|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807 |
coś na poparcie tej tezy masz ?  mam znajomego ktory zna takiego kolesia ktory zna dja w takim jednym klubie a ten didzej zna kuzyna swojego kolegi z podstawowki i tamten mu mowil ze widzial jak jeden koles wbil do stsu z walizka pieniedzy chwalac sie ze jest z mecz.pl a nastepnie wszedl do auta - na kolanach laptop i zaczal obstawiac ktory golab z drzewa pierwszy odleci Rafter ? 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2011
Posty: 1,708
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jun 2011
Posty: 1,708 |
Śledze forum od dawna , głównie temat "To i Owo" , jest kilka ciekawych wątków , postanowiłem się zarejestrować i umieścić swój wpis w tym temacie . Tak między Bogiem a prawdą to wydaje mi się że z 80% graczy na tym forum jest zwyczajnie uzależniona , gra , jest stałym elementem codziennego grafiku często stawiana na równi z pracą i innymi obowiązkami , zawsze trzeba na nią znalezc czas . Moim osobistym zdaniem pisanie o "kontrolowaniu wydatków , graj za tyle ile nie żal Ci przegrać " " nie pożyczaj na grę" jest ogólnie pozbawione sensu , osób na tym forum które trzymają sztywny reżim przy tym angażująć duże kwoty a przy tym stale zarabiając jest raczej tak mało jak mało mamy palców u nóg..
Też mam znajomego który posiadał dosyć pokazną kwotę na Betfair chyba to było , wracaliśmy całą noc pociągiem z urlopu.. kolega postanowił sprawdzić czy mu internet śmiga w komórce.. a że działał.. i że betfair śmigało.. to całe saldo (ok 11 tys zł na polskie ) przegrał przez 8 godzin.. rano jak wysiadał z pociągu to pamiętam życ mu się nie chciało : ) .
Pozdrawiam Jest roznica miedzy graczem zawodowym a graczem ktory pozycza aby grac albo chodzi do buka naziemnego  Widac ze tylko i wylacznie czytasz co jest napisane a nie bierzesz w tym udzialu.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2013
Posty: 440
addict
|
|
addict
Dołączył: Jan 2013
Posty: 440 |
Śledze forum od dawna , głównie temat "To i Owo" , jest kilka ciekawych wątków , postanowiłem się zarejestrować i umieścić swój wpis w tym temacie . Tak między Bogiem a prawdą to wydaje mi się że z 80% graczy na tym forum jest zwyczajnie uzależniona , gra , jest stałym elementem codziennego grafiku często stawiana na równi z pracą i innymi obowiązkami , zawsze trzeba na nią znalezc czas . Moim osobistym zdaniem pisanie o "kontrolowaniu wydatków , graj za tyle ile nie żal Ci przegrać " " nie pożyczaj na grę" jest ogólnie pozbawione sensu , osób na tym forum które trzymają sztywny reżim przy tym angażująć duże kwoty a przy tym stale zarabiając jest raczej tak mało jak mało mamy palców u nóg..
Też mam znajomego który posiadał dosyć pokazną kwotę na Betfair chyba to było , wracaliśmy całą noc pociągiem z urlopu.. kolega postanowił sprawdzić czy mu internet śmiga w komórce.. a że działał.. i że betfair śmigało.. to całe saldo (ok 11 tys zł na polskie ) przegrał przez 8 godzin.. rano jak wysiadał z pociągu to pamiętam życ mu się nie chciało : ) .
Pozdrawiam Jest roznica miedzy graczem zawodowym a graczem ktory pozycza aby grac albo chodzi do buka naziemnego  Widac ze tylko i wylacznie czytasz co jest napisane a nie bierzesz w tym udzialu. być może  a kto to jest gracz zawodowy  ? Jak zdefiniować taką osobę , czy taki gracz odwiedza mecz.pl ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2011
Posty: 1,708
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jun 2011
Posty: 1,708 |
Śledze forum od dawna , głównie temat "To i Owo" , jest kilka ciekawych wątków , postanowiłem się zarejestrować i umieścić swój wpis w tym temacie . Tak między Bogiem a prawdą to wydaje mi się że z 80% graczy na tym forum jest zwyczajnie uzależniona , gra , jest stałym elementem codziennego grafiku często stawiana na równi z pracą i innymi obowiązkami , zawsze trzeba na nią znalezc czas . Moim osobistym zdaniem pisanie o "kontrolowaniu wydatków , graj za tyle ile nie żal Ci przegrać " " nie pożyczaj na grę" jest ogólnie pozbawione sensu , osób na tym forum które trzymają sztywny reżim przy tym angażująć duże kwoty a przy tym stale zarabiając jest raczej tak mało jak mało mamy palców u nóg..
