|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 28,294
Io sono Interista
|
|
Io sono Interista
Dołączył: Jul 2005
Posty: 28,294 |
[ Linked Image] [color:"orange"] Finały konferencji zachodniej i wschodniej. [/color][ Linked Image]
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 28,294
Io sono Interista
|
|
Io sono Interista
Dołączył: Jul 2005
Posty: 28,294 |
[color:"orange"] Konferencja wschodnia.[/color] [ Linked Image] Detroit Pisons-Miami Heat[ Linked Image] [color:"orange"] Konferencja zachodnia.[/color] [ Linked Image] Dallas Mavericks-Phoenix Suns [ Linked Image] <img src="/ubbthreads/images/graemlins/alert.gif" alt="" />[color:"red"] Proponuje nie robić co spotkanie nowego tematu tylko wszystkie informacje wpisywać tutaj. [/color] <img src="/ubbthreads/images/graemlins/alert.gif" alt="" /> Zapraszam do dyskusji.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891
Profesor
|
|
Profesor
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891 |
<img src="/ubbthreads/images/graemlins/basketball.gif" alt="" /> Detroit Pistons - Miami Heat
Podobnie jak rok temu w finale konferencji wschodniej spotkają sie zespoły Detroit Pistons i Miami Heat. Tak wyglądały pojedynki w play off w 2005 roku.
2005-06-07 Miami Heat - Detroit Pistons 82 : 88 2005-06-05 Detroit Pistons - Miami Heat 91 : 66 2005-06-03 Miami Heat - Detroit Pistons 88 : 76 2005-06-01 Detroit Pistons - Miami Heat 106 : 96 2005-05-30 Detroit Pistons - Miami Heat 104 : 113 2005-05-26 Miami Heat - Detroit Pistons 92 : 86 2005-05-24 Miami Heat - Detroit Pistons 81 : 90
Biorąc pod uwagę wyniki z sezonu zasadniczego to zdecydowanym faworytem byliby podopieczni Flipa Saundersa którzy w czterech spotkaniach trzy razy odnieśli zwyciestwa raz ulegając ekipie z Florydy:
2006-04-07 Miami Heat - Detroit Pistons 82 : 95 2006-03-23 Detroit Pistons - Miami Heat 82 : 73 2006-02-12 Miami Heat - Detroit Pistons 100 : 98 2005-12-30 Detroit Pistons - Miami Heat 106 : 101
Wydawać by sie mogło że to Miami jest w lepszej sytuacji przed tym spotkaniem.Po szybkim uporaniu sie z Nets'ami mieli oni aż 6 dni na regenerację sił.Dla Pistons będzie to szósty mecz w ciągu jedenastu dni.Czy tak długa przerwa może zle wpłynąc na Heat? Trudno powiedzieć...napewno kilka dni przerwy korzystnie wpływa na forme fizyczną ale zbyt długa przerwa moze także spowodować że zespół wypadnie z rytmu meczowego.
Jeśli Miami myśli o rewanżu za poprzedni sezon to główne zadanie w całej serii - zatrzymać Billupsa.Zadanie nie wydaje proste tym bardziej że człowiek który ma sie podjąc tego zadania czyli J.Villiams według mnie nie jest zawodnikiem tego formatu co Billups nawet jeśli ten drugi nie jest w wysokiej formie (czego mogliśmy świadkami w meczach z Cleveland )Cięzko bedzie znalezc recepte na ruchliwego Billupsa.Potrafi on rzucac praktycznie z każdej pozycji a jego wejścia pod kosz i podania do lepiej ustawionych graczy Pistons napewno nie ułatwią pracy Viliamsowi.
Interesująca zapowiada sie również pojedynek najlepiej punktujących w obu zespołach.Z jednej strony R.Hamilton z drugiej D.Wade.W siedmiu meczach przeciwko Cav's Hamilton zdobyłwał średnio 19,4 pkt na mecz co w porównaniu z osiągnięciami "Flash'a" ( średnio 27 pkt )w meczach z napewno duzo lepszą defensywą niz Kawalerzystów wydaje sie atutem po stronie Heat.
