|
|
Dołączył: Mar 2010
Posty: 384
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Mar 2010
Posty: 384 |
Philipp Petzschner - Oleksandr Dolgopolov Typ: 1  Tutaj, az rzuca sie w oczy przewaga nawierzchni ziemnej, na ktorej najczesciej wystepuje Dolgopolov!!! I choc chlopak ten zrobil spore postepy, zwlaszcza w tym sezonie to nie wydaje mi sie by byl w stanie sprostac Niemcowi w dzisiejszym spotkaniu... Petzschner byc moze i nie robi furory ostatnimi czasy,ale trzeba przyznac,ze twarde korty mu wyjatkowo pasuja z wszystkich dostepnych. Do tego wspomniec bardzo dobry wynik jak na niego w zeszlorocznym Rogers Cup przekonuje mnie tylko by postawic wlasnie na niego jako na zwyciesce tego spotkania!! Kurs uwazam zachecajacy w granicach 1.7 - 1.8
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2010
Posty: 384
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Mar 2010
Posty: 384 |
David Ferrer - David Nalbandian Typ: 2 Mysle, ze o klasie obu zawodnikow nie trzeba pisac, wiec przejde do rzeczy: Stawiam na Nalbiego z jednego powodu, gosc jest w naprawde wysokiej formie. Mialem okazje obejrzec jego 4 wystepy w zeszlym tygodniu i zobaczylem chec zwyciestwa, wole walki i niejednokrotnie takie zagrania, ze czolowka by sobie mogla nie poradzic!!! Ferrer to oczywiscie "uznana firma" i troszke niepokoi niewiadoma jaka jest jego forma z uwagi na braki wystepow ostatnio,ale jesli Nalbandian utrzyma przede wszystkim checi do grania jakie zaprezentowal w D.C. to jestem spokojny o wynik. Kurs w granicach 1.6 jak najbardziej do wziecia.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 5,322
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2005
Posty: 5,322 |
Nalbandian - Robredo 3.8 Ktoś się popuka w czoło przecież David jest w wielkiej formie, ma przegrać z Robredo dla którego ten sezon to katastrofa. Fakt, gra Argentyńczyka przypomina jego mecze z Federerem sprzed kilku lat, jego return wprawia w zachwyt każdego z oglądających jego grę...tylko jak długo tak można Wczorajszy mecz z Ferrerem kosztował go sporo sił, toczył się w wysokim tempie i chociaż wypowiadał się ile pracy kosztowało go to by osiągnąć tą formę to nie wierzę by nie przyszedł kryzys. Robredo choć nie imponuje formą to zaprezentował się solidnie z Nieminenem (grał agresywnie, atakował nie dając szansy na odpowiedź Finowi), mając jeden dzień więcej na regenerację powinien być wypoczęty. Jeżeli spotkanie będzie obfitować w długie wymiany widzę szansę dla Hiszpana a David niech tankuje przed kolejnym turniejem 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2003
Posty: 5,189
1
|
|
1
Dołączył: May 2003
Posty: 5,189 |
Nie uważam że granie Robredo jest dobrym pomysłem. Szukanie sensacji na siłę nie zawsze jest opłacalne.
Nalbandian jest w świetnej formie a jego return sprawia że rywalom uginają się nogi. Na pewno odczuwa liczbę spotkań jaką odegrał ale podobna sytuacja była już w poprzednim tygodniu. Miał być zmęczony po 1/4 finale a w 1/2 finału nie było po nim widać zmęczenia i szybko rozprawił się z Ciliciem.
Motywacja i głód tenisa jest na pewno po stronie Nalbandiana. Chce sprawdzić co do wytrzymałości fizycznej, zależy mu na punktach rankingowych. Dodatkowo Robredo nie jest zawodnikiem agresywnym z dobrym serwisem co dodatkowo sprzyja Nalbandianowi któremu w ostatnich kilku meczach łatwiej przychodziło 'łamanie' przeciwnika niż utrzymanie serwisu - tak jak we wczorajszym trzecim secie.
Osobiście wolałbym dołożyć Nalbo do kombo niż szukać sensacji aczkolwiek żaden wybór w tym meczu nie ma dobrej wartości.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 24,583
PLAYOFF WINNER
|
|
PLAYOFF WINNER
Dołączył: Sep 2004
Posty: 24,583 |
Robredo w MC gral z Nalbandianem. Tam Nalbandian nie mial najmniejszych problemow z wygraniem meczu, a tutaj jest w duzo wyzszej formie niz wtedy, a Robredo status quo trzyma. Forma jak byla slaba, tak dalej jest.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2010
Posty: 384
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Mar 2010
Posty: 384 |
Jeremy Chardy - Fernando Verdasco Typ: 2 Wbrew mojemu Pseudo gram przeciwko Francuzowi. Trzeba zaznaczyc, iz Jeremy to spory talent, aczkolwiek mialem okazje wczoraj ogladac Verdasco w meczu ze Schwankiem i pomimo dziwnego przebiegu gra Hiszpana naprawde mi sie sie podobala. Verdasco to uznana klasa, brakuje mu ostatnimi czasy jakis lepszych wynikow i dzis bedzie szansa by sie ku nim przyblizyc zwazywszy na range turnieju! Wczorajsze zwyciestwo z Baghdatisem robi wrazenie,ale zwazywszy na zmeczenie Cypryjczyka turniejem w D.C. nie wyolbrzymialbym tego za bardzo, zwlaszcza iz Chardy to dla mnie w dalszym ciagu taki jednostrzalowiec, wiec tylko w przypadku gdy bedzie mu dobrze wszystko siedzialo moze zagrozic Fernando, na co i tak pewnie Verdasco znajdzie odpowiedz i awansuje do kolejnej rundy. P.s. Juz bez analizy to z innych typow polecam Kohlschreibera!
