Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 1 z 19 1 2 3 18 19
#5738037 28/01/2013 18:05
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699

Bonus: Unibet
Dołączył: Sep 2001
Posty: 350
K
enthusiast
enthusiast
K Offline
Dołączył: Sep 2001
Posty: 350
Może temat mało oryginalny, bo media o tym trąbią, ale wqurwiają mnie przetargi. Konkretnie to ustawki, których jest co niemiara. Śledzę przetargi ponad rok i wydaje mi się, że spokojnie jestem w stanie wskazać ustawkę. Czy zdajecie sobie sprawę, jak łatwo sprawdzić, czy przetarg był ustawką czy nie? Wystarczy w wynikach przetargów sprawdzić ile ofert wpłynęło. Na jakieś 90% przetargów wpływa 1 (jedna) oferta. Jak to możliwe? Czy naprawdę tylko jedna firma jest w stanie coś dostarczyć? Oczywiście, że nie, ale jak termin realizacji jest 2 tygodnie podczas gdy na zrobienie potrzeba 2 miesiące, to tylko ktoś z 'gotowcem' (wiedział wcześniej o przetargu i się przygotował) jest w stanie zrealizować zadanie. Jak na przetarg wpłynęła jedna oferta, to taki przetarg od razu powinine być unieważniony.

A druga rzecz, która mnie wqurwia to ustawianie jednego kryterium w przetargach czyli '100% najniższa cena'. A to oznacza, że nie jest ważna jakość. I później mamy np.: takie drogi, które po ziemie są dziurawe jak szwajcarski ser.

Mało tego - oferty niższe niż planowany budżet powinny być z miejsca dyskwalifikowane. Jak ktoś daje cenę poniżej ceny rynkowej to znaczy, że albo kradnie, albo kogoś ojebie (w praktyce niezapłaci podwykonawcy). Jest jeszcze trzecia możliwość: kradnie i ojebie. O tym zapewne też słyszeliście.


Dołączył: Jan 2009
Posty: 432
B
addict
addict
B Offline
Dołączył: Jan 2009
Posty: 432
Originally Posted by KacMa
A druga rzecz, która mnie wqurwia to ustawianie jednego kryterium w przetargach czyli '100% najniższa cena'. A to oznacza, że nie jest ważna jakość. I później mamy np.: takie drogi, które po ziemie są dziurawe jak szwajcarski ser.
To wynika z ustawy o zamówieniach publicznych i nie jest tak że nie wymaga się jakości gdyż wykonawca musi wykazać się odpowiedni doswiadczeniem (referencje)

Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,778
J
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
J Offline
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,778
Originally Posted by KacMa
Mało tego - oferty niższe niż planowany budżet powinny być z miejsca dyskwalifikowane. Jak ktoś daje cenę poniżej ceny rynkowej to znaczy, że albo kradnie, albo kogoś ojebie (w praktyce niezapłaci podwykonawcy). Jest jeszcze trzecia możliwość: kradnie i ojebie. O tym zapewne też słyszeliście.

duzo w tym racji ale torche nie do konca orientujesz sie w temacie,
'
kosztorysy ofertowe sa przygotowywane na podstawien KNRow, natomiast kwoty za jakie konkretna firm jest w stanie cos zrobic zalezy od jego doswiadczenia, od materialu ( bo na przyklad ma wlasna kopalnie, hute albo otaczarnie itd itp)dlaego ceny sa nizsze niz zakladany budżet

ale faktycznie patrzac np teraz jak na odcinek drogi potrafi przystapic 20 firm i wiedza o tym to kazdy obetnie z juz wyliczonego osztorysu 1,2 10mln zeby tylko wygrac a pozniej sie martwic beda...

Dołączył: Sep 2001
Posty: 350
K
enthusiast
enthusiast
K Offline
Dołączył: Sep 2001
Posty: 350
Originally Posted by Bartheezz
To wynika z ustawy o zamówieniach publicznych i nie jest tak że nie wymaga się jakości gdyż wykonawca musi wykazać się odpowiedni doswiadczeniem (referencje)
I ta ustawa jest święta i jej nie można zmienić? Tyle się pierdoli o łapówkach, to może w końcu ktoś zobaczy, że to system skłania ku nim.
Referencje to co innego niż jakość. Pokazujesz te referencje, które chcesz, czyli dobre dla Ciebie. Te roboty, które spaprałeś to ich nie wykazujesz. Jak kryterium jest tylko cena, a nie dodatkowo gwarancja to jakość wali.


