dorobić się Leona Cupra żółty metallic. Uszanujcie swoje kieszonkowe.

Po trzecie nie lubię naciągaczy, którzy sprzedają tzw. systemy (systemy - nie typy, typy to inna bajka). Chciałbym aby te parę groszy pozostało w Waszych kieszeniach.

O tym co jest skuteczne można poczytać gdzie indziej. To ma być temat o tym co jest nieskuteczne i czego należy unikać. Temat o tym co jest skuteczne w naciąganiu naiwniaków, a średnio się sprawdza w praniu i praktycznym graniu.

Na początek muszę Was zmartwić. Mam dla Was dwie wiadomości. Jedna dobra, druga zła. Zła:Dwa pierwsze miejsca na naszej liście przebojów są bezapelacyjnie zajęte.

1. Zdecydowany miszcz - wszelkiego rodzaju progresje. Zanim jakąkolwiek sprawdzicie na placu boju, przetestujcie ją na sucho na ruletce (pomińcie jeśli mieliście przynajmniej 3+ z matmy w liceum). Szybko zrozumiecie dlaczego to nie ma sensu. EV najlepszego bukmachera jest gorsze od EV ruletki o przynajmniej 2,5%. Jeśli progresja nie działa na ruletce (a tak jest na 100%), to nie zadziała u buka.

2. WCMiszcz - Systemy skrócone - marna próba oszukania przeznaczenia. AKO ma to do siebie, że oprócz akumulacji kursu, akumuluje również marżę bukmachera. Systemy skrócone są tylko kolejną przynętą która ma dać Wam złudzenie większej szansy na zwycięstwo.

Kurs 2.00 (singiel) na Betfair to około 50% szans na sukces - pomijając prowizję. Kurs 2.00 wliczając prowizję to około 48,78% (nie wliczając prowizji kurs 2,05 - tak wiemy, takiego na BF nie ma, czyli w praktyce 2,04-2,06).

Kurs 2.00 (singiel) u buka z niską marżą to około 47,5% szans na sukces.

Dwa zdarzenia na kuponie po kursie 1,4 u buka z niską marżą to AKO 1,96 i szansa na sukces na poziomie 46%.

Cztery zdarzenia na kuponie u buka z niską (niską = 5% marżą, czyli 1,9 - 1,9 przy równych szansach, rzadko się zdarza, zwłaszcza w piłce i tennisie, raczej tylko sporty amerykańskie u najlepszych buków) 1,2+1,2+1,2+1,15 to AKO 1,98 i szansa łaskawego trafienia na poziomie około 41%.

Dobra wiadomość:Jedno miejsce na podium jest wolne.

PS. Darujcie sobie gadki nie na temat. Gadamy tylko o tym co nie jest skuteczne, jest pozornie skuteczne i przede wszystkim jest tak nieskuteczne, że aż śmieszne, że ludzie wierzą, iż może być skuteczne.

PS2. (Post Scriptum - nie Playstation ;)) Systemy z telegazety dotyczące Lotto pomijamy z zasady, bo szkoda na nie czasu.

PS3. Trading pomijamy z zasady, bo wiadomo, że jest wyjebany w kosmos piwo

Bonus: Unibet
Dołączył: Nov 2004
Posty: 1,699
K
Pooh-Bah
Pooh-Bah
K Offline
Dołączył: Nov 2004
Posty: 1,699
Ale generalnie o co chodzi ?
1,2+1,2+1,2+1,15 to nie jest AKO 1,98 tylko suma 4.75
Nie wyjebuj wszystkiego w kosmos
pozdrowienia

Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Dodając kolejne zdarzenia do kuponu kursy mnożysz, czy dodajesz geniuszu?

Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Originally Posted by kleks
Ale generalnie o co chodzi ?
1,2+1,2+1,2+1,15 to nie jest AKO 1,98 tylko suma 4.75
Nie wyjebuj wszystkiego w kosmos
pozdrowienia

Jeśli to była ironia, to na średnim poziomie wyszło. Miało być merytorycznie.