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2010
Posty: 384
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Mar 2010
Posty: 384 |
David Nalbandian - Robin Soderling Typ: 1 Musze zaczac od tego, iz mialem obawy przed tym turniejem na ile paliwa w baku starczy Nalbandianowi,ale po tym co dzis zobaczylem to nie mam juz zadnych obaw o tego goscia! Jednym slowem Argentynczyk wygladal dzisiaj jakby wypil 100 redbuli i nie wygral meczu od 10 lat, wrecz zdemolowal Robredo, biegajac DOSLOWNIE do wszystkiego. Stawiam na niego z pelnym przekonaniem ze Soderling nie jest w stanie mu zagrozic, jesli oczywiscie nic w podejsciu Davida sie nie zmieni. Ogladalem rowniez spotkanie Sody z Gulbisem i Lotysz zepsul mase pilke prezentujac gre na tzw jeden strzal,wiec nie bralbym tego zwyciestwa Szweda zbyt powaznie, gdyz nic wielkiego nie pokazal, a na jego nieszczescie to nie wystarczy do potyczki z bedacym w coraz wyzszej formie Nalbim...
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 2,138
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Aug 2005
Posty: 2,138 |
witam. wg mnie podstawowym bledem w twojej analizie jest brak kursu na argentynczyka. analizujac powyzszy mecz stwierdzilem ze jesli buk mi wystawi faworyta w osobie Sody i kurs na Nalbiego bedzie powyzej @2.35 to gram jak napisales ty. wszystko sie zgadza w twojej analizie. Soda wydaje mi sie ze sie "meczy" odkad wpadl do top10, a forma nalbiego jest znakomita. patrzac teraz co daje pinn to Nalbadnian @1.833 a Soderlig @2,11. i wlasnie to 2.11 na kolesia z namber 5 w rankingu, z niszczacym serwisem i frohendem jest lepsza inwestycja niz Nalbi po 1.833. no ale coz na jednym meczu sie nie konczy dzisiajsze granie. gralbym Nalbiego jesli bylby dogiem, wole Sode w tym meczu po aktualnym kursie (a wydaje mi sie ze pojdzie jeszcze w gore im blizej meczu)... decyzja nalezy do graczy
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368 |
a ja sie zgadzam z typem na Nalbiego  Argentynczyk jest w gazie i widac po nim wielką chec do gry po dluzszym rozbracie z tenisem  Do tego Soda rzecyzwiscie mizernie sie zaprezentowal z Gulbisem  Dziwne wedlug mnie jest to ze Ty czubek grasz Soda bo kurs na neigo jest minimalnie wyzszy  Piszesz ze gdyby kurs byl wiekszy na Nalbiego to zagrlabys na niego. Dla mnie to smieszne  W analizie chodzi przede wszystkim o argumenty czysto sportowe a tutaj Jeremi Chardy opisal ten typ calkiem sensownie. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2003
Posty: 5,189
1
|
|
1
Dołączył: May 2003
Posty: 5,189 |
Kilka słów na szybko o dzisiejszym finale. Może komuś się przyda, w szczególności po kursach które zobaczyłem.
Miałem, niestety ;), okazję oglądać wczoraj dwa spotkania półfinałowe.
Pierwszy pojedynek, wygrany przez Murraya, nie stał na wysokim poziomie. Rudy serwował na słabo, statystyki mówią o 46% pierwszego serwisu ale oglądając można było odczuwać że jest to najwyżej 30%. Andy w większości przypadków nie atakował i grał defensywnie unikając ryzyka. Wygrane piłki Murraya były raczej błędnymi decyzjami podjętymi przez Nadala. Andy miał oczywiście niezłe zagrania, tak jak i Rafa ale były to wyjątkowe sytuacje w obliczu całego spotkania. Dlaczego więc Nadal przegrał ? Grał jeszcze słabiej a żaden element tenisowy nie był wczoraj chociaż na średnim poziomie.
Spotkanie Federera z Djokoviciem można podzielić na dwie fazy. Pierwszą do stanu 6:1 2:0* 30:0 Federer zakończył w około 30 minut samej gry. Novak prawdopodobnie nie wiedział że zaczął się już mecz a skończyła rozgrzewka. Federerowi wychodziło wszystko a jego przeciwnikowi nic - dosłownie.
Od tego momentu widzieliśmy zupełnie innego Serba a spotkanie oglądało się z przyjemnością. Federer wygrał zasłużenie, serwis miał na niezłym poziomie a w ważnych momentach spotkania pojawiały się asy. Nie widać u niego zmęczenia tenisem jakie można było od dłuższego czasu ostatnio obserwować a jego gra przypomina tą z najlepszych czasów. Djokovic przegrał głównie przez swoją nierówną grę. Świetne zagrania przeplatały się bardzo często z prostymi błędami.
Po tym co wczoraj zobaczyłem nie widzę dziś możliwości aby Rudy 102 wygrał turniej. Oczywiście to tylko sport ale dziś byłem w stanie zaakceptować kursy 1.5-1.6 na Federera a 1.98 jaki mamy np w Unibecie wygląda bardzo dobrze i bez większego zastanowienia można podjąć ryzyko. Jedyną rzeczą jaka może przeszkadzać Rogerowi to krótszy wypoczynek po swoim 1/2 finale.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|