Bo Polacy mają przekonanie i to błędne, że to państwo ma dać im pracę (chociaż w sumie tyle idzie na te podatki, że niektórym się nie dziwie tego myślenia), a państwo powinno właśnie jak najmniej w rynek ingerować i się odjebać od prywatnych firm i dać ludziom normalnie zarabiać, a po 2 jak ktoś wyżej wspomniał kończąc śmieszne studia ludziom się wydaje, że powinni od razu ile to zarabiać, a chuja potrafią, ja jak się pytam kogoś - konkrety - co umiesz robić czy tylko masz papier to oczy wywala, ale prawda jest taka, że większość ma 2 lewe ręce i zostaje im tylko ten papier z uczelni, którym sobie mogą podetrzeć dupę o ile potrafią lewą ręką. Większość tak samo kończy te studia nie z pasji, czy chęci nauki tylko dla papieru, jakieś zarządzania i inne gówna, co tylko z 2% tam ludzi chce to robić naprawdę co to podejście dziwne, że wykształcenie idzie z parą w zarobkach, ja pracuję przy stronach internetowych i chuj mnie obchodzi czy ktoś jest po podstawówce czy doktorem, jedyna różnica, że doktor się upomni szybciej po podwyżkę i będzie pierdolił ile to roboty, ze on może lepsza znaleźć itp., ale człowieku mówię kto Cię tu trzyma, pakuj się i idź do tej lepszej
aż się zbulwersowałem, idę kawę robić i wracam do pracy i tak w ogóle to witam wszystkich xD
Bo Polacy mają przekonanie i to błędne, że to państwo ma dać im pracę (chociaż w sumie tyle idzie na te podatki, że niektórym się nie dziwie tego myślenia), a państwo powinno właśnie jak najmniej w rynek ingerować i się odjebać od prywatnych firm i dać ludziom normalnie zarabiać, a po 2 jak ktoś wyżej wspomniał kończąc śmieszne studia ludziom się wydaje, że powinni od razu ile to zarabiać, a chuja potrafią, ja jak się pytam kogoś - konkrety - co umiesz robić czy tylko masz papier to oczy wywala, ale prawda jest taka, że większość ma 2 lewe ręce i zostaje im tylko ten papier z uczelni, którym sobie mogą podetrzeć dupę o ile potrafią lewą ręką. Większość tak samo kończy te studia nie z pasji, czy chęci nauki tylko dla papieru, jakieś zarządzania i inne gówna, co tylko z 2% tam ludzi chce to robić naprawdę co to podejście dziwne, że wykształcenie idzie z parą w zarobkach, ja pracuję przy stronach internetowych i chuj mnie obchodzi czy ktoś jest po podstawówce czy doktorem, jedyna różnica, że doktor się upomni szybciej po podwyżkę i będzie pierdolił ile to roboty, ze on może lepsza znaleźć itp., ale człowieku mówię kto Cię tu trzyma, pakuj się i idź do tej lepszej
aż się zbulwersowałem, idę kawę robić i wracam do pracy i tak w ogóle to witam wszystkich xD
Albo pomyliłeś działy albo masz dobry towar ale to je panie dobre