|
|
Dołączył: Jul 2004
Posty: 1,622
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jul 2004
Posty: 1,622 |
Dlaczego nikt nie pisze nic o meczu Kiefer - Grosjean ??
Wiem, że dosyć trudny do typowania, ale przynajmniej ciekawe kursy. Jak dla mnie to wynik ze wskazaniem na Kiefera, do tej pory miał zdecydowanie bardziej wymagających przeciwników i radził sobie całkiem nieźle - sam na nim popłynąłem we wecześniejszych rundach więc czas sobie to odbić <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> W sumie Groszkowi też nie można wiele zarzucić (patrząc na wyniki, niestety meczów nie oglądałem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> ) ale jakoś intuicja skłania mnie ku Kieferowi, którego notabene nie lubię <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> (Groszka w sumie też niespecjalnie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Może się ktoś wypowie bo czasu niewele...
Pozdro Taki mecz to sobie odpuść! Jak dla mnie zbyt wyrównana para by można było coś powiedzieć w tą czy w tą...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 4,496
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2005
Posty: 4,496 |
A ja jestem dzisiaj troche zmieszany... Czytam tu i tam i zdaje sie, ze caly swiat gra dzisiaj Kefira... To skad niby takie wyrownane kursy?
Ze niby mial trudniejszych przeciwnikow... Kogo? Bezskutecznie szukajacych formy sprzed dwoch lat Srichaphana i Ferrero? Challengerowca Pashanskiego? Czy wrescie "super fightera" <img src="/ubbthreads/images/graemlins/ooo.gif" alt="" /> Chele, ktory jak prawie kazdy argentyczyk oddaje mecz po pierwszym przegranym secie?
Nie twierdze, z Seb to wygra, ale taka byla moja pierwsza mysl. Przede wszystkim jest bardziej uniwersalnym graczem, a takze - mimo tego ze jest mlodszy - wydaje sie bardziej dojrzaly na korcie, w przeciwienstwie do swego dzisiejszego rywala, ktory ciagle zachowuje sie jak duzy chlopiec. Niemca latwo wyprowasdzic z rownowagi, a to wcale nie pomaga mu w grze...
No i wreszcie kwestia mentalna. Ile to Kefir przegral juz finalow z rzedu, 9? 10? Niewazne... im dalej w las tym wieksza presja, im wieksza presja, tym czuje sie gorzej, im czuje sie gorzej tym...
Za kilka godzin bedziemy madrzejsi, nikogo nie namawiam, gracie na wlasna odpowiedzialnosc, ale ja zaczynam od postawienia na Francuza...
Co do drugiego cwiecfinalu... no coz... Imo - tylko Haas mogl stanac tu na drodze Federera... no ale przeciez nie kupie 1.05...
Dosyc ciekawie wygladaja dzisiaj pary kobiece, niby faworytki latwo wskazac, ale przeciez Szwajcarki nie poloza sie na korcie... 1.40 zdecydowanie niewarte ryyka...
powodzenia grey
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 20,790
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 20,790 |
dzis o niespodzianke postarala sie tv polska ktora bedzie transmitowala polfinalowy mecz polskiego debla poczatek transmisjo 0.50 w programie 2
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 169
member
|
|
member
Dołączył: Dec 2005
Posty: 169 |
2005 Basel, Carpet, S Switzerland Carpet S Baghdatis 2 6 6 7 2005 Roland Garros, Clay, R128 France Clay R128 Nalbandian 0 6 6 4 6 4 6 4 to na początej h2h mamy 1:1
