Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 1 z 2 1 2
Dołączył: Aug 2007
Posty: 1,030
Y
old hand
old hand
Y Offline
Dołączył: Aug 2007
Posty: 1,030
Witam i o poradę pytam... Chciałbym z Żoną założyć wspólne konto, zastanawiam się jakie wybrać i najbardziej to chyba interesuje mnie milenium Bank. Może macie jakieś porady, lub sami macie taki stan cywilny i wspólne konta? Jeżeli tak i chcecie jakieś polecić to proszę pisać. Z góry dzięki

Bonus: Unibet
Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
E
enthusiast
enthusiast
E Offline
Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
O k..rwa nie zakładaj wspólnego konta!

Dołączył: Aug 2007
Posty: 1,030
Y
old hand
old hand
Y Offline
Dołączył: Aug 2007
Posty: 1,030
a dlaczego nie? Jak nie ufasz drugiej osobie to nie zakładaj, ja do tego żadnych zastrzeżeń nie mam

Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
E
enthusiast
enthusiast
E Offline
Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
Tu nie chodzi co teraz myślisz... gdybym się cofnął w czasie w dzień wesela podpisuję intercyzę i uwierz.. kochałem i nadal kocham żoną jak nikogo na świecie!
Tu chodzi o zdrowy rozsądek, ale jak chcesz z dziewczyną/ żoną/ partnerem zakładać wspólne rachunki bankowe to możesz to zrobić w każdym banku, proponuję jeszcze weź jeszcze wspólny kredyt hipoteczny na 50 lat, najlepiej w jakiś frankach nigeryjskich, oczywiście nie zapomnij podpisać wspólnych wekslów, a jak.. jak się bawić to razem do końca..

Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Akurat nic tak nie scala malzenstw jak kredyt hipoteczny smile

Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
E
enthusiast
enthusiast
E Offline
Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
Pewnie tak Lupus, toż to pętla na szyję to końca życia, nie podskoczysz szefowi, nie zaryzykujesz zmiany pracy na lepszą.. Trzymasz posadę bo ratkę co miesiąc trzeba zapłacić..

Dołączył: Aug 2007
Posty: 1,030
Y
old hand
old hand
Y Offline
Dołączył: Aug 2007
Posty: 1,030
życie?

Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182
A
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
A Offline
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182
Originally Posted by Yuri Orlov
a dlaczego nie? Jak nie ufasz drugiej osobie to nie zakładaj, ja do tego żadnych zastrzeżeń nie mam

To nie jest stricte kwestia zaufania do zony tylko...braku zaufania do banków smile

Jakie korzyści masz ze wspolnego konta ?

Moim zdaniem lepiej załozyc dwa konta, w róznych bankach.

Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Originally Posted by Yuri Orlov
a dlaczego nie? (...)

[Linked Image]

Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
C
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
C Offline
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
W wielu krajach konto typu "joint alternate" może się przydać bo wtedy testament jest zbędny pod tym względem. Inna popularne opcja u nas to upoważnienie do konta, ale sam dostęp do konta automatycznie wygasa gdy umiera właściciel i wszelkie transakcje wykonane po tym czasie są bezprawne (choć nie wiem jakie są tego konsekwencje).

Natomiast przy "joint alternate accounts" konto jest wspólne i odejście jednej osoby niczego nie zmienia pod kątem własności konta czy znajdujących się na nim środków.

Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
E
enthusiast
enthusiast
E Offline
Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
Originally Posted by Yuri Orlov
życie?

