|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 24,983 Likes: 2
Fundator
|
|
Fundator
Dołączył: Nov 2004
Posty: 24,983 Likes: 2 |
mat założony pod wpływem tego poniższego a propo betów pod wpływem promili. Chodzi o podzielenie się swoimi największymi "przygodami bukmacherskimi",w sensie nie muszą to być największe przegrane bądź wygrane,może być to też związane z otoczką,dramatyzmem danego wydarzenia sportowego.W sensie takie rzeczy które często wspominacie. Ja wspomnę u siebie takie 3. Pierwsze to Turcja - Czechy, podczas Euro 08.Awans Turków z grupy kończył mi naprawde piękny kupon na sporą kwotę akurat wtedy mi bardzo potrzebnej.Sam mecz oglądany ze znajomymi wczesniej poinformowanymi o stawce i z ich wspomnien to oni to bardziej przeżywali niż ja.Przebieg meczu wiadomo 2-0 Czechów pod koniec bramka kontaktowa,pózniej błąd Cecha i remis.No i na koniec Nihat.Prawie na koniec bo przecież jeszcze czerwona kartka dla bramkarza Turków przy wykorzystanym limicie zmian. Generalnie tego wieczoru straciłem chyba z 10 lat życia,ale warto było... Dwa pozostałe zdarzenia to Roma - Arsenal w LM gdzie zagrałem awans Rzymian przed meczem rewanżowym,kurs rosnął ja kuszony dokładałem więcej i więcej aż sie urodziła największa porażka w mojej karierze.Zaczęło sie dobrze od bramki Juana i stan dwumeczu wyrównany.Pózniej pamiętam 100% sytuacje Baptisty którego znienawidziłem po tym meczu aż do dzisiaj.No i przegrane karne. Trzecie zdarzenie to zagrany awans Chelsea do finału LM w 2009 roku.Po tej bramce Iniesty niemal wyrzucilem TV przez okno...
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2001
Posty: 5,220
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2001
Posty: 5,220 |
Ja wspominam zawsze MŚ 2006. Dobrze wspominam. W marcu jakoś wróciłem po imprezie i zobaczyłem skrót z tego meczu http://www.worldfootball.net/spielbericht/freundschaft-2006-maerz-italien-deutschland/ Nie byłem zbyt trzeźwy i Włosi zrobili na mnie 5x większe wrażenie niż powinni. Efekt? Grubo postawiłem na to, że zostaną mistrzami świata. Rano zorientowałem się, że stawka mocno przesadzona, ale...została. Trochę odsprzedałem przed finałem, ale generalnie dobrze, że wtedy byłem na tej imprezie i po powrocie do domu chciało mi się jeszcze włączyć Eurosport i komp. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2001
Posty: 24,061
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2001
Posty: 24,061 |
Moja najbardziej pamiętna porażka to rok 2003 Puchar Uefa I runda mecz Matador Puchov - Barcelona , Barca w składzie : Kluivert, Ronaldinho, Quaresma, Luis Enrique, Cocu, Saviola itd... Kurs na Barce 1.8 co wydawało się mega promocją . Pamiętam , że tego dnia ze znajomymi śledziliśmy mecze , na każdym kuponie Barcelona  - wszystkie spotkania wchodziły Barcelona prowadziła 1-0 , żadnych niespodzianek , kupony księgowane i w doliczonym czasie Puchov strzela na 1-1 ..... w rewanżu Barcelona wygrała 8-0. Z weselszych wspomnień to pamiętna liga brazyliska , którą STS po raz pierwszy wystawił w swojej ofercie , na mecz.pl była kiedyś tabela typerów i właśnie tam podał te mecze saba. Różnice były kosmiczne, kursy poodwracane i co ciekawe cała kolejka weszła po kursach co dawało ogromne ako. To były moje początki bukmacherskie, więc wygrana nie była jeszcze duża. Pamiętam, że przy wypłacie w Sts-ie system pokazywał jeden błąd , następnego dnia już wszystko było ok - nie wiem czy był to tylko przypadek. Granie kiedyś na różnice kursów to była fajna zabawa , liga singapurska gdzie Gamebookers trzymało linie na o/u 2.5 zamiast 3.5 , koszykówka belgijska (kursy był poodwracane, a baw wszystko wypłacał), rugby francuskie - można by wymieniać i wymieniać. Miło wspominam również pierwsze poważne zwycięstwo Nadala w ATP z Moyą kurs powyżej 4 . Nadal był jeszcze wtedy graczem chalendzerowym o którym świat miał dopiero usłyszeć  . Od tego meczu zaczęła sie jego kariera.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2001
Posty: 4,102
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2001
Posty: 4,102 |