Napewno ozdobą tego spotkania bedą pojedynki podkoszowe Shaqa , Haslema oraz panów Wallaace & Wallace.Już mam przed oczami rzuty wolne w wykonaniu "Grubego" i "Benka"... misses misses miesses <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> Szkoda tylko że nie w pełni sił jest Rasheed więc napewno jest to spore osłabienie dla zespołu Detroit.W meczach z Cav's wiele razy mozna było widzieć R.Wallace'a jak siedząc na ławce rezerwowych krzywi sie z bólu kolana czy kostki.
Tayshuan Prince który w meczach nr 5 6 i 7 przeciwko Cav's obok Hamiltona i R.Wallace'a był najjaśniejszą postacia w zespole "Tłoków" napewno nie będzie miał większych problemów z Posey'em ale napewno na wiekszy opór stawi mu Walker który w ostatnich meczach przeciwko Nets prezentował sie wyjątkowo dobrze.Mecze nr 3 4 i 5 może napewno zaliczyć do bardzo udanych ( średnio 19 PktPG 4 RPG ).
Ławka chyba dla Heat - Mourning Payton Posey to mimo wszystko nieco więcej niż Hunter i McDyess ( z całym szacunkiem za mecz nr 6 )
Zapowiada sie zatem arcyciekawa seria w której spotykaja sie bez wątpienia najlepsze ekipy na Wschodzie.Drużyna z Florydy napewno pała rządzą rewanżu za poprzedni sezon więc spodziewać sie należy zacietych pojednków.Kto wie...może znowu doczekamy sie awantur z sędziami, rzucania ochraniczami, brutalnych fauli <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" /> itp.
Osobiście nie mam pomysłu na ten mecz jeśli chodzi o typowanie zwycięzcy.Detroit to jedna z najlepiej czujących sie ekip na swoim parkiecie z wieloma opcjami w ataku jak i w obronie ale Miami podwójnie zmotywowane być może znajdzie sposób na chyba nie bedące w najwyższej formie Detroit...
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 973
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Aug 2005
Posty: 973 |
Witam
Taki final chyba wszyscy interesujacy sie tematem przewidywali przed sezonem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/cool.gif" alt="" /> i oto prosze Popularni - Pistolce <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> Musze przyznac ze z przebiegu calego sezonu ci pierwsi nie bardzo na niego zasluzyli ale okazali sie lepsi o przeciwnikow w playoff <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Pistolce przeszly RS jak burza i pokazali jak powinien grac mistrz <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" /> ale juz II runda PO to juz prawdziwe meczarnie i tu wlasnie upatruje dzis i w calej serii niespodzianki pt; MIAMI w wielkim finale <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> Pistolce wygladali na bardzo znuzonych ostatnia seria ale tez b. zdeterminowanych dlatego tez wygrali, ale czy poradza sobie z lepsza druzyna od Cavs <img src="/ubbthreads/images/graemlins/confused.gif" alt="" /> Jak wsponial kolega wyzej Wade i spolka mieli wiecej czasu na odpoczynek i to tez jest + na ich kozysc odpoczynek odpoczynkiem a przygotowanie taktyczne to druga strona medalu co napewno zostalo zrobione bardzo dokladnie wliczajac w to poprzedni przegrany sezon <img src="/ubbthreads/images/graemlins/cool.gif" alt="" /> Osobiscie od dzis gram progres na WIN POPULARNYCH a i kurs jest bardzo pyszny <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> i handi +5,5 jest oki. Ktos napewno powie ze w RS Pistolce zdeklasowali popularnych, ale RS to nie PO <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> Jeszcze lyk cyferek <img src="/ubbthreads/images/graemlins/cool.gif" alt="" />
Detroit Pistons Miami Heat 82 liczba spotkań 83 96.8 punkty zdobyte 99.8 90.2 punkty stracone 94.9 47.5% rzuty za 2 51.7% 38.4% rzuty za 3 34.5% 72.7% rzuty osobiste 70% 40.5 zbiórki 43.1 11.9 zbiórki atak 10.5 28.6 zbiórki obrona 32.6 24 asysty 20.6 6 bloki 5.4 7.1 przechwyty 6.3 10.8 straty 13.9 18.5 faule 22.9
Pozdrawiam <img src="/ubbthreads/images/graemlins/basketball.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/dollarsign.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/hockeypuck.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 6,166
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 6,166 |
Detroit Pistons - Miami Heat
Bardzo ciężko wskazać w tym spotkaniu faworyta. Obie ekipy bardzo wyrównane. W sezonie zasadnicznym bilans 1-1.
