Nagroda publicznosci na Sundance w 2k9 i Oscar w 2k10 za najlepszy film dokumentalny, dosc przygnebiajacy i ciekawy dokument, polecam...
Z dokumentow polecam jeszcze Jesus Camp i Restrepo (troche mniej). Oba sa na yt w angielskiej wersji, Restrepo jest tez w polskiej wersji, ale brakuje jednej czesci. Pierwszy jest o obozach religijnych dla dzieci u fanatykow religijnych w Usa, o praniu mozgow. Drugi to surowy dokument zrobiony przez zolnierzy wojsk koalicji w jednym z najniebezpieczniejszych swego czasu miejsc w Afganistanie.
Z tego co pamiętam w filmie omawianym wyżej główny bohater zle zainwestował w przedmiot medyczny, były to chyba skanery do przed świetleń które doprowadziły do jego nieszczęścia i strat finansowych. A o dziwo paradoksalnie uratował go mały przedmiot zwany kostka Rubika, gdzie w czasie przejazdu samochodem z jakim szefem danej firmy w czasie jazdy szybko rozwiązał i ułożył kostke. Czym zaimponował i dostał szanse na angaż z tego co pamiętam.
Jaka lekka, przyjemna komedie polecacie albo jakis dobyr film akcji ?
może Intouchables-Nietykalni ten francuski komedio-dramat , dość przyjemnie się ogląda jeśli nie widziałeś z sensacji natomiast poleciłbym Hodejegerne norweski, polski tytuł to chyba Łowcy głów taki trzymający w napięciu i nowy pomysł na kryminał ostatnio natomiast oglądałem(rzadko teraz ogladam filmy bo brak czasu) z dziewczyną "La Cara Oculta" i mogę go polecić, ciekawy mówiący dużo o naturze kobiet
Cosmopolis - nie polecam tego filmu. Strałem się doszukać w nim jakiegoś sensu, koncepcji, przyszło mi na myśl, że może to jakaś wytrawna groteska, ale nie przekonuje mnie to. Co ciekawe zaczyna się cytatem z Herberta.
Widziałem też kilka dobrych produkcji które z czystym sercem mogę polecić:
Kill the Irishmen 8/10 El Topo - super klimat, pięknie ryje głowe 7,5/10 Something Lord Made - 7/10 oparta na faktach historia pierwszych amerykanskich kardiochirurgów. Świetny Rickman. Gdyby nie poprawniacki wątek byłoby więcej.
"Sala Samobójców" - polski film, zupełnie przypadkiem włączyłem jakiś kanał i choć nie oglądałem filmu od początku to obejrzałem go do końca (co zwykle nigdy nie robię jeśli nie widziałem już filmu kiedyś). Fajne też efekty jak na rodzimą produkcję. Może nie jest to film, który bym dwa razy obejrzał, ale warto było urwać trochę snu i do późnych godzin go dokończyć.
Bardzo słabe wyniki oglądalności Harper's Island i fakt, że powstał tylko jeden sezon, oczywiście nie świadczą o tym, że serial jest kiepski, tylko, rzecz jasna, elitarny, co czyni go godnym polecenia.
znajoma ogladala i zdecydowanie odradziła. Wg niej znaaaacznie gorsze od 2 dni w Paryzu, ale to jej opinia, ja nie widzialem.
Ostatecznie zobaczyłam, bo nie było ciekawszej alternatywy. Klimat podobny do wersji paryskiej, nie podobało mi się zakończenie. Momentami zabawny... no, szału nie było, ale ciężko definitywnie odradzić. Nie do kina w każdym razie.