Z weselszych wspomnień to pamiętna liga brazyliska , którą STS po raz pierwszy wystawił w swojej ofercie , na mecz.pl była kiedyś tabela typerów i właśnie tam podał te mecze saba. Różnice były kosmiczne, kursy poodwracane i co ciekawe cała kolejka weszła po kursach co dawało ogromne ako. To były moje początki bukmacherskie, więc wygrana nie była jeszcze duża. Pamiętam, że przy wypłacie w Sts-ie system pokazywał jeden błąd , następnego dnia już wszystko było ok - nie wiem czy był to tylko przypadek. Pamiętam  ,gadałem nawet z sabą na żywo o tym kuponie. No to były faktycznie piękne czasy.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 820
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Jul 2005
Posty: 820 |
sporo tego było wręcz książkę można byłoby napisać  weekend przed maturą w niedzielę komunia u kuzyna na którą nie jade tłumacząc sie że muszę sie uczyc na maturę. rodzinka pojechała a ja w domu mam święty spokój i w tv oglądałem 2 finały tenisa w tym jeden obstawiony. a potem długie siedzenie na telegazetach na różnych programach (nie było internetu). wygrana skromna ale ciesząca jak na tamte czasy. grudzień 2004 kupon na weekend z 8 handicapami które bardzo lubiałem puszczac w tamtym okresie gdyż dosyć ładnie wchodziły. na poniedziałek 6 grudnia został mecz benfica-estoril na dosyć sporą sumę. cały dzień po głowie krążyły myśli by skontrować czy nie i wygrała dusza hazardzisty więc nie skontrowałem. jako że to juz była końcówka studiów zajęc mało było wiec zeby spokojnie móc śledzić ten mecz postanawiam wrócić na wieczór z krakowa do rzeszowa. na początku spotkania estoril strzela bramke ok 30 minuty gośc z estoril dostaje czerwona kartke potem 2 bramki przed przerwą dla benfiki i do przerwy jest wynik 2:1. w drugiej połowie nie padła żadna bramka i mecz kończy sie nie dobrym dla mnie wynikiem 2:1. i tak na mikołaja benfica (biało-czerwoni) której kibice byli poubierani w czapki mikołaja nie sprawiła mi prezentu.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 7,662
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2004
Posty: 7,662 |
oj duzo bylo takich wspomnien... ale tak naprawde to utkwily mi 3 rzeczy najpierw chelsea-barca LM2009 w przeciwienstwie do Ciebie White_star mialem zagrana awans barcy... po czerwonej kartce i 87 minucie wyrzucilem kupon przez okno i wyszedlem od kumpla z chaty zalamany, bo nie dosc, ze wdupialem w tym momencie kupe hajsu to jeszcze kupe hajsu mi ucieklo, bo barca konczyla kupon na mega hajs... skonczylo sie tak, ze przez godzine wraz z 3 kumplami zlatarkami szukalismy 4spietych kuponow ktory wyrzucilem kilka jakis czas wczesniej... udalo sie sie znalesc, ale za to musialem postawic kilka dobrych jackow...to happy end jakos 3lata temu niepamietam dokladnie puscilem system 26 za 260 zl, ale nawalilem tyle meczy, ze kurs w bloku wynosil cos okolo 7 w kazdym... pamietam wtedy mialem mega przesrany dzien w pracy, bo krecilem jakis film i robilem reklame takze, dotarlem do domu o 3 w nocy i zaczynam sprawdzac kupony... pierwszy-najpewnieszjy dupa, drugi dupa, trzeci itd... nagle wchodze na system jeden blok izi, 2 tez 3 tez 4, 5 i 6 wchodzi caly i mam zagrany mecz san jose w NHl w playoffach bodajze albo przegrywali w calej rywalizji 0-3 albo 1-3 wiec musieli mecz wygrac, wszedlem jak prowadzili po 2 teracjach 2-0, spogladnalem na wygrana ktora juz wtedy wynosila 11tys, bez meczu san jose... ogolna wygrana jakos cos okolo 100K, ludzie jakie juz mialem marzenia, jakie juz mialem plany, ze co ja zrobie... skonczylo sie tak, ze po 7 chyba minutach 3 tercji bylo 2-2, w dogrywce san jose wygralo 3-2... ludzie nigdy nie bylem tak zly w zyciu, ze wygralem "tylko 11tys" i ostatni mecz to olympiakos alba w kosza to bylo mega dawno, temu pamietam, ze dzien wczesniej wygralem za 50zl ponad 2000zl i zagralem ze stresoligi 3mecze, pamietam, ze mialem efes i maccabi i pireus prowadzili wysoko ponad +15... i skonczylo sie remisem oczywiscie po dogrywce izi win, oj pamietam jak strasznie plakalem 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807 |
Pamietam jak kiedys kumpla zaprowadzilem do millenium, tlumacze co i jak, o co chodzi jak grac, stawiac itp. Kumpel nie sluchajac mnie zbytnio, znalazl najwyzszy kurs tego dnia - remis w NBA po @18 i puscil za 5 zł. Oczywiście weszło 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807 |