Patrząc na ostatnie spotkania to napewno w trochę lepszej formie jest ekipa Miami. Dość gładko uporali się z NJ Nets, natomiast Pistons długo męczyli się ze słabszymi od NJN koszykarzami Cleveland. Detroit u siebie z reguły nie przegrywa, jednak jeżeli ich gra w dzisiejszym meczu nie ulegnie zdecydowanej poprawie wówczas mogą przegrać ten mecz. Pistons w ostatnich spotkaniach zdobywało dość mało punktów, mieli słabą skuteczność rzutów. Na Cavs to wystarczylo, jednak z Miami nie będzie już tak łatwo. Heat mieli 6 dni odpoczynku co napewno wpłynie korzystnie na ich formę fizyczną. Natomiast koszykarze Detroit mogą czuć się przemęczeni. Ostatnio grali praktycznie co 2 dni. Tak więc w dzisiejszym spotkaniu poszukałbym raczej zwycięstwa Miami.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891
Profesor
|
|
Profesor
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891 |
Myśle i myśle jak "ugryzć" ten mecz i z której strony no i cos wymysliłem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />
Mówi się że pierwsza myśl najlepsza więc postanowilem sie tego trzymac i poszukać czegoś co może mnie przekonać do tego żeby zaufać dziś "popularnym"...no i coś tam znalazłem więc podziele sie z Wami moimi spostrzeżeniami.
Detroit tak jak napisałem wcześniej gra dziś 6 mecz w ciągu 11 dni. Wziąłem pod lupe mecze z sezonu zasadniczego w których Detroit przegrywało na własnym parkiecie.Taka sytuacja miała miejsce 4 razy.
25 Listopad 2005 Detroit Pistons - [color:"red"] Washington Wizards [/color] 114-120 OT ( 5 mecz w ciągu 10 dni - LOST ) 7 Styczen 2006 Detroit Pistons - [color:"red"] Utah Jazz [/color] 90-94 OT ( 6 mecz w ciągu 12 dni - LOST ) 26 Marca 2006 Detroit Pistons - [color:"red"] New Jersey Nets[/color] 74-79 ( 7 mecz w ciągu 11 dni - LOST ) 19 Kwietnia 2006 Detroit Pistons - [color:"red"] Washington Wizards [/color] 80-96 ( 6 mecz w ciągu 10 dni - LOST )
Wnioski wyciągajcie sami <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931 |
<img src="/ubbthreads/images/graemlins/sonar.gif" alt="" />
under jak nic <img src="/ubbthreads/images/graemlins/sun.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891
Profesor
|
|
Profesor
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891 |
<img src="/ubbthreads/images/graemlins/sonar.gif" alt="" />
under jak nic <img src="/ubbthreads/images/graemlins/sun.gif" alt="" /> Szukałem szukałem i znalazłem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/Hurrra.gif" alt="" /> Bardziej chodzilo mi o porażke Detroit niż o under ale jeśli ktoś taki wniosek wyciągnał to <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" /> Detroit Pistons - Miami Heat 86 - 91 <img src="/ubbthreads/images/graemlins/Hurrra.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 4,024
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 4,024 |
<img src="/ubbthreads/images/graemlins/sonar.gif" alt="" />
under jak nic <img src="/ubbthreads/images/graemlins/sun.gif" alt="" /> Szukałem szukałem i znalazłem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/Hurrra.gif" alt="" /> Bardziej chodzilo mi o porażke Detroit niż o under ale jeśli ktoś taki wniosek wyciągnał to <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" /> Detroit Pistons - Miami Heat 86 - 91 <img src="/ubbthreads/images/graemlins/Hurrra.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" /> bravo
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 9,787
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 9,787 |
Mi wszedł zarówno under jak i wygrana Miami <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> Ale to tylko starczyło żeby odrobić mecz USA z Marokiem, który amerykance przegrali 0:1... FUCK
-----------------mod on-------------------------------------
[color:"red"] TA UWAGA DOTYCZY WSZYSTKICH USERÓW [/color]
Temat nie słuzy jako scoreboard i QCZ w jednym <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" />
Proszę pisać merytoryczne posty ,a komentarze niech coś wnoszą do tematu.
[color:"red"] Dziekuję za uwagę <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smokin.gif" alt="" /> [/color]
-----------------mod off------------------------------------
Last edited by amkwish; 24/05/2006 14:22.
