Powieść historyczna osadzona w XIV-tym wieku. Czasy Templariuszy. Fikcja przeplatana z faktami. Mozolna robota. Już ze dwa lata nad nią spędzam. Moja pierwsza Chcę ją wydać w tym roku w Polsce.
przeciez u nich sie nic nie zmieniło po za tym ze sa na pewno letko wkurzeni po ostatnim meczu a ile mozna wygrywac (mam na mysli gion który malo co realowi nie urwał) Twoja kasa
sfarcili , ale Inter następny mecz ma w plecy dzisiaj ledwo im się udało
Jaki jest związek między dzisiejszym meczem, a tym za tydzień?
Akhu, Ty byłeś dzisiaj wczesnym popołudniem? Ja pisałem wtedy do Jose z przewrotnym pytaniem czy "puszczacie" mecz przed ważnym meczem w LM? Odezwał się też kolo Platini, chyba... Poszło w zaparte, że NIE. Bo to w ogóle idiotyczny pomysł był... Jak znajdę, to "przytoczę".
sfarcili , ale Inter następny mecz ma w plecy dzisiaj ledwo im się udało [/quote] Jaki jest związek między dzisiejszym meczem, a tym za tydzień?[/quote] strzelam... w obu bedzie gral Inter? cos wygralem? [/quote] przednią szybe do wiertarki
sfarcili , ale Inter następny mecz ma w plecy dzisiaj ledwo im się udało
Jaki jest związek między dzisiejszym meczem, a tym za tydzień?[/quote] strzelam... w obu bedzie gral Inter? cos wygralem? [/quote] przednią szybe do wiertarki [/quote]
ostatnio oglądałem kilka meczy Interu i dzisiejszy był zdecydowanie najgorszy , im dalej w las tym gorzej; to ,że Cagliari nie strzeliło nerra-azurri mogą zawdzięczać tylko szamanom na San Siro - albo kamuflażżż albo spadek formy ,ja sądzę że to drugie ,Italia gra już 1,5 miecha i pora na mały kryzys
ok to nagrode prosze przeslac na maila a co do dzisiejszego meczu Interu to na druga polowe mogli nie wychodzic bo nic sie tam nie dzialo i widac bylo ze czekali tylko na koncowy gwizdek
ok to nagrode prosze przeslac na maila a co do dzisiejszego meczu Interu to na druga polowe mogli nie wychodzic bo nic sie tam nie dzialo i widac bylo ze czekali tylko na koncowy gwizdek
noo w szczególnie jak między 60 a 80 minuta nie potrafili wybić piłki z własnego pola karnego ,która wracala jak bumerang tylko dziwnym trafem nie chciała zatrzepotać w sieci
Myślisz, że oni wyszli na mecz nie chcąc wygrać? Strzelili bramkę i tyle im wystarczyło. Podkręcanie tempa nie miało sensu, bo chodziło o 3 punkty, a nie męczenie się i łapanie kontuzji
Nie widzę, związku z następnym meczem. Jeśli chodzi o ligę to: po 1. wyjdzie lepszy skład (mam na myśli Wesa i Cuchu), po 2. nie będzie na głowie meczu w LM po 3. będziemy zmotywowani wskoczeniem na pozycje lidera