Zastanawiam sie ostatnio nad kupnem elektronicznej fajki. Nie chce jednak kupować kota w worku. Ktoś może używa czegoś takiego? Na co zwrócić uwagę przy zakupie? Czy faktycznie można wyeliminować palenie normalnych papierosów na rzecz elektronicznej chmury? Z góry dzięki za odpowiedź
Ja mam takie coś: http://www.e-dym.pl/OFERTA_ALLEGRO/895-2x_e-papieros_Visione_eGO_3_NAJLEPSZY!!!POLECAMY!.html
Taki zestaw jest przeważnie polecany początkującym na forach dotyczących e-palenia. Bardzo dobra cena i jakość.
Można jak najbardziej wyeliminować palenie normalnych papierosów, ale trzeba chcieć rzucić
Ja od miesiąca nie zapaliłem żadnego. Również 4 osoby u mnie z rodziny się przerzuciły/są w trakcie przerzucania (2 największych nałogowców jeszcze pali po 2-3 normalne papierosy dziennie).
Dodatkowo doszła jeszcze niezła oszczędność pieniędzy, bo ten początkowy wydatek szybko się zwraca. W zasadzie same plusy
Wszystkie epapierosy są mniej wiecej podobne , bo zasada działania jest zawsze ta sama wiec czy kupisz za 30 zl czy za 100 za sztuke to bedzie to samo, bardziej liczy się wybranie dobrego liquidu który bedzie ci smakował, tutaj nie da rady aż mocno eksperymentować bo jeden zakup ( 30 ml) starcza min na miesiac takze za duzo sie nie przetestuje, co do szkodliwosci epalenia to nie ma na razie konkretnych badań jednak chyba raczej nie szkodzą tak jak tradycyjny papieros który zawiera około 4000 szkodliwych substancji. Ja pale od 2 miesiecy, jednak jak pije to efajka juz mi nie wystarcza i pale normalne
No wlasnie nie ma konkretnych badan, a osoby palace epapierosy pala je glownie z ekonomicznych względów. Oszczędza sie i na papierosach i na ogniu. Jednak komu brak ognia, moze spróbować w podobny sposob.
Do końca bym się z davccio nie zgodził odnośnie sprzętu do e palenia (czy za 30 czy za 100) że to będzie to samo - ważna jest pojemność baterii, gwint, a co za tym idzie - co można dokręcić do tych baterii (jaki parownik) Z tego co przez jakieś 2,5 roku zaobserwowałem najbardziej rozwijają sie zestawy EGO z gwintem 510 - co chwilę wymyślane są nowe clearomizery, atomizery itp. W dwóch zdaniach się tego nie opisze, są całe fora tematyczne gdzie można poszperać. Odnośnie zestawu zaproponowanego przez Ghosta - moim zdaniem jak najbardziej dobry zestaw na start. E-dym jest znanym dostawcą epapierosów i akcesoriów (ściemy z ewentualną reklamacją nie powinno być) a sam zestaw: dobra pojemność baterii (może trochę długie, ale coś za coś) odnośnie clearomizerów znajdujących się w tym zestawie, to trudno powiedzieć bo ostatnimi czasy pojawiło się tego w pip na rynku (vivi mini, vivi nova, champion, T3 Rs i kij wie co jeszcze- co chińczyk trochę inaczej sznurek ułoży to już nazwa zmieniona)ale te clearomizery są jednymi z nowszych (jeżeli idzie o rozwiązanie) nie ciekną, powinny dobrze oddawać smak i nieźle "kopcić") Chociaż różnie może być - bo sztuka sztuce nie równa i brak powtarzalności ( to czasem grzałka zbyt ciasno nakręcona, to czasem silikon na uszczelce za mocno dociśnięty, to jeden sznurek za dużo lub za mało dany) tak więc często bez własnej ingerencji clearomizer może nie zdawać egzaminu - i nie piszę tego, aby odradzać epalenie - wręcz przeciwnie, żeby się nie zrazić, że pierwszy mach zaleciał szmatą - naprawdę nie trzeba wielkich zdolności manualnych, aby poprawić to co małe chińskie rączki czasem spierdzieliły
Raz, że jest to dosyć nieporęczne. Cały ten e-fajek jest za duży by go trzymać w kieszeni. Pół biedy teraz kiedy jest zima bo można go jeszcze w kurtce upchnąć. Ale jak będzie ciepło to chyba jedynym rozwiązaniem jest smycz i na szyję.
