może i tak, ale dla mnie skończyły się pewne mecze
wolę przegrać grosze i czekać na dzień kiedy szczęście będzie sprzyjało niż się denerwować czemu dany zawodnik akurat dzisiaj gra totalny piach, choć wczoraj pokonał Federera czy Murraya ...
tenis stał się wyjątkowo nieobliczalny, niestety nawet męski i tak na prawdę większość to loteria
Więc odpowiedz sobie sam czemu nie grasz dogów skoro jest nieobliczalny. Na wszystko jest metoda
może i tak, ale dla mnie skończyły się pewne mecze
wolę przegrać grosze i czekać na dzień kiedy szczęście będzie sprzyjało niż się denerwować czemu dany zawodnik akurat dzisiaj gra totalny piach, choć wczoraj pokonał Federera czy Murraya ...
tenis stał się wyjątkowo nieobliczalny, niestety nawet męski i tak na prawdę większość to loteria
Więc odpowiedz sobie sam czemu nie grasz dogów skoro jest nieobliczalny. Na wszystko jest metoda
co szlem to samo płakanie, zwłaszcza na pierwszych rundach, gdzie często powtarzam że jest ogromne rozwarstwienie kursów nie oddające sytuacji.
A jednak ludzie się łapią i z radością pakuje te składaki po @1.2 i @1.3