|
|
Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
I see dead people
|
|
I see dead people
Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044 |
-error]Swoja droga, jezeli ktos tu cokolwiek chce obchodzic to najpierw powinien to poddac pod glosowanie. Jak wiekszosc uzna, ze powinno sie obchodzic, to obchodzimy  Najlepiej korzystac wiec z portali w stylu "Gdzie spedzic sylwestra" czy "Sylwek na placu". Tam sa wskazowki, ktore poprawniactwo uznalo, ze sie nadaja i mozna sie obchodzic  
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046 |
Jak w akademiku mieszkałem dawno temu to sylwester co dwa dni był ;p W Polsce są trzy opcje spędzenia Sylwestra: 1. Pod gołym niebem nawet fajne zabawy ale wyleczyłem się z nich jak w ramach życzeń noworocznych rodak poczęstował mnie butelką po szampanie z tym że pustą i po łbie walił. Szwy mi założyli ale cieszyłem się że to butelka była a nie np.rakietnica. No raz niestety też drogo wyszło bo izba wytrzeźwień się przytrafiła. 2. Domówka może być fajna ale po warunkiem że nie skończy się tak jak moja 4lata temu gdzie gospodarz ze szwagrem najpierw ręcznie wyjaśniali sobie rodzinne animozje a potem chwycili za sztućce ;p byłem też na takiej gdzie fotel wyj.ebali razem z oknem i tv jak gospodarz usnął zmorzony alkoholem. 3. Na sali byłem kilka razy minusem jest to że trzeba iść z partnerką która zwykle mówi, nie pij tyle , nie pij tak szybko, nie mieszaj trunków, ale jedzenie niesmaczne, nie gap się na nią, za mało tańczymy, jeszcze raz z nią zatańczysz to wychodzę, ale niedobra ta wódka, chodźmy już do domu, nie fajna muzyka, w tamtym roku był lepszy sylwester, ale ma brzydką żonę i w dodatku w niemodnej sukience itp. czasem trafi się ekstremalna typu abstynentka, awanturniczka, gwóźdź o 22ej, rzygająca całą noc czy kurewka romansująca całą imprezę z DJem. Na dodatek trzeba zostać sponsorem i się wykosztować na taką panią. Jedna nawet na kieckę sobie 1300PLN zażyczyła a ja zarabiałem wtedy 1500. Co do "świąt" typu walentynki to ruskie nam dzień kobiet wcisnęły, teraz amerykańce dzień zakochanych a jeszcze wcześniej watykan cały kalendarz zasypał.A tak naprawdę jedyne polskie święto które powinniśmy obchodzić to Noc Kupały ;p A nie jakieś walentynki czy dzień dziewczynki. W tym roku jak zwykle zrobię najpierw nauszniki dla psa potem dla dwóch gówniarzy których wcisną mi na nowy rok i pójdę spać ;p Bo każdy spędza sylwestra tak jak chce jeden śpi, inny tv ogląda, trzeci autobus porwie, czwarty 4promile ma i petardy odpala a piąty w pracy siedzi.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 85,785
Sherlock Holmes
|
|
Sherlock Holmes
Dołączył: Aug 2005
Posty: 85,785 |
Jak jebiecie sylwka to można i jebać Dzień Kobiet, Dzień Matki i inne. W końcu tamto też zwykłe dni, tylko ktoś wymyślił, że będą lekko inne. ja kocham swoje kobiety (mame,żone ,siostre)przez cale zycie i nie potrzebuje zadnych dni kobiet itp zeby to udowodniac jak wiekszosc co napierdala kobiety przez caly rok a w dniu ich swieta kupuja kwiaty jacy sa cacy. co do Sylwka to tez spedzam w domu ,muzyka jaka lubie ,tak samo bliscy nikt nie pierdoli nad uchem co tam w M jak milosc i gdzie pojedzie na wakacje i czy Wanda ma kochanka
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2006
Posty: 22,997
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2006
Posty: 22,997 |
Źle mnie zrozumiałeś, ja nie mówię, że ja tych dni potrzebuje do udowadniania komuś czegoś, tylko że je się obchodzi. Ty ich też nie potrzebujesz, ale zgaduje, że i tak na dzień kobiet i matki kwiaty kupujesz, tak? Chyba że nie, to co innego.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Ale Wy jesteście dziwni, przychodzą walentynki to wszyscy oburzeni bo to głupi dzień bo miłość to ma być codziennie ..blleee blee blee
przychodzi sylwek to temat na kilka-kilkanaście stron jaki to sylwek jest głupi
to powiedzcie mi czemu nie dzielicie się opłatkiem w czerwcu?? przecież wszyscy dzielą się tylko w wigilie...!!! a to jest bez sensu bo można przecież codziennie...
