Nie lubie nadala i to co robi z nim Porto bardzo mi się podoba Fajnie byloby zobaczyc Nadala na kolanach 0-3 i potem Monaco mecz życia i ARG z DAVIS CUP
mam podobnie, ale zagrałem na Nadala ale szkoda by mi było Ferrer, bo jego uwielbiam... ale Nadal na kolanach u siebie 0-3
i moze w koncu by sie ogarnal z gra bo degres u niego widac
Nie lubie nadala i to co robi z nim Porto bardzo mi się podoba Fajnie byloby zobaczyc Nadala na kolanach 0-3 i potem Monaco mecz życia i ARG z DAVIS CUP
mam podobnie, ale zagrałem na Nadala ale szkoda by mi było Ferrer, bo jego uwielbiam... ale Nadal na kolanach u siebie 0-3
i moze w koncu by sie ogarnal z gra bo degres u niego widac
Nie lubie nadala i to co robi z nim Porto bardzo mi się podoba Fajnie byloby zobaczyc Nadala na kolanach 0-3 i potem Monaco mecz życia i ARG z DAVIS CUP
mam podobnie, ale zagrałem na Nadala ale szkoda by mi było Ferrer, bo jego uwielbiam... ale Nadal na kolanach u siebie 0-3
i moze w koncu by sie ogarnal z gra bo degres u niego widac
z Monaco Rafa grał kosmos , zresztą zobacz sam
widzialem wiekszosc meczu. Monaco nie ma zadnych argumentow: szczegolnie uderzenia konczacego i jaj w najwazniejszych momentach aby przeciwstawic sie Nadalowi
kondycyjnie Juan powinien wytrzymać, bo grają już godzinę, ale Rafa nie zmusza go do wielkiego biegania...a patrząc na to jak Nadal psuje, to z Monaco inny zawodnik chyba grał....
a ten skrót chyba podsumował niemoc Hiszpana...
3-0 -6,5 teoretycznie ciągle w grze, ale 6-2 6-2 6-2 to chyba mission impossible