Aaa jeszcze cos mi sie przypomnialo. Czasy liceum. W nocy zawsze stawialem NHL i od 7 rano, czasem nawet do 7:40 siedzialem przy telegazacie czekajac az wskocza wyniki. Czesto przez to sie spoznialem do szkoly 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 3,171
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2005
Posty: 3,171 |
2 lata temu memphis grizlies kupon za 5k w akumulatorze oczywisie, do wygrania 14.600 i przegrana w koncowce 2pkt... ale bylo minelo, stawkami przesadzalem  nigdy wiecej w zyciu bym tyle nie postawil, głupim sie bylo  chyba nawet wklejalem ten kupon ale nie pamietam dokladnie  jednak druzyna zapadla w pamieci bo specjalnie o 2.05 sie obudzilem na mecz i z laptopem na lozku sledzilem na sports.yahoo.com a rano taka zjeba ze nieboszczyk zywiej wygladal ode mnie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397 |
2 lata temu memphis grizlies kupon za 5k w akumulatorze oczywisie, do wygrania 14.600 i przegrana w koncowce 2pkt... ale bylo minelo, stawkami przesadzalem  nigdy wiecej w zyciu bym tyle nie postawil, głupim sie bylo  chyba nawet wklejalem ten kupon ale nie pamietam dokladnie  jednak druzyna zapadla w pamieci bo specjalnie o 2.05 sie obudzilem na mecz i z laptopem na lozku sledzilem na sports.yahoo.com a rano taka zjeba ze nieboszczyk zywiej wygladal ode mnie  Ty to na pewno masz się czym pochwalić 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2010
Posty: 8,326
no risk no fun
|
|
no risk no fun
Dołączył: Jan 2010
Posty: 8,326 |
Przez te wszystkie lata duzo bylo takich chwil.Sytuacji. Najbardziej w pamieci mi utkwil mecz Barcelona - Mallorca w kwietniu 2007.Barca mi konczyla kupon na prawie 11 k i nie kontrowalem.W 92 minucie ktos z Majorki strzelil samoboja i Barca wygrala.Druga taka sama sytuacja to tez sytuacja z 2007 roku w listopadzie jak sie nie myle.Malaga mi konczyla w STS kupon z kilku dni na 16 k i na 7 sekund przed koncem byl remis.Pilke dostal Berni Rodriguez i trafil rowno z syrena  Co do najbardziej pamietnych porazek to na pewno mecz Barcelona - Tau w kosza.21 grudzien 2007 jak sie nie myle. Barca mi konczyla kupon roku na 28 k w STS. I nie skontrowalem. Od tej pory juz zawsze to robie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2007
Posty: 41,087
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2007
Posty: 41,087 |
Pamiętam jak w 2006 roku złożyłem się z ziomkiem na kupon ( daliśmy po 10zl ) i rano o 6 rano kończyły nam Chiny w kosza ze Słowenią na MŚ do 1000zl.Zaprosiłem 2 ziomków o 6 i oglądaliśmy mecz i Chiny wygrały 78-77. Zaczeliśmy pakować manatki , poszliśmy o 10 odebrać tysiaka i w PKS i 60 km nad jezioro na 3 dni.W niedzielę nie było za co wracać do domu  Albo jak w gimnazjum uciekłem z Historii z ziomkami aby obstawić w Profesjonalu i wychowawca zadzwonił do domu. Potem główny temat zebrania to zakłady bukmacherskie u 60% chłopaków ze szkoly.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2010
Posty: 8,326
no risk no fun
|
|
no risk no fun
Dołączył: Jan 2010
Posty: 8,326 |
Ja analizowalem mecze na podstawie ulotki stu bo o internecie moglem pomarzyc 10 lat temu  i dziwnym trafem na matematyce bylem kilka razy w semestrze 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2010
Posty: 1,029
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Feb 2010
Posty: 1,029 |
Ja tez przerabiałem analizowanie na podstawie ulotki z stsu,zdarzało się ze na lekcjach.Było to 11 lat temu gdy chodziłem do liceum,fajne czasy.Kuponiki puszczał mi kumpel w innym mieście gdzie studiował.U mnie jeszcze nie było żadnych ziemniaków.Internet nie był tak powszechny jak teraz a ze nie miałem txt w tv wyniki sprawdzałem ogladając sport na euronews,eurosporcie.Czasami zajrzało się do neta ale używając modemu,przychodziły wtedy ciekawe rachunki za telefon  . 12.12.2010r w niedziele był mecz konczący fajny kuponik na kilka tysięcy Bologna-Milan ze Milan strzeli bramke w 1 połowie,ogladałem na mega kacu i na mega stresie,weszło jak w masło ;)Wypłaciłem ładną sumkę i od tego czasu gram delikatniej;)
