tiaaa jak ryży łeb coś obiecuje, to wie co robi. Pewnie 29 list wieczorkiem wyjdzie jakaś afera z średnio ważnymi pierdołami, zaprzyjaźnione redaktory rozdmuchają, i narodowy sie zamiecie pod dywan
tiaaa jak ryży łeb coś obiecuje, to wie co robi. Pewnie 29 list wieczorkiem wyjdzie jakaś afera z średnio ważnymi pierdołami, zaprzyjaźnione redaktory rozdmuchają, i narodowy sie zamiecie pod dywan
tiaaa jak ryży łeb coś obiecuje, to wie co robi. Pewnie 29 list wieczorkiem wyjdzie jakaś afera z średnio ważnymi pierdołami, zaprzyjaźnione redaktory rozdmuchają, i narodowy sie zamiecie pod dywan
Mąż postanowił zrobić niespodziankę i odwiedzić żonę przebywającą od tygodnia na delegacji. Przyjechał wyposzczony, więc od razu wziął ją do łóżka, seks urozmaicony, orgazm nieunikniony, finał! Nagle zza ściany: - Kur*a, ciszej tam! Przez was już piątą noc nie można zasnąć!
* * *
Rosyjscy naukowcy po wielu latach badań ustalili, że gdyby całą wodę ze wszystkich oceanów, mórz, jezior, rzek, stawów, strumyków i wodę zawartą w atmosferze wpuścić do rurki o średnicy 1 cm, to ta rurka musiałaby mieć taką długość, że ja pier*olę!
* * *
Amerykanin, Francuz, Anglik i Polak stoją na szczycie wieży Eiffela. Amerykanin zrzuca pełno pieniędzy z góry. - Dlaczego to robisz? - pytają pozostali. - W Stanach mamy tyle kasy, że mogę sobie na to pozwolić! Francuz zrzuca kilka butelek dobrego szampana i mówi: - Mamy tutaj we Francji tyle szampana, że mogę wyrzucić tyle, ile chcę! Polak patrzy na Anglika i mówi: - Nawet ku*wa nie próbuj!!
* * *
Bułgar do Bułgara. Stary słuchaj w Polsce to normalnie jest raj! Normalnie sex przed śniadaniem, sex po śniadaniu, sex przed obiadem i po obiedzie a potem przed kolacją i po kolacji a jak masz siły to jeszcze pół nocy! Faktycznie Niebo na Ziemi...ale powiedz mi skąd Ty to wiesz, byłeś? Nie ale moja siostra była.
* * *
Dzięki determinacji premiera mamy aż 2012 rok. Za PiSu był zaledwie 2006.
Dwóch kumpli, sobota, druga w nocy... Połowa trzeciej flaszki rozpita, z łbów się dymi.... nadszedł czas na fizofo... filolofo.. yyy... fi-lo-zo-fo-wanie, (czyli Polaków rozmowy na zdrowej bani).
Kazik: Widzisz, stary, bo ja to mam szczęście... Moja Tereska dba o siebie, piękna jest, do kosmetyczki łazi żeby golić te wiesz... no tam... Ba!, dziewicą była jak ją brałem! Myślisz że po co ja tak zapierdalam jak wół na półtora etatu?... A jaka utalentowana w tych sprawach! Rozumiesz... Tylko jeden feler ma, ech... Loda nie robi...