(...)Uwazam, ze lay na 1.01 i 1.02 to srednio dobry pomysl. grajacy rzadko lykaja takie kursy i trzeba naprawde mozolnie i uparcie probowac.
domyslam sie ze mowisz o pilce noznej; nie wiem, nie znam sie, nie bede polemizowal...
ale w tenisie odsetek meczow IP gdzie 1.01 - 1.02 jest dostepne to pewnie jakies 95%; co oczywiscie nie znaczy, ze warto to kupowac; napisalbym wiecej, wlasnie tutaj jak chyba nigdzie indziej
wystawianie takich kursow jest oplacalne (co moim zdaniem jest efektem trzystopniowego sposobu liczenia punktow):
- dla kobiet - przez caly sezon
- dla mezczyzn szczegolnie w trakcie sezonu clay-owego
(choc i tak czesto jezeli cos mozna obstawic po kursie 1.01 bedzie mozna to jeszcze obstawic za 1.04 czy 1.05)
Sytuacji gdzie w jednym meczu brane so kursy na poziomie 1.1 na obydwoch zawodnikow, w ciagu tygodnia jest conajmniej kilka.
pozdrawiam
grey