Też mam znajomego który posiadał dosyć pokazną kwotę na Betfair chyba to było , wracaliśmy całą noc pociągiem z urlopu.. kolega postanowił sprawdzić czy mu internet śmiga w komórce.. a że działał.. i że betfair śmigało.. to całe saldo (ok 11 tys zł na polskie ) przegrał przez 8 godzin.. rano jak wysiadał z pociągu to pamiętam życ mu się nie chciało : ) .
Pozdrawiam Jest roznica miedzy graczem zawodowym a graczem ktory pozycza aby grac albo chodzi do buka naziemnego  Widac ze tylko i wylacznie czytasz co jest napisane a nie bierzesz w tym udzialu. być może  a kto to jest gracz zawodowy  ? Jak zdefiniować taką osobę , czy taki gracz odwiedza mecz.pl ? Mysle ze gracz zawodowy to osoba która traktuje bukmacherke jak pracę, wstaje rano i spedza przed komputerem wyznaczona przez siebie liczbe godzin i probuje zarobic na dniowke. Ma wyznaczony budżet, wyznaczone cele i robi wszystko aby je zrealizowac 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 12,060
GRILL MASTER
|
|
GRILL MASTER
Dołączył: Jan 2007
Posty: 12,060 |
no i przede wszystkim gracz zawodowy musi podchodzić bez żadnych emocji do obstawiania, każdy kto się tego nie trzyma jest tylko pseudozawodowym graczem
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Ana <3
|
|
Ana <3
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425 |
kiedy pierwszy związek zawodowy?
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Knockin' On Heaven's Door
|
|
Knockin' On Heaven's Door
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041 |
Jest roznica miedzy graczem zawodowym a graczem ktory pozycza aby grac albo chodzi do buka naziemnego  Widac ze tylko i wylacznie czytasz co jest napisane a nie bierzesz w tym udzialu. Mysle ze gracz zawodowy to osoba która traktuje bukmacherke jak pracę, wstaje rano i spedza przed komputerem wyznaczona przez siebie liczbe godzin i probuje zarobic na dniowke. Ma wyznaczony budżet, wyznaczone cele i robi wszystko aby je zrealizowac  sorry ale to nie jest normalne życie i obojętnie jak do tego będziesz podchodził to każdy kto gra na pieniądze jest hazardzistą nie wiem tylko kurwa czemu Wszyscy tak się boją tej nazwy 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Ana <3
|
|
Ana <3
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425 |
choroba XXI wieku. nie ma do domokrążców, są inżynierowie sprzedaży, nie ma kierowników, są managerowie, nie ma uzależnionych hazardzistów, są inwestorzy i profesjonalni gracze, itd. itp.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2011
Posty: 1,708
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jun 2011
Posty: 1,708 |
Jest roznica miedzy graczem zawodowym a graczem ktory pozycza aby grac albo chodzi do buka naziemnego  Widac ze tylko i wylacznie czytasz co jest napisane a nie bierzesz w tym udzialu. Mysle ze gracz zawodowy to osoba która traktuje bukmacherke jak pracę, wstaje rano i spedza przed komputerem wyznaczona przez siebie liczbe godzin i probuje zarobic na dniowke. Ma wyznaczony budżet, wyznaczone cele i robi wszystko aby je zrealizowac  sorry ale to nie jest normalne życie i obojętnie jak do tego będziesz podchodził to każdy kto gra na pieniądze jest hazardzistą nie wiem tylko kurwa czemu Wszyscy tak się boją tej nazwy  osobę która gra na giełdzie też nazwiesz hazardzista?
