|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 868
Zawisza Bydgoszcz
|
|
Zawisza Bydgoszcz
Dołączył: Feb 2005
Posty: 868 |
Zapytam z innej strony, czy ktoś miał do czynienia z taką oto sytuacją: Domek jednorodzinny, ogrodzony płotem - brama zamknięta, podbija do drzwi domu klient i zastrasza sądem, grozi, informuje (jak zwał tak zwał). Zakłóca mój mir domowy. Czy w tej sytuacji mogę go pozwać z art. 193 KK
art. 193 Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Mam świadka, tyle że z rodziny jakby co. Poza tym czy macie jakieś doświadczenia z tego rodzaju sprawami, jak się mogą skończyć. Zgłosić zajście na policję???
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2004
Posty: 2,729
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2004
Posty: 2,729 |
Zapytam z innej strony, czy ktoś miał do czynienia z taką oto sytuacją: Domek jednorodzinny, ogrodzony płotem - brama zamknięta, podbija do drzwi domu klient i zastrasza sądem, grozi, informuje (jak zwał tak zwał). Zakłóca mój mir domowy. Czy w tej sytuacji mogę go pozwać z art. 193 KK
art. 193 Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Mam świadka, tyle że z rodziny jakby co. Poza tym czy macie jakieś doświadczenia z tego rodzaju sprawami, jak się mogą skończyć. Zgłosić zajście na policję??? Zakładam, że jest dług. W takim przypadku tylko komornik z wyrokiem sądowym ma prawo wejść na teren posesji. Grożby, zastraszenie podlegają pod w/w artykuł, tylko, czy nie szkoda naszych nerwów? Świadek z rodziny to trochę mało. Zgosić sprawę na policję i od razu zapytać, czy można liczyć w przyszłości na ich interwencję. Wtedy to mocny "świadek".
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Ana <3
|
|
Ana <3
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425 |
 kilka luźnych haseł, które mnie interesują; proszę speców o wskazanie źródeł, bo gugle fajne jest, ale po omacku nie bawi mnie. bezzasadne wezwanie policji stręczycielstwo łamanie przepisów prawa budowlanego prawo lokatorskie dzięki z góry 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2008
Posty: 28
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Mar 2008
Posty: 28 |
gdyby ktoś chciał skorzystać z płatnych (ale tanich:)) profesjonalnych porad prawnych to mogę wam polecić stronkę www.e-prawnicy.info. [ e-prawnicy.info.]
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 1,804
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Apr 2004
Posty: 1,804 |
Czy ktoś z Panów/Pań specjalizuje się w prawie pracy? Jak wygląda porzucenie pracy, umowa na czas nieokreślony, aczkolwiek zobowiązany kosztami kursu ok. 2tyś + 3 lata, ewentualna spłata owej kwoty. Czy Pracodawca może zażądać kosztów poniesionych z mojej nieobecności? Czy lepiej złożyć wypowiedzenie, bez porozumienia stron, a nie ją porzucać? W ugode to ciężko będzie pójść. Plan taki: wypowiedzenie bez porozumienia, 2 tyg okresu  i wolny jak ptak, mylę się? firma, spółka państwowa, druga co do wielkości w Europie beton...
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2003
Posty: 930
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Oct 2003
Posty: 930 |
Witam, Czy moglby mi ktos powiedzieć czy pracownikowi w firmie przysluguje jakis urlop na pisanie pracy mgr/ przygotowanie sie do obrony ? Wiem ze kiedys cos takiego bylo ale nie wiem jak sie to ma na nasze realia i jakie warunki nalezy spelnic aby dostac ten wolny czas. Czy to mzoe pracodawca musi oddelegować praconikana studia, czy on musi oplacac mu za studia itp. Jakby ktos mogl mi wskazac jakis paragraf o tym bylo by to baaardzo pomocne 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2006
Posty: 19,492
tkliwy nihilista
|
|
tkliwy nihilista
Dołączył: Jun 2006
Posty: 19,492 |