tym co tak ochoczo obwieszczaja ze z przyjemnościa spedza sylwka na mecz.pl to albo nie maja perspektyw,kobiet,albo kasy i tyle...
ja sylwka spedze w pracy albo piszac prace inz. ale nie dlatego ze nie chece isc sie bawic tylko po prostu nie moge
HALA MADRID Nie lubię walentynek bo nie lubię tej sztuczności - wszyscy z determinacją maniaka starają się akurat tego dnia swoją laskę gdzieś zaprosić wieczorem, itd. Mam prawo sobie wybrać inny dzień lub nawet wiele dni w roku, czy muszę się podporządkować tłumowi i akurat tego dnia na siłę wyjść? Nie porównywałbym tego z wigilią i opłatkiem bo to akurat jest tradycją (bardziej rodzinną niż religijną) u nas w Polsce, a nie jakiś durny amerykański wymysł dla tłumu (oni na wszystko muszą ustalić jakiś dzień, tak jak na wszystko muszą wymyślić jakąś tabletkę czy lek). Ja mam kobietę, biedy nie klepię, ale sylwka po prostu nie lubię. Amk podobnie. Tak więc ta teoria zbytnio się nie sprawdza.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001 |
Jak w akademiku mieszkałem dawno temu to sylwester co dwa dni był ;p święta słowa ja mieszkając normalnie mak sylwestra raz w tygodniu  a to jest kolejny zwykły dzień do najebki tylko z ludźmi którzy piją raz w roku bo zerwali się z łańcucha 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 4,824
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 4,824 |
Jak w akademiku mieszkałem dawno temu to sylwester co dwa dni był ;p W Polsce są trzy opcje spędzenia Sylwestra: 1. Pod gołym niebem nawet fajne zabawy ale wyleczyłem się z nich jak w ramach życzeń noworocznych rodak poczęstował mnie butelką po szampanie z tym że pustą i po łbie walił. Szwy mi założyli ale cieszyłem się że to butelka była a nie np.rakietnica. No raz niestety też drogo wyszło bo izba wytrzeźwień się przytrafiła. 2. Domówka może być fajna ale po warunkiem że nie skończy się tak jak moja 4lata temu gdzie gospodarz ze szwagrem najpierw ręcznie wyjaśniali sobie rodzinne animozje a potem chwycili za sztućce ;p byłem też na takiej gdzie fotel wyj.ebali razem z oknem i tv jak gospodarz usnął zmorzony alkoholem. 3. Na sali byłem kilka razy minusem jest to że trzeba iść z partnerką która zwykle mówi, nie pij tyle , nie pij tak szybko, nie mieszaj trunków, ale jedzenie niesmaczne, nie gap się na nią, za mało tańczymy, jeszcze raz z nią zatańczysz to wychodzę, ale niedobra ta wódka, chodźmy już do domu, nie fajna muzyka, w tamtym roku był lepszy sylwester, ale ma brzydką żonę i w dodatku w niemodnej sukience itp. czasem trafi się ekstremalna typu abstynentka, awanturniczka, gwóźdź o 22ej, rzygająca całą noc czy kurewka romansująca całą imprezę z DJem. Na dodatek trzeba zostać sponsorem i się wykosztować na taką panią. Jedna nawet na kieckę sobie 1300PLN zażyczyła a ja zarabiałem wtedy 1500. Co do "świąt" typu walentynki to ruskie nam dzień kobiet wcisnęły, teraz amerykańce dzień zakochanych a jeszcze wcześniej watykan cały kalendarz zasypał.A tak naprawdę jedyne polskie święto które powinniśmy obchodzić to Noc Kupały ;p A nie jakieś walentynki czy dzień dziewczynki. W tym roku jak zwykle zrobię najpierw nauszniki dla psa potem dla dwóch gówniarzy których wcisną mi na nowy rok i pójdę spać ;p Bo każdy spędza sylwestra tak jak chce jeden śpi, inny tv ogląda, trzeci autobus porwie, czwarty 4promile ma i petardy odpala a piąty w pracy siedzi.  widze, ze forma jest.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2008