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Knockin' On Heaven's Door
|
|
Knockin' On Heaven's Door
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041 |
Jest roznica miedzy graczem zawodowym a graczem ktory pozycza aby grac albo chodzi do buka naziemnego  Widac ze tylko i wylacznie czytasz co jest napisane a nie bierzesz w tym udzialu. Mysle ze gracz zawodowy to osoba która traktuje bukmacherke jak pracę, wstaje rano i spedza przed komputerem wyznaczona przez siebie liczbe godzin i probuje zarobic na dniowke. Ma wyznaczony budżet, wyznaczone cele i robi wszystko aby je zrealizowac  sorry ale to nie jest normalne życie i obojętnie jak do tego będziesz podchodził to każdy kto gra na pieniądze jest hazardzistą nie wiem tylko kurwa czemu Wszyscy tak się boją tej nazwy  osobę która gra na giełdzie też nazwiesz hazardzista? a czym to się różni ? hm, może nawet być gorsze bo kolo na giełdzie spędza wiecej czasu w kompie niż u normalnego buka..........bynajmniej Ja spędzam
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2005
Posty: 398
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Sep 2005
Posty: 398 |
Jest roznica miedzy graczem zawodowym a graczem ktory pozycza aby grac albo chodzi do buka naziemnego  Widac ze tylko i wylacznie czytasz co jest napisane a nie bierzesz w tym udzialu. Mysle ze gracz zawodowy to osoba która traktuje bukmacherke jak pracę, wstaje rano i spedza przed komputerem wyznaczona przez siebie liczbe godzin i probuje zarobic na dniowke. Ma wyznaczony budżet, wyznaczone cele i robi wszystko aby je zrealizowac  sorry ale to nie jest normalne życie i obojętnie jak do tego będziesz podchodził to każdy kto gra na pieniądze jest hazardzistą nie wiem tylko kurwa czemu Wszyscy tak się boją tej nazwy  osobę która gra na giełdzie też nazwiesz hazardzista? a czym to się różni ? hm, może nawet być gorsze bo kolo na giełdzie spędza wiecej czasu w kompie niż u normalnego buka.......... bynajmniej Ja spędzam  No nie mogę z tym bynajmniej...
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2004
Posty: 3,351
Comfortably Numb
|
|
Comfortably Numb
Dołączył: May 2004
Posty: 3,351 |
sorry ale to nie jest normalne życie i obojętnie jak do tego będziesz podchodził to każdy kto gra na pieniądze jest hazardzistą nie wiem tylko kurwa czemu Wszyscy tak się boją tej nazwy  osobę która gra na giełdzie też nazwiesz hazardzista? a czym to się różni ? hm, może nawet być gorsze bo kolo na giełdzie spędza wiecej czasu w kompie niż u normalnego buka.......... bynajmniej Ja spędzam  No nie mogę z tym bynajmniej...  Tu nie trzeba rzygać - tu trzeba edukować Mata i niech czytajo : D [ bynajmniej.pl]
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Knockin' On Heaven's Door
|
|
Knockin' On Heaven's Door
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041 |
 Panie Miodek jak nie możesz to zmień Pan forum na polonistyczne 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374 |
haha to blog mojego kolegi z pracy z jednego pokoju 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2004
Posty: 3,351
Comfortably Numb
|
|
Comfortably Numb
Dołączył: May 2004
Posty: 3,351 |
 Panie Miodek jak nie możesz to zmień Pan forum na polonistyczne  ha  uwielbiam ten "argument", zawsze przytaczany przez osoby którym grzecznie się zwróci uwagę na jakikolwiek błąd stylistyczny/ortograficzny. Innym, równie popularnym tłumaczeniem jest "dysleksja" czy inna dysfunkcja  Swoją drogą dlaczego tak ciężko ludziom przyznać się do błędu...?  Ja niosę kaganek oświaty  więc winieneś mi dziękować, a nie wyzywać od Miodków 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Knockin' On Heaven's Door
|
|
Knockin' On Heaven's Door
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041 |
ignorynka.........pisałem to do tego rzygającego łosia a nie do Ciebie  jakoś rzyganie nie skojarzyło się Mi z grzecznym zwróceniem uwagi 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046 |
Hmm , dziwne... Ja tez wszedlem w dorosle zycie w "Polskiej Rzeczpospolitej Kapitalistycznej" i jakos nie mam takich dlugow ...Uwziela sie ta Polska na ciebie czy jak ?