Pozdrawiam smile

Dołączył: May 2003
Posty: 1,304
V
veteran
veteran
V Offline
Dołączył: May 2003
Posty: 1,304
Bardzo fajny temat, ale można go praktycznie zakończyć na Twoim Pawcias poście. Matematyka jest nieubłagana i choćby niewiadomo jak manipulując czy to kombinacjami, czy stawkami, dopóki nie znajdziemy surebeta między bukmacherami, zawsze wartość oczekiwana będzie w tej grze ujemna. Fajnie byłoby za to przykleić u góry tego działu temat w stylu "znalazłem genialny system, co o nim sądzicie?" tak aby każdy taki wynalazek znalazł swoje miejsce, a jego pomysłodawca sprowadzony przez kogoś na ziemię, zanim umoczy grubą kasę smile
Faktem jest, iż ludziom ciężko wytłumaczyć, iż grają źle, dopóki wychodzą na plus. Znam chłopaka który od gdzieś ok 4 lat jest na plusie grając weekendowo typy z czołowych lig Europy i europejskich pucharów(gdzie błędy bukmacherów zdarzają się wybitnie rzadko i raczej nie ma mowy o valuebetach), AKO w granicach 8-12 i jakoś mu to wchodzi najzwyczajniej - szczęśliwie(wpłacił 500zł, wypłacił kilka razy po 10000 już) - po prostu to jest niemożliwe do wytłumaczenia takim osobom.
Drugi przykład to grający "11" i "26" W PROFESJONALU(tudzież teraz podobno(bo nie byłem wink ) Fortunie na remisy, po dwa na blok. I też ciężko powiedzieć, żeby był w plecy, bo gra nie więcej jak 2 kupony na weekend (czyli jego wkład to jakieś 2500zł rocznie max) a za wygrane regularnie coś kupuje. Też jest do przodu i też uważam, że to żaden wspaniały dobór typów (przykład: "w piątki w lidze tureckiej nie ważne kto gra, ale zawsze są remisy" wink ) tylko zwykły fart.

Im tego nie przegada, uważają się po prostu za dobrych bo są do przodu smile tylko, że zarówno w jednym jak i drugim przypadku żaden z nich się nie najarał, nie zaczął grać grubo, lecz trzymają się swoich bezpiecznych stawek, więc nawet gdy ich matematyka dopadnie, to nie będą na tym nic stratni i nic nie odbierze im tego co wygrali wcześniej i pod tym względem faktycznie są wygrani. Problem zaczyna się wtedy, gdy po serii szczęśliwych wygranych ktoś wchodząc na wysokie stawki umoczy wszystko, a później w przekonaniu o tym, iż to był tylko pech, gra dalej dokładając od siebie [dla złośliwych: nie znam z autopsji wink ] i to o nich trzeba zadbać właśnie szczególnie.
Jakieś pomysły? smile

Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Dzięki wielkie Vira piwo . Właśnie na takie wypowiedzi czekałem. Właśnie po to założyłem ten temat. Chciałbym odrzeć ze złudzeń wszystkich którzy wierzą w bajki. Bez pracy nie ma kołaczy. Zdarzają się fuksy, ale to nie zmienia stanu rzeczy.

Pozdrawiam serdecznie.

Dołączył: May 2010
Posty: 467
K
addict
addict
K Offline
Dołączył: May 2010
Posty: 467
Originally Posted by Pawcias
Dzięki wielkie Vira piwo . Właśnie na takie wypowiedzi czekałem. Właśnie po to założyłem ten temat. Chciałbym odrzeć ze złudzeń wszystkich którzy wierzą w bajki. Bez pracy nie ma kołaczy. Zdarzają się fuksy, ale to nie zmienia stanu rzeczy.

Pozdrawiam serdecznie.


Kazdy ma swoj sposob i strategie grania idopoki przynosi ona mu efekt to uwaza ja za najlepsza:)
Na temat progresji na ako 2 czy na remis zostaly napisane juz ksiazki, praktycznie kazdy z as zaczynal od 2 pln w profesjonal, przerabial progresje 4-5 stopni ze sklejek na ako 2 , proggresje na X, a wchodzac na te etapy rozwoju mysll ze odkyl cos szczeglnego,co zrobi go milionerem....
Problem w tym ze nie ma idealnego sposou na granie po postu sa lepsze i gorsze metody, wezmy nawet, progresje 6 stopni na singla .... ludzie mysla 6 razy spudlwac pod rzad???? a ja powiem nic prostszego:) i bank idzie sie jeb..,
Postawaowa rzecz jest dobor odpowiediego buka z jak nizsza marza, kurs 1.95 to marza 2.5%, inne buki oferja na to samo zdarzenie 1.90 a to juz zasadnicza roznica bo marza rzedu 5%, grjac na plasko
np 100 typow majac 52W 48L za 100 kazdy dla kursu 1.95 jestesmy +140, to samo grajac po kursie 1.90 jestesmy -120 dla nie ktorych nie ma roznicy czy to kurs 1.90 czy 1.95, a to oznacza ze wogle nie pownni zamowc sie ta dziedzina:) Odwieczne pojawia sie problem progresja??? czy tez plasko?? progresja kusi nas latwym szybkim zyskiem... ale jak dlugo??? na plasko?? wszytko ok ale skutecznosc min 52%.... Musicie pamietac jedno - ja dobry b nie byl typr zawsze ma serie WWWWW i LLLL a te drugie skutecznie zrujnuja wasz budzet...
REasumjac:
1 Dobor odpowiedniego buka
2 Mocna psychika - bez napalania sie - jesli to robisz to nie dla ciebie ten sport..
3 Trzymac sie konsekwentnie obranego sposobu gry

Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Na temat progresji nie ma książek. Są co najwyżej marne e-booki. Każdy jest najmądrzejszy do n-tego poziomu. Co dalej? Progresja jest spoko zakładając, że mamy nieograniczony budżet i brak limitów per zakład. Pytanie brzmi po co grać mając nieograniczoną ilość pieniędzy?

Kurs po jakim gramy dane zdarzenie ma znaczenie. To wiadomo.

Reasumując Twoją "reasumację":

1. Nie ma buków bez marży.

2. To nie psychika jest kluczem do zwycięstwa. Mity na temat konieczności posiadania mocnej psychiki tworzą progresiści. Konsumenci hazardu to na ogół amatorzy. Hazardowi profesjonaliści zamiast mocnej psychiki mają po prostu w głowie kalkulator. W mgnieniu oka oceniają co się opłaca, a co nie. Siła psychiki nie ma tu wbrew pozorom znaczenia.
3. Bez sensu. Wkładać konsekwentnie głowę w paszczę lwa?

Rozumiem, że nie masz poważnego kandydata na trzecie miejsce?

Dołączył: Apr 2006
Posty: 22,227
B
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
B Offline
Dołączył: Apr 2006
Posty: 22,227
e tam takie tam gadanie... wiadomo ze sposobu nie ma, kazdy kto wierzy ze wynalazl super pomysl predzej czy pozniej sie wylozy... nawet w NHL ze 3 lata temu byl zespol bez remisu w kolejnych czterdziestu paru meczach... ale nie zmienia to faktu ze na czyms sie opierac trzeba... najpredzej na statystyce... bo ktoz z nas nie lubi popatrzyc na spodniczki mini...

a wiadomo - "statystyka jest jak mini - niby wszystko widac, ale to co najwazniejsze jest zasloniete" piwo

Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
e tam, są sposoby na przegrywanie smile

Nie ma w nich niczego złego, dopóki gramy dla zabawy, albo taki lucek, czy jakiś inny nie bierze kredytu gotówkowego, żeby zagrać kolejny poziom progresji confused

Dołączył: Nov 2003
Posty: 6,743
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2003
Posty: 6,743
Originally Posted by Boubson
ale nie zmienia to faktu ze na czyms sie opierac trzeba... najpredzej na statystyce... bo ktoz z nas nie lubi popatrzyc na spodniczki mini...

a wiadomo - "statystyka jest jak mini - niby wszystko widac, ale to co najwazniejsze jest zasloniete" piwo


Przyda mi się na zajęcia ze statystyki ten cytat smile piwo

Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Zapewne długi weekend sprawia, że nie grzeszycie kreatywnością, dlatego sam spróbuję popchnąć tę kupę o kilka piardów dalej.

Na naszej liście nie może zabraknąć grania zdarzeń niskiej rangi. Granie mało popularnych lig piłki nożnej (liga macedońska, ormiańska, serbska, peruwiańska, Serie C itd), puchary krajowe + niejakie Intertoto (no może poza angielskimi, DFB i Pucharem Króla), challengery tenisowe, mało popularne ligi hokejowe (np. Szwajcaria), mało popularne ligi koszykarskie (np. Rumunia), mało popularne ligi siatkarskie (np. Czechy) itd. aż po zdarzenia abstrakcyjne typu polityka - charakteryzują się ultra wysoką marżą. Wynika to z małego zainteresowania graczy i tym samym niskiej konkurencji kursowej pomiędzy bukmacherami. Innymi słowy, nie będąc ekspertem w danej dziedzinie jesteśmy podwójnie, a nawet potrójnie stratni na starcie, przy przypadkowej grze takich zdarzeń. Tyczy się to także giełd, ponieważ tam zamiast wysokiej marży na takich zdarzeniach mamy do czynienia z niską płynnością.