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2006
Posty: 6
stranger
|
|
stranger
Dołączył: May 2006
Posty: 6 |
Witam
Dodam swoją cegiełkę do tematu. Osobiście postawiłem dziś na Detroit w zdarzeniu „Best of 7”. Kursy z wczoraj były na poziomie 1,39 – 1,44. Dziś znacznie podskoczyły i można znaleźć kursy na poziomie 1,86 – 1,90. W przeciwieństwie do niektórych przedmówców nie uważam tych zespołów za wyrównane. Pomimo wszystkich atutów Miami jak dla mnie odstają od tego co może i powinno pokazać Detroit w finale. Kolejna sprawa... Miami moim zdaniem trafiło na łatwiejszych przeciwników. Było CHI które w play off znalazło się trochę przez przypadek za sprawą dobrej końcówki sezonu. Było NJN które wygrało z IND – od poprzedniego sezonu nie mogą się „pozbierać”. NJN są przyzwoici ale CLE są dużo lepsi. Teraz trochę ATS. Wczoraj było 5,5 pkt. Gdyby rzeczywiście były to wyrównane zespoły nie znaleźlibyśmy dziś hc na poziomie 6,5 czy 7 a takie wystawiły na starcie buki z USA. Przy tym hc Detroit dalej w kursie podstawowym ma około 0,60 mniej na kursie. Wczorajsza przegrana nie ma co się przejmować. W poprzednim sezonie było podobnie tzn. pierwsza wygraną zaliczyli goście.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891
Profesor
|
|
Profesor
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891 |
@ Dows
Rozumiem że masz jakieś swoje przemyślenia odnoścnie tego czy innych meczy, tak podpowiada Ci serce, rozum...nieważne ale nie moge sie zgodzić z Tobą w trzech sprawach:
Po pierwsze: Najważniejsza sprawa odnośnie pojedynku Detroit - Miami to taka że na tą chwilę Pistons poprostu nie są w formie która pozwoliłaby im na przejście "popularnych".Kontuzjowany Wallace, Billups - pod formą - zaliczał juz słabe wystepy we wcześniejszych meczach przeciwko Cav's.Hamilton i Prince to chyba za mało na gwiazdki z Florydy.Wczorajszy mecz dobitnie potwierdził że łakowicze Detroit mogą nosić buty Mourning'owi Payton'owi i Posey'owi.Miami praktycznie przez cały mecz kontrolowało gre.Detroit wyszło tylko raz na prowadzenie które nie trwało dłuzej niz 2 minuty ( własnie dzieki ławce Miami )A zatem mówienie że "Miami odstaje od tego co powinni pokazać Detroit" jest w tej chwili nie na miejscu.Detroit powinno pokazać ale nie pokazuje za to Miami pokazało...
Po drugie: Miami mialo słabszych przeciwników ? Chicago znalazło sie przypadkowo w PO ? Jeśli wygrane w 10 na 11 meczy uważasz za przypadek to...<img src="/ubbthreads/images/graemlins/smirk.gif" alt="" /> Chicago pokonało wtedy między innymi Indiane Philadelphie New Jersey Washington Miami i Orlando !!!
Po trzecie: "Cleveland są dużo lepsi od New Jersey" ? Jesli twierdzisz tak na podstawie meczy Cleveland - Detroit to powinieneś wiedzieć że to tylko i wyłącznie zasługa LeBrona oraz własnie słabej formy Pistons że doszło aż do siedmiu meczy.W zasadzie James w pojedynke wygrywał mecze dla Cav's a ostatnim zagrał słabo i zobacz jak sie skonczyło 61 - 79
Skonczyłem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891
Profesor
|
|
Profesor
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891 |
<img src="/ubbthreads/images/graemlins/basketball.gif" alt="" /> Dallas Mavericks - Phoenix Suns
Pierwszy mecz w Finale Konferencji na "zachodzie" Dallas Mavericks gościć bedzie zespół z Arizony - Phoenix Suns.
Dallas po bardzo dobrym występie przeciwko byłym juz mistrzom jest nie tylko moim faworytem tego spotkania ale równiez faworytem całej serii.Jeśli Dallas nie zlekceważy "Słoneczek" to spodziewam sie ( nie tylko ja ) maxymalnie pieciu meczy których potrzebowac bedą Mav's aby pokonac zespół Phoenix.
