Jakieś pomysły na pracę za granicą bez znajomości języka i bez kwalifikacji? Jakieś konkretne państwo? Chciałbym gdzieś wyjechać na kilka lat. Powiedzmy, że w pierwszym roku mógłbym zarabiać poniżej minimalnej byleby się tylko gdzieś załapać i podszkolić język(na miesiąc chociaż 2 k pln odłozyć) Raczej nie budowa. Znacie jakieś odpowiednie stronki gdzie mogą pojawiać się jakieś dobre ogłoszenia? Pogoglowałęm trochę, ale nic za bardzo nie widzę. Nigdy nie bawiłem się w szukanie pracy za granicą. Dziękuję za każdy ewentualny wpis.
Jakieś pomysły na pracę za granicą bez znajomości języka i bez kwalifikacji? Jakieś konkretne państwo? Chciałbym gdzieś wyjechać na kilka lat. Powiedzmy, że w pierwszym roku mógłbym zarabiać poniżej minimalnej byleby się tylko gdzieś załapać i podszkolić język(na miesiąc chociaż 2 k pln odłozyć) Raczej nie budowa. Znacie jakieś odpowiednie stronki gdzie mogą pojawiać się jakieś dobre ogłoszenia? Pogoglowałęm trochę, ale nic za bardzo nie widzę. Nigdy nie bawiłem się w szukanie pracy za granicą. Dziękuję za każdy ewentualny wpis.
wg mnie w dużej mierze to zależy od szczęścia; ten okres akurat nie jest za dobry na przyjazd - bardziej skłaniałbym się koło kwietnia / maja. jeśli chodzi o język to w wielu agencjach pracy znajdziesz polskich pracowników, którzy przeprowadzą z Toba rozmowę po polsku aczkolwiek podstawy angielskiego mieć musisz. dobrze byłoby gdybyś miał jakiegoś znajomego u którego móglbyś 3-4 tygodnie 'przekoczować'. 2 k plnów będzie ci na początku ciężko odłożyć - jeśli Ci się uda (biorąc pod uwagę to, że masz małe doświadczenie i mierny język) zarobisz około 800 funtów ( przynajmniej w birmingham od takiej kwoty startują ludzie z podobną sytuacją jak ty)- wynajmujesz pokój za 250 f, 200 życie, dojazd do pracy około 50. Zostaje ci 300 f. a nie wspominam o tym, że dobrze gdzieś wyjść na miasto,trzeba się ubrać itd. jak znajdziesz pracę możesz się starać o benefit jeśli masz ukończone 25 lat jeśli chodzi o ewentualne strony z pracą : proponuję ci, poszukać ofert pracy na polskich stronach za granicą: bham.pl, londynek itp., gov.uk , poloniusz
Ta w której jestem jest ok, płacą w miarę, da się wyżyć.
Dostałem ofertę na stanowisko managerskie(już na takim byłem i dawałem radę, trochę ze mnie szczur) i 30% więcej kasy ale musiałbym być znów mędą ;p
Proszę o porady.
Jeśli się chwalisz, to w kiepski stylu, a jak pytasz poważnie tu o radę, to nie wiem kto ci chce tyle zapłacić W jakim kraju pracujesz?
Norwegia, nie chwalę się, cały tydzień myślałem co wybrać, tutaj pytałem o obiektywną poradę od ludzi którzy mnie nie znają od żony czy mamy ciężko dostać obiektywną opinię hehe
Może wypowie się ktoś kto pracuje w Niemczech ? Znajomy ostatnio pojechał , załapał się do jakiejś roboty na produkcje do jakiejś fabryki , nie ma żadnych uprawnień na nic , zwykła "fizyka" , na umowie ma 2200 EUR netto miesięcznie , chyba mozna sie jeszcze gdzies załapać za dobrą kasę.
Może wypowie się ktoś kto pracuje w Niemczech ? Znajomy ostatnio pojechał , załapał się do jakiejś roboty na produkcje do jakiejś fabryki , nie ma żadnych uprawnień na nic , zwykła "fizyka" , na umowie ma 2200 EUR netto miesięcznie , chyba mozna sie jeszcze gdzies załapać za dobrą kasę.
ta kwota pokazuje jak daleko nam do normalnego kraju
gdzie za prace otrzymuje sie godne wynagrodzenie a nie ochłap w wysokosci 300 euro. reltomax mieszkanie najtansze okolo 400 euro msc zycie okolo 500 euro msc chyba ze chcesz targac konserwy z Polski wtedy troche mniej ale na "misce" nie ma co oszczedzac .
po 1 to nie jest normalna praca dla Polaka bez języka w Niemczech, po 2 to może dajmy płace w Luxemburgu i napiszmy jak nam daleko do normalnego kraju. Bo podanie potęgi gospodarczej i jakiegoś polskiego strzału (dla mnie takie przykłady mogą tylko zaszkodzić, bo większość takiej pracy nie dostanie) to nie jest dobre doradztwo. Zresztą o czym tu gadać, do Niemiec jest tak blisko, że każdy może się tam wybrać i mieszkać u siebie w mieścinie (mało to ludzi pracuje w tygodniu np. w Wawie).
