|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2001
Posty: 350
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Sep 2001
Posty: 350 |
Może temat mało oryginalny, bo media o tym trąbią, ale wqurwiają mnie przetargi. Konkretnie to ustawki, których jest co niemiara. Śledzę przetargi ponad rok i wydaje mi się, że spokojnie jestem w stanie wskazać ustawkę. Czy zdajecie sobie sprawę, jak łatwo sprawdzić, czy przetarg był ustawką czy nie? Wystarczy w wynikach przetargów sprawdzić ile ofert wpłynęło. Na jakieś 90% przetargów wpływa 1 (jedna) oferta. Jak to możliwe? Czy naprawdę tylko jedna firma jest w stanie coś dostarczyć? Oczywiście, że nie, ale jak termin realizacji jest 2 tygodnie podczas gdy na zrobienie potrzeba 2 miesiące, to tylko ktoś z 'gotowcem' (wiedział wcześniej o przetargu i się przygotował) jest w stanie zrealizować zadanie. Jak na przetarg wpłynęła jedna oferta, to taki przetarg od razu powinine być unieważniony.
A druga rzecz, która mnie wqurwia to ustawianie jednego kryterium w przetargach czyli '100% najniższa cena'. A to oznacza, że nie jest ważna jakość. I później mamy np.: takie drogi, które po ziemie są dziurawe jak szwajcarski ser.
Mało tego - oferty niższe niż planowany budżet powinny być z miejsca dyskwalifikowane. Jak ktoś daje cenę poniżej ceny rynkowej to znaczy, że albo kradnie, albo kogoś ojebie (w praktyce niezapłaci podwykonawcy). Jest jeszcze trzecia możliwość: kradnie i ojebie. O tym zapewne też słyszeliście.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2009
Posty: 432
addict
|
|
addict
Dołączył: Jan 2009
Posty: 432 |
A druga rzecz, która mnie wqurwia to ustawianie jednego kryterium w przetargach czyli '100% najniższa cena'. A to oznacza, że nie jest ważna jakość. I później mamy np.: takie drogi, które po ziemie są dziurawe jak szwajcarski ser. To wynika z ustawy o zamówieniach publicznych i nie jest tak że nie wymaga się jakości gdyż wykonawca musi wykazać się odpowiedni doswiadczeniem (referencje)
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,778
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,778 |
Mało tego - oferty niższe niż planowany budżet powinny być z miejsca dyskwalifikowane. Jak ktoś daje cenę poniżej ceny rynkowej to znaczy, że albo kradnie, albo kogoś ojebie (w praktyce niezapłaci podwykonawcy). Jest jeszcze trzecia możliwość: kradnie i ojebie. O tym zapewne też słyszeliście. duzo w tym racji ale torche nie do konca orientujesz sie w temacie, ' kosztorysy ofertowe sa przygotowywane na podstawien KNRow, natomiast kwoty za jakie konkretna firm jest w stanie cos zrobic zalezy od jego doswiadczenia, od materialu ( bo na przyklad ma wlasna kopalnie, hute albo otaczarnie itd itp)dlaego ceny sa nizsze niz zakladany budżet ale faktycznie patrzac np teraz jak na odcinek drogi potrafi przystapic 20 firm i wiedza o tym to kazdy obetnie z juz wyliczonego osztorysu 1,2 10mln zeby tylko wygrac a pozniej sie martwic beda...
