Rusedski prawda lepszy jest, ale czasem albo za asekuracyjnie, a czasem przesadza ze skrótami, dostaje piłkę pod nogi i traci punkty.
Pospisil zagrał dobry mecz, ale Ungur miał swoje szanse
zagrałem go po kursie 3,00 za grosze, nie mam pretensji, ale fakt faktem 1-1 w setach być powinno ...
i chodzi o to, że podejmował fatalne decyzje , grał bezsensowne skróty i za bardzo przeciwinikowi potocznie mówiąc "wystawiał"
ja wiem, że to nie jest offensywny grajek, ale skontrować potrafi, parę razy po linii pięknie backhandem operował, ale czemu tak mało

duży potencjał, ale to wszystko ... a u Pospisila, którego widzę chyba dopiero 3 raz w życiu, podoba mi się to, że gra cały mecz swoje, nawet jak przegrywa, to dalej swoje i swoje i częto bazuje na gorszych momentach przeciwników - bardzo solidny grajek challengerowy
