|
|
Dołączył: Oct 2003
Posty: 3,839
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2003
Posty: 3,839 |
z innej beczki: gdzie mozna sprawdzic czy ma sie jakies mandaty do zaplacenia? Urząd Skarbowy
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 4,824
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2005
Posty: 4,824 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2009
Posty: 1,936
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jun 2009
Posty: 1,936 |
Witam, niewiem czy ktos bedzie znal odpowiedz na takie pytanie bo to chodzi o zwykly mandat kzk gop na slasku  . Kanar wypisał mi normalnie mandat, ale żadnego podpisu nie składałem i żadnego mandatu fizycznie w formie karteczki nie dostałem. W takim razie dostane taki mandat na adres domowy czy jak ? Pare lat temu to było inaczej bo pamiętam, że się musiałem podpisać i karteczke sie dostawało jako potwierdzenie mandatu od kanara  .
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 1,038
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Apr 2004
Posty: 1,038 |
dostalem mandat za zaparkowanie na ulicy Szlak w Krakowie. Ile teraz sie buli? i czy warto, czy moze sie upiecze. samochod firmowy Pytalem taksówkarza jak parkowalem, czy na tej ulicy jest za darmo, ale chyba byl nietutejszy bo zaklinal sie ze nie. albo wspolpracowal z kutasami. zorientowalem sie, ze wlepili mi mandat, jak juz jechalem, wyfrunał mi spod wycieraczki kolo radia krakow, balem sie zaparkowac:-) swoją drogą, jakby mi zajebali auto, to po tygodniu dostalbym umorzenie dochodzenia. Ale na wlepianie mandatow nigdy nie brakuje ludzi, srodkow i ... komputerów  Za 5 lat ci przyjdzie wezwanie do zapłaty. W tej chwili to jest 50 złotych + około 8 koszty upomnienia. Raczej o Tobie nie zapomną.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 2,624
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 2,624 |
po roku chodzenia po sądach (4 albo 5 rozpraw) NIEWINNY  przypomnę że chodzi o "rozmowę przez telefon", opisane kilka stron wcześniej. Nie wiem czy warto dla tych dwóch stów przez rok się z nimi użerać no ale bez sensu płacić za coś czego się nie zrobiło.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
a.k.a. "Klajd Frog"
|
|
a.k.a. "Klajd Frog"
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220 |
po roku chodzenia po sądach (4 albo 5 rozpraw) NIEWINNY  przypomnę że chodzi o "rozmowę przez telefon", opisane kilka stron wcześniej. Nie wiem czy warto dla tych dwóch stów przez rok się z nimi użerać no ale bez sensu płacić za coś czego się nie zrobiło. Gratuluje  Mi po jednej rozprawie zbrakło chęci do dochodzenia swojej niewinności i zadowoliłem się tylko brakiem punktów (6) a mandat musiałem zapłacić 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2004
Posty: 9,866
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 9,866 |
możesz opisac jak to dalej wygladalo po tym orzeczeniu z sądu gdzie miales zaplacic
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
a.k.a. "Klajd Frog"
|
|
a.k.a. "Klajd Frog"
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220 |
przyszło poczta pismo z wezwaniem do zapłaty i numerem konta bankowego, na ktorym trzeba umieścić haracz. Chcąc sprawdzić czy pilnuja swoich spraw, nie zapłaciłem od razu. Po miesiącu przyszło pismo ponaglające z groźba, że jak w ciągu 3 dni nie zapłacę to będzie źle 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 2,624
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 2,624 |
