Dla przykładu Federer, Nadal, Djokovic to ewidentnie nie sa Polacy , a sporo ludzi nawet z tego forum im dopinguje. Tacy zawodnicy czy w tym przypadku kluby to dobro pozonarodościowe i pisanie, że kibicowanie im to wiocha trochę zakrawa o śmieszność.
HALA MADRID !!!!!!!!!!!!!!!!!
hala w piątek o 20.00, będę.
z tą trójcą w ogóle maniana. Ferdek ma najwięcej wygranych szlemów, ostatnio Nadal stłukł Djokera, ale w rankingu prowadzi ten ostatni. i kto najlepszy? pojebane to to.
Bardzo trafne porównanie - mamy w kraju 2,5 tenisisty występujących regularnie w...(?). Przy 30tu klubach piłkarskich naszpikowanych zawodowcami występujących co tydzień od Warszawy po Pcim...
To i ja sie wypowiem Nie rozumiem trochę ludzi, którzy mówią że kibicowanie Realowi i Barcelonie to sezonostwo (?) i dlaczego takich kibiców nie ma np Espanyol, Getafe czy inna Sampdoria. To zazwyczaj czasy kiedy jesteś dzieciakiem zaczynają decydować, że się zajarasz jakąś drużyna albo nie. Wiadomo, że jak jesteś szczeniakiem to nie masz takie dostępu do meczów "niższej rangi". Przynajmniej tak było za moich czasu. Jak wielu jest kibiców, którzy zajarali się Manchesterem United od kiedy stuknęli Baslera, Effenberga, Elbera i spółkę w 2 minuty w finale. Albo np Realu po zwycięstwie z Juve w finale itd. Dla każdego kto tam kibicuje komuś w świecie musiał być jakiś bodziec w młodości. Ja np sympatyzuje z Barcą i tymi pierwszymi wzorami którzy mnie zajarali byli Stoiczkow, Laudrup, Koeman a potem przyszedł Ronaldo i zaczęło się jeszcze bardziej. Wiadomo kim był Ronaldo w świecie piłki I teraz czytając niektórych posty powinienem zmienić klub któremu będę kibicował na jakiś inny bo Barca jest na topie, jest masońskim klubem i jest Messi itd. Nie ma się co dziwić, że dzieciaki które oglądają teraz piłkę jarają się teraz Messim i Barcą bo on jak i ona grają kapitalną piłkę i chce się im sympatyzować dlatego dużo jest młodych kibiców Barcy i Realu, którzy się spierają o to kto lepszy Ronaldo czy Messi Barca czy Real itd. A przecież jak przykładowo ja kibicowałem Barcelonie kiedy zajmowali 6 miejsce bodajże w 2002 roku to nie byłem sezonowcem myśleniem toku niektórych a teraz jestem bo wygrywają (oczywiście mówię tu o ludziach dla których każdy kibic Realu i Barcy to sezonowiec) Peace !
P.S Iniesta 2-0
Jak to dobrze, że wśród steku debilnych postów oszołomów można jeszcze przeczytać coś takiego. Podpisuję się pod tym bo można powiedzieć, że to identyczna historia mojego kibicowania Katalończykom Graty dla Realu i Mou poukładał klocuszki.
A co do sporu Guardiola, Mourinho kto lepszy itd. Mając taką ekipę jak ma np. Pep najważniejszą rolą trenera nie jest jego warsztat(bo ma tak wyszkolonych graczy, że to samograj jest) ale to jaką potrafi zrobić atmosferę w drużynie. Jak to się mówi, ma nie przeszkadzać piłkarzom pokazywać tego co mają najlepsze. Jeśli takim zawodnikom się chce to i wyniki się ma/miało takie jak Barca. Moim zdaniem Guardiola potrafił zrobić tą atmosferę, może teraz trochę się wypalił, nie wiem.
Mourinho ma bez wątpienia tę samą umiejętność. Piłkarze idą za nim w ogień. PAmiętam filmiki jak płakał Materazzi przed autokarem po zwycięskim finale LM. To dowodzi jakim szacunkiem i sympatią się cieszy wsród zawodników.