Mimo krótkiego stażu na ławce trenerskiej - Avrey Johnson popisał sie doskonała myslą taktyczną w meczu nr 7 przeciwko Spurs. Dallas zaczęło od mocnego uderzenia grając szybką koszykówke tzw "Run and gun".Udało sie wciągnąc w taką gre Spurs którym jak wiadomo taki styl nie pasuje dzięki czemu Dallas wypracowało sobie przewagę która pozwoliła odnieśc sukces w tym meczu.
Phoenix wyszło zwycięsko z rywalizacji z zespołami z Miasta Aniołów bo trafili na zespoły którym pasuje styl jaki reprezentuje Phoenix ( biegać i rzucać ).W meczach Słońc przeciwko Lakers dało sie zuważyć że gdy tylko Phil Jackson kazał zwolnic gre swoim podopiecznym pojawialy sie problemy na parkiecie.
Dziś w meczu z Phoenix kluczem do zwycięstwa będzie obrona oraz własnie taktyka polegająca na zwalnianu gry.Jak wiadomo Suns słyną własnie z gry "run and gun" a zatem wybicie ich z takiego rytmu powinno przynieśc oczekiwany rezultat.
Jeśli tylko Dallas zrealizują takie założenia taktyczne: moje <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> albo Johnsona to powinniśmy być swiadkami nie tylko zwycięstwa Mav's ale przede wszystkim under'a w tym spotkaniu ( linia 221 ).
W dotychczasowych spotkaniach over 221 padł tylko raz:
5 Marca 2006 Dallas - Phoenix 107 - 115
Co do składu personalnego i kontuzji w obu ekipach to:
W dzisiejszym meczu prawdopodobnie w ochronnej masce zagra rezerwowy zespołu Dallas - Diop który w meczu nr 7 przeciwko Spurs doznał złamania nosa.
W ekipie Suns prawdopodobny jest dziś powrót na boisko po długiej przerwie Kurta Thomasa
Dallas to win <img src="/ubbthreads/images/graemlins/boxing.gif" alt="" /> i under 221
Pozdrawiam "Inwestora" <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2006
Posty: 6
stranger
|
|
stranger
Dołączył: May 2006
Posty: 6 |
@ Stoin
Z tego co piszesz wnoszę, że odnośnie propozycji zdarzenia „Best of 7” skłaniasz się ku Miami. Tak czy inaczej pozwolę sobie odnieść się do kilku Twoich uwag.
Chicago...Tu mogę się zgodzić tylko w jednym - mieli naprawdę doskonałą końcówkę sezonu. I tylko ta końcówka zadecydowała o tym, że znaleźli się w play off. Tylko, że na finiszu rozgrywek gra się nie co inaczej. Prześledź proszę jakimi zawodnikami grały te zespoły na które pod koniec trafiało Chicago a które miały zapewnioną grę w play off. Zespoły takie nie grają zazwyczaj na 100 % bo nikt kto jest w play off nie ryzykuje niepotrzebnych kontuzji. To, że typowe średniaki nadrabiają straty z całego sezonu właśnie na końcówce rozgrywek to tradycja. Co pod kreską do play off robi Orlando ? To, że wygrało w końcówce mecze których w sezonie nie wygrało by nigdy. W ogóle piszesz mądre rzeczy a tu raptem wspominasz o tym, że Chicago wygrało z Orlando <img src="/ubbthreads/images/graemlins/crazy.gif" alt="" /> To była by dopiero nowość gdyby przegrało. Orlando przez 2 miesiące nie potrafiło wygrać 3 spotkań. Zaliczyli najgorsza chyba serię w tym roku ; 2 wygrane w 20 meczach.