Życie laugh laugh

To żadne życie... Zapierd.alasz w pracy bo musisz, taki biały murzyn. Bo bank musi mieć ratkę 10-tego. A spóźnisz się raz, to bank Ci wyśle pismo że za drugim razem rozwiązuje Ci kredyt, oczywiście bezprawnie, ale i tak im nie podskoczysz, wtedy dostajesz prawdziwej sraczki i trzymasz swój stołek tak mocno, że nawet jak szef Ci będzie kazał pracować 20 h na dobę to poprosisz jeszcze o więcej..
To nie z mojego przykładu - ale z dobrego znajomego i szwagra..
Ja natomiast miałem przykład ze wspólnym kontem jak można wpędzić się w kłopoty... no ale zakładaj.. i ...
żyj laugh laugh laugh

Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
E
enthusiast
enthusiast
E Offline
Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
Originally Posted by Conrad
Inna popularne opcja u nas to upoważnienie do konta, ale sam dostęp do konta automatycznie wygasa gdy umiera właściciel i wszelkie transakcje wykonane po tym czasie są bezprawne (choć nie wiem jakie są tego konsekwencje).

Conrad, współwłaściciel konta ma prawo od razu wypłacić tylko do określonej sumy, nie pamiętam teraz czy to jest kwota z rzędu kilkanaście czy kilkadziesiąt tys. złotych a z resztą kasy - są problemy jak cholera, zgodnie z polską biurokracją, więc możesz sobie wyobrazić. Drążyłem temat jak zmarł mój tata, pamiętam że wniosek był jeden - bank to złodzieje, pod każdym względem. Przynajmniej na pewno w Polsce.


Dołączył: Aug 2007
Posty: 1,030
Y
old hand
old hand
Y Offline
Dołączył: Aug 2007
Posty: 1,030
no dobra porozmawiajmy tongue myślałem, że jak będzie wspólne konto to i lepsze oferty kredytowe i w ogóle... ? Tak czy nie? W jakie kłopoty się wkopałeś jak możesz to napisz

Dołączył: Aug 2007
Posty: 1,030
Y
old hand
old hand
Y Offline
Dołączył: Aug 2007
Posty: 1,030
Ty eini a kto mówi tutaj o kredycie hipotecznym? wynajmuję 2 mieszkania, które w razie czego będą mi go spłacać, chodzi mi o wspólne konto, ewentualnie jakie banki są najlepsze do tego, bo czy to dobry pomysł czy nie, to moja już decyzja będzie

Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
C
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
C Offline
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
Originally Posted by eini
Originally Posted by Conrad
Inna popularne opcja u nas to upoważnienie do konta, ale sam dostęp do konta automatycznie wygasa gdy umiera właściciel i wszelkie transakcje wykonane po tym czasie są bezprawne (choć nie wiem jakie są tego konsekwencje).

Conrad, współwłaściciel konta ma prawo od razu wypłacić tylko do określonej sumy, nie pamiętam teraz czy to jest kwota z rzędu kilkanaście czy kilkadziesiąt tys. złotych a z resztą kasy - są problemy jak cholera, zgodnie z polską biurokracją, więc możesz sobie wyobrazić. Drążyłem temat jak zmarł mój tata, pamiętam że wniosek był jeden - bank to złodzieje, pod każdym względem. Przynajmniej na pewno w Polsce.

Na pewno nie chodziło o jakiś rodzaj upoważnienia do konta?

W Singapurze jeśli masz wspólne konto to jest to na równych zasadach (każdy jest w danej chwili właścicielem wszystkich środków na koncie), joint alternate oznacza że wystarczy tylko jeden podpis by cokolwiek na nim zrobić (np. wypłacić całość), i zastępuje to dla wielu osób testament bo jeśli jedna osoba umrze to po prostu przestaje być współwłaścicielem konta i tyle - druga osoba pozostaje pełnym właścicielem tego konta.

Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182
A
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
A Offline
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182
Originally Posted by Yuri Orlov
no dobra porozmawiajmy tongue myślałem, że jak będzie wspólne konto to i lepsze oferty kredytowe i w ogóle... ? Tak czy nie? W jakie kłopoty się wkopałeś jak możesz to napisz

Nie bedzie lepszych ofert, wrecz przeciwnie, cwaniaczki beda uwazac, ze maja was oboje i beda próbowali dyktowac warunki.

