Moze ktos doswiadczony coss skrobnąć na temat dziiesiiejsszych meczy NHL :>

Boston - MontrealZapowiada się seria wyrównanych wojen. Po brutalnym faulu Chary na Paciorettym w sezonie zasadniczym, będzie się działo. Mnóstwo kar to na pewno.
Faworytem buków jest Boston który niewątpliwie ma więcej atutów. Przewaga siły fizycznej, możliwości ofensywnych, jak również defensywnych jest po stronie Bruins.
Atutem kanadyjczyków jest szybka gra z kontry. (w ub sezonie w ten sposób wyeliminowali moje Pingwiny, strzelając 70% bramek po kontrach).
Inne atuty Montrealu...ostatnie 3 ich konfrontacje w PO z Bostonem rozstrzygali na swoją korzyść

Co grać: Ja polecam progresje:
na under - max 3 poziomy
na win obojętnie któreś ekipy

Phila - Buffalo
również wyrównana para
Za Flayers przemawia duża siła ofensywna, jak wróci Pronger i z tyłu będą mocni.
Słabym punktem Phily jest obsada bramki.
Siergiej Bobrowski to nie jest czołówka NHL na tej pozycji.
Przeciwnie w Buffalo to właśnie Ryan Miller w bramce jest największą gwiazdą.
Jednak nie tylko on jest mocną stroną Szabel. Ekipa z Buffalo szybko przechodzi z obrony do ataku. Blok defensywny dobrze operuje krążkiem. Łącząc to z szybkością zawodników, jakimi dysponuje menadzer Lindy Ruff, możemy – niemal tradycyjnie – spodziewać się dużej ilości, często skutecznych, kontrataków. Wiele ekip, z jakimi spotykali się w tym sezonie Sabres boleśnie się o tym przekonało.
co zagrać:
Uwielbiam progresje w PO więc znowu:
na under - max 3 poziomy
na win Phily