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 7,662
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2004
Posty: 7,662 |
kurcze to byly czasy jeszcze czlowiek mial jakies zycie wczesniej... nie denerwowal sie tak jak dzis, bo nie zal CI bylo 10zl  chodzil grac w kosza, do knajpy, a teraz buk dom, buk dom buk dom, albo jak niektorzy buk, livescore, buk, livescore 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2009
Posty: 1,856
wiesniak
|
|
wiesniak
Dołączył: Aug 2009
Posty: 1,856 |
2 lata temu memphis grizlies kupon za 5k w akumulatorze oczywisie, do wygrania 14.600 i przegrana w koncowce 2pkt... ale bylo minelo, stawkami przesadzalem  nigdy wiecej w zyciu bym tyle nie postawil, głupim sie bylo  chyba nawet wklejalem ten kupon ale nie pamietam dokladnie  jednak druzyna zapadla w pamieci bo specjalnie o 2.05 sie obudzilem na mecz i z laptopem na lozku sledzilem na sports.yahoo.com a rano taka zjeba ze nieboszczyk zywiej wygladal ode mnie  Następnego dnia pobiegłeś po kolejne 10k kredytu na odegranie się ? 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 5,699
a.k.a. "gen.Franco"
|
|
a.k.a. "gen.Franco"
Dołączył: Jun 2005
Posty: 5,699 |
kurcze to byly czasy jeszcze czlowiek mial jakies zycie wczesniej... nie denerwowal sie tak jak dzis, bo nie zal CI bylo 10zl  chodzil grac w kosza, do knajpy, a teraz buk dom, buk dom buk dom, albo jak niektorzy buk, livescore, buk, livescore  dokladnie,zgadzam się z tym w 100% teraz to już nawet na piwku spokojnie nie da się wysiedzieć w kanjpie kiedy wiesz że w grze masz ładną sumkę do wyjęcia a mecze trwają,nie wiem jak Wy ale ja generalnie nie lubię sprawdzać wyników po fakcie tj po zakończeniu meczy,lubię,muszę i chcę śledzić je na żywo  nie jedna osoba z moich znajomych z tego już drwiła...
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 3,171
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2005
Posty: 3,171 |
2 lata temu memphis grizlies kupon za 5k w akumulatorze oczywisie, do wygrania 14.600 i przegrana w koncowce 2pkt... ale bylo minelo, stawkami przesadzalem  nigdy wiecej w zyciu bym tyle nie postawil, głupim sie bylo  chyba nawet wklejalem ten kupon ale nie pamietam dokladnie  jednak druzyna zapadla w pamieci bo specjalnie o 2.05 sie obudzilem na mecz i z laptopem na lozku sledzilem na sports.yahoo.com a rano taka zjeba ze nieboszczyk zywiej wygladal ode mnie  Następnego dnia pobiegłeś po kolejne 10k kredytu na odegranie się ?  Nie nastepnego dnia bo cos mi wtedy jeszcze zostało  nie wiem czy ksiazki nie napisac na ten temat  moze by sie ktos wkrecil w taki tekst bo cala ta historie pamietam dzien po dniu  no ale tak na powaznie to z niezlym ogniem wtedy igralem nie zdajac sobie sprawy z konsekwencji, kubelm wody, 48h na dołku pomoglo, stety albo niestety...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 695
addict
|
|
addict
Dołączył: Jan 2007
Posty: 695 |
Barca mi konczyla kupon roku na 28 k w STS. I nie skontrowalem. Od tej pory juz zawsze to robie. Kurde, przecież to totalnie bez sensu. Nigdy nie mogłem zrozumieć kontrowania przed ostatnim meczem. Po jaką w ogólę go cholerę dawać? Jedyne sensowne wytłumaczenie jest takie, że pojawiły się nowe fakty, które stawiają go pod znakiem zapytania. Ale kontrować ZAWSZE - to mi się w głowie nie mieści - wyrzucanie kasy w błoto.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 22,227
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 22,227 |
Barca mi konczyla kupon roku na 28 k w STS. I nie skontrowalem. Od tej pory juz zawsze to robie. Kurde, przecież to totalnie bez sensu. Nigdy nie mogłem zrozumieć kontrowania przed ostatnim meczem. Po jaką w ogólę go cholerę dawać? Jedyne sensowne wytłumaczenie jest takie, że pojawiły się nowe fakty, które stawiają go pod znakiem zapytania. Ale kontrować ZAWSZE - to mi się w głowie nie mieści - wyrzucanie kasy w błoto. zalezy o jakich kwotach rozmawiamy... jak ktos stawia 1k i ma do wygrania 16 k to przed ostatnim spotkaniem lepiej skontrowac za 5 k by miec 10k pewnego,czystego zysku
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|