Na stronie wybranego filmu tu gdzie masz ocene danego filmu, pod spodem na tym samym tle znajdują się wiadomości typu: czas trwania, gatunek i 3 w kolejności właśnie premiera , następnie produkcja ,reżyseria.
tak zgadza sie ale wlasnie ta data premiery to chyba mimo wszystko nie oznacza ze automatycznie od wtedy i ze W OGOLE byl w KINACH? tylko np. ze od wtedy byl dostepny w sklepach itd?
bo przeciez tak na logike - w kinach nie ma wszystkich filmow ktore wychodza.. a data premiery przy tytule danego filmu na filmwebie byc musi
Jednak nie dziwie sie ze dostal tyle nagrod... bardzo dobry film no i co chyba najwazniejsze wg mnie - dosadnie pokazuje co sie dzieje jak sie ma za duzo w dupie...
A ja się dziwię. Przecież ten film to niezła kupa. Scenariusz leży i kwiczy, postacie rozpisane fatalnie. Ilość błędów i kretynizmów w filmie dorównuje głupocie panoszącej się w sejmie. Kulesza na swoich barkach dźwigała ten film, ale poległa.
Dobrze napisałeś - główny bohater miał za dużo w dupie i strzelał fochy. Problem w tym, że reżyser próbował to przedstawić w całkowicie poważny sposób co nie mogło się udać. I się nie udało. Na dodatek nie ma tam ani jednej postaci, z którą można się choćby odrobinę identyfikować. To sprawia, że po 10 minutach oglądania ma się ochotę strzelić solidnie w ryj bohaterowi i pójść zająć się czymś pożyteczniejszym niż oglądanie tego gniota. Ten film można streścić trzema literami: WTF ?
Skusiła mnie obsada i generalnie się nie zawiodłem. Świetny jak zawsze Chris Cooper, solidny jak zawsze Tommy Lee Jones, przeciętny jak zawsze Kevin Costner i drewniany jak zawsze Ben Affleck
pierwszy świetny drugi slaby, bylem w kolezanka w kinie to az wstyd sie przyznac, ale smialismy sie caly seans a film opowiada o powaznych sprawach przeciez
Ghost Dog: Droga samuraja Moim skromnym zdaniem film genialny i lektura obowiązkowa dla koneserów gatunku. Film z niesamowitym klimatem z doskonałą ścieżką dźwiękową i do tego Jim Jarmusch który tak umiejętnie wprowadził w opowieść wątki z kina samurajskiego, że niejeden zacznie czytać "Kodeks Hagakure"
Calkiem niezly, temat oklepany po Kwiecie Pustyni wiec zgodnie z oczekiwaniami.
Bardzo dobrze pokazany problem niewolnictwa. BTW, to sa qrva jaja co sie dzieje.. wspolczesne czasy, bogate domy i zamozne rodziny i w samym Londynie 5 tysiecy niewolnic... dramat.
Historia managera klubu baseballowego Oakland Athletics Billy'ego Beane'a, który postanowił wykorzystać w swojej pracy analizy komputerowe. Dzięki temu, jego drużyna ma lepsze wyniki i może zmagać się z lepszymi zespołami, mimo złej sytuacji finansowej.
Obejrzałem wczoraj, ten film i muszę powiedzieć iż przypadł mi do gustu i jestem zadowolony iż mogłem obejrzeć go. Sadzę iż jest to obowiązkowa pozycja do obejrzenia nie tylko dla fanów MLB ale również i innych lubiących filmy o tematyce sportowej. Jest to historia na faktach autentycznych fajnie opowiedziana i wplecione tam zostały archiwalne materiały co pozwala na fajny efekt oglądania dla widza. Liczę także iż fani innych ekip MLB także się skuszą, pomimo iż nie jest to film o ich ulubionych ekipach R.S. czy choćby NYY