Co się tyczy Cleveland...Może rzeczywiście przesadziłem z tym dużo lepsi <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Nie będę tu się zbytnio rozpisywał bo trzeba by dokładnie odnieść się do statystyk w obronie ataku i rzeczy które dziś nie maja już żadnego znaczna. Z drugiej jednak strony zgodzisz się chyba, że jak na zespół z jednym klasowym zawodnikiem, Cleveland osiągają dobre wyniki. W New Jersey jest co najmniej 3 graczy o których można pisać dobrze a nawet bardzo dobrze ; Carter, Kidd czy Jefferson. Wyniki są jednak bardzo podobne. Oprócz tego warto spojrzeć chociażby na proste rezultaty z dywizji. Cleveland toczyło znacznie cięższe walki...Tam cała piątka jest w play off. W swoim poście wspomniałeś o Indianie. New Jersey nie miało powodów aby z nimi sobie nie poradzić. Przeceniasz Indianie. Może trzy lata temu grali dobrze jednak to już historia. Indiana od dwóch ostatnich sezonów nie pokazała nic ciekawego <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />
No i meritum. "Miami odstaje od tego co powinni pokazać Detroit"...nie krytykuj tego bo jeszcze nie wiesz co Detroit pokaże <img src="/ubbthreads/images/graemlins/ooo.gif" alt="" />
I nie pisz „ławkowicze” Detroit bo Detroit nie ma ławki. To co tam siedzi to gwoźdź do trumny tego zespołu. I ten element rzeczywiście przemawia na korzyść Miami. Ale czy to mało razy Detroit miało problemy z kontuzjami. Zawsze je będą mieli kiedy gra się tym samym składem przez cały sezon. Pomimo tego potrafili wychodzić z największych opresji. Jak było rok temu; 4 do 3 dla Detroit i te same problemy co dzisiaj. Byłem na tym meczu i od początku było widać, że gra gospodarzom się nie klei. Miami pokonało Detroit ich własna bronią. Zdobyli przewagę w I kwarcie kiedy Detroit zbytnio się otworzyło a później tej przewagi bronili. Czyli defensywa. Ale to był dopiero pierwszy mecz. Detroit powinno się teraz znacznie lepiej bronić a na to, Miami rozwiązania uważam nie znajdzie. Zresztą gdyby rzeczywiście Detroit było w takich tarapatach jak piszesz to już w pierwszym meczu przegrałoby znacznie większa różnica punktów.
Czas pokaże...stawiam literka jeżeli trafisz swoje Miami <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />
Dzięki z rzeczowy post
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891
Profesor
|
|
Profesor
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891 |
Pierwsza sprawa i najważniejsza - Sercem jestem za Detroit Pistons i to właśnie im kibicuje w tej serii a do awansu typuje Miami tylko dlatego że forma Detroit pozostawia wiele do życzenia <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />
Wróce jeszcze do pojedynków Chicago z konca sezonu zasadniczego.Wygrana z Orlando nie była taka oczywista.Faktycznie w lutym i na początku marca Magic grali fatalnie ale w koncówce sezonu zerwali sie do pogoni za play off pokonując po drodze między innymi Dallas ! Detroit ! i San Antonio !.Wyprzedze Cie bo pewnie powiesz że to była koncówka sezonu i te ekipy miały już zapewniony awans do PO ale przecież walczyły o jak najlepsze miejsce w swoich konferencjach przed druga częścią sezonu wieć tzreba powiedzieć że te zwycięstwa robią wrażenie.
Tak więc pozostaje liczyć ze Flip Saunders zrobi cos ze swoimi chłopakami bo jak tak dalej pójdzie to nie zobaczymy Pistons w finale ligi.Czekam na to co pokaże Detroit w kolejnym meczu.Jeśli ich gra sie poprawi z miła checią postawie na nich w trzecim meczu.
A literka wypije jak Detroit wygra lige <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 1,222
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Dec 2003
Posty: 1,222 |
Czytajac Wasze wypowiedzi na temat meczu Miami -Detroit ,mam wrazenie jakbyscie tegi meczu w ogole nie ogladali .
Najistotniejsze w tym meczu byly dwa momenty :
koniec 2 kwarty-gdzie Shaq i Wade siedzieli na lawce ai Miami spokojnie odskoczylo na 6 punkt(skonczylo sie na bodajze 4 pkt )
druga czesc 3 kwarty (prawie 7 min)-taka sama sytuacja lecz przewaga zbudowana przez Miami praktycznie pozwalala juz myslec o zwyciestwie .
Trzeba bylo widziec zdenerwowanie coacha i radosne rozluznienie po obu tych fragmentach gry ! W obu przypadkach nie grali oni przeciwko lawce Detroit -o czym w przerwie meczu mowil Payton ,Rasheed ze swoja kontuzja siedzial z boku dopiero w 4 .kwarcie .Doskonale zagral Mourning -ktorego po meczu wychwalal Wade .Przede wszystkim doskanale zbieral pod obydwoma koszami i w przeciwienstwie do Shaqa nie faulowal .Mysle ,ze jak sie nie zmieni nic w grze Miami -to nie zdziwie sie wcale jak ta konfrontacja zakonczy sie 4-0 .
