|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 2,153
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Mar 2007
Posty: 2,153 |
Witam, Zawitałem do UK i ilośc buków mnie przeraża,na każdym kroku stoi jakiś Coral,Labdrokes czy Will. Wchodzę i są tam do grania konie,ruletki,sretki i inne. A zwyczajnej oferty takiej jak u nas w punktach nie widzę? Jak podejśc do tematu..gdzie tam znajdę ofertę. A może to nie buki tylko jakieś stricte hazardowokasynowe punkty? Pomocy!
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2002
Posty: 472
addict
|
|
addict
Dołączył: Jul 2002
Posty: 472 |
hehe, oferta jest na kartkach formatu a4 zwykle gdzies przy scianie do wziecia... Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2009
Posty: 1,483
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jan 2009
Posty: 1,483 |
czy grajac w punktach jest jakis podatek tak jak u nas w naziemnych ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
|
|
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174 |
Zawitałem do UK i ilośc buków mnie przeraża,na każdym kroku stoi jakiś Coral,Labdrokes czy Will. witaj w raju bukmacherki, w sumie jest tu najwiecej samobojst z tego powodu, ale co tam  podatku zadnego sie nie placi jak w TUSKlandzie
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2006
Posty: 874
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Sep 2006
Posty: 874 |
Pieknie tam jest. Wychodzisz z jednego punktu i za chwile masz drugi, a potem nastepny. Troche na ruletce, potem wyscigi konne sie obejrzy i postawi. W weekend jakis meczyk. Bylem pare razy turystycznie i polecam. A można tanie loty wyczaić i na tydzień sobie wyskoczyć. I te knajpy z jedzeniem, płacisz 7f i jeszcze co chcesz i ile chcesz. Wyscigi konne na Aintree tez super.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Knockin' On Heaven's Door
|
|
Knockin' On Heaven's Door
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041 |
Dla wielu raj Dla wielu zguba 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
podatku zadnego sie nie placi jak w TUSKlandzie Opowiedź trochę myląca... W UK buki lobbowały rząd by znieść podatek od stawki zakładu i zastąpić go 'gross profits tax' od ich własnych zysków z działalności bukmacherskiej - bez jakiejkolwiek możliwości odliczania innych kosztów. Rząd w UK tak postąpił.  W Polsce buki lobbowały rząd by przyblokował zagraniczne firmy. W ogóle nie wspomnieli o podatku od stawki. Rząd w Polsce tak postąpił.  Nie poradzisz, że cały wysiłek naszej branży się skupił na "zbanowaniu" innych zamiast udostępnianiu naszym narzędzi do walki o "europejskiego klienta". Nasze buki w ogóle nie były zainteresowane.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 7,563
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2005
Posty: 7,563 |
Zawitałem do UK i ilośc buków mnie przeraża,na każdym kroku stoi jakiś Coral,Labdrokes czy Will. witaj w raju bukmacherki, w sumie jest tu najwiecej samobojst z tego powodu, ale co tam  podatku zadnego sie nie placi jak w TUSKlandzie Eeee bardzo myląca informacja, jest podatek, jeśli wciągu roku masz z tego dochód większy niż 10.000 funtów płacisz 20%, jak masz żone to masz 20.000 na małżeństwo 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Pieknie tam jest. Wychodzisz z jednego punktu i za chwile masz drugi, a potem nastepny. Troche na ruletce, potem wyscigi konne sie obejrzy i postawi. W weekend jakis meczyk. Bylem pare razy turystycznie i polecam. A można tanie loty wyczaić i na tydzień sobie wyskoczyć. I te knajpy z jedzeniem, płacisz 7f i jeszcze co chcesz i ile chcesz. Wyscigi konne na Aintree tez super. To najlepszy kraj w Unii, tam się najlepiej żyje. Oczywiście wiele zależy też od lokalizacji, warunków, itd. Ale to samo tyczy się każdego innego kraju na świecie. Natomiast sam styl życia, społeczeństwo i wszystko inne jest nie do przebicia. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Eeee bardzo myląca informacja, jest podatek, jeśli wciągu roku masz z tego dochód większy niż 10.000 funtów płacisz 20%, jak masz żone to masz 20.000 na małżeństwo  Ciekawe, to jakaś nowa zmiana w prawie podatkowym w UK czy od dawna tak jest? Kiedyś jak dzwoniłem do angielskiej skarbówki to nie było mowy o jakichkolwiek limitach czyli zakładałem, że jeśli nie jest to główne źródło dochodu to nie ma sprawy.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 7,563
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2005
Posty: 7,563 |
Eeee bardzo myląca informacja, jest podatek, jeśli wciągu roku masz z tego dochód większy niż 10.000 funtów płacisz 20%, jak masz żone to masz 20.000 na małżeństwo  Ciekawe, to jakaś nowa zmiana w prawie podatkowym w UK czy od dawna tak jest? Kiedyś jak dzwoniłem do angielskiej skarbówki to nie było mowy o jakichkolwiek limitach czyli zakładałem, że jeśli nie jest to główne źródło dochodu to nie ma sprawy. W tym podatku mieszczą się ogólne dochody typu giełda, betfair i zwykłe buki, zyski z dywidendy itp
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Czyli chodzi Ci o 'capital gains tax'?
