dziesiejszy dzien patologia zaczął sie dobrze bo od wygrania drobnych pieniedzy po zapoznaniu maniury zobaczymy co dalej;] kolejne godziny byly fatalne i na koniec ostatni mecz na kuponie 1:1 szkoda 220pln piechotą nie chodzi;/ ;/ fu..k
dziesiejszy dzien patologia zaczął sie dobrze bo od wygrania drobnych pieniedzy po zapoznaniu maniury zobaczymy co dalej;] kolejne godziny byly fatalne i na koniec ostatni mecz na kuponie 1:1 szkoda 220pln piechotą nie chodzi;/ ;/ fu..k
heh to co powiesz na to? u mnie dzisiaj fatalnie ,jeden z najgorszych dni w 10letniej historii laugh a dzień zaczął sie tak pieknie ,bo +450 na Sodzie. Potem cos mnie podkusiło i zagrałem 5 kuponów (st 200-400),a normalnie stawiam duble triple za 50-200zł, i tylko jeden wszedł, na reszcie kuponów ,oczywiście po jednym meczu nie weszło (Mayer ,Admira ov2,5 ,Leverkusen ,Bolt)... Bolt by przebiegł 0,06s szybciej(wiem łatwo sie mówi :p) to zamiast -900(tygodniowa pensja :/) ,byłoby +200 powiem brzydko wczorajszy zysk z Fk Baku ,i Wisły poszedł sie jebac.
W sobotę byłem nad wodą. , wszystko świetnie ale.. Dałem się namówić koledze na gierkę w piłkę plażową. Grało się super, tylko jakoś niefortunnie wygiął mi się duży palec u stopy wędrując pod stopę. Ból niesamowity. Jakoś przeszło, jednak w drugiej gierce sytuacja się powtórzyła z tym, że .. na palca, który beznadziejnie się wygiął stanął mi gość ponad 2 m wzrostu
Efekt - myślałem, że się .. palec spuchł i to bardzo, przybrał kolor kij wie jaki, ruszyć nim nie mogę, co dopiero zgiąć
ja po pracy miałem to samo ale teraz już nie mam tego problemu. czas pokazał ze jestem w stanie zrobić wiecej niż w pracy. Więc narazie może dokończe studia trybem dziennym