W I sezonie mojej gry Legia spadła do II ligi <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />
Ostatnio miałem fajnego sędziego w emczu z Odrą, pokazał mi 3 czerwone, 6 żółtych, a Odrze 1 czerwone i 4 żółte <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> i tak wygrałem jak ustawiłem wszystkich w obronie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
Również gram Legią, jestem prawie na półmetku pierwszego sezonu i idzie mi ...tak sobie.
Jestem na 6 miejscu w tabeli, co napewno nie jest szczytem moich marzeń. Udało mi się też przebrnąć pierwszą przeszkodę w Pucharze Polski, którą był Ruch Chorzów. Grając rugim garniturem (przeważnie tak gram w pucharach krajowych) zremisowałem 0:0 w Chorzowie by w rewanżu pokonac przed własną publicznością niebieskich 2:0. Mnóstwo czasu zajęło mi dobranie optymalnej taktyki dla drużyny, próbowałem najrozmaitszych rozwiązań przgrywając przykładowo u siebie z Górnikiem Zabrze 0:3 i z Arką 0:1 czy też szczególnie bolesne odpadnięcie po rzutach karnych w rundzie kwalifikacyjnej Pucharu UEFA z Interem Zaporoże. Suma sumarum okazało się (przynajmniej w moim przypadku), że najprostsze rozwiązania są najlepsze. A to najprostsze rozwiązanie to niemal klasyczne 4-4-2 z niewielkimi tylko korektami. Odkąd zacząłem grać w ten sposób zauważyłem wyraźne postępy nie tylko w wynikach swojej drużyny, ale przede wszystkim w samej grze.Nie należały bowiem do żadkości spotkania w których oddawałem 3 (sł. trzy) strzały na bramkę w całym spotkaniu a w posiadaniu piłki przegrywałem z kretesem. Teraz wygląda to już zupełnie inaczej, czego efektem są rzecz jasna lepsze wyniki drużyny.
Rzeczą z której jestem bardzo dumny, jest opracowany przeze mnie reżim treningowy, a właściwie to 4 reżimy (bramkarze, obrońcy, pomocnicy, napastnicy) które naprawdę przynoszą bardzo wymierne korzyści w poprawie umiejętności zawodników.
Na chwilę obecną moja wyjściowa jedenastka wygląda tak:
- - - - - - - - - - - Mucha - - - - - - - - - -
Choto - Rzeźniczak (Drzymont) - Szala - Poledica
Karwan - Vukovic (Tozser) - Burkhardt - Kiełbowicz
- - - - - Chmiest (Klatt) - - Kisliy - - - - - - -
Oprócz widocznych tutaj Drzymonta (z którego nie jestem zadowolony), Tozsera i Kisliego do zespołu dołączył także Paweł Zuk a w przerwie zimowej dołączy kolejnych dwóch piłkarzy.
Kilku zawodników opuściło pod moim panowaniem Łazienkowską a kilku kolejnych czeka to już wkrótce. Przede wszystkim postaram się pozbyć Włodarczyka, który gra poniżej krytyki, a 2.5 mln zł. jakie jest warty powinno śmiało wystarczyć na młodego utalentowanego zawodnika, którego usilnie poszukuję a który w przyszłości stworzyłby z Kisliym fantastyczny duet napastników.
Równiez sztab trenerski znacznie się wzmocnił, co pewnie ma spory wpływ na skuteczność wspomnianych wcześniej treningów, a na główną uwagę zasługuje sprowadzenia Edwarda Kleijdinsta, aczkolwiek samo przetransferowanie go do klubu specjalnie trudne nie było.
Zobaczymy jak dalej się losy potoczą...
A co do sędziów to z jednej strony dobrze, że wprowadzona została możliwość podglądu statystyk arbitrów oraz tego, że każdy z sędziów ma swój własny styl ale z drugiej strony zostało to zrobione nienjlepiej. Są bowiem sędziowie, którzy murem pokazują w każdym prowadzonym spotkaniu 0-2 żółtka ale są też tacy, którzy niemal w każdym swoim meczu pokazują dwucyfrową liczbę zółtych kartek dorzucając do kompletu 1-2 czerwone (np. pan Szydłowski). Raczej niebardzo ma się to do rzeczywistości...