|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489 |
Saaby to są dla dziadków over 60 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931 |
Saaby to są dla dziadków over 60  polemizowałbym, ostatnie lata produkcji przyniosły ciekawe auta, aczkolwiek obecnie gdyby nie Chinole http://m.wyborcza.biz/biznes/1,106501,9687935,Chinczycy_pomogli_i_Saab_wznowil_produkcje_aut.html ta firma dawno by już zbankrutowała, zresztą podobnie jak nokia swe problemy zawdzięcza złemu zarządzaniu. więcej tutaj: http://www.mototok.pl/Po-zawarciu-u...rodukcje-ale-eksperci-sa-sceptyczni-a607
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 7,049
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2004
Posty: 7,049 |
Ja też jezdze Oplem  [ Linked Image] 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,778
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,778 |
Jako że John będzie kupował w tym roku jakieś auto podrzucę parę fur i powiecie mi czy ktoś śmiga takimi... na razie na tapecie jest: Ford Mondeo http://moto.allegro.pl/mondeo-tdci-130km-navi-skora-xenon-full-okazja-i1669620774.htmlABS, Autoalarm, Wspomaganie kierownicy, Centralny zamek, Klimatyzacja, Poduszka powietrzna, Elektryczne szyby, Skórzana tapicerka, Radio+CD, Parktronic, Tempomat, Reflektory ksenonowe, Blokada skrzyni biegów, Lakier metallic, Hak, Alufelgi, Elektryczne lusterka, Immobilizer, Komputer pokładowy, Kontrola trakcji, Nawigacja GPS, jakieś większe awarie w takich fordach? zawieszenie? skrzynia? miał ktoś problemy?
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 6,633
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 6,633 |
Nie miałem okazji akurat być właścicielem takiego Forda, ale jakiś czas temu się nad czymś podobnym zastanawiałem. No i z tego co pamiętam to te silniki jakoś szczególnie nie były polecane. Po pierwsze wtryski w nich lubiły padać, ze względu na jakoś paliwa w Polsce, po drugie koło dwumasowe. Jeżeli chodzi o Forda to kuzyn polecał mi silnik TDDI z tym, że one chyba do 2000 roku były robione.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,778
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,778 |
Nie miałem okazji akurat być właścicielem takiego Forda, ale jakiś czas temu się nad czymś podobnym zastanawiałem. No i z tego co pamiętam to te silniki jakoś szczególnie nie były polecane. Po pierwsze wtryski w nich lubiły padać, ze względu na jakoś paliwa w Polsce, po drugie koło dwumasowe. Jeżeli chodzi o Forda to kuzyn polecał mi silnik TDDI z tym, że one chyba do 2000 roku były robione. no i tutaj może być problem ponieważ ja leje do auta ropę którą w firmie mamy do maszyn, niestety szef raczej nie chce pozwalać ludziom tankować na stacjach i brać faktury... co za tym idzie podatność wtrysków jest dla mnie ważna... co do koła dwumasowego to one mają chyba swoją żywotność i tyle...kwestia tego ile wytrzymują od wymiany do wymiany?!
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 6,633
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 6,633 |
Tzn chodzi o to, że możesz lać ropę u szefa jeżeli wiesz, masz pewność, że jest to prawdziwa ropa ;-) A nie jakieś bio, czerwona czy tam inne ścwierwo z czymś pomieszane ;-) Sam mam Merca z silnikiem CDI i tez tankuje w firmie, gdzie ojciec pracuje i nie ma z tym żadnego problemu. Wiem, ze tam Lotos paliwo przywozi i wiem, że żadnych wałów tam nie robią. Co do koła to tutaj masz parę opinii --> http://www.autocentrum.pl/autorentg...asciwie-kolo-zamachowe-w-tdci-924818773/
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,778
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,778 |
Wiesz ja też to paliwo nawet odbieram jak przyjeżdża na budowę, niby płocki Orlen...ale i tak pewnie jak kupie jakieś auto to będę to lał co będzie...najwyżej będę wtryski wymianiał 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 11,245
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2005
Posty: 11,245 |
Wiesz ja też to paliwo nawet odbieram jak przyjeżdża na budowę, niby płocki Orlen...ale i tak pewnie jak kupie jakieś auto to będę to lał co będzie...najwyżej będę wtryski wymianiał  Najpierw sprawdź cenę wtrysków...  Z tego co pamiętam (bo sam interesowałem się tym samochodem) są drogie, a przy zakupie diesla za 13,5k liczyłbym się z jakimiś ukrytymi kosztami, które wyjdą po kilku miesiącach.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 14,266
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 14,266 |
jezdze od ponad roku Mondeo z 2001 roku ale 1.8b w sedanie, jedyna naprawa to wymiana cewaki zaplonowej (ok 280zl) a tak to koszty normlanego uzytkowania kazdego auta, (oleje, klocki, zawieszenie), sa to auta z naprawde bogatym wyposazeniem jak za swoja cene, z tego co Ty wkleiles w moim nie ma skory, parktronica, ksenonowm komputera i nawigacji,
moge powiedziec ze dla mnie to naprawde super autko, spelnilo moje wszelke oczekiwania
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807 |
Kurde ile się ogląda tych aut bitych, to normalnie człowiek staje się mega podejrzliwy. Jak widzę diesla 8-9 letniego i ma te 185 tyś czy 190 tyś km przebiegu to bez książki serwisowej w ogóle można sobie darować. Kumpela wczoraj pojechała oglądać auto oczywiście bezwypadkowe. Po 5 minutowych oględzinach okazało się że po dachowaniu było 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,988
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,988 |
Ostatnio kupowałem auto dostawcze. Wycieczki po komisach nalezy sobie darowac. 80% mialo slady po klepaniu, korozja itp. Nie mówiąc o liczniku. Samochody przytachjane z Niemiec, ok 7 lat nie miały niby nawet 200 k na liczniku.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 596
addict
|
|
addict
Dołączył: Mar 2007
Posty: 596 |
Witam, ktoś może wymieniał w audi a4 b5 wahacze i może polecić, zopiniować jakieś? Tylko nie febi, lemfordery, cenowo tak do 700zł. Przymierzam się do zakupu kompletu wahaczy Master Sport, tylko że różne opinie czytałem, jedni mówią że przejechali 9tyś km inni 25tyś, ktoś może się podzielić informacją? Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060
podwórkowy attaché
|
|
podwórkowy attaché
Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060 |
Ostatnio kupowałem auto dostawcze. Wycieczki po komisach nalezy sobie darowac. 80% mialo slady po klepaniu, korozja itp. Nie mówiąc o liczniku. Samochody przytachjane z Niemiec, ok 7 lat nie miały niby nawet 200 k na liczniku. a jak powiem Ci że mój TDI mający obecnie 6lat ma 147tyś km to też nie będziesz chciał wierzyć?
