Po łyknięciu wszystkich sezonów Dextera, wziąłem się za Supernatural, z racji tego że koleżanka prosiła żebym jej ściągnął. Pierwszy sezon mnie nie zachwycił, kolejne oglądałem z dość sporą przyjemnością, doszedłem do 6 i się wkur!@#$. Ciągle to samo, a chłopaków to za cholerę nie da się zajebać
Ja chyba właśnie na 6 sezonie poległem - próbowałem po jakimś czasie zrobić jeszcze jedno podejście - ale jakoś tak już to nie wchodziło
Dla mnie też dupy nie urywa, nie wiem dlaczego, liczyłem na więcej.. Znam historię, nawet dość dobrze, to moje czasy.. Pierwsze kawałki PFK przynosił mi kolega z klasy, który wcześniej kręcił z 3Xklan (szkołę średnią miałem w Mikołowie). Kojarzymy się z Rahimem, ale ja nigdy nie byłem aktywny w tej subkulturze.. Płytę Paktofoniki do dziś mam w samochodzie i czasem zwyczajnie muszę posłuchać. To musi mieć coś w sobie, kiedy jeszcze się nie znudziło..
Natomiast jeśli chodzi o sam film. Gra aktorska dla mnie bardzo dobra. Poczułem klimat i te wszystkie chwile, w jakich znalazł się Magik i poniekąd Go rozumiem, nie dał rady.
Ale dziwię się, że.. z jednej strony TAK MOCNY charakter, że stawia sprawę "Jestem Bogiem" jak być albo nie być dla całej płyty, a z otaczającym Go światem już tak dobrze sobie nie radzi.. (zakładam, że te wątki były prawdziwe, bo od strony Magika tematu nie znam aż tak dobrze).
Fajny obraz, nieźle zrobiony, ale liczyłem na więcej..
No właśnie - również liczyłem na więcej, zdecydowanie więcej.. Pamiętam jak się za młodziaka 'jarało' tą muzyką, słuchało mnóstwo razy, piękne czasy, gdy na kaseciaku w skupieniu się tym rozkoszowało
Jeśli chodzi o aktorów - jak pisał Goget - rola Magika bardzo dobra, fajnie gość z tym poleciał. Reszta troszkę słabsza, jednak nie można wymagać. No i Gustaw mi się widział
Całość nieźle zrobiona, jednak jak słyszałem przed filmem te ochy i achy to naprawdę nastawiłem się na coś miażdżącego. Poczytałem trochę opinii, były różne. Pojechałem do kina i wyszedłem nieusatysfakcjonowany. Dziewczyna stwierdziła, że tak przeważnie ze mną jest ale zabrakło mi w tym filmie tego 'czegoś'..
Polecam film Łowcy głow (2011), jeden z lepszych ktore ogladalem w tym roku. Ogladalem Dziewczyne z tatuazem, myslalem ze bedzie to poprostu amerykanski re-make oryginalnego filmu skandynawskiego, zaskoczyl mnie bo byl rownie ciekawy co oryginal. No a teraz pozytywnie zaskoczyla mnie i ta produkcja...chyba poszperam jeszcze w skandynawskich produkcjach.