jak widać to o pojedynku BAGHDATIS MARCOS - NALBANDIAN DAVID Moim skromnym zdaniem będzie to mecz z cyklu show AO dwóch kapitalnie technicznie i finezyjnie grających graczy lecz bardziej cypryjczyk i to właśnie jego upatruje jak zwyczce w tym pojedynku o finał gdzie będzie zapewne czekał fedex. Oglądając grę Marcosa to naprawde nie widziałem dawno już kogoś kto gra tak dobrze , oczywiście zdarzają się małe kryzysy ale w decydujących momentach gra jak fedex a nawet bym poowiedział teraz lepiej przy tym co pod siatką i nie tylko w ostatnich 2 meczach pokazywał szwajcar ale to już jak będę opisywał finał Baghdatis czarnym koniem turnieju twierdzę tak dalej i widzę go w finale.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 5,480
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 5,480 |
dzis o niespodzianke postarala sie tv polska ktora bedzie transmitowala polfinalowy mecz polskiego debla poczatek transmisjo 0.50 w programie 2 wow <img src="/ubbthreads/images/graemlins/Hurrra.gif" alt="" /> ja dzis zagram lekko cypryjczyka. Ten chlopak mnie naprawde zadziwia. gra fantastycznie i to jzu jest powod dlazego warto dla niego posiwcic pare grosza na kurs 3,-. Choc najbardziej mnie przekonuje fakt, ze David przeciwko cypryczykowi nie bedzie mogl stosowac swojej najleszej broni jaka jest kontra. Cypryjczyk zapewne jak w porzedim ich spotkaniu zmusi argentynczyka do prowadzenia wymian a tu nalbanidanowi nie idze za bardzo. Poza tym przy zagraniach katowych liczy sie szybkosc dojscia do pilki bo tylko to gwarantuje dobry atak. A to wlasnie Marcus jest szybszy od rywala. Poza tym Baghdadis ma o wiele lepsze przyspieszenie forhandem i ze stojacej pilki potrafi niejedokrotnie zaatakowac czego david przy calym szacunku nie potrafi. Wprawdzie Nalbandan jest lepszym wolejistom, ale nie sadze aby to mialo przesadzic dzis o wyniku. Kolejna kwestia to, ze cypryjczyk moze byc zmeczony na korcie po walce z ljuba. jest jednak mlody i powinien szybko zregenerowac sily. Natomiast David bardzo szybko sie meczy na korcie i mysle ze jezeli ktos nie wytzrym trudow meczu to predzej wlasnie argentynczyk niz Marcus. kolejna sprawa to kibice, ktorzy skuteczni wczoraj deprymowali ljube wiec podobnie powinno byc z davidem. A gdybym mial przed rurniejem oceniac to Chorwat jest mocniejszym psychicznie zawodnikiem niz nalbandian. No i kewstia serwisu. Mrcos serwuje rownie dobrze technicznie, ale w przeciwienstwie do Daviapotrfai huknac grubo pond 200. Warto takze zauwazyc ze swietnie radzil sobie z podaniem Ljuby wiec z podaniem davida napewno bedzie latwiej. A efktowna wygrana Nalbandiana to zaluga tego ze Santoro jzu wyraznie nie wytrzymal trudu turnieju i juz przestal grac na korcie wczesniej, bo w spotkaniu deblowym z Polakami. Poza tym David w kazdym meczu tracil sety i pewnie jest rownie zmeczony tym turniejem co cypryjczyk. Aj widze wiele czynnikow za cypryjczykiem wiec kurs ponad 3 biore z pocalowaiem reki <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 35,252
Eliminator
|
|
Eliminator
Dołączył: Dec 2003
Posty: 35,252 |
Moim skromnym zdaniem finał dla Cypryjczyka chyba jeszcze nie w tym roku. Kurs faktycznie kusi ale Nalbandian jest moim zdaniem jeszcze dużo lepszym tenisistą. I nie uważam żeby rozbicie przez niegio Santoro wynikało z niewytrzymania przez Francuza trudów turnieju a raczej z dobrej dyspozycji Argentyńczyka. Lekko spróbuję równiez 3-0 dla Nalbandiana. Pozdrawiam Teo
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 1,587
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Nov 2004
Posty: 1,587 |
Nalbandian to słaby tenisista a do Baghdatisa mu bardzo daleko. A wynik jest sprawa otwarta choc to Argentynczyk jest faworytem...
