Tu bym się nie zgodził, Boston to akurat zespół na PO. Ostatnio sporo grali, w tym z dwiema dogrywkami. Podkoszowo mamy na prawdę dobre odpowiedzi na Boston. Pojedynki Shaq - Haywood z ławki (ajć!).
Moim zdaniem 1.7 to spora szansa, akurat taki dobry mecz na przełamanie, źle nie gra Mavs, pechowe porażki trochę.
Dallas to takie przeciwieństwo Bostonu, po cichu liczę nawet na #1
Boston w ub. sezonie wyciągnął absolutnie max ze swoich możliwości. Udało im się trafić z formą której szukali cały sezon zasadniczy.
Wg mnie nie znajdą się nawet w finale konferencji.
chyba nie wiesz co piszesz albo nie ogladales finalu nie ma co gdybac ale gdyby perkins nie odniosl kontuzjii to by bylo 4:2 w finale dla Bostonu! a w tym sezonie jeszcze lepszy sklad maja
Na dziś można grać Atlantę +9 - Magic bez Nelsona i Cartera.
Carter wraca.
Quote
The good news for the Magic: Vince Carter will start against Atlanta Monday night. Carter had strained his right hip in a hard fall late in the victory at Charlotte.
Wczoraj popłynołem na +7,5 Porland Graty Stoprocent:) Juz postawilem GSW po kursie 2,05 nie wiem czym sie sugierujesz Stoprocent dlaczego niby toronto ma wygrac....a wczoraj bostonn tylko nie dalo ciała
dzieki, tym bardziej cieszy ze waluta to EURO
dzis Toronto -1 dalem ciut mniej niz wczoraj, jestem pewien tej wygranej toronto, moze nie zaczeli sezonu najlepiej, ale po wynikach widac ze nie byly to wysokie porazki tym bardziej z lakers w porownaniu do wysokiej porazki GSW z LAL. Warriors start mialo niezly, lecz po porazce z Deotrit morale opadły ;), a to wystarczy na wygrana dzis wieczor Toronto Po analizach statsow z statfox i cover nie widze tutaj innego wyniku
Boston w ub. sezonie wyciągnął absolutnie max ze swoich możliwości. Udało im się trafić z formą której szukali cały sezon zasadniczy.
Wg mnie nie znajdą się nawet w finale konferencji.
chyba nie wiesz co piszesz albo nie ogladales finalu nie ma co gdybac ale gdyby perkins nie odniosl kontuzjii to by bylo 4:2 w finale dla Bostonu! a w tym sezonie jeszcze lepszy sklad maja
Dla mnie Boston już się kończy wraz ze słabnącym Kevinem Garnetem. Jak kontuzje złapie znowu człowiek kontuzja czyli Jerman O'Neil, to pod koszem zostanie czarna dziura, bo antyka Shaka już nie liczę. Perkins jak się wyleczy w styczniu, to może na następny sezon złapie formę
Pożyjemy zobaczymy, wszystko i tak zweryfikuje parkiet.
Boston w ub. sezonie wyciągnął absolutnie max ze swoich możliwości. Udało im się trafić z formą której szukali cały sezon zasadniczy.
Wg mnie nie znajdą się nawet w finale konferencji.
chyba nie wiesz co piszesz albo nie ogladales finalu nie ma co gdybac ale gdyby perkins nie odniosl kontuzjii to by bylo 4:2 w finale dla Bostonu! a w tym sezonie jeszcze lepszy sklad maja
Dla mnie Boston już się kończy wraz ze słabnącym Kevinem Garnetem. Jak kontuzje złapie znowu człowiek kontuzja czyli Jerman O'Neil, to pod koszem zostanie czarna dziura, bo antyka Shaka już nie liczę. Perkins jak się wyleczy w styczniu, to może na następny sezon złapie formę
Pożyjemy zobaczymy, wszystko i tak zweryfikuje parkiet.
Boston to sie konczy juz 2 rok i sie skonczyc nie moze. A dziadki zamiast sie konczyc prawie wygrywaja lige. Wlasnie Perkins byl pieta achillesowa Bostonu w PO. Jest jeden O'Neal, jest drugi O'Neal, jest coraz lepszy Baby Davis i wcale takiej czarnej dziury nie bedzie. Slabnacy KG? Zeby w kazdej druzynie byl taki slaby KG jaki gra obecnie w Bostonie to jaralibysmy sie NBA wszyscy.