Z tego co wiem to zakłady kiedyś nie miały nic z tym wspólnego. Teraz już to pod to zaliczają?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2002
Posty: 472
addict
|
|
addict
Dołączył: Jul 2002
Posty: 472 |
Eeee bardzo myląca informacja, jest podatek, jeśli wciągu roku masz z tego dochód większy niż 10.000 funtów płacisz 20%, jak masz żone to masz 20.000 na małżeństwo  Ciekawe, to jakaś nowa zmiana w prawie podatkowym w UK czy od dawna tak jest? Kiedyś jak dzwoniłem do angielskiej skarbówki to nie było mowy o jakichkolwiek limitach czyli zakładałem, że jeśli nie jest to główne źródło dochodu to nie ma sprawy. W tym podatku mieszczą się ogólne dochody typu giełda, betfair i zwykłe buki, zyski z dywidendy itp skad masz takie informacje?
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 7,563
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2005
Posty: 7,563 |
Czyli chodzi Ci o 'capital gains tax'?
Z tego co wiem to zakłady kiedyś nie miały nic z tym wspólnego. Teraz już to pod to zaliczają? tak masz rację, jakiś czas temu dużo czytałem na ten temat,pomyliłem się, hazard nie jest opodatkowany, jednakże zyski z zakładów nie mogą chyba przekroczyć dochodów z pracy
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2002
Posty: 472
addict
|
|
addict
Dołączył: Jul 2002
Posty: 472 |
Czyli chodzi Ci o 'capital gains tax'?
Z tego co wiem to zakłady kiedyś nie miały nic z tym wspólnego. Teraz już to pod to zaliczają? tak masz rację, jakiś czas temu dużo czytałem na ten temat,pomyliłem się, hazard nie jest opodatkowany, jednakże zyski z zakładów nie mogą chyba przekroczyć dochodów z pracy no i prawdopodobnie wlasnie tak jest, aczkolwiek jakbys sie uparl i gral tylko u naziemnych, to skad bylkoby wiadomo, ze zarobilem w ciagu roku piecio, czy dziesieciokrotnosc zarobkow...
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,379
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,379 |
regularny wplyw na konto moze zostac potraktowany jako dochod razem z pozostalymi dochodami i calosc zostanie opodatkowana. ale praktycznie mozna operowac sama gotowka bez posrednictwa kont bankowych czy innych MB itp. Np. w Ladbrokes mozesz zasilic konto wplacajac w punkcie i tam tez mozesz wyplacic kase. W Hillu pare lat nie gralem ale kiedys wykupowalo sie w punkcie voucher i tym sposobem mozna bylo zasilic konto internetowe. w punktach jest dostepna taka sama oferta jak online tylko trzeba im powiedziec co maja znalezc bo 99% zakladow to konie, psy i troche pilka nozna
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2009
Posty: 19,625
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2009
Posty: 19,625 |
Tak w Anglii buki na kazdym kroku... cóz z tego ? Buki słabe,z beznadziejna oferta,niskimi kursami/wysoka marza zaczynajac od kultowego WH - najgorszego buka o jakim mozna pomyslec. Juz na poczatku zapomnij o ofercie over/under ,handicapach,bts itp Pytasz gdzie lezy oferta,otóz Anglicy uproscili sprawe (dla siebie,a dla graczy utrudnili) na scianach masz do wypelnienia kupony na wzór tych jakie sa u nas w totolotku.Na jednych ligi angielskie, na drugich "ogólnoeuropejka" o czymś innym niz oferuja ci na kartce - ZAPOMNIJ** *Za wyjatkiem duzych imprez np ME w pilce recznej (ale i tak musisz pytac,a oni dzwonia) **Tak jest w WH,Ladbrokes,Betfred. W coralu : O oferte np drugich lig ,niemieckiej czy francuskiej,mozesz poprosic,a kasjerka dzwoni do centrali i pyta o kurs.Wtedy zdarzenie wpisujesz na karteczke i dostajesz cos na wzór kalki/ksero z kodem kreskowym. Dwie ciekawe sytuacje,juz sprzed ponad 5 lat ,w coralu : Puscilem sobie na próbe hokej fiński,za 5 funtów,zeby zobaczyc jak funkcjonuje wysylanie czegos z poza oferty. Trafilem na nieogarnieta kasjerke,która oddala mi kalke,bez uprzedniego wykonania telefonu na centralne. Typ po kursie cos ok 1.50 wszedł,poszedlem oderbac wygrana. Na miejscu dzwonia na cetrale i szok : Jak ktos mógł przyjac zaklad na hokej skoro nie maja go w ofercie  Zaczeli obliczac po jakim kursie to byc powinno i wyplacili (nie wiedziec czemu) 39f  (u nas byłby frajerski zwrot) Nr2 : Pytam kasjerke - Przepraszam czy mozna zagrac 1X /X2 (double chance) ? Wszyscy pracownicy za ladą w smiech,mi jest głupio,po czym w odpowiedz dostanie : "Prosze pana tak to by kazdy wygrywał !" (  ) Sugestia ode mnie taka : graj na necie,a do buka wpadaj pograc za drobne w BJ z elektornicznym krupierem 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2003