Posty: 20,624
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2008
Posty: 20,624 |
Jak w akademiku mieszkałem dawno temu to sylwester co dwa dni był ;p W Polsce są trzy opcje spędzenia Sylwestra: 1. Pod gołym niebem nawet fajne zabawy ale wyleczyłem się z nich jak w ramach życzeń noworocznych rodak poczęstował mnie butelką po szampanie z tym że pustą i po łbie walił. Szwy mi założyli ale cieszyłem się że to butelka była a nie np.rakietnica. No raz niestety też drogo wyszło bo izba wytrzeźwień się przytrafiła. 2. Domówka może być fajna ale po warunkiem że nie skończy się tak jak moja 4lata temu gdzie gospodarz ze szwagrem najpierw ręcznie wyjaśniali sobie rodzinne animozje a potem chwycili za sztućce ;p byłem też na takiej gdzie fotel wyj.ebali razem z oknem i tv jak gospodarz usnął zmorzony alkoholem. 3. Na sali byłem kilka razy minusem jest to że trzeba iść z partnerką która zwykle mówi, nie pij tyle , nie pij tak szybko, nie mieszaj trunków, ale jedzenie niesmaczne, nie gap się na nią, za mało tańczymy, jeszcze raz z nią zatańczysz to wychodzę, ale niedobra ta wódka, chodźmy już do domu, nie fajna muzyka, w tamtym roku był lepszy sylwester, ale ma brzydką żonę i w dodatku w niemodnej sukience itp. czasem trafi się ekstremalna typu abstynentka, awanturniczka, gwóźdź o 22ej, rzygająca całą noc czy kurewka romansująca całą imprezę z DJem. Na dodatek trzeba zostać sponsorem i się wykosztować na taką panią. Jedna nawet na kieckę sobie 1300PLN zażyczyła a ja zarabiałem wtedy 1500. Co do "świąt" typu walentynki to ruskie nam dzień kobiet wcisnęły, teraz amerykańce dzień zakochanych a jeszcze wcześniej watykan cały kalendarz zasypał.A tak naprawdę jedyne polskie święto które powinniśmy obchodzić to Noc Kupały ;p A nie jakieś walentynki czy dzień dziewczynki. W tym roku jak zwykle zrobię najpierw nauszniki dla psa potem dla dwóch gówniarzy których wcisną mi na nowy rok i pójdę spać ;p Bo każdy spędza sylwestra tak jak chce jeden śpi, inny tv ogląda, trzeci autobus porwie, czwarty 4promile ma i petardy odpala a piąty w pracy siedzi. wymiatasz 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,679 |
Dwa czy może trzy lata temu, postanowiłem na przekór wszystkiego spędzić Sylwestra w pełnej trzeźwości.. Poranny widok "zmęczonych" ludzi, i mnie odpalającego autko - bezcenny 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Dwa czy może trzy lata temu, postanowiłem na przekór wszystkiego spędzić Sylwestra w pełnej trzeźwości.. Poranny widok "zmęczonych" ludzi, i mnie odpalającego autko - bezcenny  A pójdź jeszcze do pubu tego dnia i z przyjemnością się napij piwa robiąc podobne spostrzeżenia wszystkich wokół. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2010
Posty: 516
addict
|
|
addict
Dołączył: Dec 2010
Posty: 516 |
Ty tylko o tym pubie i pubie... każdy wie że już pojdziesz w nowy roku do pubu! nie POpisuje sie już
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2008
Posty: 20,624
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2008
Posty: 20,624 |
