gorzej jak kogos nie stac na przegrywanie ja mimo ze jestem na odwyku to obserwuje mecze i ciesze sie jak wam nie wchodza peffki sorka szczery jestem ciesze sie ze mam to z glowy i nie musze sie stresowac jebanym 1 meczem na kuponie, jebanym pechem
Ja mam zasadę z 'Wiekiego Szu' żeby nie grać w pieniądze (co nie znaczy nie grać na pieniądze). Jak człowiek zaczyna grać w pieniądze a nie w karty (czy w obstawianie) to zaczynają się problemy.
gorzej jak kogos nie stac na przegrywanie ja mimo ze jestem na odwyku to obserwuje mecze i ciesze sie jak wam nie wchodza peffki sorka szczery jestem ciesze sie ze mam to z glowy i nie musze sie stresowac jebanym 1 meczem na kuponie, jebanym pechem
i powiedz, bez spinki. Dalej uważasz ze 1,20 w bukmacherce to pewka? Bardzo dobrze wiemy z doświadczenia ze puszczamy takie 1,20 i sie wkurwiamy po 90minutach.
zapewne 70% z tych 1,20 wchodzi jak w masełko ale lepiej polować mając troche czasu na lepsze kursy bo mozna lepszą kase zgarnąć
gorzej jak kogos nie stac na przegrywanie ja mimo ze jestem na odwyku to obserwuje mecze i ciesze sie jak wam nie wchodza peffki sorka szczery jestem ciesze sie ze mam to z glowy i nie musze sie stresowac jebanym 1 meczem na kuponie, jebanym pechem
wrócisz, większość wraca, wielu udaje się przetrwać pewien okres a i tak wracają, tak to działa
Nie wiem Bager bo ja jak grałem to kurs 1,40 lub wiekszy na kuponie, ale i tak watapialem takze suma sumarum i tak byla lipa ale mialem podobne przekonania
dragon nie wroce, jedyne co to moze serwis zaloze dla marzycieli naiwnakow ktorzy mysla ze z tego wyzyja jakies typy analizy staty i kontuzje opisy za free nabije cos z reklam wiem ze z moich postow wychodzi iz jestem kutas ale trudno
Nie wiem Bager bo ja jak grałem to kurs 1,40 lub wiekszy na kuponie, ale i tak watapialem takze suma sumarum i tak byla lipa ale mialem podobne przekonania
dragon nie wroce, jedyne co to moze serwis zaloze dla marzycieli naiwnakow ktorzy mysla ze z tego wyzyja jakies typy analizy staty i kontuzje opisy za free nabije cos z reklam wiem ze z moich postow wychodzi iz jestem kutas ale trudno
widocznie musisz szukac czegos innego, kazdy cos znajdzie
bamik większość z tutejszych userów podświadomie wie,że to co robi jest niezbyt dobre dla nich, większość przegrywa sporą kase, wmawiając sobie przy tym, że przecież to samo by mogli przepić, przehulać, powydawać również na pierdoły. Niejeden z Nas próbował przestać, oderwać się, zrobić przerwę - chwilę po tym wracał, z jeszcze większym napałem.... ale skoro mówisz,że nie wrócisz hmm ... good for you
Gdzies tam siedzi w glebi chec odrobienia tych kilkunastu tysiecy ale mysle ze sie nie dam ;] Hazardzista sie do konca zycia podobno zostaje, takze jak alkoholik wyleczony, tez mysli o % ale ma mocna sile woli i sie nie daje pokusie
tak to jest jak tatus bierze syna na siłe na mecz, a ten ma w dupie co sie dzieje na boisku. Zero zainteresowania, a łapie ze jest na meczu jak dostanie w morde piłką
tak to jest jak tatus bierze syna na siłe na mecz, a ten ma w dupie co sie dzieje na boisku. Zero zainteresowania, a łapie ze jest na meczu jak dostanie w morde piłką
dobrze że w końcu poczuł wysoki poziom i emocje ...
tak to jest jak tatus bierze syna na siłe na mecz, a ten ma w dupie co sie dzieje na boisku. Zero zainteresowania, a łapie ze jest na meczu jak dostanie w morde piłką
dobrze że w końcu poczuł wysoki poziom i emocje ...
Aż się dzieciak popłakał jak zobaczył ten "strzał"