Dołączył: May 2010
Posty: 467
K
addict
addict
K Offline
Dołączył: May 2010
Posty: 467
Originally Posted by Pawcias
Na temat progresji nie ma książek. Są co najwyżej marne e-booki. Każdy jest najmądrzejszy do n-tego poziomu. Co dalej? Progresja jest spoko zakładając, że mamy nieograniczony budżet i brak limitów per zakład. Pytanie brzmi po co grać mając nieograniczoną ilość pieniędzy?

Kurs po jakim gramy dane zdarzenie ma znaczenie. To wiadomo.

Reasumując Twoją "reasumację":

1. Nie ma buków bez marży.

2. To nie psychika jest kluczem do zwycięstwa. Mity na temat konieczności posiadania mocnej psychiki tworzą progresiści. Konsumenci hazardu to na ogół amatorzy. Hazardowi profesjonaliści zamiast mocnej psychiki mają po prostu w głowie kalkulator. W mgnieniu oka oceniają co się opłaca, a co nie. Siła psychiki nie ma tu wbrew pozorom znaczenia.
3. Bez sensu. Wkładać konsekwentnie głowę w paszczę lwa?

Rozumiem, że nie masz poważnego kandydata na trzecie miejsce?

Jesli masz jakis sposob, zalozenia i trzymasz sie tego konsekwentnie to dlugookrsowo bedziesz na ++++,
no chyba ze nie wierzysz w takie rzeczy?? to po co grac??? zastanawiales sie moze najwyzszy czas przestac?:)

Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Czy jeśli przy tradingu nie będziesz myślał to też będzie "wyjebany w kosmos"? Nie znam Twojego sposobu gry, ale podejrzewam, że reguła "kiedy kurs na gospodarza spada z 1,28 na 1,25 to kupuję" nie jest raczej typowa dla Twojego repertuaru (czytaj: bierzesz pod uwagę trochę więcej czynników).

Tak w ogóle to trading nie jest żadną alternatywą dla progresji. To dużo szersze pojęcie. Nikt nikomu, na przykład, nie zabrania uprawiania tradingu progresją. I co wtedy?

Widzę tu zatem przynajmniej jedno uproszczenie. Zakładasz, że przy takich metodach jak progresja mózg nie pracuje. To założenie jest pewnie spełnione w 95% przypadków ale być może jest 5% ludzi, którzy przy tym myślą i są świadomi podejmowanego ryzyka (nie wiem).

Dlatego ja bym to uogólnił. Progresja sama w sobie nie jest zła. Złe jest to gdy nie masz świadomości dlaczego coś działa, jak długo może podziałać i jaki jest średni oczekiwany efekt końcowy.

Dołączył: May 2010
Posty: 467
K
addict
addict
K Offline
Dołączył: May 2010
Posty: 467
Originally Posted by z o R r o
Progresja sama w sobie nie jest zła. Złe jest to gdy nie masz świadomości dlaczego coś działa, jak długo może podziałać i jaki jest średni oczekiwany efekt końcowy.

Dokladnie w pelni sie z toba zgadzam, zreszta nikt nie kaze nam rabac czegos na slepo, mozna tez wniesc pewne modyfikacje, wykorzystywac matemtyke dla zwiekszenia efekt i zmniejszenia ryzyka... piwo

Dołączył: Jun 2001
Posty: 4,102
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2001
Posty: 4,102
Ale to właśnie matematyka ma wpływ na ustalenie stawki wobec opłacalności zdarzenia biorąc pod uwagę kurs. Nijak się to ma do progresji gdzie uzależnia się stawkę od poprzedniego zdarzenia.

Więc progresją nie zmniejszysz ryzyka.

Dołączył: May 2010
Posty: 467
K
addict
addict
K Offline
Dołączył: May 2010
Posty: 467
Originally Posted by Maciek
Ale to właśnie matematyka ma wpływ na ustalenie stawki wobec opłacalności zdarzenia biorąc pod uwagę kurs. Nijak się to ma do progresji gdzie uzależnia się stawkę od poprzedniego zdarzenia.

Więc progresją nie zmniejszysz ryzyka.

Granie na plasko moze powodowac stanie latami w miejscu:) progresja to ryzyko, ale element progresywny w zarzadzaniu budzetem to cos innego...
rzuc kolego sobie moneta 100 rozay i zapisz ciag jaki wyjdie WLLLWWLLLLLWLWWW itd niezaleznie czy bedzie to mneta czy bedziesz typowal to uzyskasz pewne serie a to mozna juz wykorzystac w zarzadzaniu budzetem.... Sport to sport nawet jesli jestes czegos pewien to moze cio nie wchodzic pare razy pod rzad, po prostu albo asz lepsze abo gorsze dni...

Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Originally Posted by z o R r o
Czy jeśli przy tradingu nie będziesz myślał to też będzie "wyjebany w kosmos"? Nie znam Twojego sposobu gry, ale podejrzewam, że reguła "kiedy kurs na gospodarza spada z 1,28 na 1,25 to kupuję" nie jest raczej typowa dla Twojego repertuaru (czytaj: bierzesz pod uwagę trochę więcej czynników).

Tak w ogóle to trading nie jest żadną alternatywą dla progresji. To dużo szersze pojęcie. Nikt nikomu, na przykład, nie zabrania uprawiania tradingu progresją. I co wtedy?

Widzę tu zatem przynajmniej jedno uproszczenie. Zakładasz, że przy takich metodach jak progresja mózg nie pracuje. To założenie jest pewnie spełnione w 95% przypadków ale być może jest 5% ludzi, którzy przy tym myślą i są świadomi podejmowanego ryzyka (nie wiem).

Dlatego ja bym to uogólnił. Progresja sama w sobie nie jest zła. Złe jest to gdy nie masz świadomości dlaczego coś działa, jak długo może podziałać i jaki jest średni oczekiwany efekt końcowy.

Cześć zoRro smile

Długo trzeba czekać na tekst na poziomie.

Twój pierwszy akapit (nawet drugi)- popieram. System który w założeniu eliminuje myślenie, na rzecz automatyki zależnej od poprzednich wyników jest z góry skazany na porażkę. Pisałem przecież o tym w pierwszym poście tego tematu. Zarabiam między innymi na tradingu, ale to nie znaczy, że jest on systemem. Jest raczej filozofią gry. Nie neguję skuteczności progresji jako stawkowania, ale progresja nie może być systemem samym w sobie. Sam często stosuję stawkowanie progresywne w trakcie handlu, ale wykorzystuję je głównie jako jedno z narzędzi blefu.

Trzeci akapit w Twoim wykonaniu mi nie pasi. Mówisz o ludziach myślących. Tacy nie korzystają z progresji jako systemu. Dla nich progresja jest tylko kolejnym elementem jak to ładnie ująłeś "repertuaru". Jeśli ktoś opiera się TYLKO na progresji, co gorsza kupionej od znafcy, w przypadku porażek jest niemal zmuszany do bycia pewnym swej analitycznej indolencji, złej selekcji itd. Dopóki wszystko idzie zgodnie z planem, wtedy to oczywiście zasługa systemu. Gdyby ludzie byli świadomi tego w co się pakują, nie byłoby sprzedawców systemów, ustawy antyhazardowej i innych lucmacher'ów zadłużających się ponoć po pachy. Nie doceniasz ludzkiej naiwności.

Ostatni akapit też mi się nie podobać być. Oczekiwany efekt końcowy gry progresją, przy ograniczonym budżecie, jako grania stricte systemowego nie może być inny niż ujemny.

Generalnie trzecią grajstacją z pierwszego postu, sugerowałem brak chęci dyskusji o tradingu w tym temacie. Od tego mamy odpowiednie działy.

Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Kolejnych kandydatów Nieeet. Sam muszę zadziałać.


Regresja.

Następny zgłaszany przeze mnie kandydat do podium, to sadystyczne alter ego progresji. Regresywne stawkowanie jest dobrym sposobem na zwycięstwo w konkursie na najrzadziej zasilającego swoje konto i jednocześnie regularnie grającego gracza. Gdybym sprzedawał "systemy" stworzyłbym zapewne ultra-defensywnego mutanta zawierającego w sobie elementy progresji i regresji w połączeniu ze stawkowaniem opartym na ciągu arytmetycznym. Taki twór wyjątkowo wydłuża agonię naszego budżetu. W momencie zejścia, oczywiście "źle dobraliśmy spotkania, nieprawidłowo analizując statystyki".

Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Originally Posted by Maciek
Ale to właśnie matematyka ... Nijak się to ma do progresji gdzie uzależnia się stawkę od poprzedniego zdarzenia.

Więc progresją nie zmniejszysz ryzyka.

Dokładnie.

Strona 1 z 5 1 2 3 4 5

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
6 zarejestrowanych użytkowników (rafal08, burbon, $-man, latajaca_holenderka, JelineK, Sensei), 1,744 gości, oraz 4 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,280
Posty5,831,713
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1