"> ">
Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
#452129 24/11/2005 20:38
Dołączył: Aug 2004
Posty: 679
P
addict
addict
P Offline
Dołączył: Aug 2004
Posty: 679
STRONKA [sport.wp.pl] <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />

Bonus: Unibet
#452130 24/11/2005 20:41
Dołączył: Aug 2004
Posty: 679
P
addict
addict
P Offline
Dołączył: Aug 2004
Posty: 679
Temat powinien byc oczywiscie George Best umiera <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />

#452131 24/11/2005 21:07
Dołączył: Nov 2001
Posty: 37,765
O
oli Offline
sottocapo
sottocapo
O Offline
Dołączył: Nov 2001
Posty: 37,765
Gdyby nie pił tyle ile pił to by żył <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

#452132 25/11/2005 13:32
Dołączył: Feb 2005
Posty: 327
S
enthusiast
enthusiast
S Offline
Dołączył: Feb 2005
Posty: 327
Tym razem nie wygrał <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />
[']

#452133 25/11/2005 13:42
Dołączył: Aug 2004
Posty: 679
P
addict
addict
P Offline
Dołączył: Aug 2004
Posty: 679
['] <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />

#452134 25/11/2005 13:44
Dołączył: Aug 2005
Posty: 7,748
V
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
V Offline
Dołączył: Aug 2005
Posty: 7,748
No to odszedł[*]

Ehh sam sobie zycie spieprzył....

Przeszczepili mu watrobe dostał drugie zycie i dalej to samo robił....ehh szkoda...

#452135 25/11/2005 13:47
Dołączył: Nov 2004
Posty: 5,480
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 5,480
[']

#452136 25/11/2005 14:41
Dołączył: Jun 2003
Posty: 34,895
M
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
M Offline
Dołączył: Jun 2003
Posty: 34,895
Odszedł wielki piłkarski geniusz lecz niestety niezbyt mądry człowiek <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />

[']

#452137 25/11/2005 15:20
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
C
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
C Offline
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
[`] Odszedł jeden z najlepszych piłkarzy w historii tego sportu. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />

#452138 25/11/2005 17:09
Dołączył: Jul 2002
Posty: 9,690
Joker
Joker
Dołączył: Jul 2002
Posty: 9,690
[Linked Image]
<img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />

#452139 25/11/2005 17:33
Dołączył: Feb 2004
Posty: 669
addict
addict
Dołączył: Feb 2004
Posty: 669
Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie (G.B. + B. Szlachetka)dać Panie [']

#452140 25/11/2005 18:43
Dołączył: Jan 2005
Posty: 790
old hand
old hand
Dołączył: Jan 2005
Posty: 790
Pele i Maradona mają szczęście, że tyle chlałem, bo inaczej nikt by o nich nie słyszał - mówił George Best, genialny piłkarz, który przegrał z alkoholem i umiłowaniem słodkiego życia. Były piłkarz Manchesteru United zmarł w piątek w Londynie.

Nie było drugiego tak fantastycznie uzdolnionego gracza, który osiągnął tak niewiele. Na szczyt wspiął się w 1968 roku, kiedy poprowadził Manchester United do zdobycia Pucharu Europy, ówczesnego odpowiednika Ligi Mistrzów, i dostał nagrodę dla najlepszego futbolisty kontynentu. Dwa sezony potem w meczu z Northampton strzelił sześć goli, co do dziś jest klubowym rekordem.

Minęły jeszcze cztery sezony i klub go zwolnił. Best królował już wówczas na czołówkach bulwarówek, pielęgnował reputację niepohamowanego kobieciarza, na treningi przychodził pijany, czasem się na nie spóźniał, czasem w ogóle się nie pojawiał. Opuszczał zresztą także ligowe mecze.

Jako sportowiec był skończony. Miał ledwie 27 lat.

George, jak mogłeś?

Choć nie zagrał na mundialu, bo partnerzy z Irlandii Płn. nie dorównywali mu klasą, uchodzi za najwybitniejszego obok Pelego i Maradony piłkarza w historii. Dla Anglików był zjawiskiem nie z tej ziemi. Oto Wyspy - masowo produkujące potwornie silnych, agresywnych, biegających bez wytchnienia maratończyków - wydały na świat wirtuoza na modłę brazylijską. Kiedy Best dryblował, jego wyobraźnia nie znała granic. Kiedy oddawał piłkę partnerom, to z precyzją lasera. Łowca talentów MU wypatrzył go na podwórku robotniczej dzielnicy Belfastu. Wypatrzył chłopca, który zabawia się stopami piłeczką tenisową. Natychmiast zadzwonił do legendarnego trenera Matta Busby'ego. - Myślę, że znalazłem geniusza - rzucił.

Sąsiedzi nie wybaczyli jeszcze Bestowi powybijanych szyb, gdy zadebiutował w lidze angielskiej. Miał 17 lat. Imponował przyśpieszeniem, swobodą mijania rywali, nagłymi przerzutami do kolegów stojących po drugiej stronie boiska. Miał też wyjątkowy dar unikania fauli tych, którzy nie potrafili powstrzymać go inaczej. A było to ważne w latach 60., gdy sędziowie nie chronili tak jak dzisiaj nóg błyskotliwych dryblerów.

Brylować chciał wszędzie. Jako pierwszy piłkarz zapuścił długie włosy, nazywano go piątym Beatlesem, rozbijał luksusowe samochody, piosenki na jego cześć okupowały czołówki list przebojów, stał się gwiazdą w stylu pop w czasach, kiedy inni boiskowi idole nie mogli konkurować z popularnością gwiazd estrady. Sam Best często wspominał, jak we wczesnych latach 70. hotelowy boy przyniósł mu do pokoju śniadanie. Widząc go pijanego, tarzającego się w łóżku z ówczesną miss świata, z całą baterią butelek szampana i siedmioma tysiącami funtów w gotówce (zyskanymi na nocy spędzonej w kasynie), chłopiec zapytał: "George, jak mogłeś to wszystko spieprzyć?".