Może wypowie się ktoś kto pracuje w Niemczech ? Znajomy ostatnio pojechał , załapał się do jakiejś roboty na produkcje do jakiejś fabryki , nie ma żadnych uprawnień na nic , zwykła "fizyka" , na umowie ma 2200 EUR netto miesięcznie , chyba mozna sie jeszcze gdzies załapać za dobrą kasę.
ta kwota pokazuje jak daleko nam do normalnego kraju
gdzie za prace otrzymuje sie godne wynagrodzenie a nie ochłap w wysokosci 300 euro. reltomax mieszkanie najtansze okolo 400 euro msc zycie okolo 500 euro msc chyba ze chcesz targac konserwy z Polski wtedy troche mniej ale na "misce" nie ma co oszczedzac .
Może wypowie się ktoś kto pracuje w Niemczech ? Znajomy ostatnio pojechał , załapał się do jakiejś roboty na produkcje do jakiejś fabryki , nie ma żadnych uprawnień na nic , zwykła "fizyka" , na umowie ma 2200 EUR netto miesięcznie , chyba mozna sie jeszcze gdzies załapać za dobrą kasę.
wszystko sie zgdza, ale ten gosc pracuje po 12h dziennie przez 6 dni w tygodniu, a po pracy zbiera smieci i nimi handluje w wolny dzien, do tego obiady to konserwy turystyczne przywiezione z polski. Takim sposobem moze tyle netto wyciagnac na miesiac, nie wierzcie w takie bajeczki
Może wypowie się ktoś kto pracuje w Niemczech ? Znajomy ostatnio pojechał , załapał się do jakiejś roboty na produkcje do jakiejś fabryki , nie ma żadnych uprawnień na nic , zwykła "fizyka" , na umowie ma 2200 EUR netto miesięcznie , chyba mozna sie jeszcze gdzies załapać za dobrą kasę.
wszystko sie zgdza, ale ten gosc pracuje po 12h dziennie przez 6 dni w tygodniu, a po pracy zbiera smieci i nimi handluje w wolny dzien, do tego obiady to konserwy turystyczne przywiezione z polski. Takim sposobem moze tyle netto wyciagnac na miesiac, nie wierzcie w takie bajeczki
i spi w baraku albo namiocie na terenie pracy, bo mieszkanie to wydatek 450 ojro wiec odpada taka przyjemnosc.
Nie wiem w jakim regionie on jest bo to też ważny aspekt.. Ale moim zdaniem nie dostaniesz nigdzie tyle na początek.. (chyba ze jak napisał @Experto pracuje 300 godzin w miesiącu i nocki
PS: napisz mi jeszcze ze nie gada po niemiecku ?
Ja siedze w Nadrenii-Westfalii i tutaj 2200 netto to nie zarabiają nawet Niemcy.
Moim zdaniem bajka jakich mało ( chyba ze miał szalone szczęście).
Może wypowie się ktoś kto pracuje w Niemczech ? Znajomy ostatnio pojechał , załapał się do jakiejś roboty na produkcje do jakiejś fabryki , nie ma żadnych uprawnień na nic , zwykła "fizyka" , na umowie ma 2200 EUR netto miesięcznie , chyba mozna sie jeszcze gdzies załapać za dobrą kasę.
wszystko sie zgdza, ale ten gosc pracuje po 12h dziennie przez 6 dni w tygodniu, a po pracy zbiera smieci i nimi handluje w wolny dzien, do tego obiady to konserwy turystyczne przywiezione z polski. Takim sposobem moze tyle netto wyciagnac na miesiac, nie wierzcie w takie bajeczki
kurwa a już się pakowałem ale Ty musiałeś zabic marzenia
Może wypowie się ktoś kto pracuje w Niemczech ? Znajomy ostatnio pojechał , załapał się do jakiejś roboty na produkcje do jakiejś fabryki , nie ma żadnych uprawnień na nic , zwykła "fizyka" , na umowie ma 2200 EUR netto miesięcznie , chyba mozna sie jeszcze gdzies załapać za dobrą kasę.
hahaha tyle to ja mam ale w PLN
braciszek pracuje w Niemczech jako kucharz, super fucha to to nie jest, mógłby troszke postarać się bo z wraz z 2 osobami ciągnie cały interes i ma na ręke ok. 1000 euro więc rewelacji nie ma, minus opłaty, dziecko(socjala ciągnie zdaje się dobrego, nieporównowalnego z polskim matka wolała z dzieckiem wyjechać do Niemiec niż zostać w Polsce, choć babcie i dziadek jest...) samo na siebie zarabia