|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 5,199
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2005
Posty: 5,199 |
Jak już cytujemy  "Praca na etacie to płatne niewolnictwo" 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
boom na glazurnikow sie kiedys skonczy, zostaniesz murarzem? Bardzo dobry tekst  - to tak jakby powiedzieć, że powietrze się kiedyś skończy  Parę lat temu budowałem dom. To było na górce budowlanej. Co drugi budowlaniec zarabiał kasę większą niż ja, a ja nie zarabiałem mało. Autami też jeździli niezłymi (oczywiście lepszymi). Miałem też okazję zobaczyć co jedzą na śniadania i wierzcie mi, że nie był to chleb z wodą (okoliczne sklepiki były bardzo zadowolone, że budowlańcy u nich kupowali). Ale wtedy dygali od rana do nocy, bo kolejny klient czekał. Teraz pracują po 8h, ale stawki aż tak bardzo nie spadły. Potrafili po prostu wykorzystać po mistrzowsku swoje 5 minut. Ktoś po studiach nie ma pracy? - Cóż, nie każdy musi jeść chleb z szynką. Brutalne ale prawdziwe. Co z tego, że ktoś skończył studia? Jak nie jest stworzony do pracy to nawet jakby po znajomości gdzieś się dostał to go/ją wywalą. Studia nie są żadnym miernikiem zwłaszcza jak ktoś kończy socjologię, politologię, pedagogikę, ekologię, ochronę środowiska .... Osoba, która widzi swoją przyszłość w którymś z tych zawodów (na zasadzie nie mam gdzie pójść to pójdę tam) z definicji nie zasługuje na "chleb z szynką"!!! Co po takich studiach robić? Z czego żyć? Z czego utrzymać rodzinę? A wracając do pytania - przekwalifikować się, ale nie na fizycznego ale na biznesmena. Szukać niszy, pomysłu na biznes, na starup i zaryzykować. Bo pamiętajcie - lepiej spróbować i żałować, że się nie udało, niż żałować do końca życia, że się nigdy nie spróbowało. "Do roboty jebane nieroby ......." Dokładnie.  Chorobą u nas jest kończenie nic nie znaczących studiów i zarazem oczekiwanie, że praca się należy. Najlepiej od zaraz, świetnie płatna, jeszcze lepiej żeby ktoś na kolanach błagał absolwenta by zechciał złożyć swój podpis na bajecznym kontrakcie. Prawda jest akurat taka, że te dyplomy same w sobie to "tytuły w bezrobociu". Powinni publikować dane na temat zatrudnialności po ukończeniu danej uczelni z podziałem na konkretne kierunki, może to by ukróciło trochę promowanie/reklamowanie tego szmelcu. A tak jak wspomniałeś, dobry glazurnik, hydraulik, elektryk, gościu od parkietów/itd./itd./itd.X1000 zarabia dobre pieniądze i ma pracę tak ustawioną, że czasami musisz na 6 miesięcy naprzód się umawiać (albo z jeszcze większym wyprzedzeniem) jeśli nie jest to coś małego jak drobna awaria. Kończy jedną pracę i od razu jedzie do następnej. A jak chce to i za granicą może kokosy robić, dobry parkieciarz jak się do Norwegii dostanie i jest solidny to słowo się rozchodzi i szybko się u niego robi "lista oczekujących". A pieniądz dobry. Nawet bardzo. Ze startupem też dobry pomysł, ciężko natomiast wymyślić coś co przejdzie próbę czasu i opłacalności. Szczególnie jeśli chodzi o sprzedaż detaliczną (niesamowita konkurencja w necie) czy gastronomię.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Jak dla mnie to "hitowym" kierunkiem jest... europeistyka.  A jakie genialne uzasadnienie ludzie mieli jeszcze nie tak dawno... "skoro wchodzimy do Unii to będzie duże zapotrzebowanie na ludzi po tym kierunku". Do czego?  Ano rzeczywiście, kwalifikacje na zmywak idealne, a i wolne stanowiska na zmywaku też są...