Witam, Czy moglby mi ktos powiedzieć czy pracownikowi w firmie przysluguje jakis urlop na pisanie pracy mgr/ przygotowanie sie do obrony ? Wiem ze kiedys cos takiego bylo ale nie wiem jak sie to ma na nasze realia i jakie warunki nalezy spelnic aby dostac ten wolny czas. Czy to mzoe pracodawca musi oddelegować praconikana studia, czy on musi oplacac mu za studia itp. Jakby ktos mogl mi wskazac jakis paragraf o tym bylo by to baaardzo pomocne  pracownikowi przysługuje 21 dni w ostatnim roku studiów na przygotowanie pracy magisterskiej oraz przygotowanie się do obrony. Jest to tzw. urlop szkoleniowy, regulacja prawna art. 103 ze znaczkiem 2 kodeksu pracy. za czas urlopu szkoleniowego pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia. rzecz jasna powyższa regulacja dotyczy zatrudnienia pracowniczego (na podstawie umowy o pracę) pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2006
Posty: 19,492
tkliwy nihilista
|
|
tkliwy nihilista
Dołączył: Jun 2006
Posty: 19,492 |
aczkolwiek zobowiązany kosztami kursu ok. 2tyś + 3 lata, ewentualna spłata owej kwoty. Czy Pracodawca może zażądać kosztów poniesionych z mojej nieobecności? art. 103 ze znaczkiem 5 KP - tak pracodawcy przysługuje prawo do żądania zwrotu poniesiony kosztów.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2003
Posty: 930
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Oct 2003
Posty: 930 |
Dzięki za odpowiedz Danielsan ale to musi byc tak, ze pracodawca musi skierowac pracowniak na studia. Wtedy mu przysluguje urlop na napisanie i obrone. A jezeli jest tak jak ja mam ze studiuje z wlasnej woli to zeby sie bronic musze miec dzien urlopu. Mam obrone we wtorek i musze wypisac wniosek urlopowy ; ehh..szkoda. Choc wydawalo mi sie ze ejst takei cos, ze niezaleznie do tego czy jestes skierownay an studia vczy nie to jak sie bronisz to przysluguje Ci dzien wolny na obrone i dzien na przygotowanie chyba. Ale to mzoe pamiec mnie zawodzi 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,584
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,584 |
@Szulc tutaj na forum, w tym temacie jest kilka osób, które sądzą, że są gotowe udzielać "porad prawnych". Pewnie studenci prawa/administracji, którzy chcą chociaż "na sucho" potrenować...
Oczywiście, że Ty masz rację. Przeczytaj sobie sam art. 103 z jedynką KP.
Przez podnoszenie kwalifikacji zawodowych rozumie się zdobywanie lub uzupełnianie wiedzy i umiejętności przez pracownika, z inicjatywy pracodawcy albo za jego zgodą.
Nie trzeba być wybitnie kumatym aby zrozumieć sens tego przepisu...
Czy Twoje podnoszenie kwalifikacji odbywa się z inicjatywy pracodawcy albo za jego zgodą? Jeśli nie to nie przysługują Ci żadne uprawnienia wynikające z art. 103 z jedynką i następne.
Jeśli sam podnosisz swoje kwalifikacje to jest to wyłącznie Twoja prywatna sprawa i pracodawcy nic to nie obchodzi. Nawet mu to przeszkadza bo pomyśl sobie, że robisz coś dla siebie, bez żadnej korzyści dla pracodawcy i jeszcze on musi znosić Twoje ewentualne nieobecności (urlopy itp.) gdy jesteś mu potrzebny. Z reguły jak pracodawca kieruje pracownika do podwyższenia kwalifikacji to zawiera umowę - określającą wzajemne prawa i obowiązki.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 8,371
Celtic Glasgow FC
|
|
Celtic Glasgow FC
Dołączył: Dec 2003
Posty: 8,371 |
Panowie,
Sprawa jest taka:
Mój kumpel jest wymeldowany za rodzinnego domu. Na nieszczęście.. Albo raczej szczęście, rodzice się rozwiedli. On ma tam kilkaset swoich książek, ale jego ojciec jest mocno pierdolnięty czyli na "nie", jesli chodzi o odebranie swojej własności. Jeśli kumpel wejdzie do domu siłą, żeby odebrać, co jego, to policja będzie po stronie niezrównoważonego ojca? Mówiłem mu, że to może byc potraktowane jako zwykła napaść, ale nie wiem jak z powiązaniem krwi, przecie to syn... Może da się to jakoś podciągnąć, żeby tak źle nie wyglądało? Te książki są jego własnością i on po prostu chce je odzyskać.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2006
Posty: 19,492
tkliwy nihilista
|
|
tkliwy nihilista
Dołączył: Jun 2006
Posty: 19,492 |
@Szulc tutaj na forum, w tym temacie jest kilka osób, które sądzą, że są gotowe udzielać "porad prawnych". Pewnie studenci prawa/administracji, którzy chcą chociaż "na sucho" potrenować...
Oczywiście, że Ty masz rację. Przeczytaj sobie sam art. 103 z jedynką KP.
Przez podnoszenie kwalifikacji zawodowych rozumie się zdobywanie lub uzupełnianie wiedzy i umiejętności przez pracownika, z inicjatywy pracodawcy albo za jego zgodą.