Last edited by Goget; 26/01/2006 16:01.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 35,252
Eliminator
|
|
Eliminator
Dołączył: Dec 2003
Posty: 35,252 |
Nalbandian w formie jest w stanie ograć każdego. Jeżeli wejdzie do finału w co wierzę to zagram na niego przeciwko Federowi{ oczywiście jeżeli wejdzie do finału bo Kiefer jest bardzo niewygodnym przeciwnikiem). Pozdrawiam Teo
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 6,982
Marat Safin 
|
|
Marat Safin 
Dołączył: May 2005
Posty: 6,982 |
No i coz ja moge Wam powiedziec. Zagram ostatni raz Cyprusa bo kurs jest przesadzony /moim zdaniem powinien sie ksztaltowac 1.5 N-2.1 B/ a Baghdatis moze to spokojnie wygrac jesli nie siadzie mu psycha /tak daleko nigdy nie byl w WS/ i wytrzyma mecz kondycyjnie /mam wrazenie, ze plywal z Ljuba i tak naprawde powinien przegrac tamte zawody bo przy 1-1 bylo 15-40 i Ljuba pokpil sprawe/ . Wlasnie doswiadczenie i kondycja sa glownymi atutami Nalbiego w tym meczu. Bardziej bylbym przekonany do Marcosa gdyby mecz byl grany do 2 wygranych setow jak w Bazylei bodajze gdzie Cyprus wygral jak chcial widzialem tamten mecz i nie wiedzialem co sie dzieje /. Nalbandian jest dla mnie pechowym graczem bo czesto grywalem na niego i czesto mnie zawodzil wiec moze tym razem bedzie odwrotnie . Szanse oceniam 50-50 ale skoro mozna zagrac Bagiete po 3 to kolejny raz zaryzykuje 1/10. Pozdrawiam i powodzenia <img src="/ubbthreads/images/graemlins/Piwko_1.gif" alt="" />.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 35,252
Eliminator
|
|
Eliminator
Dołączył: Dec 2003
Posty: 35,252 |
Niedoceniłem Cyprusa. Naldbandian sam sobie winien. Powinien wygrać trzeciego seta i szykować się do finału. A swoją drogą ciekawe jakie kursy będą w finale. Bo po tym co dzisiaj widziałem Cyprus może spokojnie powalczyc z Fedem. Pozdrawiam Teo
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 4,496
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2005
Posty: 4,496 |
A co tam, dzisiaj chipsy na Kiefera...
Dlaczego?
1/ Jest on strasznie niewygodnym rywalem dla Szwajcara? W tamtym roku spotkali sie 4 razy i tylko raz bylo latwo i przyjemnie dla Federera 2/ Do tej pory Niemiec mierzyl sily z rywalami, ktorzy - powiedzmy - przed meczem byli w jego zasiegu, gdzie byl faworytem, albo szanse ukladaly sie mniej wiecej 50-50; tutaj wiadomo, jego zwyciestwo byloby ogromna sensacja, wiec nie powinna towarzyszyc mu juz presja, jaka mogl czuc wczesniej... 3/ jak gra Federer kazdy widzi, albo zobaczyc moze, straszy bardziej nazwiskiem niz forma...
dlatego start od laya 1.09 na niego, czemu nie...
pozdrawiam grey
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Blade Runner
|
|
Blade Runner
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145 |
też myślę, że Kiefer może sprawić niespodzianke.
Federer udowadniał we wcześniejszych meczach, że w formie najwyższej nie jest. Ma długie momenty słabszej gry jak w meczu z Haasem. Ma kłopoty z odpowiednią koncentracją. Z Dawidenką wygrał po dwóch tiebreakach, podczas gdy w normalnej formie powinien rozgonić rosjanina do dwóch w każdym secie.
A Kiefer gra naprawdę bardzo dobrze - miło patrzeć na jego waleczność i piękne forehandowe uderzenia.
Kurs 1.078 na pinnacle to moim zdaniem grube nieporozumienie. Skoro Baghdatis może sprawiać niespodzianki, może też Kiefer.
Zwłaszcza że Kiefer gra bardzo dobrze, a Federer w tak niestabilnej formie nie był chyba od dawna.
Kurs 10.85 na Kiefera w Pinnacle za drobne jak najbardziej <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 808
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Dec 2005
Posty: 808 |
Kefir jest bez zadnych szans na pokonanie Fedexa jedynym czlowiekiem ktory moze to sprawic jest na dzien dzisiejszym cudowne dziecko z wyspy Afrodyty i nikt inny. Z kazdym kolejnym mecze utwierdzam sie w tym przekonaniu i wraz z kolejnym meczem Marcosa moja wiara rosnie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Blade Runner
|
|
Blade Runner
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145 |
Całkiem prawdopodobne jest, że Baghdatis będzie miał tę okazję.
Ale że Kiefer bez szans? Bez przesady. Haas też nie miał szans, a doprowadził do 5 seta. Dawidenko też nie miał szans, a 2 razy przegrywał dopiero w tiebreaku.