Dwa, to to, że nie da się nim "napalić". Jeśli wiecie, o co mi chodzi. Zapalę zwykłą fajkę i przez jakiś czas mi się nie chce. Tego to mógłbym palić godzinę bez przerwy i dalej by mi się chciało kurzyć. Przy tym bym wchłonął tej nikotyny x razy więcej niż zwykle.
Także trzeba do tego samokontroli (żeby nie palić tego za dużo). Podoba mi się w efajkach wybór smaków. Waniliowe, porzeczkowe i inne... Na pewno zapach nie ma porównania do zwykłych papierosów.
Niemniej na razie nie mogę się przestawić na nie. I tylko "popalam" sobie te e-papierosy na przemian ze zwykłymi.
Może za słaby liquid kupiłem (12mg)? Muszę spróbować z mocniejszym.
Bzyku - ja zaczynałem od 18mg - teraz palę właśnie 12mg - płyny prawie od samego początku: "samoróbki" bazy i aromaty zamawiam w inawerze (jednym to smakuje, innym nie)- kopciłem 2 paczki papierosów dziennie - teraz wypalam około 4 do 5 ml płynu dziennie (jest to dosyć dużo) - przechodząc na efajka 2,5 roku temu - odrazu odstawiłem analogi - czasem jeszcze zapalę zwykłego (jak ktoś poczęstuje:)) - ale nawet już nie smakuje - a odnośnie ciągłości palenia to może fakt, że często pykam, ale mach czy dwa i odkładam na jakiś czas, a analoga ciągnęło się, aż zaczął w palce parzyć, odnośnie sposobu noaszenia EGO to obrączka i smyczka poza domem na codzień nieodzowne (bardzo praktyczne za kierownicą, mach czy dwa - puszczasz i wisi na szyji)
Ze 3 kartridże dziennie spalasz? To chyba cholernie dużo.
Ja jak pierwsze dwa dni paliłem tylko tą e-fajkę, to nawet jednego nie zużyłem
No, ja jeszcze będę z tym próbował. Nie po to wydałem przeszło dwie stówki na ten cały sprzęt, żeby teraz leżał odłogiem. Tylko muszę kupić jakiś 18mg liquid. Może jest mi potrzebny po to żeby skutecznie odzwyczaić się od zwykłych, a potem w razie czego wrócić do słabszych?
Cześć jestem Łukasz, byłem nałogowcem przez 13 lat...
@Bzyku, a dużo kopciłeś fajek?
Ja rzuciłem w pizdu z dnia na dzień jakieś półtora miecha temu i nic mnie już nie ciągnie. Trzeba tylko dobrze sobie w głowie poukładać. Najgorsze są (przynajmniej dla mnie były)przyzwyczajenia np. zawsze jak dzieciaki rano odwożę to po tym od razu była faja w aucie, po pierwszej kawie w pracy to samo, po sytym jedzeniu i (czego obawiałem się najbardziej) przy piwie.
I co? I nic Tak dobrze się nastawiłem psychicznie, że mogę powoli twierdzić, że wygrałem z nałogiem.
Aha, ponoć jak ktoś rzuci to często szuka pretekstu żeby wrócić. Miałem jedną mega stresującą sytuację "za kółkiem", łapy, nogi się trzęsły, ale nie zajarałem. Po tym już jestem pewien, że dam radę.
Nie chcę żeby mnie ktoś odebrał, że cwaniakuję, ale te e-papierosy, gumy i inne wspomagacze to pic na wodę. Jak się ma rzucić to trzeba to zrobić definitywnie bo inaczej się wróci...prędzej czy później. Chociaż jest to moje subiektywne zdanie
Natomiast jedno wyjaśnienie. Ja nie kupiłem e-papierosa po to, żeby rzucać palenie. Uważam, że to bezsensowne. Jedno palenie zastępujesz innym i w sumie dalej palisz. Albo się rzuca, albo nie.
Ja kupiłem to po to, by ograniczyć koszty. Tylko i wyłącznie z tego powodu. No dobra. I po to jeszcze by chałupy nie zasmradzać.
Natomiast jedno wyjaśnienie. Ja nie kupiłem e-papierosa po to, żeby rzucać palenie. Uważam, że to bezsensowne. Jedno palenie zastępujesz innym i w sumie dalej palisz. Albo się rzuca, albo nie.
Ja kupiłem to po to, by ograniczyć koszty. Tylko i wyłącznie z tego powodu. No dobra. I po to jeszcze by chałupy nie zasmradzać.
