Rozumiem ze pijesz do sytuacji z 1993 roku, kiedy Lechowi przyznana tytuł mistrzowski ? Po pierwsze kibice Lecha nie uznają tytułu z roku 1993. Po drugie z tego co pamietam, Legii odebrana mistrzostwo gdyż w ostanim meczu w jej drużynie wystąpił zawodnik który stosował doping, tak wiec nie wiem w czym problem ?
przecież to normalne że jak zawodnik druzyny która prowadzi w lidze, stosuje doping to zabiera sie również punkty druzynie wicelidera pomijam fakt ze cały tamten sezon to farsa
Ojej Legła 0-0, wygląda na to że włodarze z stolicy nie dogadali się z sędziami, żadnego karnego z kapelusza pod koniec meczu czy też bramki za linii bramkowej Smród z majtów warszawskich napinaczy czuć aż w Poznaniu
i po tym widać że żaden z Ciebie "kibol", bardziej napinacz internetowy jak już ktoś wcześniej pisał - tylko wstyd Lechitom przynosisz
Ciekawie to ująłeś - Za czasów Romana Z, chłop nie wycofał się z kibicowskiego szlaku, wciąż chodzi, jeździ na mecze - tak więc nie bardzo wiem o co Ci w tym zdaniu chodzi. Natomiast chciałbym Ci serdecznie pogratulować towarzystwa wśród którego byłeś świadkiem takiego zdarzenia. W sklepie, na ulicy też nie zwrócisz nikomu uwagi, nie powiesz złego słowa w twarz bo może Cię np. siedmiu bądź ośmiu staruszków pobić - prawda? Gratuluje.
Jacy staruszkowie cię pobiją? chyba tacy co pół życia we wronkach spędzili a drugie pół we wołowie. To ty chodzisz po ulicy i obcym ludziom zwracasz uwagę bo ci się coś nie podoba? Serio? chłopie za moich młodych lat jakbyś zwrócił osiedlowej zbieraninie uwagę to chyba ostatni raz w życiu bo albo musiałbyś się wyprowadzić albo by cię nauczyli żeby się więcej nie pytany nie odzywał. Może teraz są takie czasy że jakieś emo sremo hipstery czy inne subkultury co ino spodnie za małe noszą i można im nawciskać ale wtedy każdy nosił bejsbola, buty z blachą albo kastet z hydrantu. ludzie się bali przejść obok takiej grupy a ty im byś uwagę zwracał takie bajki to Kobuszewski w Kabarecie Starszych Panów mojej babce opowiadał. Między sobą się bijecie nie jeden raz i nie drugi a ty mi towarzystwa gratulujesz i mówisz że nie byłeś nigdy świadkiem takiego wydarzenia. No to widocznie mało w życiu jeszcze widziałeś. Jako że fascynuje mnie tarot to poprosiłem wróżbitę Tomka żeby poprzez wróżbę wirtualną wróżbę przepowiedział czym się skończy powiedzenie w twarz komuś złego słowa który zjadł zęby na kibicowaniu (i nie koniecznie chodzi o waszego redaktora): 1 wariant wpieprzy ci sam zainteresowany 2 wariant wpieprzą ci natychmiast koledzy zainteresowanego 3 wariant wpieprzysz zainteresowanemu i następnie delegacja odwiedzi cię w mieszkaniu, pracy czy szkole. Jak widać karty tarota nie kłamią i w każdym wypadku kończy się to w jeden sposób L4.
Jeśli cyfry w Twoim nicku to rok urodzenia to jesteśmy w podobnym wieku i jakoś nie wspominam L4 bądź pobytu w szpitalu po jakiejkolwiek rozmowie. Owszem nie raz nie dwa był człowiek obity ale bez przesady. Za chwilę dowiem się,że mieszkasz bądź mieszkałeś w slamsach w Rio ? Rozmawiać z ludźmi trzeba umieć. To według Ciebie lepiej żale na necie popisać, napisać kilka epitetów pod czyimś adresem ? Gratuluje. Postawa godna tej o której piszesz na końcu, emo,hipster czy też innego rodzaju ścierwo.
Tysiące ludzi uciekało w stronę boiska po tym, jak wiatr przeniósł opary gazu sprzed stadionu na trybuny. (...) W pewnym momencie pracownicy policji lub ochrony (nie udało nam się potwierdzić) użyli bardzo dużej ilości gazu wobec tłumu napierającego na bramy. Niektóre doniesienia mówią nawet, że doszło do wybuchu pojemnika z gazem, przez co powstała ogromna chmura, a wiatr skierował ją na trybuny. Na północnych sektorach wybuchła panika. Niemal momentalnie widzowie zaczęli forsować ogrodzenia i wbiegać na murawę. Płaczące dzieci, dorośli chowający twarze w trawie i brak wskazówek, co zrobić dalej. Gdzie biec, u kogo szukać pomocy – na miejscu nie było pomocy medycznej, by obsłużyć kilka tysięcy osób. Na stadion wjechała tylko jedna karetka, która zresztą później nie mogła z niego wyjechać.
W ogólnym zamieszaniu nie mogli pomóc stewardzi, ponieważ ci znajdujący się blisko zostali tak samo dotknięci falą gazu. Co gorsza, część osób przemywała się wodą, która jedynie zwiększa dolegliwości w kontakcie z podrażnionymi gazem oczami. Ostatecznie do szpitala odwieziono kilkadziesiąt osób. Wczoraj wszczęto śledztwo, które ma wyjaśnić, jak doszło do przerażającego zdarzenia i co zostało zrobione, by sytuację zażegnać.
Wisła dziś Skisła. Wraca do domu bez punktów i bez jednej flagi - Nieobliczalni On tour, która w godny sposób zawisła wśród flag Cracovii Tak na marginesie - genialna akcja poznańskich fanatyków
Wisła dziś Skisła. Wraca do domu bez punktów i bez jednej flagi - Nieobliczalni On tour, która w godny sposób zawisła wśród flag Cracovii Tak na marginesie - genialna akcja poznańskich fanatyków
Rozumiej ,że koleszka w pomaranczowej kamizelce ktory wchodzi nie pokojony przez ochrone na sektor pod Wislakami i star sie wyszarpac szmate Wisly to też super akcja fanatyków ?
Wisła dziś Skisła. Wraca do domu bez punktów i bez jednej flagi - Nieobliczalni On tour, która w godny sposób zawisła wśród flag Cracovii Tak na marginesie - genialna akcja poznańskich fanatyków
Rozumiej ,że koleszka w pomaranczowej kamizelce ktory wchodzi nie pokojony przez ochrone na sektor pod Wislakami i star sie wyszarpac szmate Wisly to też super akcja fanatyków ?