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2001
Posty: 350
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Sep 2001
Posty: 350 |
To wynika z ustawy o zamówieniach publicznych i nie jest tak że nie wymaga się jakości gdyż wykonawca musi wykazać się odpowiedni doswiadczeniem (referencje) I ta ustawa jest święta i jej nie można zmienić? Tyle się pierdoli o łapówkach, to może w końcu ktoś zobaczy, że to system skłania ku nim. Referencje to co innego niż jakość. Pokazujesz te referencje, które chcesz, czyli dobre dla Ciebie. Te roboty, które spaprałeś to ich nie wykazujesz. Jak kryterium jest tylko cena, a nie dodatkowo gwarancja to jakość wali. duzo w tym racji ale torche nie do konca orientujesz sie w temacie, ' kosztorysy ofertowe sa przygotowywane na podstawien KNRow, natomiast kwoty za jakie konkretna firm jest w stanie cos zrobic zalezy od jego doswiadczenia, od materialu ( bo na przyklad ma wlasna kopalnie, hute albo otaczarnie itd itp)dlaego ceny sa nizsze niz zakladany budżet
ale faktycznie patrzac np teraz jak na odcinek drogi potrafi przystapic 20 firm i wiedza o tym to kazdy obetnie z juz wyliczonego osztorysu 1,2 10mln zeby tylko wygrac a pozniej sie martwic beda... A - i w tej własnej hucie, kopalni i otaczarni itp. to tak wszystko jest za darmo? Nie ma chuj@ we wsi - wszystko, czego nie ukradniesz, kosztuje. Nawet jak masz włąsną hutę, to podatki muszisz płacić, wypłaty musisz płacić a i surowce z nieba nie spadają. Możesz zaoszczędzić na jednym z n etapów prac. W całości projektu zaoszczędziesz drobne procenty. No chyba, że konkurencja ma marże idące w dziesiatki procent, to faktycznie możęsz być dużo tańszy. Ale jak wszyscy trzymają się średnich stawek rynkowych za rbg to różnice nie powinny być większe niż +-10%. Rok temu startowałem jako podwykonawca w jednym przetargu (miałem robić naprawdę ogony). Położyliśmy trochę ponad 6mln. Standardowo przed otworzeniem koper podaje się ile ma się jasy do wydania. Trochę ponad 4 mln, więc na dzieńdobry odpadliśmy. A - przetarg uczciwy, wpłynęły 4 oferty. Kolejna oferta była w okolicach 4,5mln czyli blisko szacowań. I kolejne dwie: jedna trochę ponad 2 mln a jedna 2 mln. I teraz najlepsze - po za jakimiś pracami, trzeba było dostarczyć urządzenia. A koszt tych urządzeń wyniósł ponad 1,5 mln. Nie było absolutnie szan, na zmieszczenie się w 0,5 mln z innymi pracami. No ale od czego są aneksy. I przykład sprzed paru dni (ja w nim nie startowałem, ale przeczytałęm wynik). Nieduża robota, wpływa ponad 20 ofert. Widać, po ilości, że robota prosta i małe wymagania. A - robota w Warszawie, co jest bardzo istotne. Do wydania 10k. Już nie pamiętam ile położyła najdroższa firma, ale wygrała oferta za 2,5k. I na dodatek firma z miasta oddalonego od Wawy o jakieś 400km. Co najmniej dwa razy trzeba będzie do Wawy pojechać, co już dajek tysiaka kosztów. Po jaki chuj ludzie biorą taką robotę i z czego dokładają?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2009
Posty: 432
addict
|
|
addict
Dołączył: Jan 2009
Posty: 432 |
Zgodzę się z Tobą powinniśmy zmienić ustawę a wzór tej niemieckiej np., w której to najdroższa i najtańsza oferta odpadają na wstępie. Wydaje mi się, ze dążymy do apogeum gdzie albo upadną prawie wszystkie firmy wymęczone walką o kontrakty albo rząd łaskawie zajmie się tym problemem.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374 |
tak btw. to zauwazylem oglny trend wsrod kobiet, ze im teraz dluzsze i czarniejsze rzesy tym lepiej. Kiedys tego, az tak bardzo nie bylo eksponowane, mimo ze ta zasada takze stniala. Teraz przegladajac znajome na FB to widac ze nakladzione tego tyle ze ledwo powieke podnosza, czesc sobie dokleja sztuczne rzesy. A ulubiona poza? To oczywiscie puszczanie oczka albo zamkniete oczy, zeby bylo je jeszcze lepiej widac.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2007
Posty: 1,135
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Aug 2007
Posty: 1,135 |
ogromny kac! wypiłem już 4 whiskey z colą i dalej nie przechodzi  spoko, to myślę, że jeszcze jeden i będzie git 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2001
Posty: 350
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Sep 2001
Posty: 350 |
Publikowanie przez instytucje państwowe dokumentów w postaci plików doc lub co gorsza docx, czyli w formatach, których prawidłowe odczytanie wymaga zakupu M$. A przecież tyle jest darmowych formatów.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
shaken not stirred 
|
|
shaken not stirred 
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769 |
Ciesz się że np. standardem nie jest publikowanie w zeskanowanym PDF. Plik z worda możesz przynajmniej jakoś użyć. A po drugie, OpenOffice tego nie otwiera?
