Buki moją się tego typu zakładów, jak kiedyś obstawiałem kto zostanie prezydentem stolicy to pierwsze dwa kupony przeszły a później już wszystko odrzucało z automatu.
Hmm ,też brałem Scole po 6,0 w milenium - w punkcie grałeś czy w necie ? W necie do 250 zl masz limit na czystym koncie więc powinno przejsc bez problemów. Bwin miał 7,0 ale też już spadło.
Chyba za niego ktoś grał bo on komputera na oczy nie widział. A to jakim był prymitywem to media nawet nie są w stanie przekazać. Książka "Daleko od Wawelu" dobitnie pokazuje od wewnątrz codzienne działania tego turbokretyna...
Chyba za niego ktoś grał bo on komputera na oczy nie widział. A to jakim był prymitywem to media nawet nie są w stanie przekazać. Książka "Daleko od Wawelu" dobitnie pokazuje od wewnątrz codzienne działania tego turbokretyna...
No nie sposób było się powstrzymać... Jak się ma z góry założoną tezę, to na każdą informację ma się gotowe wyjaśnienie. Tak, cały sztab siedział na SimCity, żeby Kaczyński dobrze wypadł Całe szczęście, że ktoś to ujawnił i miał na to niezbite dowody!
Chyba za niego ktoś grał bo on komputera na oczy nie widział. A to jakim był prymitywem to media nawet nie są w stanie przekazać. Książka "Daleko od Wawelu" dobitnie pokazuje od wewnątrz codzienne działania tego turbokretyna...
Chyba za niego ktoś grał bo on komputera na oczy nie widział. A to jakim był prymitywem to media nawet nie są w stanie przekazać. Książka "Daleko od Wawelu" dobitnie pokazuje od wewnątrz codzienne działania tego turbokretyna...
Kaczyński był patronen jakiejś grupy studentów i to oni grali a on był 'przewodniczącym',,,nie ma cudów że gość (tym bardziej że Lech nie miał wiele wspólnego z komputerem) pierwszy raz siada do takiej gry i od razu rekordy.
Jełop i Sim City, naprawdę macie się czym podniecać.
nikt sie tu niczym nie podnieca, wiekszosc raczej ma zdrowe podniety i nie ma maniakalnej podniety z powodu negowania wszystkiego co zrobi pewna partia, smutne ale coz jednych kręci facet innych baba a innych wyładowanie frustracji z powodu samotności.
Kaczyński był patronen jakiejś grupy studentów i to oni grali a on był 'przewodniczącym',,,nie ma cudów że gość (tym bardziej że Lech nie miał wiele wspólnego z komputerem) pierwszy raz siada do takiej gry i od razu rekordy.
Nie wiem czy było zapodane, jak było to w takim razie warto zrobic bisa. Fajnie sklejone dzwieki i zrobiony trailer, oczywiście oryginal to oryginal. Ale z calego tego projektu, mozna zdac sobie sprawe jak wazne jest w wszelakich produkcjach filmowych oprawa dźwiękowa. Bez ktorej dobrze dobranej i odpowiednio skonfigurowanej traci sie na jakosci przedsiewzięcia danego projektu.