i tak nic juz dla mnie nie przebije chwili kiedy tusk ze swita zaczeli nagonke na "kiboli" i poszlo jasne oswiadczenie ze bedziemy na polskich stadionach dazyc do modelu sprawdzonego na zachodzie a kilka dni pozniej podczas meczu Bundesligi sedzia dostal butelka w glowe
przed finalem CL a w mediach cisza... bo przecież "na zachodzie sobie z kibicami poradzili" i głupio teraz pokazać co innego
Rozumiem, że to co było na tym zanudzającym filmiku z YT to cały świat powinien był pokazać jako główną wiadomość dnia?
Pamiętasz jak byliśmy na meczu Polska - Niemcy? Niemieckie zomo goszczące w Austrii niczym worki z kartoflami masowo wywoziło rozrabiające chuligaństwo w barwach DE. Jakoś świat się z tym zbytnio nie interesował...
Nikt niczego nie powinien pokazywać, nikt o tym nie mówi, jest tak jak powinno być. Ale gdyby to byli polscy kibice...
'Chuligaństwo' mieliśmy też u siebie rok temu przed meczem Polska - Rosja, nie wiem jak u innych, ale w Polsce zainteresowanie było ogromne co swoją drogą nie powinno mieć miejsca, bo podczas Euro u siebie to takie sranie do własnego gniazda
Taak u nas drobna awantura to afera goni afere, programy telewizyjne o złych kibolach.W Londynie jak jakiś brudas ujebie maczetą łeb żołnierzowi na oczach ludzi to jest generalnie luz, tolerancja ponad wszystko niech żyje Allah
Taak u nas drobna awantura to afera goni afere, programy telewizyjne o złych kibolach.W Londynie jak jakiś brudas ujebie maczetą łeb żołnierzowi na oczach ludzi to jest generalnie luz, tolerancja ponad wszystko niech żyje Allah
Dlatego śmieszna będzie ta grupa spadkowa w przyszłym sezonie, jak się pewnie okaże po paru kolejkach, że tylko ostatnia spadnie na 8 "walczących" o utrzymanie
Dokładnie, czas przestać w końcu macać się po jajkach. Nie spełniasz wymogów - wypadasz.
Co do reformy - nie jest ona idealna, ale może przyczyni się do tego, że więcej drużyń będzie grało o coś.
Osobiście poszedłbym jeszcze dalej i zmniejszył ligę do 10-12 zespołów. Sukcesywnie zwięszkałbym tę ilość, ale tylko wtedy, gdy dany klub spełniałby szereg surowych wymogów typu: brak zaległości finansowych, posiadanie odpowiedniej inrastruktury i bazy szkoleniowej (w tym szerokie zaplecze drużyn młodzieżowych). Długofalowo takie coś powinno przynieść efekty. Spójrzmy na Szwajcarię czy Belgię. Jakiś czas temu postawili na szkolenie młodzeży i teraz zbierają tego owoce. Po pierwsze - za dobre pieniądze wypuszczają w świat utalentowanych graczy, po drugie - korzysta na tym reprezentacja, a i drużyny przyzwoicie radzą sobie w pucharach (Basel).