Nie trzeba być wybitnie kumatym aby zrozumieć sens tego przepisu...
Czy Twoje podnoszenie kwalifikacji odbywa się z inicjatywy pracodawcy albo za jego zgodą? Jeśli nie to nie przysługują Ci żadne uprawnienia wynikające z art. 103 z jedynką i następne.
Jeśli sam podnosisz swoje kwalifikacje to jest to wyłącznie Twoja prywatna sprawa i pracodawcy nic to nie obchodzi. Nawet mu to przeszkadza bo pomyśl sobie, że robisz coś dla siebie, bez żadnej korzyści dla pracodawcy i jeszcze on musi znosić Twoje ewentualne nieobecności (urlopy itp.) gdy jesteś mu potrzebny. Z reguły jak pracodawca kieruje pracownika do podwyższenia kwalifikacji to zawiera umowę - określającą wzajemne prawa i obowiązki. Vader gratuluję umiejętności czytania ze zrozumienim  @ Szulc - Vader ma rację, jeżeli pracodawca Cię nie skierował to faktycznie, pozostaje Ci jedynie urlop na żądanie, nie pytałem o stan faktyczny, więc jezeli wprowadzilem w błąd to sorki 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Knockin' On Heaven's Door
|
|
Knockin' On Heaven's Door
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041 |
Panie KalymanPl co się z Panem dzieje ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,292
Tata
|
|
Tata
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,292 |
Witam , panowie mam pytanko.
Niedawno zmarł mi ojciec. Dość to skomplikowane ale spróbuję opisać sytuację.
Był kierowcą ciężarówki. Pojechał do Niemiec)w podwójnej obsadzie) i tam dostał udaru. Dopiero jak zemdlał został przewieziony do szpitala w Niemczech. Okazało się ze miał w tym czasie 2 udar.
Leżał tam ok 2 tygodni. Wyszedł ale z wyrokiem śmierci. Rak płuca w 4 stadium. Pracodawca nawet nie pofatygował się zapytać czy ktoś po niego pojedzie , jak sie czuje itp.
Pojechaliśmy po ojce. Wrócił do PL i jeszcze chwile sie jakoś czuł. Nagle trafił do szpitala i po 2 tygodniach zmarł. Oczywiscie miał zwolnienie lekarskie.
Teraz troszkę faktów.
Był zatrudniony na 3 miesiące na umowę o pracę. Okres zatrudnienia obejmował 06.03.11 do 06.06.11. Zmarł 24.06.2011 ... Do szpitala trafił 19.05.2011
Sytuacja z pracodawca wygląda następująco. Nie rozliczył się z moim ojcem podając fakt ze nabrał on zaliczek na ktore nie ma potwierdzenia. Dodał również ze powinniśmy sie cieszyć ze został on w ogole zatrudniony i to chyba wszystko z jego strony.
Teraz pytanie mam takie: Gdzie sie z tym udać? Państwowa Inspekcja Pracy czy pisac wniosek do Sądu Pracy ? Z tego co sie interesowałem to w PIP są darmowe porady prawne.(????) Jeśli ktoś kiedyś korzystał to może potwierdzi ze takowa placówka w WArszawie znajduje sie:
ul. Lindleya 16 piętro V, pokój 501.
Czy takową poradę uzyskuję się 'z marszu' , czy są jakieś zapisy ?
Jeśli ktoś orientuje sie w temacie niech podowie jakie dokumenty zabrać ze soba na taka porade.
Z góry dzięki.
Tomasz G. Gib01
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 1,859
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Sep 2004
Posty: 1,859 |
Panowie,
Sprawa jest taka:
Mój kumpel jest wymeldowany za rodzinnego domu. Na nieszczęście.. Albo raczej szczęście, rodzice się rozwiedli. On ma tam kilkaset swoich książek, ale jego ojciec jest mocno pierdolnięty czyli na "nie", jesli chodzi o odebranie swojej własności. Jeśli kumpel wejdzie do domu siłą, żeby odebrać, co jego, to policja będzie po stronie niezrównoważonego ojca? Mówiłem mu, że to może byc potraktowane jako zwykła napaść, ale nie wiem jak z powiązaniem krwi, przecie to syn... Może da się to jakoś podciągnąć, żeby tak źle nie wyglądało? Te książki są jego własnością i on po prostu chce je odzyskać. Meldunek nie ma tu nie co rzeczy. Jeśli twój kumpel nie ma dostępu do domu to w świetle prawa nie może on wejść na siłę i zabrać swoje rzeczy. Przysługuje mu natomiast roszczenie windykacyjne, o którym mowa w art. 222 par. 1 kodeksu cywilnego, właściciel może żądać od osoby, która faktycznie włada jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana. Może to zrobić jednak jedynie w drodze powództwa i musi posiadać dowody, że książki są jego własnością (paragony dowodu przelewu), o co oczywiście trudno. Oczywiście może się wbić na siłę i zabrać książki, ale to rozwiązanie poza prawne i nie do końca legalne. Oczywiście zawsze może wbić się
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 1,859
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Sep 2004
Posty: 1,859 |
Witam , panowie mam pytanko.