Majac dwa konta zawsze mozesz oswiadczyc, ze np. w banku, w którym ma konto moja zona oferuja nam takie i takie warunki, czy państwo mozecie je przebić ?

Wtedy zaczyna sie otwierac jakieś pole manewru.

Poza tym im wiecej kont, tym wiecej kart kredytowych przypisanych do kazdego konta, na tym sie źle nie wychodzi.

Co jeszcze ?

Popełniamy stale ten sam bład.
mamy we krwi, ze...jedna praca, jedno miejsce zamieszkania, zapuszczamy korzenie, stajemy sie mniej mobilni, przez to ograniczamy swoje mozliwości.

Ja mam to na szczescie za soba.

Banki tez zmieniam, ostatnio zreobiłem to jesienia 2010.

La Caixa miała najlepsze warunki dla osób skłonnych deponowac u nich miesieczna pensje, wiec skorzystałem.

Za rok, gdy skończy mi sie umowa poszukam innego banku, w którym bede nowym, obdarzonym kolejna promocja klientem.

To samo tyczy sie lokat.

Polecam smile

Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
E
enthusiast
enthusiast
E Offline
Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
Po pierwsze nie zrobiłem intercyzy, też miałem jedno z kont wspólne.. Prowadziłem firmę w Wolsce i jeden gość mi nie zapłacił ważnej, końcowej faktury...
No i wiadomo.. zrobił się łańcuszek.
Summa summarum wpędziłem w małe kłopoty "Bogu winną" żonę przez moment, bo bank nie ma skrupułów i wyślę windykatora nawet do diabła jak z nim podpiszesz cyrograf.
Na szczęście wszystko poszło dobrze, zaznaczam że za fakturę kasę otrzymałem po długim czasie, jak tylko przestałem chodzić po prawnikach i urzędach a wziąłem windykację we własne ręce..
Obym tutaj już więcej darmozjadom podatków nie płacił. Na urlopie fajnie, ale pieniążki robić i trzymać się jak najdalej stąd.

Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
E
enthusiast
enthusiast
E Offline
Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
Originally Posted by Conrad
Originally Posted by eini
Originally Posted by Conrad
Inna popularne opcja u nas to upoważnienie do konta, ale sam dostęp do konta automatycznie wygasa gdy umiera właściciel i wszelkie transakcje wykonane po tym czasie są bezprawne (choć nie wiem jakie są tego konsekwencje).

Conrad, współwłaściciel konta ma prawo od razu wypłacić tylko do określonej sumy, nie pamiętam teraz czy to jest kwota z rzędu kilkanaście czy kilkadziesiąt tys. złotych a z resztą kasy - są problemy jak cholera, zgodnie z polską biurokracją, więc możesz sobie wyobrazić. Drążyłem temat jak zmarł mój tata, pamiętam że wniosek był jeden - bank to złodzieje, pod każdym względem. Przynajmniej na pewno w Polsce.

Na pewno nie chodziło o jakiś rodzaj upoważnienia do konta?

W Singapurze jeśli masz wspólne konto to jest to na równych zasadach (każdy jest w danej chwili właścicielem wszystkich środków na koncie), joint alternate oznacza że wystarczy tylko jeden podpis by cokolwiek na nim zrobić (np. wypłacić całość), i zastępuje to dla wielu osób testament bo jeśli jedna osoba umrze to po prostu przestaje być współwłaścicielem konta i tyle - druga osoba pozostaje pełnym właścicielem tego konta.

Ach..
Otóż nie jest tak w Wolsce. Do pewnej kwoty masz prawo, jako współwłaściciel czy tam współmałżonek, natomiast później biurokracja bada czy aby nie było jakiegoś zapisu w testamencie, bada ilość spadkobierców czy aby nie mają do kasy na koncie praw...
Spróbuję w wolnym czasie poszukać i sobie przypomnieć konkretne zapisy i kwoty.

Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Originally Posted by Conrad
Originally Posted by eini
Originally Posted by Conrad
Inna popularne opcja u nas to upoważnienie do konta, ale sam dostęp do konta automatycznie wygasa gdy umiera właściciel i wszelkie transakcje wykonane po tym czasie są bezprawne (choć nie wiem jakie są tego konsekwencje).

Conrad, współwłaściciel konta ma prawo od razu wypłacić tylko do określonej sumy, nie pamiętam teraz czy to jest kwota z rzędu kilkanaście czy kilkadziesiąt tys. złotych a z resztą kasy - są problemy jak cholera, zgodnie z polską biurokracją, więc możesz sobie wyobrazić. Drążyłem temat jak zmarł mój tata, pamiętam że wniosek był jeden - bank to złodzieje, pod każdym względem. Przynajmniej na pewno w Polsce.

Na pewno nie chodziło o jakiś rodzaj upoważnienia do konta?

W Singapurze jeśli masz wspólne konto to jest to na równych zasadach (każdy jest w danej chwili właścicielem wszystkich środków na koncie), joint alternate oznacza że wystarczy tylko jeden podpis by cokolwiek na nim zrobić (np. wypłacić całość), i zastępuje to dla wielu osób testament bo jeśli jedna osoba umrze to po prostu przestaje być współwłaścicielem konta i tyle - druga osoba pozostaje pełnym właścicielem tego konta.

W Polsce podobnie (niemal tożsamo), inaczej w przypadku spadkobrania. Ja nie wiem jak jest w przypadku pr. spadkowego w Singapurze (właściwie niewiele wiem też o samym Singapurze, poza tym, że gum żuć tam nie wolno ;-) ), ale nie wydaje mi się by część masy spadkowej stanowiąca współwłasność pieniędzy z konta (dzielonego - co oczywiste z innym współwłaścicielem) od razu przechodziła na drugiego właściciela (współ-). Własność staje się po śmierci "jakby niczyja", zawisła, stan posiadania z rzeczy samej jest w takim przypadku przymiotem drugiego właściciela, ale jest on jednocześnie właścicielem swojej własności, będąc jednocześnie posiadaczem wcześniejszej własności zmarłego, która po jego śmierci jest przez pewien okres bez "własności", ale jednak z posiadaniem. Posiadanie to mimo, że niezależne od woli/nie woli posiadacza (będącego wcześniejszym właścicielem) musiałoby z samego faktu posiadania przerodzić się we własność, a to już zbyt dalece idące myślenie, gdyby tak było pozostawienie rzeczy powodowałoby utratę własności przy tylko utracie posiadania, tym samym brak ochrony petytoryjnej, a nawet wywyższenie ochrony posesoryjnej nad w/w, ale kto wie, ostatnio czytałem monografię "Hanzai znaczy przestępstwo" i na region wschodu trzeba patrzeć bardziej otwarcie.

O!

Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
E
enthusiast
enthusiast
E Offline
Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
Originally Posted by Yuri Orlov
Ty eini a kto mówi tutaj o kredycie hipotecznym? wynajmuję 2 mieszkania, które w razie czego będą mi go spłacać, chodzi mi o wspólne konto, ewentualnie jakie banki są najlepsze do tego, bo czy to dobry pomysł czy nie, to moja już decyzja będzie

Ja tylko sugeruję że posiadanie wspólnych kont jest cholernie niepraktyczne, wręcz bezsensowne, można kochać kobietę na zabój ale jeżeli chodzi o finanse, majątek i inne sprawy - tutaj trzeba trzymać się chłodno, zaufać tylko rozsądkowi.

Mądra kobieta to zrozumie, że przy małżeństwie podpisujesz intercyzę, robisz oddzielne konta itd itp.. Bo życie płata różne figle..

Strona 1 z 2 1 2

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
5 zarejestrowanych użytkowników (betowiec, latajaca_holenderka, rafal08, forty, przemekwn), 2,772 gości, oraz 19 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,283
Posty5,832,833
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1