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,778
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,778 |
Jak dla mnie to "hitowym" kierunkiem jest... europeistyka.  A jakie genialne uzasadnienie ludzie mieli jeszcze nie tak dawno... "skoro wchodzimy do Unii to będzie duże zapotrzebowanie na ludzi po tym kierunku". Do czego?  Ano rzeczywiście, kwalifikacje na zmywak idealne, a i wolne stanowiska na zmywaku też są... no dokładnie Europeistyka zamiata  też miałem koleżankę w mieszkaniu z tego kierunku, największym zmartwieniem w tygodniu było to że nie ma jeszcze nowe odcinka Desperate Housewives  i nie widomo było co robić cały dzień... 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 5,106
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 5,106 |
Dla mnie mistrzowskie były uzasadnienia moich znajomych zapytanych : -Dlaczego pedagogika/politologia/socjologia? najczęstsza odpowiedz: -Bo jestem słaba/słaby z matmy  Gdy drążyłem dalej w swojej wrodzonej dociekliwości mówiąc 'ale Ja nie pytam dlaczego nie studiujesz matmy tylko dlaczego studiujesz to czy to ?' pytany w końcu wymiękał mówiąc: 'coś musiałem wybrać',,,,, i tu jest sedno tego gówna,,,Wyrobił się kretyński pogląd u młodych ludzi że studiować trzeba, nieważne gdzie,nieważne co,nieważne po co,,,poprostu tak wypada.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Ana <3
|
|
Ana <3
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425 |
niet. to 5 lat słodkiego bezrobocia na garnuszku rodziców/bądź 5 lat socjalu od państwa. dziękuję za uwagę.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Knockin' On Heaven's Door
|
|
Knockin' On Heaven's Door
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041 |
niet. to 5 lat słodkiego bezrobocia na garnuszku rodziców/bądź 5 lat socjalu od państwa. dziękuję za uwagę. może to było mało ambitne ale tych szalonych lat Nikt Mi nie odbierze Llama mówi Ci to kolo po politologii 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 5,106
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 5,106 |
niet. to 5 lat słodkiego bezrobocia na garnuszku rodziców/bądź 5 lat socjalu od państwa. dziękuję za uwagę. No nie do końca bo Ci o których pisałem akurat pracują,wynajmują mieszkania i sobie radzą a mimo to nie wiedzą po co studiują więc opcja garnuszka u rodziców tutaj nietrafiona.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 5,106
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 5,106 |
a zresztą nieważne, niech każdy robi co lubi i na co go stać tylko niech potem nie biadoli 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Jest takie myślenie, że "wypada coś skończyć".
Z tym że te ukończenie nic nie daje skoro coś to oznacza cokolwiek. I adekwatnie do tego można powiedzieć, że "jeśli chcesz byle co skończyć to z takim nastawieniem musisz się zadowolić byle jaką pracą".
Tak więc można studiować... i można udawać studiowanie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 5,106
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 5,106 |
Ale żeby nie odchodzić za bardzo od tematu myślę że w życiu warto być człowiekiem renesansu tzw.humanistą, interesować się wieloma rzeczami i umieć zarówno zaprojektować stronę www jak i ułożyć glazurę,mieć uprawnienia na koparkę i na wózek widłowy itp itd  Jak już się ma te umiejętności to wtedy jak już ktoś napisał 'szukać niszy' i tam atakować. Niewielu ma kofort przepracowania po studiach (czy szkole średniej) całego życia w swoim,lubianym przez siebie zawodzie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397 |
niet. to 5 lat słodkiego bezrobocia na garnuszku rodziców/bądź 5 lat socjalu od państwa. dziękuję za uwagę. może to było mało ambitne ale tych szalonych lat Nikt Mi nie odbierze Llama mówi Ci to kolo po politologii  Otóż to  Podpisuje się pod tym, student V roku Turystyki 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
|
|
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174 |
kwalifikacje na zmywak idealne, a i wolne stanowiska na zmywaku też są... Po otwarciu granic bylo tyle chetnych na zmywak, ze juz od kilku lat wszedzie obowiazkowo wprowadzone sa zmywarki i nie da rady juz zlapac roboty na tzw zmywaku 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|