jesli chodzi o mnie to kolejno wyglądało to mniej więcej tak: 1. zatrzymanie jakoś w kwietniu 2010 (całą sytuacja opisana wcześniej) 2. wezwanie w maju na policję w celu złożenia wyjaśnień w tej sprawie (podejrzany po popełnienie wykroczenia)  3. w sierpniu pocztą dostałem wyrok sądu (sprawa odbyła się bez mojej osoby),miałem tydzień na odwołanie 4. po odwołaniu, jakoś w październiku dostałem powiadomienie o rozprawie 5. pierwsza sprawa jakoś była w listopadzie, moja obecność obowiązkowa. Składanie wyjaśnień itp (pokazałęm wykaz swoich rozmów z danego dnia - tylko wychodzące), jeden policjant przyszedł i powiedział że nic nie pamięta  . No to sprawa odroczona (czy jakos tak) na poczatek stycznia w celu wezwania drugiego policjanta. 6. druga sprawa początek stycznia, policjant nie przyszedl wiec dalej odroczona na luty żeby ponownie wezwać drugiego pieska 7. 3 sprawa w marcu, policjant znowu nie przyszedl, wiec znowu 5 minut i odsunięte w czasie żeby ten mogl ruszyc swoje dupsko i przyjsc na sprawe (caly czas jego obecnosc byla obowiazkowa mimo to nie przychodzil sobie), sędzia powiedzial ze zwrócą się do operatora o szczegółowy wykaz rozmów z tego dnia 8. 4 sprawa (ostatnia) w kwietniu, policjant przyszedl powiedzial ze nic nie pamieta :), sąd nie otrzymał wykazu rozmów od operatora, gdyż jest ochrona danych osobowych i w przypadku spraw o popełnienie wykroczenia ten nie musi udostepniac takich danych. a, no i na koniec orzeczenie sadu - niewinny  malo dowodow i takie tam. moja obecnosc byla obowiazkowa tylko na pierwszej sprawie, no ale z ciekawosci chodzilem sobie na wszystkie,strasznie wkurwialo jak sprawa trwala 5 minut bo policjant nie przychodzil. i tak to wyglądało w skrócie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297 |
Chyba masz zbyt dużo wolnego czasu 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990 |
przynajmniej zycia przed kompem nie spedzi ;]
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
a.k.a. "Klajd Frog"
|
|
a.k.a. "Klajd Frog"
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220 |
jesli chodzi o mnie to kolejno wyglądało to mniej więcej tak: 1. zatrzymanie jakoś w kwietniu 2010 (całą sytuacja opisana wcześniej) 2. wezwanie w maju na policję w celu złożenia wyjaśnień w tej sprawie (podejrzany po popełnienie wykroczenia)  3. w sierpniu pocztą dostałem wyrok sądu (sprawa odbyła się bez mojej osoby),miałem tydzień na odwołanie 4. po odwołaniu, jakoś w październiku dostałem powiadomienie o rozprawie 5. pierwsza sprawa jakoś była w listopadzie, moja obecność obowiązkowa. Składanie wyjaśnień itp (pokazałęm wykaz swoich rozmów z danego dnia - tylko wychodzące), jeden policjant przyszedł i powiedział że nic nie pamięta  . No to sprawa odroczona (czy jakos tak) na poczatek stycznia w celu wezwania drugiego policjanta. 6. druga sprawa początek stycznia, policjant nie przyszedl wiec dalej odroczona na luty żeby ponownie wezwać drugiego pieska 7. 3 sprawa w marcu, policjant znowu nie przyszedl, wiec znowu 5 minut i odsunięte w czasie żeby ten mogl ruszyc swoje dupsko i przyjsc na sprawe (caly czas jego obecnosc byla obowiazkowa mimo to nie przychodzil sobie), sędzia powiedzial ze zwrócą się do operatora o szczegółowy wykaz rozmów z tego dnia 8. 4 sprawa (ostatnia) w kwietniu, policjant przyszedl powiedzial ze nic nie pamieta :), sąd nie otrzymał wykazu rozmów od operatora, gdyż jest ochrona danych osobowych i w przypadku spraw o popełnienie wykroczenia ten nie musi udostepniac takich danych. a, no i na koniec orzeczenie sadu - niewinny  malo dowodow i takie tam. moja obecnosc byla obowiazkowa tylko na pierwszej sprawie, no ale z ciekawosci chodzilem sobie na wszystkie,strasznie wkurwialo jak sprawa trwala 5 minut bo policjant nie przychodzil. i tak to wyglądało w skrócie  graty za cierpliwość moja sprawa pewnie skończyłaby się identycznie gdyby nie brak czasu na tego typu rzeczy  Przeliczając czas + koszt dotarcia na rozprawy = bardziej się opłaca zapłacić mandat Inna sprawa jeżeli chodzi o punkty. Ja np. miałem 20 na stanie i 6pkt, które mi zaproponowano pozbawiłyby mnie prawka W takich przypadkach warto walczyć 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Swoja droga gdzie były rozprawy? W Twoim miejscu zamieszkania czy tam gdzie Cie zlapali?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
a.k.a. "Klajd Frog"
|
|
a.k.a. "Klajd Frog"
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220 |