Wiecznie tyko narzekasz i placzesz jak to masz zle wiec taka mala rada ode mnie :
Wez sie w koncu za robote to moze bedziesz mial lepiej zamiast wylewac zale przed kompem.
Zalosne. Dzięki doktorze Babiński za radę. Ile się należy za poradę? Bezpłatna była? bo jak co to mam ubezpieczenie NFZ i myślę ze pokryje koszty tej porady ba być może nawet koszty leczenia u tak wybitnego specjalisty. Naprawdę mnie ten tekst zmotywował do roboty jutro chyba nawet wezmę się za nią ze zdwojoną siły BY ŻYŁO SIĘ MI LEPIEJ hehe. co ja bede od ciebie pieniadze wymagal jak ty nawet na wlasne dziecko pieniedzy zalujesz w dodatku nie wstydzisz sie o tym pisac  . Dzięki za kolejną cenną radę doktorze doprawdy ruszyło mnie sumienie i w następnym miesiącu chyba całą pensje oddam lampucerze a będę żył powietrzem jak ten fakir z tego życiowego filmu "Czeka na nas świat" hehe Ja ci dam cenną radę życiową : "Im bardziej jesteś głupia, tym krótszą kieckę zakładasz. Im masz krótszą kieckę, tym głupszego frajera co będzie wysokie alimenty ci płacił złapiesz"
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211 |
Dużo widziałem, nawet gdy "limit był wysoko w niebie "...
Czy nie wydaje się Wam, że człowiek zawodowo zaangażowany (kto to jest?) jest osobą dość samotną i obojętną ?
Poza tym, jak zaangażowana osoba zawodowo, potrafiąca zajebiście zarządzać swoim czasem, przy tym mająca doświadczenie, mająca określony plan choćby co do stopy zwrotu, posiadająca wiedzę oraz bankroll i w miarę przygotowana emocjonalnie do porażek radzi sobie z downswingiem głównie podczas samotności, która niewątpliwie go dotyka, bo nie ma przecież taka osoba życia wieczornego ?
Czy często zła passa nie "kończy się grubym betem" ?
Czy graczem przygotowanym nawet emocjonalnie nie rządzi zwykła natura?
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2005
Posty: 398
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Sep 2005
Posty: 398 |
ignorynka.........pisałem to do tego rzygającego łosia a nie do Ciebie  jakoś rzyganie nie skojarzyło się Mi z grzecznym zwróceniem uwagi  Za słownik się lepiej weź zamiast za wyzywanie innych. Z pewnością lepiej tym wyjdziesz.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2013
Posty: 440
addict
|
|
addict
Dołączył: Jan 2013
Posty: 440 |
Co zrobi gracz zawodowy przegrywając cały bankrool ? na 90% stworzy następny bankrool , zainwestuje następne środki.. wskutek czego będzie dalej dokładał.. Jakoś nie wyobrażam sobie że ktoś siedzący w tym próbujący zarabiać x lat nagle sobie da spokój , to raczej nierealne , przyzwyczajenie.. łatwość zarabiania.. i tak dalej... trudno nagle znalezc alternatywne zródło zarobkowania.. fizyczna praca za 1500 ?? Odpada... Ciekawe czy jest na forum jakiś gracz który z czystym sumieniem mógłby napisać "Jestem tyle i tyle do przodu" i przedstawić w miare sensowną i prawdziwą historię swoich betów.. a czy jest gracz którego zyski od początku "zawodowego" grania liczone są już w dziesiątkach jeśli nie setkach tysięcy złotych ? Pytanie pewnie na które nie będzie odpowiedzi bo raczej nie spodziewam się aby ktoś taki tu był 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|