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Microsoft zawsze za darmo dawał readery do swoich formatów, np. do czytanie plików Excel.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2001
Posty: 350
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Sep 2001
Posty: 350 |
Ciesz się że np. standardem nie jest publikowanie w zeskanowanym PDF. Plik z worda możesz przynajmniej jakoś użyć. A po drugie, OpenOffice tego nie otwiera? Libreoffice jakoś sobie nie do końca radzi z docx'ami. Nie raz robi rozjazdkę, ale czasami kompletnie nie potrafi otworzyć pliku. A skany czasami są. Microsoft zawsze za darmo dawał readery do swoich formatów, np. do czytanie plików Excel. Readery nie rozwiązuja problemu jak masz wzory dokumentów doc lub plików excela, które trzeba wypełnić i odesłać. LO zapisuje/odczytuje w formacie M$, ale czasami się coś rozjedzie i trąca lekką wioską jak dostarczysz rozjechane kwity na przetarg.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Knockin' On Heaven's Door
|
|
Knockin' On Heaven's Door
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041 |
http://konflikty.wp.pl/kat,1020223,title,Arabia-Saudyjska-niski-wyrok-dla-islamskiego-kaznodziei-ktory-zabil-i-zgwalcil-corke,wid,15308319,wiadomosc.html to jest kurwa niewiarygodne 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 6,529
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2005
Posty: 6,529 |
Poczta Polska 3 raz w tym roku dostaje list polecony i 3 raz zostawiaja awizo w skrzynce mimo ze byl ktos w domu caly dzien. Raz nawet napisali sobie na awizo date sprzed 2 dni... Na pytanie czemu jest awizo mimo ze jestem w domu - bo listonosz nie bierze paczek, nie ma miejsca w torbie, tylko listy. Daje jej awizo i co przyszło? List
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Ja trzymam szampana w lodówce na dzień, kiedy ta poczta wreszcie beknie lub zostanie w 100% przejęta przez kapitał zagraniczny. Wtedy całą butelkę opróżnię jednym ciągiem.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692 |
To niech Ci przysyłają kasę, wtedy doręczy, bo mu dają napiwki. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692 |
Ja trzymam szampana w lodówce na dzień, kiedy ta poczta wreszcie beknie lub zostanie w 100% przejęta przez kapitał zagraniczny. Wtedy całą butelkę opróżnię jednym ciągiem. Poczekasz trochę z tym szampanem. LOT - minus, Kolej - minus, Poczta - plus. To zeszłoroczne bilansy. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Chyba trzeba będzie tego szampana przeznaczyć na inny cel. 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2003
Posty: 868
old hand
|
|
old hand
Dołączył: May 2003
Posty: 868 |
Poczta Polska 3 raz w tym roku dostaje list polecony i 3 raz zostawiaja awizo w skrzynce mimo ze byl ktos w domu caly dzien. Raz nawet napisali sobie na awizo date sprzed 2 dni... Na pytanie czemu jest awizo mimo ze jestem w domu - bo listonosz nie bierze paczek, nie ma miejsca w torbie, tylko listy. Daje jej awizo i co przyszło? List  Ou lala, jak niedawno mialem podobna sytuacje z La Poste to babce w okienku perorowalem, ze takie rzeczy sa mozliwe tylko u nich, absolutnie niedopuszczalne w kraju z ktorego pochodze. A tu taki zonk!
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|