Saleta durnia wiecej z siebie nie bedzie robil walczac z Najmanem, przeciez to zadnego sensu nie ma,
Najman chyba odpocznie od "salonow" przez te kontuzje
pieniądze skończą się Salecie, dostanie dobrą ofertę to długo się nie będzie zastanawiał po pierwszej walce o ile mnie pamięć nie myli to też mówił, że rewanżu nie będzie
Przypominam, że dzisiaj w nocy walczy Szpilka, Wach, Majewski i Łaszczyk gala na Polsat Sport od 1 w nocy, jak ktoś nie ma to zarzucam link do relacji na necie: http://www.drhtv.com.pl/drhtv4.html
Przed Szpilką jeszcze duuuuużo, żeby być chociaż średnim ciężkim
Na pewno wbrew pozorom był to przeciwnik, z którym walka dała mu więcej niż walka z Beckiem. Wyszedł u Szpilki brak doświadczenia i umiejętności taktycznych. Lekcji takowych mógłby mu udzielać Adamek.
Błędem taktycznym była próba bicia się z tą szafą trzydrzwiową dopóki ta miała jeszcze siły. Niewiele brakowało by to skończyło się przykrą niespodzianką dla Szpilki. Parę ciosów przyjął, parę razy niebezpiecznie dał się zepchnąć na liny i nie wiedział jak z kłopotów się wykaraskać.
A od początku widać było, że ten gość niedługo opadnie z sił i stanie się workiem treningowym. Jak się okazało już na początku drugiej rundy praktycznie przewrócił się sam ze zmęczenia.
Dobry zawodnik z pewnością nie dałby sobie zrobić żadnej krzywdy z takim przeciwnikiem. Szpilka tymczasem dał się wyliczyć. To nie świadczy za dobrze. Ciekawe co na to ci, którzy kreują go na przyszłego mistrza?
Jeszcze jedno - z każdą kolejną walką Szpilki utwierdzam się w przekonaniu, że pierwszy solidny zawodnik mający pojęcie o taktyce i technice w boksie sklepie Szpilkę i załamie jego karierę. Szpilka jak na razie pokazuje boks a'la uliczne rzezimieszki (którym w zasadzie jest). Czyli do przodu i lać się aż ktoś pierwszy padnie. Taktyka leży, defensywa słaba, technika wątpliwa. Na samym ciosie i ambicji Szpilka daleko nie zajedzie.
Wach jest masakrycznie drewniany i ma swoje lata, daltego watpie ze bedzie kiedys z niego dobry bokser, Kliczko go chcial, trzeba bylo brac i sie dopraszac a to ze za wczesnie na ta walke ...
Niezła walka Mariusza i zasłużone zwycięstwo. Rywal przeciętny, ale brawa za to, że Polak cały czas kontrolował walkę. Czekamy na poważniejszego przeciwnika, który zweryfikuje umiejętności Wacha.
Dzisiaj Wach dobrze się zaprezentował. Ładnie chodziły kombinacje lewy-prawy. Szybkość jak na niego też dobra, nieźle bronił. Gavern twarda sztuka, mężnie znosił ciosy, które dostawał. A co rundę z 10 prawych Wach spokojnie w niego ładował.
Ciekaw jestem dalszej kariery Wacha. Niby jest to bokser dość prosty do rozszyfrowania, ale dużo trudniejszy do zatrzymania. Jeszcze sprawi dużo kłopotu wysoko notowanym rywalom
Błędem taktycznym była próba bicia się z tą szafą trzydrzwiową dopóki ta miała jeszcze siły.
Dokładnie, z takim gościem trzeba tak jak z Pudzienem, niech pomacha rękami, spuchnie i dopiero zaczynać walczyć. Idąc na wymianę z taką masą to chwila nieuwagi, jedno konkretne trafienie i mogło być po Szpilce.