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2007
Posty: 7,291
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2007
Posty: 7,291 |
Ostatnio kupowałem auto dostawcze. Wycieczki po komisach nalezy sobie darowac. 80% mialo slady po klepaniu, korozja itp. Nie mówiąc o liczniku. Samochody przytachjane z Niemiec, ok 7 lat nie miały niby nawet 200 k na liczniku. a jak powiem Ci że mój TDI mający obecnie 6lat ma 147tyś km to też nie będziesz chciał wierzyć? dostawczak czy osobówka? Dostawczak z under 25k/rok to prawie jak yeti 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 173
member
|
|
member
Dołączył: Jan 2007
Posty: 173 |
Ostatnio kupowałem auto dostawcze. Wycieczki po komisach nalezy sobie darowac. 80% mialo slady po klepaniu, korozja itp. Nie mówiąc o liczniku. Samochody przytachjane z Niemiec, ok 7 lat nie miały niby nawet 200 k na liczniku. a jak powiem Ci że mój TDI mający obecnie 6lat ma 147tyś km to też nie będziesz chciał wierzyć? dostawczak czy osobówka? Dostawczak z under 25k/rok to prawie jak yeti  To chyba widziałem yeti  Przeglądałem dostawczaki pod koniec ubiegłego roku i znalazłem 3-4 latka za 25 tys, chyba to był sprinter z przebiegiem... 670 tys. km. Sprzedający przynajmniej napisał szczerze, że auto chodziło non-stop na trasie Polska - Holandia i sprzedaje bo biznes się kończy. Pomyślałem sobie czy czasem nie auto 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060
podwórkowy attaché
|
|
podwórkowy attaché
Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060 |
Ostatnio kupowałem auto dostawcze. Wycieczki po komisach nalezy sobie darowac. 80% mialo slady po klepaniu, korozja itp. Nie mówiąc o liczniku. Samochody przytachjane z Niemiec, ok 7 lat nie miały niby nawet 200 k na liczniku. a jak powiem Ci że mój TDI mający obecnie 6lat ma 147tyś km to też nie będziesz chciał wierzyć? dostawczak czy osobówka? Dostawczak z under 25k/rok to prawie jak yeti  osobówka
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 4,382
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2001
Posty: 4,382 |
Ostatnio kupowałem auto dostawcze. Wycieczki po komisach nalezy sobie darowac. 80% mialo slady po klepaniu, korozja itp. Nie mówiąc o liczniku. Samochody przytachjane z Niemiec, ok 7 lat nie miały niby nawet 200 k na liczniku. I gdzie w końcu kupiłeś..? Mi potrzebna osobówka, szlag mnie chce trafić! Nie trafiłem jeszcze na auto bez napraw blacharsko lakierniczych, gdzie robione są mniej niż dwa elementy..
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 10,869
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 10,869 |
I gdzie w końcu kupiłeś..? Mi potrzebna osobówka, szlag mnie chce trafić! Nie trafiłem jeszcze na auto bez napraw blacharsko lakierniczych, gdzie robione są mniej niż dwa elementy.. tylko i wylacznie w komisach przy salonach samochodowych, auta zakupione u dilera i zostawione w rozliczeniu na nowe, o okolo 10-20% drozsze ale wydaje sie pewny zakup, sam tak kupilem 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489 |
Ostatnio kupowałem auto dostawcze. Wycieczki po komisach nalezy sobie darowac. 80% mialo slady po klepaniu, korozja itp. Nie mówiąc o liczniku. Samochody przytachjane z Niemiec, ok 7 lat nie miały niby nawet 200 k na liczniku. I gdzie w końcu kupiłeś..? Mi potrzebna osobówka, szlag mnie chce trafić! Nie trafiłem jeszcze na auto bez napraw blacharsko lakierniczych, gdzie robione są mniej niż dwa elementy..Zależy o jakiej skali naprawy mówimy. W zeszłym roku, w październiku kupiłem roczne Mondeo. Dwa miesiące później na parkingu wjechał we mnie gość. Wgięta lewa tylna klapa bagażnika, lewe nadkole i reflektor do wymiany. Trzeba było to wyklepać i pomalować. Śladu po tym zdarzeniu nie widać (nie wiem, czy miernik lakieru coś by pokazał). Szkoda naprawiona w ASO. Kupiłbyś taki samochód, czy nie ? Na pewne rzeczy po prostu nie mamy wpływu, a sama szkoda, według mnie, nie jest z tych, które dyskwalifikują przy wyborze auta.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|