Originally Posted by john
duzo w tym racji ale torche nie do konca orientujesz sie w temacie,
'
kosztorysy ofertowe sa przygotowywane na podstawien KNRow, natomiast kwoty za jakie konkretna firm jest w stanie cos zrobic zalezy od jego doswiadczenia, od materialu ( bo na przyklad ma wlasna kopalnie, hute albo otaczarnie itd itp)dlaego ceny sa nizsze niz zakladany budżet

ale faktycznie patrzac np teraz jak na odcinek drogi potrafi przystapic 20 firm i wiedza o tym to kazdy obetnie z juz wyliczonego osztorysu 1,2 10mln zeby tylko wygrac a pozniej sie martwic beda...
A - i w tej własnej hucie, kopalni i otaczarni itp. to tak wszystko jest za darmo? Nie ma chuj@ we wsi - wszystko, czego nie ukradniesz, kosztuje. Nawet jak masz włąsną hutę, to podatki muszisz płacić, wypłaty musisz płacić a i surowce z nieba nie spadają. Możesz zaoszczędzić na jednym z n etapów prac. W całości projektu zaoszczędziesz drobne procenty. No chyba, że konkurencja ma marże idące w dziesiatki procent, to faktycznie możęsz być dużo tańszy. Ale jak wszyscy trzymają się średnich stawek rynkowych za rbg to różnice nie powinny być większe niż +-10%.

Rok temu startowałem jako podwykonawca w jednym przetargu (miałem robić naprawdę ogony). Położyliśmy trochę ponad 6mln. Standardowo przed otworzeniem koper podaje się ile ma się jasy do wydania. Trochę ponad 4 mln, więc na dzieńdobry odpadliśmy. A - przetarg uczciwy, wpłynęły 4 oferty. Kolejna oferta była w okolicach 4,5mln czyli blisko szacowań. I kolejne dwie: jedna trochę ponad 2 mln a jedna 2 mln. I teraz najlepsze - po za jakimiś pracami, trzeba było dostarczyć urządzenia. A koszt tych urządzeń wyniósł ponad 1,5 mln. Nie było absolutnie szan, na zmieszczenie się w 0,5 mln z innymi pracami. No ale od czego są aneksy.


I przykład sprzed paru dni (ja w nim nie startowałem, ale przeczytałęm wynik). Nieduża robota, wpływa ponad 20 ofert. Widać, po ilości, że robota prosta i małe wymagania. A - robota w Warszawie, co jest bardzo istotne. Do wydania 10k.
Już nie pamiętam ile położyła najdroższa firma, ale wygrała oferta za 2,5k. I na dodatek firma z miasta oddalonego od Wawy o jakieś 400km. Co najmniej dwa razy trzeba będzie do Wawy pojechać, co już dajek tysiaka kosztów. Po jaki chuj ludzie biorą taką robotę i z czego dokładają?

Dołączył: Jan 2009
Posty: 432
B
addict
addict
B Offline
Dołączył: Jan 2009
Posty: 432
Zgodzę się z Tobą powinniśmy zmienić ustawę a wzór tej niemieckiej np., w której to najdroższa i najtańsza oferta odpadają na wstępie. Wydaje mi się, ze dążymy do apogeum gdzie albo upadną prawie wszystkie firmy wymęczone walką o kontrakty albo rząd łaskawie zajmie się tym problemem.

Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258


smirk hmm

Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
S
Pooh-Bah
Pooh-Bah
S Offline
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
tak btw. to zauwazylem oglny trend wsrod kobiet, ze im teraz dluzsze i czarniejsze rzesy tym lepiej. Kiedys tego, az tak bardzo nie bylo eksponowane, mimo ze ta zasada takze stniala.
Teraz przegladajac znajome na FB to widac ze nakladzione tego tyle ze ledwo powieke podnosza, czesc sobie dokleja sztuczne rzesy. A ulubiona poza? To oczywiscie puszczanie oczka albo zamkniete oczy, zeby bylo je jeszcze lepiej widac.

Dołączył: Aug 2007
Posty: 1,135
old hand
old hand
Dołączył: Aug 2007
Posty: 1,135
ogromny kac! wypiłem już 4 whiskey z colą i dalej nie przechodzi laugh spoko, to myślę, że jeszcze jeden i będzie git grin

Dołączył: Sep 2001
Posty: 350
K
enthusiast
enthusiast
K Offline
Dołączył: Sep 2001
Posty: 350
Publikowanie przez instytucje państwowe dokumentów w postaci plików doc lub co gorsza docx, czyli w formatach, których prawidłowe odczytanie wymaga zakupu M$. A przecież tyle jest darmowych formatów.

Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
shaken not stirred
shaken not stirred
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
Ciesz się że np. standardem nie jest publikowanie w zeskanowanym PDF. Plik z worda możesz przynajmniej jakoś użyć. A po drugie, OpenOffice tego nie otwiera?

Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
C
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
C Offline
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
Microsoft zawsze za darmo dawał readery do swoich formatów, np. do czytanie plików Excel.

Dołączył: Sep 2001
Posty: 350
K
enthusiast
enthusiast
K Offline
Dołączył: Sep 2001
Posty: 350
Originally Posted by Skiper
Ciesz się że np. standardem nie jest publikowanie w zeskanowanym PDF. Plik z worda możesz przynajmniej jakoś użyć. A po drugie, OpenOffice tego nie otwiera?
Libreoffice jakoś sobie nie do końca radzi z docx'ami. Nie raz robi rozjazdkę, ale czasami kompletnie nie potrafi otworzyć pliku. A skany czasami są.

Originally Posted by Conrad
Microsoft zawsze za darmo dawał readery do swoich formatów, np. do czytanie plików Excel.
Readery nie rozwiązuja problemu jak masz wzory dokumentów doc lub plików excela, które trzeba wypełnić i odesłać. LO zapisuje/odczytuje w formacie M$, ale czasami się coś rozjedzie i trąca lekką wioską jak dostarczysz rozjechane kwity na przetarg.

Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
A
Knockin' On Heaven's Door
Knockin' On Heaven's Door
A Offline
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
http://konflikty.wp.pl/kat,1020223,title,Arabia-Saudyjska-niski-wyrok-dla-islamskiego-kaznodziei-ktory-zabil-i-zgwalcil-corke,wid,15308319,wiadomosc.html

to jest kurwa niewiarygodne confused blush

Dołączył: Mar 2005
Posty: 6,529
X
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
X Offline
Dołączył: Mar 2005
Posty: 6,529
Poczta Polska

3 raz w tym roku dostaje list polecony i 3 raz zostawiaja awizo w skrzynce mimo ze byl ktos w domu caly dzien.
Raz nawet napisali sobie na awizo date sprzed 2 dni...

Na pytanie czemu jest awizo mimo ze jestem w domu - bo listonosz nie bierze paczek, nie ma miejsca w torbie, tylko listy. Daje jej awizo i co przyszło? List blush

Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
C
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
C Offline
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
Ja trzymam szampana w lodówce na dzień, kiedy ta poczta wreszcie beknie lub zostanie w 100% przejęta przez kapitał zagraniczny. Wtedy całą butelkę opróżnię jednym ciągiem.

Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692
To niech Ci przysyłają kasę,
wtedy doręczy, bo mu dają napiwki. wink

Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692
Originally Posted by Conrad
Ja trzymam szampana w lodówce na dzień, kiedy ta poczta wreszcie beknie lub zostanie w 100% przejęta przez kapitał zagraniczny. Wtedy całą butelkę opróżnię jednym ciągiem.

Poczekasz trochę z tym szampanem.
LOT - minus,
Kolej - minus,
Poczta - plus.

To zeszłoroczne bilansy. smile

Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
C
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
C Offline
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
Chyba trzeba będzie tego szampana przeznaczyć na inny cel. wink

Dołączył: May 2003
Posty: 868
T
old hand
old hand
T Offline
Dołączył: May 2003
Posty: 868
Originally Posted by xqwzts
Poczta Polska

3 raz w tym roku dostaje list polecony i 3 raz zostawiaja awizo w skrzynce mimo ze byl ktos w domu caly dzien.
Raz nawet napisali sobie na awizo date sprzed 2 dni...

Na pytanie czemu jest awizo mimo ze jestem w domu - bo listonosz nie bierze paczek, nie ma miejsca w torbie, tylko listy. Daje jej awizo i co przyszło? List blush

Ou lala, jak niedawno mialem podobna sytuacje z La Poste to babce w okienku perorowalem, ze takie rzeczy sa mozliwe tylko u nich, absolutnie niedopuszczalne w kraju z ktorego pochodze. A tu taki zonk! grin

Strona 1 z 19 1 2 3 18 19

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
9 zarejestrowanych użytkowników (latajaca_holenderka, rafal08, betowiec, JelineK, Sensei, aker, bukma, ANZELMO, burbon), 1,851 gości, oraz 8 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,283
Posty5,832,596
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1