Sam jestem ciekaw co pokaże Pep w innych np. słabszym klubie.
po GD miałem nadzieję, że to będzie najgorszy tydzień Barcy i się udało
najlepsza drużyna świata dała sobie wbić 2 gole grając prawie przez 60% meczu z przewagą 1 zawodnika to z pewnością jest jeden z najgorszych dni Barsy
nie to byl pech. przeciez grajac w przewadze jednego zawodnika i majac rzut karny gra sie duzo trudniej
Pechem wg Pepa był gol na 2-1 Wychodzi geniusz z Niego
"- Kluczowym momentem był gol zdobyty przez Ramiresa tuż przed przerwą. To nas podłamało. Cała rywalizacja przypomniała mi półfinałowy dwumecz z Interem Mediolan sprzed dwóch lat. Teraz jesteśmy jeszcze bardziej sfrustrowani, bo zagraliśmy lepiej niż wtedy - stwierdził 41-latek."
ciekawe,że Angole się nie podłamali czerwem tego osła Terrego
Dobre dobre, zwłaszcza 2010 mi się podoba. Zaraz zaraz a to czasem nie był rok w którym odbywały się mistrzostwa świata? Mistrzostwa a których Argentyna z Messim, skompromitowała się koszmarnie, zaś przewspaniały Messi w ciągu całego turnieju nawet raz nie trafił do siatki? Rok wielkiego triumfu Hiszpanii, rok gdy Xavi czy Iniesta osiągneli szczyt swoich możliwości na stale zapisując się do historii futbolu... Ale złotego balonika trzyma karzeł który się sfajdał w cwiercfinale ze Szwabami. Sorry, ale ta nagroda jest gó-wno warta, mniej więcej tyle co szampon Krystyny....
Dobre dobre, zwłaszcza 2010 mi się podoba. Zaraz zaraz a to czasem nie był rok w którym odbywały się mistrzostwa świata? Mistrzostwa a których Argentyna z Messim, skompromitowała się koszmarnie, zaś przewspaniały Messi w ciągu całego turnieju nawet raz nie trafił do siatki? Rok wielkiego triumfu Hiszpanii, rok gdy Xavi czy Iniesta osiągneli szczyt swoich możliwości na stale zapisując się do historii futbolu... Ale złotego balonika trzyma karzeł który się sfajdał w cwiercfinale ze Szwabami. Sorry, ale ta nagroda jest gó-wno warta, mniej więcej tyle co szampon Krystyny....
Przypominam sobie dokladnie ten mundial gdzie Krystyna zagrala fenomenalnie , strzelajac jednej z najwiekszych poteg Korei Północnej bramke w 83 minucie . Na tym historia dla Portugalskiej gwiazdy w tej imprezie sie skonczyla .
Messi to przede wszystkim autorytet ktory nie lansuje sie na salonach i nie pozuje na żelowana ciote jak Krystyna.
Haha tym filmikiem sie popisales, taka pizda z niego i to bylo niewiele przed wreczeniem zlotej pilki jesli dobrze pamietam. Zal i smiech na sali, nawet kurwa upomnienia porzadnego od sedziego nie dostal, gdzie 99% innych zawodnikow dostaloby pewnie czerwona kartke, ale nieeeeeeeeee nie Messi ;] (AUTORYTET )
btw. Ronaldo przynajmniej trafil w siatke na tym mundialu, a nie jak Twoja gwiazdorzyna skromna ;-)
Po prostu czasem nie mozna sie nie udzielic w tym temacie jak wyskoczy ktos taki z takim postem
Messi to przede wszystkim autorytet ktory nie lansuje sie na salonach i nie pozuje na żelowana ciote jak Krystyna.
A ZP za co jest przyznawana? Chyba nie za skromność, a za osiągnięcia na boisku. Mimo wszystko, pewnie i tak Messi znowu dostanie ZP, bo który trener i zawodnik zagłosuje na "piękną i bogatą" Krystynę?