ja lubiem cuś, gdzie szanuje się IQ widza. i tak np. Losta i Prizona obejrzałem niestety do końca; bo łojciec chciał żeby mu ściągać, bo jak się zaczęło, no to się zobaczyło do końca. ogólnie serialowe porażki. ale: The Wire, Shield, House, Dexter, Supernatural (zajebista koncepcja), Bones (jakoś lubię tę papkę, niezłe kreacje), to seriale, które cenię.
wymieniono mentalista: no dla mnie klapa, nędzna podróbka Colombo, która ma być niby błyskotliwa a jest wkurwiająca. dalej, sons of anarchy, niby akcja, niby dupy, niby fajnie, i debila z człowieka robią, bo ostatnia scena 2 sezonu jest dla foresta gumpa a nie dla mnie i im już podziękowałem za współpracę. czyli ogólnie, dobre kino/humor/akcja/głupawka/dupy - obojętne, ale nie obrażające mojej resztki szarawych.
Odświeżyłem sobie dzisiaj film ,,Rebound: The Legend of Earl 'The Goat' Manigault'' oglądałem go około 10 lat temu mimo upływu lat i gustu z wiekiem sie zmieniającym bardzo mi się podobał polecam nie tylko fanom koszykówki.
Z tej listy co llama podal to warte uwagi sa jeszcze Mad Men, Nip/Tuck,. Warto zobaczyc a nie ma na tej liscie jeszcze np. six feet under (jedna z glownych rol gra Michael C. Hall - serialowy Dexter ), Twin Peaks. Co do Supernatural to ogladnelem 4 odcinki i sobie darowalem, jak dla mnie to takie "Z archiwum X" dla nastolatków.
Lie to me to najlepszy serial kryminalny. Nie przepadam za tego typu serialami, nie ogladam CSI, NCIS i tym podobnych. Ciekawy glowny bohater i ogolna koncepcja serialu skupiajaca sie na ludzkich emocjach uwidacznianych poprzez mimike twarzy.
Z komediowych to oczywiscie Entourage wypas. 1 sezon przynudza ale reszta miazdzy. Jeremy Piven w roli Ariego Golda i jego teksty oraja czache. Drama to samo.
Z komediowych swietny jest tez Two and a half man. Charlie Sheen i Cryer trzymaja poziom w kazdym sezonie. Humor swinski i wulgarny ale ja akrat taki lubie
Damages kolejny swietny serial prawniczo-kryminalny. 1 sezon miazga, kolejne 2 troszke slabsze ale trzyma w napieciu caly czas.
czemu nikt nie pisze o Breaking Bad ? ostatni zwycięzca Emmy jako dramatyczny serial roku - zajebisty klimat, niezły humor i swietne aktorstwo pierwszy sezon połknąłem szybko - teraz oglądam drugi
Odświeżyłem sobie dzisiaj film ,,Rebound: The Legend of Earl 'The Goat' Manigault'' oglądałem go około 10 lat temu mimo upływu lat i gustu z wiekiem sie zmieniającym bardzo mi się podobał polecam nie tylko fanom koszykówki.
Popieram całkiem sporo film. Mnie rozwalił tekst jak on wchodzi na jakąś impreskę, a wszyscy "siemka Kozioł"
czemu nikt nie pisze o Breaking Bad ? ostatni zwycięzca Emmy jako dramatyczny serial roku - zajebisty klimat, niezły humor i swietne aktorstwo pierwszy sezon połknąłem szybko - teraz oglądam drugi
Jak dla mnie był strasznie monotonny... Przyznam się, że obejrzałem tylko ze 6 odcinków...
czemu nikt nie pisze o Breaking Bad ? ostatni zwycięzca Emmy jako dramatyczny serial roku - zajebisty klimat, niezły humor i swietne aktorstwo pierwszy sezon połknąłem szybko - teraz oglądam drugi
Jak dla mnie był strasznie monotonny... Przyznam się, że obejrzałem tylko ze 6 odcinków...
Ja sobie dalem spokoj po 4 odcinkach, strasznie nudny serial..
to ten serial co robia riki tiki narkotyki? jak tak to potwierdzam ze dętka zmeczylem 1 sezon z 3 tyg go chyba meczylem i do 2 juz nie mialem sil i dalem sobie spokoj
to ten serial co robia riki tiki narkotyki? jak tak to potwierdzam ze dętka zmeczylem 1 sezon z 3 tyg go chyba meczylem i do 2 juz nie mialem sil i dalem sobie spokoj
Tak.
Originally Posted by Szewa
@ Llama - Entourage musisz urwać
"I'm the fucking game, pal"
Popieram. Entourage u mnie TOP3 po Supernatural i Dexterze. Ari Gold i Johnny Drama mistrzostwo swiata! Ich teksty zabijaja, poprostu zabijaja
no dam mu bardziej, to jednak daję szansę dupom, że w końcu coś więcej pokażą niż tylko tępy uśmiech. w californication chociaż był niezły scenariusz, i naprawdę ciekawe kreacje. a tu banda bogatego lapsa kombinuje co by tu dziś zerżnąć, szastając kasą na lewo i prawo.