Właśnie przerabiam twórczość Williama Friedkina, z jego filmów oprócz klasyków jak Francuski łącznik czy Egzorcysta, polecam obejrzeć kilka innych filmów trochę mniej znanych jak Sorcerer(Cena strachu), Żyć i umrzeć w L.A. czy Skok na Brinak
po I sezonie sceptycznie podchodziłem do Entourage, alem muszę przyznać że serial wymiata dzisiaj do 5.40 rano siedziałem i skończyłem już wszystkie sezony (teraz trzeba czekać na 8) Ari i Drama wymiatają zakończenie ciekawe ( Vince ma "małe" problemy), Ari podobnie Turtle w pewnym sensie też, jedynie Drama i Eric mają się dobrze!
Ekipa - 4 osoby - Vincent - aktor, Eric - jego menedżer, Johnny Drama - brat Vince'a, aktor i Żółw - yyyy kierowca... Do tego Ari - agent Vince'a. Z tego co widziałem to serial się kręci wokół filmów Vince'a.
Nie no, takiego zjeba jak dżony drama w życiu nie widziałem, a jeśli ktoś pisze, że ma jego gadkę, czy wstawki, współczucie dla rodziny. już tak mnie wkurwia, że odcinki wyłączam.
taaaa... wszystko ładnie pięknie tylko po ki h... jakaś "czarna dziura" wciągnęła samolot? za dużo sci-fi nie wróży dobrze temu serialowi...
Mam dokładnie takie samo zdanie.. Jak chcę SF to oglądam "V".. Lost był mega przez początkowe sezony, od kiedy wkradły się zmiany czasu i położenie wyspy, mniej mi się podobało..
Stąd też uważam, że FlashForward był rewelacyjny pod każdym względem.
Resident Evil 8/10 poszedłem na 90 minut wideoklipu i pięknych efektów, od fabuły niczego nie oczekiwałem i się nie zawiodłem, wreszcie prawdziwe 3D (takie jak w Avatarze, a nie takie przerabiane jak w reszcie), znakomite efekty, trochę humoru, brak nudy, dla wielbicieli takiego kina, polecam