Kiedy wyleciał z Manchesteru, włóczył się jeszcze przez dekadę po prowincjonalnych - w sensie piłkarskim - klubach brytyjskich (Fulham, Stockport, Dunstable, Hibernian) i amerykańskich (San Jose Earthquakes, Los Angeles Aztecs), ale to były wyzwania poniżej godności gracza o jego talencie. Otworzył ekskluzywny nocny klub i butiki z modną odzieżą, które jednak nie odniosły sukcesu, bo aktorzy i modelki szybko zorientowali się, że wszystkie miejsca związane z Bestem są nieustannie śledzone przez paparazzich. Z jego majątku ostało się niewiele. - Wydałem sporo forsy na chlanie, laski i szybkie samochody. Resztę po prostu roztrwoniłem - powiedział kiedyś.

To geniusz go zniszczył

Futbol rzucił ostatecznie w 1983 roku. Teraz mógł już balować bez żadnych granic. Następne Boże Narodzenie spędził za kratkami, gdzie wylądował za jazdę po pijanemu i napaść na policjanta. Wciąż pojawiał się w telewizji, prasa rozpisywała się o jego wybrykach, a Best się nie zmieniał. Do popularnego show stacji BBC przyszedł kompletnie pijany, w trakcie audycji przeklinał i w ogóle zachowywał się skandalicznie. Potem nazwał ten epizod jednym z najbardziej wstydliwych w dziejach jego choroby alkoholowej. Nie wyhamował jednak, nie zmienił stylu życia nawet w 2002 roku, kiedy cudem ocalił życie i przeszedł transplantację wątroby.

Dla Anglików symbolizował ciemną stronę futbolu ucieleśnianą przez myślących o szybkim zysku menedżerów i rozmaitej maści doradców, którzy ignorują osobiste problemy utalentowanego gracza, a ten stacza się na dno. Dwa lata temu Best sprzedał swoją nagrodę dla najlepszego piłkarza Europy. Nie była to jedyna cenna pamiątka, jakiej się pozbył. Potrzebował pieniędzy na nowy dom.

Pele mówił, że to najlepszy piłkarz, jakiego widział. Już jako młokos był wystarczająco arogancki, by ośmieszać uznanych rywali najbardziej bezczelnymi trikami, na jakie było go stać. Po finale Pucharu Europy, w którym strzelił Benfice Lizbona fenomenalnego gola, wypalił z marsową miną: - Planowałem minąć obrońców i bramkarza, zatrzymać piłkę tuż przed linią bramkową, położyć się i wepchnąć ją do siatki głową. Nie udało się.

Niektórzy mówią, że Bestowi nie można było pomóc, tak jak nie dało się go zatrzymać na boisku. Że skłonność do autodestrukcji była częścią geniuszu, który stworzył absolutnie unikalnego piłkarza. Próbował rzucić picie, ale zawsze do kieliszka wracał. Nawet gdy usłyszał od lekarzy, że następny może go zabić.

W szpitalu leżał do początku października. Bezpośrednią przyczyną zgonu była niewydolność organów wewnętrznych, spowodowana infekcją wywołaną przyjmowaniem leków niezbędnych po przeszczepie wątroby.

KARIERA GEORGE'A BESTA
1963-74: Manchester United (465 meczów, 180 goli).
1975: Stockport (3 mecze, 2 gole).
1975-76: Cork Celtic (3 mecze, 0 goli).
1976: Los Angeles Aztecs (24 mecze, 15 goli).
1976-77: Fulham (47 meczów, 10 goli).

#452141 25/11/2005 22:37
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Kattowitz, jak juz przeklejasz artykul (zamiast dac link), to chociaz przeklejaj go w calosci - oto reszta:

1977-78: Los Angeles Aztecs (37 meczów, 14 goli).
1979: Fort Lauderdale Strikers (14 meczów, 5 goli).
1979-80: San Jose Earthquakes (30 meczów, 13 goli).
1979-80: Hibernian (22 mecze, 3 gole).
1980: Fort Lauderdale Strikers (19 meczów, 2 gole).
1981: San Jose Earthquakes (26 meczów, 8 goli).
1983: Bournemouth (5 meczów, 0 goli).
1984: Brisbane Lions (4 mecze, 0 goli).

W reprezentacji Irlandii Północnej (1964-1978): 37 meczów, dziewięć goli.

NAJWIĘKSZE SUKCESY

Mistrzostwo Anglii: 1965, 1967.
Puchar Europy: 1968.
Najlepszy piłkarz grający w Anglii: 1968.
Najlepszy piłkarz Europy: 1968.

pzdr

#452142 25/11/2005 23:02
Dołączył: Oct 2002
Posty: 4,680
pokakulka
pokakulka
Dołączył: Oct 2002
Posty: 4,680
['] The Best...

#452143 26/11/2005 10:45
Dołączył: Aug 2004
Posty: 679
P
addict
addict
P Offline
Dołączył: Aug 2004
Posty: 679
bbc.sport [news.bbc.co.uk] Mozna tam zobaczyc filmik z jego fantastycznymi akcjami.


Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
5 zarejestrowanych użytkowników (betowiec, latajaca_holenderka, rafal08, forty, przemekwn), 2,772 gości, oraz 19 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,283
Posty5,832,833
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1