Posty: 3,718
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2003
Posty: 3,718 |
Ja pamiętam, że w Ladbrokers pokazywał mi kursy na tenis w takim małym telewizorku (oczywiście w postaci 7/4 itd). Czując się dziwnie wlazłem na stonę www buka, przejrzałem ofertę z kursami w postaci dziesiętnej, wypisałem nazwiska, które chcę zagrać i podałem mu kartkę. Koleś dopisał kursy, spytał się czy "accumulate" i jaka stawka po czym przepuścił tą kartkę przez maszynkę i dostałem "ksero z kodem" co okazało się kuponem  Niestety przegrałem więc nie wiem jak wygląda odbiór wygranej 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2002
Posty: 472
addict
|
|
addict
Dołączył: Jul 2002
Posty: 472 |
na dzien dzisiejszy maja juz w ofercie dubble chance, over/under, first/last goalscorer etc. w kazdym badz razie zawsze zachodze w glowe jak im sie chce to wszytsko drukowac skoro sa takie ruchy kursowe jakie sa, a to ze na wydrukowanej karteczce w poniedzialek jest kurs 1/2 czyli 1.50 na jakies zdarzenie, gdzie w srode ciezko znalezc w sieci 1.35 to i tak jak zagrasz to za 100 powiedzmy, to mimo tego co na kartce wyplate w przypadku wygranej dostaniesz po takim kursie jaki byl w wh aktualnie on line...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 1,238
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jul 2007
Posty: 1,238 |
Tak w Anglii buki na kazdym kroku... cóz z tego ? Buki słabe,z beznadziejna oferta,niskimi kursami/wysoka marza zaczynajac od kultowego WH - najgorszego buka o jakim mozna pomyslec. Juz na poczatku zapomnij o ofercie over/under ,handicapach,bts itp Pytasz gdzie lezy oferta,otóz Anglicy uproscili sprawe (dla siebie,a dla graczy utrudnili) na scianach masz do wypelnienia kupony na wzór tych jakie sa u nas w totolotku.Na jednych ligi angielskie, na drugich "ogólnoeuropejka" o czymś innym niz oferuja ci na kartce - ZAPOMNIJ** *Za wyjatkiem duzych imprez np ME w pilce recznej (ale i tak musisz pytac,a oni dzwonia) **Tak jest w WH,Ladbrokes,Betfred. W coralu : O oferte np drugich lig ,niemieckiej czy francuskiej,mozesz poprosic,a kasjerka dzwoni do centrali i pyta o kurs.Wtedy zdarzenie wpisujesz na karteczke i dostajesz cos na wzór kalki/ksero z kodem kreskowym. Dwie ciekawe sytuacje,juz sprzed ponad 5 lat ,w coralu : Puscilem sobie na próbe hokej fiński,za 5 funtów,zeby zobaczyc jak funkcjonuje wysylanie czegos z poza oferty. Trafilem na nieogarnieta kasjerke,która oddala mi kalke,bez uprzedniego wykonania telefonu na centralne. Typ po kursie cos ok 1.50 wszedł,poszedlem oderbac wygrana. Na miejscu dzwonia na cetrale i szok : Jak ktos mógł przyjac zaklad na hokej skoro nie maja go w ofercie  Zaczeli obliczac po jakim kursie to byc powinno i wyplacili (nie wiedziec czemu) 39f  (u nas byłby frajerski zwrot) Nr2 : Pytam kasjerke - Przepraszam czy mozna zagrac 1X /X2 (double chance) ? Wszyscy pracownicy za ladą w smiech,mi jest głupio,po czym w odpowiedz dostanie : "Prosze pana tak to by kazdy wygrywał !" (  ) Sugestia ode mnie taka : graj na necie,a do buka wpadaj pograc za drobne w BJ z elektornicznym krupierem  Albo nie chodzisz albo nie masz u siebie Paddy Power, ja jak jezdze do znajomych do Southend to czesto tam wpadam, tam jest takie cos, wyglada to jak maszyna do gier, z dotykowym ekranem, gdzie siadasz i wybierasz sobie co chcesz, wszystko jest, nawet jakies kosmiczne itf-y w tenisa czy egzotyczne ligi w pilke nozna, masa opcji, wiec jesli macie Paddy u siebie to macie problem rozwiazany 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|