Niedawno zmarł mi ojciec. Dość to skomplikowane ale spróbuję opisać sytuację.
Był kierowcą ciężarówki. Pojechał do Niemiec)w podwójnej obsadzie) i tam dostał udaru. Dopiero jak zemdlał został przewieziony do szpitala w Niemczech. Okazało się ze miał w tym czasie 2 udar.
Leżał tam ok 2 tygodni. Wyszedł ale z wyrokiem śmierci. Rak płuca w 4 stadium. Pracodawca nawet nie pofatygował się zapytać czy ktoś po niego pojedzie , jak sie czuje itp.
Pojechaliśmy po ojce. Wrócił do PL i jeszcze chwile sie jakoś czuł. Nagle trafił do szpitala i po 2 tygodniach zmarł. Oczywiscie miał zwolnienie lekarskie.
Teraz troszkę faktów.
Był zatrudniony na 3 miesiące na umowę o pracę. Okres zatrudnienia obejmował 06.03.11 do 06.06.11. Zmarł 24.06.2011 ... Do szpitala trafił 19.05.2011
Sytuacja z pracodawca wygląda następująco. Nie rozliczył się z moim ojcem podając fakt ze nabrał on zaliczek na ktore nie ma potwierdzenia. Dodał również ze powinniśmy sie cieszyć ze został on w ogole zatrudniony i to chyba wszystko z jego strony.
Teraz pytanie mam takie: Gdzie sie z tym udać? Państwowa Inspekcja Pracy czy pisac wniosek do Sądu Pracy ? Z tego co sie interesowałem to w PIP są darmowe porady prawne.(????) Jeśli ktoś kiedyś korzystał to może potwierdzi ze takowa placówka w WArszawie znajduje sie:
ul. Lindleya 16 piętro V, pokój 501.
Czy takową poradę uzyskuję się 'z marszu' , czy są jakieś zapisy ?
Jeśli ktoś orientuje sie w temacie niech podowie jakie dokumenty zabrać ze soba na taka porade.
Z góry dzięki.
Tomasz G. Gib01 Przede wszystkim zgodnie z art. 93 k.p. małżonkowi lub innym członkom rodziny spełniającym warunki wymagane do uzyskania renty rodzinnej w myśl przepisów o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych przysługuje odprawa pośmiertna w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia, jeżeli pracownik był zatrudniony krócej niż 10 lat. O to bym walczył, bowiem ciężko będzie ugrać brakującą cześć wynagrodzenia, choć niewątpliwie jest na to szansa.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2003
Posty: 3,839
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2003
Posty: 3,839 |
Sytuacja z pracodawca wygląda następująco. Nie rozliczył się z moim ojcem podając fakt ze nabrał on zaliczek na ktore nie ma potwierdzenia. Dodał również ze powinniśmy sie cieszyć ze został on w ogole zatrudniony i to chyba wszystko z jego strony. jak bral zaliczki to chyba musial je kwitowac, nie ma kwitu nie ma zaliczki... podobnie jak z wyplatami...
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 1,859
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Sep 2004
Posty: 1,859 |
Sytuacja z pracodawca wygląda następująco. Nie rozliczył się z moim ojcem podając fakt ze nabrał on zaliczek na ktore nie ma potwierdzenia. Dodał również ze powinniśmy sie cieszyć ze został on w ogole zatrudniony i to chyba wszystko z jego strony. jak bral zaliczki to chyba musial je kwitowac, nie ma kwitu nie ma zaliczki... podobnie jak z wyplatami... Niekoniecznie. Fakt wręczenia zaliczki można również udowodnić innymi środkami dowodami, choćby zeznaniami świadków.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Knockin' On Heaven's Door
|
|
Knockin' On Heaven's Door
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041 |
KlaymanPl.......mógłbyś czasem sprawdzić priv?
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 1,859
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Sep 2004
Posty: 1,859 |
KlaymanPl.......mógłbyś czasem sprawdzić priv? Już odpowiedziałem.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|