Dokładnie z tego samego powodu przeszedłem na epapierosa. Bzyku Piszesz o kartridżach - to mogę wnioskować, że Masz atomizer dokręcany do baterii, a nie clearomizer (jeśli rzeczywiście Masz atomizer z takimi wciskanymi plastikowymi wkładami - to mi to zupełnie nie pasowało) Ja aktualnie jadę na czymś takim - dalej nie jest to w 100% bezproblemowe rozwiązanie, ale chyba jedno z lepszych jakie do tej pory natrafiłem T3 [e-dym.pl]
Sorry, pomyliłem terminy. Chodziło mi o to, co wkleiłeś. To, gdzie wlewa się płyn. Te nazwy powymyślali... jakieś hybrydy z angielskiego. Jeszcze nie jestem na tyle w temacie by to opanować
@Fencerinho - ja akurat nie mam zamiaru palić tych e-papierosów ani w żadnym biurze, ani w autobusie, ani w innych miejscach w których do tej pory nie paliłem zwykłych papierosów. To najprostsza droga do tego, żeby palić coraz więcej. Na zasadzie "bo mogę to palę".
No właśnie, co to za jakaś poj#bana moda weszła na tego epapierosa? wszędzie teraz ludzie z tym chodzą, w biurach, na przystankach, ostatnio jakiegoś lansera widziałem jak się tym zaciągał w pociągu metra (wtf?) Ja rozumiem, że ten dym nie śmierdzi jak z normalnych fajków, ale bez przesady, niedługo dojdzie do tego że ludzi nie palący będą kupować całe te epapierosy, bo aktualnie taka moda
Moda wśród palaczy nie mogących zerwać z nałogiem i szukających alternatyw. A ta regularnie stosowana jest tańsza niż zwykłe papierosy.
Chociaż są też bardziej hardkorowe wersje tych alternatyw. Kumpel z pracy, który groszem nie śmierdzi (żona nierób, syn nierób który długów narobił i komornika na kark wszystkim ściągnął) poszedł jeszcze dalej. Kupuje całe liście tytoniu na czarnym rynku. Osusza je, mieli maszynką do makaronu i skręca. Wychodzi mu to nieco ponad złotówkę za paczkę
W moim przekonaniu nałogowcem zostaje sie do końca życia. Nawet jeśli "wygra" sie z nałogiem to jest to ciągłe walczenie żeby nie zapalić bo to może być początkiem powrotu do palenia. Tak samo jak alkoholicy. Mogą przestać pić ale to jest tylko do momentu kiedy nie spróbują "szklaneczki" piwa czy czegokolwiek.
Ja mam takie coś: http://www.e-dym.pl/OFERTA_ALLEGRO/895-2x_e-papieros_Visione_eGO_3_NAJLEPSZY!!!POLECAMY!.html
Taki zestaw jest przeważnie polecany początkującym na forach dotyczących e-palenia. Bardzo dobra cena i jakość.
Można jak najbardziej wyeliminować palenie normalnych papierosów, ale trzeba chcieć rzucić
Ja od miesiąca nie zapaliłem żadnego. Również 4 osoby u mnie z rodziny się przerzuciły/są w trakcie przerzucania (2 największych nałogowców jeszcze pali po 2-3 normalne papierosy dziennie).
Dodatkowo doszła jeszcze niezła oszczędność pieniędzy, bo ten początkowy wydatek szybko się zwraca. W zasadzie same plusy
ja tez uzywam ten zestaw i jest ok jakby ktos mogl polecic jakis inny parownik do tej baterii bylbym wzdzieczny
ps. pale od 2 miesiecy, analogow 0, a wczesnie palilem prawie dwie paki na dzien
Ja mam takie coś: http://www.e-dym.pl/OFERTA_ALLEGRO/895-2x_e-papieros_Visione_eGO_3_NAJLEPSZY!!!POLECAMY!.html
Taki zestaw jest przeważnie polecany początkującym na forach dotyczących e-palenia. Bardzo dobra cena i jakość.
Można jak najbardziej wyeliminować palenie normalnych papierosów, ale trzeba chcieć rzucić
Ja od miesiąca nie zapaliłem żadnego. Również 4 osoby u mnie z rodziny się przerzuciły/są w trakcie przerzucania (2 największych nałogowców jeszcze pali po 2-3 normalne papierosy dziennie).
Dodatkowo doszła jeszcze niezła oszczędność pieniędzy, bo ten początkowy wydatek szybko się zwraca. W zasadzie same plusy
ja tez uzywam ten zestaw i jest ok jakby ktos mogl polecic jakis inny parownik do tej baterii bylbym wzdzieczny
ps. pale od 2 miesiecy, analogow 0, a wczesnie palilem prawie dwie paki na dzien