generalnie to chyba rozprawy są tam gdzie zostało popełnione wykroczenie. Tylko przesłuchanie odbywa się na najbliższym Ci komisariacie. Nie wiem czy to reguła. Ja przynajmniej w swoim "doświadczeniu" się z takimi praktykami zawsze spotykałem. Kiedyś też na CB gadałem z kolesiem co właśnie wracał z rozprawy z Sandomierza. Dodam tylko, że mieszkał w Trójmieście!  (na szczęście sprawę wygrał)
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 7,293
Q
|
|
Q
Dołączył: Apr 2005
Posty: 7,293 |
ja dostałem 1pkt i 100  nieuwaga a do tego pech ze zajechałem droge "pieskowi"  ale i tak gosc wporzo sie zachował .. bo groziło 8 pkt i 5 stówek ... opis zdarzenia przy swiatłach kolesie z energetyki grzebali cos przy lampach oswietleniowych i postawili auto na jednym pasie (drugi pas wolny) grzecznie czekam az mnie wpuszcza ... omijam wóż enegretykow dojezdzam do swiatel (niezdarzylem przejechac bo w ostatniej chwili zapala sie czerwone) nie patrzac w lusterko i nie wlacajac wczesniej kierunku chce zmienic pas na prawy (a obok linia ciągła) w ostatniej chwili zauwazam auto z tyłu i odbijam w prawo  ... spogladam w boczne lusterko a tu "suka policyjna" wychodzi pan i z groźną miną (jakbym mu wyciął pół rodziny) mowi ... prosze jechać za mną  wiedziałem ze bedzie lipa ale ziomal postąpił jak człowiek ... mysle ze na moja korzysc przemawiał fakt ze przyznałem sie bez bicia i spokojnie wytłumaczyłem co chciałem zrobic ... do tego jego kolega mieszka w moim bloku 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 7,293
Q
|
|
Q
Dołączył: Apr 2005
Posty: 7,293 |
ja dostałem 1pkt i 100  nieuwaga a do tego pech ze zajechałem droge "pieskowi"  ale i tak gosc wporzo sie zachował .. bo groziło 8 pkt i 5 stówek ... opis zdarzenia przy swiatłach kolesie z energetyki grzebali cos przy lampach oswietleniowych i postawili auto na jednym pasie (drugi pas wolny) grzecznie czekam az mnie wpuszcza ... omijam wóż enegretykow dojezdzam do swiatel (niezdarzylem przejechac bo w ostatniej chwili zapala sie czerwone) nie patrzac w lusterko i nie wlacajac wczesniej kierunku chce zmienic pas na prawy (a obok linia ciągła) w ostatniej chwili zauwazam auto z tyłu i odbijam w LEWO ... spogladam w boczne lusterko a tu "suka policyjna" wychodzi pan i z groźną miną (jakbym mu wyciął pół rodziny) mowi ... prosze jechać za mną  wiedziałem ze bedzie lipa ale ziomal postąpił jak człowiek ... mysle ze na moja korzysc przemawiał fakt ze przyznałem sie bez bicia i spokojnie wytłumaczyłem co chciałem zrobic ... do tego jego kolega mieszka w moim bloku 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
a.k.a. "Klajd Frog"
|
|
a.k.a. "Klajd Frog"
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220 |
a co Ci wpisali na mandacie? deptanie trawnika czy coś w tym stylu? 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374 |
100 za picie na błoniach na placu zabaw, taki sluzbista jebany ze nic sienie dalo ugadac, w 4 dostalismy. I to stala jedynie butelka wodki otwarta, dwa piwa zamkniete i 2 butelki po piwach puste. I jeszcze zaczal gadki ze o 23 tutaj przychodza male dzieci sie bawic. Moge tego jakos nieplacic czy cos? Mowil mi ze mam tydzien a potem wpada komornik. A najlepsza akcja ze jak nas spisywali to wjechali tam na te drozki na plac zabaw i podszedl jakis mlody koles ze nie moga tu wjezdzac bez uzycia sygnalu fotem im narobil (jestem na dwóch  )
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
a.k.a. "Klajd Frog"
|
|
a.k.a. "Klajd Frog"
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220 |
A najlepsza akcja ze jak nas spisywali to wjechali tam na te drozki na plac zabaw i podszedl jakis mlody koles ze nie moga tu wjezdzac bez uzycia sygnalu fotem im narobil (jestem na dwóch  ) Może to był Emil, ten od fotoradarów 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2001
Posty: 37,765
sottocapo
|
|
sottocapo
Dołączył: Nov 2001
Posty: 37,765 |
Możesz nie płacić odciągną ci kiedyś.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|