Ty tylko o tym pubie i pubie... każdy wie że już pojdziesz w nowy roku do pubu! nie POpisuje sie już o nopowca mamy na forum 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 26,275
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 26,275 |
Dwa czy może trzy lata temu, postanowiłem na przekór wszystkiego spędzić Sylwestra w pełnej trzeźwości.. Poranny widok "zmęczonych" ludzi, i mnie odpalającego autko - bezcenny  A pójdź jeszcze do pubu tego dnia i z przyjemnością się napij piwa robiąc podobne spostrzeżenia wszystkich wokół.  ja nie bede stronil od wodki w sylwestra a tez sie z przyjemnoscia piwka napije w Nowy Rok 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 5,796
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2005
Posty: 5,796 |
Dwa czy może trzy lata temu, postanowiłem na przekór wszystkiego spędzić Sylwestra w pełnej trzeźwości.. Poranny widok "zmęczonych" ludzi, i mnie odpalającego autko - bezcenny  A pójdź jeszcze do pubu tego dnia i z przyjemnością się napij piwa robiąc podobne spostrzeżenia wszystkich wokół.  ja nie bede stronil od wodki w sylwestra a tez sie z przyjemnoscia piwka napije w Nowy Rok  Dokladnie  Piwko z rana i powrot do zycia. Nastepne piwko i bomba na nowo, zyc nie umierac  Nawet Premiership bedzie ciekawe 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Dokladnie  Piwko z rana i powrot do zycia. Nastepne piwko i bomba na nowo, zyc nie umierac  Nawet Premiership bedzie ciekawe  Na sam start 2011 trzeba będzie z 6-pak gulnąć bo rundza Premiership na 1.01 nie zapowiada się zbyt ciekawie. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2006
Posty: 10,735
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2006
Posty: 10,735 |
masz tam chociaż w singapurze normalne piwo czy siki piwopodobne? 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2006
Posty: 21,516
AVE LAZIO
|
|
AVE LAZIO
Dołączył: May 2006
Posty: 21,516 |
Dokladnie  Piwko z rana i powrot do zycia. Nastepne piwko i bomba na nowo, zyc nie umierac  Nawet Premiership bedzie ciekawe  Na sam start 2011 trzeba będzie z 6-pak gulnąć bo rundza Premiership na 1.01 nie zapowiada się zbyt ciekawie.  a czy będą mecze  tego w zeszłym roku nie było ale to co teraz z pogodą się dzieje cyrk non stop śniegów opady temperatura też nie za wesoła
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
masz tam chociaż w singapurze normalne piwo czy siki piwopodobne?  Dużo większy wybór piwa, bo i australijskie, japońskie (oba kraje produkują dużo lepsze piwa od naszych), sporo europejskich z Irlandii (standardowo Guinness/Kilkenny), Anglii, Niemiec. Jest w czym wybierać. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2010
Posty: 235
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Nov 2010
Posty: 235 |
Ten kto stworzyl ten temat to pewnie sam spedzi tego Sylwastra w domu i szuka kolegow do towarzystwa 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2006
Posty: 10,735
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2006
Posty: 10,735 |
Ten kto stworzyl ten temat to pewnie sam spedzi tego Sylwastra w domu i szuka kolegow do towarzystwa  zawsze w takich zabawach byłeś lokomotywą i też chcesz komuś źle życzyć na święta?
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|