Kiefer szanse ma i tak małe, ale ma. Na pewno wyższe niż wskazuje na to kurs <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 808
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Dec 2005
Posty: 808 |
Zgodze sie z toba ze kursy sa przesacowane ale moim zdaniem tak czy inaczej pewne 3:0 dla Galaktycznego , a co porownania Haasa z Kiferem Tommy bije kefira conajmniej o jedna klase <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2004
Posty: 1,818
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: May 2004
Posty: 1,818 |
Kurs 1.078 na pinnacle to moim zdaniem grube nieporozumienie. Skoro Baghdatis może sprawiać niespodzianki, może też Kiefer. hehe tutaj się zupełnie nie zgodze.Kiefer to nie to co Baghdatis.Zupełnie inny styl gry i zupełnie inna forma (o wiele słabsza).A wygrana Marcosa to niespodzianka? <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />.Przed meczem według mnie i niektórych użytkowników tego forum szanse były oceniane 50/50.A rozumowanie takie jak "może sprawiać niespodzianki" jest troszeczke chore. Pozdrawiam. Federer może iż nie prezentuje swojej najwyższej formy to jednak wydaje mi się że wygra z Kefirem.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 4,496
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2005
Posty: 4,496 |
Loram_ gdyby bylo pewne 3-0 dla "galaktycznego", 1.01 na to zdarzenie byloby gigantycznym value, a tymczsem tylko na same zwyciestwo Szwajcara mamy 1.08...
A poza tym, akurat Kiefer potrafil urwac seta Szwajcarowi w tamtym roku i podczas Wimbledonu (jedyny przegrany set Federera w tym turnieju), i podczas US Open i jeszcze w jednym meczu best of 3 (w Indian Wells); z przeciez wtedy nie gral tak zle (jak na jego standady) jak w Melbourne, a Kiefer z kolei nie osiagal takich wynikow podczas tego szlema...
Federer przez 3 ostatnie lata wyrobil sobie pozycje monstera ATP, tak samo jak bylo z Dream Teamem koszykarskim z IO w Barcelonie (1992), rywale sa zadowoleni z tego, ze moga sobie zrobic z nim zdjecie przed meczem, a w naszym biznesie ludzie przyzwyczaili sie traktowac go jak inwestycje kapitalu podobna do lokaty bankowej tyle ze bardziej dochodowa... A tymczasem zonki sie zdarzaja, nikt sie nie spodziewal w tamtym roku, ze pokona go Safin, Gasquet czy Nalbandian (powiedzmy, ze porazka z Nadalem w Roland Garros byla wkalkulowana). A jednak...
Nie twierdze, zwyciestwo Kiefera byloby pewnie sensacja na miare osiagniecia finalu przez Baghdatisa. Ale Cypros zagra w niedziele w finale...
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 2,633
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 2,633 |
W sumie nie mam pomysłu i wiekszego przekonania do Braci Bryanow w dzisiejszym deblu. Nie znam sie na deblach dokładnie. Na pewno mieli dużo cięższych rywali do finału niż Damm/Peas.. ale nie wiem jak z ich formą, czy Oni są w formie, czy ich przeciwnicy na drodze do finału po prostu spisywli sie slabiej pomagajac im w dotarciu do finalu. Nie wiem też, czy Byanom leży ta para finalowa. Prosze nie ktoś napisze, co jest bardziek wtajemniczony w deblach! Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 6,026
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2004
Posty: 6,026 |
Paes byl w 1999 w finale Australian Open, Damm jeszcze nie byl, ale jest to nowo utworzona para. Bryan`owie graja ze soba dluzszy czas i w 2004 i 2005 byli w finale tej imprezy.
Mysle, ze do trzech razy sztuka i teraz odniosa upragnione zwyciestwo! Bryanowie graja ze soba caly czas, co jest ich duzym atutem. Do tego Paes nie imponuje serwisem, co stwarza dodatkowa szanse dla braci.
Kurs 1,40 warty rozwazenia <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 5,949
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2004
Posty: 5,949 |
dokładnie, nasi łamali Paesa jak chcieli ( przynajmniej w II secie ) , za to Damm serwis ma lepszy . Pod siatką natomiast jest zupełnie odwrotnie, to Hindus gra tam wyśmienicie , a Czech nie zachwyca . Pokonali w ćwiercfinale Bjorkmana i Mirnyia , ale nie byłem tym zaskoczony, bo akurat ta para była tutaj w troche słabszej formie. Brayanowie grają najrówniej i są faworytami , kurs 1.4 w miare i za tyle jeszcze można to zagrać, ale ze stawką nie ma co szaleć , bo jednak to finał, a te rządzą się swoimi prawami .
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|