Panowie , prosze was a nawet błagam, dajcie mi jakis horror cos w stylu walki o przetrwanie w lesie cos w stylu zly skret itp, odrazu mowie ze pare tego gatunku ogladalem, ewentualnie o zombie typu 28 dni pozniej 28 tyg pozniej. Bardzo prosze o pomoc!! Chce cos mocnego zeby sie przetsraszyc , bo ogladam w sluchawkach dosc glosno.
Czekam na pomysly dzieki!
Mi się podobał "Dog Soldiers". Nie jest to jakiś arcy-straszny film, ale ma swój klimat, jest las, wilkołaki. Chyba nawet wyszedł w podobnym czasie do 28 Dni Później (na pewno oglądałem je w kinie jeden po drugim, tak więc aż tak długiej przerwy chyba nie miałem), jest to także brytyjska produkcja, w ogóle jakoś te dwa filmy mam połączone w pamięci z tych powodów.
Panowie poszukuje tytułu serialu, trailer widziałem jakoś rok, półtora temu. Chodziło mniej więcej o to, że grupa osób z niewiadomego powodu budzi się - każdy w osobnym budynku (pokoju) w jakimś miasteczku (coś a'la Cube)- nie wie skąd się tam znalazł i jak się wydostać, pokoje, budynki chyba mają kamery i co jakiś czas ludzie znajdują jakieś informacje typu "zabij kogoś tam to się wydostaniesz" itd - tyle pamiętam. Jaki tytuł tego serialu, no i czy warto to oglądać?
Miłe martwe dziewczyny - świetny film, obejrzałam dzięki... hmmm, jaki Ty masz teraz nick? Co ciekawe... "Dom zły" do gustu mi nie przypadł, ale to owszem :-)
Ja o trzech filmach...
1. Maraton tańca - z ciekawości chciałam zobaczyć, co Olga Frycz zagra po "Wszystko co kocham". Tego filmu nie da się oglądać. Szkoda czasu. Akcja: małe miasteczko i tytułowy maraton tańca z główną nagrodą 50k. Generalnie film o niczym. NIE POLECAM!
2. Szefowie wrogowie - komedia (tak, to nie jest film z gatunku ambitnych), spodziewałam się czegoś lepszego, jeśli oceniać wyłącznie w tym gatunku to 5/10. Śmieszne momenty na palcach jednej ręki da się policzyć (pewnie nawet nie na wszystkich). Ale niektórym może się spodobać.
3. Wszyscy wygrywają - prawnik w małym miasteczku ma problemy finansowe. Zbieg okoliczności sprawia, że ma szansę to zmienić, choć nie do końca legalnie. Zostaje trenerem zapaśników, poznaje pewnego młodego człowieka i... się kręci ;-) choć powoli, tempo filmu niezbyt szybkie, ale ogólnie całkiem ok.
Long hot summer (1958) - bardzo mi się podobał, chociaż to 'mocno hollywodzki' film. Prosta historia o ludziach z prowincji zagrana w wyśmienity sposób. Welles Bardzo dobre dialogi i motyw muzyczny który 'wgrywa' się bardzo łatwo. 8/10
Miłe martwe dziewczyny - świetny film, obejrzałam dzięki... hmmm, jaki Ty masz teraz nick? Co ciekawe... "Dom zły" do gustu mi nie przypadł, ale to owszem :-)
Też wczoraj obejrzałem ,dzięki za polecenie dobry film. Dom Zły różnie ludzie odbierają dla mnie rewelacja
ps.Tożsamość Bourna bardzo mi się podobała,trzymalo w napięciu, pomysł ciekawy (książka Ludluma świetna) natomiast zastanawiam się czy oglądać pozostałe dwie części? nie przekombinowali za bardzo i nie pogmatwali? Tak samo jak polski serial Oficer - pierwsza część świetna, w kolejnych co zaczeli gmatwać to głowa mała
Drive - muzyka super, choćby dla niej warto obejrzeć ten film. A reszta...dla mnie taka sobie. Film ma postać rozciągniętej etiudy filmowej, którą normalnie da się zmieścić w 40-50min, a tu to trwa 1.5h, mimo iż akcja nie jest przeładowana. Ryan Gosling spoko, ale on tu nic nie musiał grać - jego postać ma 1 wyraz twarzy przez cały film a do tego mówi coś raz na kilka minut i to pojedyncze słowa
Midnight in Paris - już na ulubionym formacie Polaków, czyli DvdRip Woody Allen w najwyższej formie. Główny bohater podczas pobytu w Paryżu przenosi się w lata 20 i spotyka szereg wielkich artystów tamtej epoki, Picassa, Bunuela, Degasa, Matisse'a, Hemmingwaya. Świetny pomysł i realizacja, no i wiadomo - Paryż, tego miasta chyba się nie da brzydko pokazać. Bardzo szybko mija oglądanie. No i nr 1 chyba scena z Salvadore Dalim (granym przez Adriena Brody'ego) ogarniętym pasją malowania nosorożców. 8/10
Long hot summer (1958) - bardzo mi się podobał, chociaż to 'mocno hollywodzki' film. Prosta historia o ludziach z prowincji zagrana w wyśmienity sposób. Welles Bardzo dobre dialogi i motyw muzyczny który 'wgrywa' się bardzo łatwo. 8/10
a propos filmów Martina Ritta to również warto poświęcić czas na zaznajomienie się z innymi jego obrazami. Np.:
Hud, syn farmera Figurant Szpieg, który przyszedł z zimnej strefy Stanley i Iris
Jaki ciekawy, a przede wszystkim wciągający serial byście polecili? gatunek raczej dowolny, ważne aby miał co najmniej dwa sezony... sporo już mam za sobą (lub w trakcie) m.in.:
The Shield Dexter Jericho Entourage Mentalist Weeds How I meet your mother Heroes House Californication Lost Prison Break