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891
Profesor
|
|
Profesor
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891 |
Czytajac Wasze wypowiedzi na temat meczu Miami -Detroit ,mam wrazenie jakbyscie tegi meczu w ogole nie ogladali A dokładnie o które wypowiedzi Ci chodzi <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 28,294
Io sono Interista
|
|
Io sono Interista
Dołączył: Jul 2005
Posty: 28,294 |
Dallas-Phoenix Suns 1 1,3
Finał konferencji na zachodzie nie ma co bardzo ciekawy!Oby dwa zespoły zagrały wspaniały regular sezon, oczywiście Dallas wypadło lepiej niż Suns ale dojscie do fianłu Nasha i ekipy to wspaniałe osiągniecie i szansa dojścia do finału NBA troche bardziej się otworzyła.Suns to zespół grający bardzo dobrze za trzy dużo biega nie lubi zwalniać tempa i ma przede wszystkim Nasha.Dallas słynie z dobrej obrony i oczywiście Dirka, który jeśli był w stanie pociągnąć zespół do zwycięstwa na San Antonio to chyba nic nie stoi na przeszkodzie w tym meczu, Phoenix tak naprawde ma sporo szczęscia ponieważ nie miało jeszcze ciężkej przeprawy w tych PO efekt Bryanta nie podziałał do końca i zdołali wyeliminować LA ale w aż siedmiu meczach!!!Nie oszukujmy sie Clippers to tez JESZCZE nie jest zespół, który potrafi grać na wysokim poziomie Play-Off, ktoś już na jakomś forum napisał że jeżeli Nash zagra tak dobrze ja w 7 meczu z Clippers to będzie bardzo gorąco! nic bardziej mylnego tak jak już pisałem nie ma co porównywać poprzednich rywali Suns do Mavs, jak dla mnie tutaj jest 2-0 po dwóch meczach na parkiecie MAVS.Ławka rezerwowych to również atut MAVS:Stack,Horn i Diop są w satnie zrobić o wiele więcej niż Barbosa i Jones (Thomas raczej nie zagra)Suns mają to do siebie że grają bardzo mała ławka rezerwowych i to już druge Play-Off z rzędu.Takżę walke czas zacząć!!!
Chciałbym jeszcze chwilke zająć sie wczorajszym meczem Pistons v Heat- bardzo dobra gra obydwóch zespołów a przedewszystkim na bardzo wysokim poziomie (no ale jaki ma być poziom jak nie wysoki w finale konferencji)Brava przede wszystkim dla weteranów Heat zrobili dobre zmiany i dużo wnieśli do gry.Jak zwykle szalał Wade a troche chyba jednak zawiódł Billups, szkoda pierwszej kwarty bo potem mecz sie wyrównał a nawet chyba można powiedzieć o letkiej przewadze Pistons.Przed nami jeszcze mecz numer dwa ale to dopiero za kilka dni.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2004
Posty: 1,622
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jul 2004
Posty: 1,622 |
4-0 dla Miami to gruba przesada. Detroit się podniesie tak jak podniosło się rok temu w finale po 2 pierwszych katastrofalnych meczach. Dla mnie są dalej faworytami. Wynik konfrontacji typuje 4-3
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 28,294
Io sono Interista
|
|
Io sono Interista
Dołączył: Jul 2005
Posty: 28,294 |
4-0 dla Miami to gruba przesada. Detroit się podniesie tak jak podniosło się rok temu w finale po 2 pierwszych katastrofalnych meczach. Dla mnie są dalej faworytami. Wynik konfrontacji typuje 4-3 Nie 4-0 dla Miami nie wchodzi w gre taki zespół jak Detroit już zapewne teraz się podniesie i ogra Miami.Nie mogą pozwolić sobie na drugą porażke na własnym parkiecie to by była dla nich bardzo fatalna sytuacja a Miami gra mądra koszykówke i takiej przewagi już by sobie chyba jednak nie dali wyrwać.Ten mecz jak pisałem jeden post wyżej był bardzo ale to barzdo wyrównany nie wiem co sie stało z Pistons na początku pierwszej kwarty tam chyba było 12-0 dla Heat potem jakoś ich ten fatalny początek prześladował i nie umieli za bardzo obiąć inicjatywy.Drugi mecz z mojej strony to win Pistons.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|