|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 4,382
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2001
Posty: 4,382 |
A ma ktoś kontakty/znajomych/Rodzinę, którzy pracują i mieszkają w krajach Zatoki Perskiej?
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2010
Posty: 11,666
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2010
Posty: 11,666 |
nie tak sie robi, jedziesz na turystycznej i dopiero tam zmieniasz na studencka bez sensu, na v190 najlepiej jechać
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374 |
nie kazdy ma partnera, poza tym z tego co slyszalem trzeba naprawde miec twarde dowody ze sie jest conajmniej rok razem oraz dlugo sie czeka na ich decyzje. Chyba, ze znasz jakies "smakowite kaski" poparte przykladami z zycia jak to zrobic.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Ale 190 to chyba nie ma nic wspólnego z partnerem tylko chodzi o jakiś zawód/umiejętności. Wielkim plusem tego jest status "permanentnego rezydenta".
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2010
Posty: 11,666
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2010
Posty: 11,666 |
Dokładnie tak jak napisał Conrad. Robisz np IELTS, Twój zawód jest na liście stanowej(tam gdzie planujesz jechać), najlepiej między 18-25 lat lub do 32, nie pamiętam teraz. Licencjat/mgr. Jeśli zawód nie widnieje na liście, to min 1-3 lata doświadczenia w czymś co jest na liście(a nie ma tego w papierach ze studiów np). Za to wszystko są punkty. Trzeba mieć minimum 60 żeby się o to starać. Aż połowa z nich jest za ten przedział wiekowy z tego co pamiętam. Sam za ok 2 lata na tą wizę wybywam, przygotowuje sobie grunt(IELTS) i adios 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374 |
Z tego co patrzylem to oni honoruja papiery tylko z wybranych szkol w Europi, w PL to tylko Polibuda wrocławska. Poza tym musza to byc tylko studia inzynierskie. A te doswiadczenie to tez nie bedzie tak latwo udowodnic jesli to bedzie jakas firma u pana mietka zza rogu. Wiec tutaj bym sie tak nie napalal. Chyba ze masz naprawde mocny zawod i sobie tam zalatwisz prace juz z Polski.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2010
Posty: 11,666
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2010
Posty: 11,666 |
Nie pisał bym tutaj czegokolwiek, żeby Cie w błąd wprowadzać, bo nie na tym życie polega  Jest po prostu taka możliwość wyjazdu. Bo Ty piszesz o wizie studenckiej(honorowanie tylko polibudy etc, inż itp) a na v190 tego nie ma 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Najważniejsze to jak najszybciej mieć status permanentnego rezydenta. Wtedy po 4 latach idziesz po obywatelstwo i to już masz do końca życia, bo sam status permanentnego rezydenta nie jest wieczny... to znaczy jest, ale możliwość wjazdu na niego masz przez 5 lat i później trzeba walczyć o jakieś przedłużenia roczne, itd.
A wyrobienie sobie zwykłej, szybkiej wizy e-visitor (aby wjechać) kasuje status permanentnego rezydenta.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 2,460
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2009
Posty: 2,460 |
Self na stałe emigrujesz? też się nad tym poważnie zastanawiam w ciągu najbliższych 3 lat póki co to pod koniec lutego lecę do Australii czysto turystycznie na około 20 dni 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374 |
Poki co na rok - dwa, a potem zobaczymy, może mi się zupełne nie spodoba 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2004
Posty: 19,866
Villain
|
|
Villain
Dołączył: Aug 2004
Posty: 19,866 |
az tak pieknie i rewelacyjnie to wcale tam nie jest, oczywiscie wszystko zalezy jakie kto ma opcje tutaj u nas na miejscu jako reference point. mentalnosc ludzi jest inna niz w PL (dla niektórych to plus, dla niektórcyh odwrotnie :)) pogoda moim zdaniem jest przyjeminiejsza, ale to tez subiektywne, no niewatpliwie finansowo jest lepiej, przynajmniej porównując do srednich polskich, ale za to ceny tez kosmiczne (chociaz i tak wole taki model, ze wzxzystko mega drogie, ale zarabiam wystarczajaco, zeby godnie zyc). Sluzba zdrowia - kiepska, to znaczy inaczej kiepska niz u nas, ale tam chodzenie do lekarza to tez jest jakas masakra, pewnie tez wiele zalezy od regionu, ja znam tylko okolice Melbourne i Adelaide, brat na przyklad spedzil rok w Perth i przezywal, ze jest rewelacyjnie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374 |
ja jestem jeszcze mlody nic nie ryzykuje, zwiedze sobie jeszcze troche swiata, a tutaj w Polsce to juz mnie kurw**ca łapie jak widze co sie dzieje obecnie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 2,460
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2009
Posty: 2,460 |
ja jestem jeszcze mlody nic nie ryzykuje, zwiedze sobie jeszcze troche swiata, a tutaj w Polsce to juz mnie kurw**ca łapie jak widze co sie dzieje obecnie. Podobnie wygląda moja sytuacja 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 2,460
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2009
Posty: 2,460 |
polecam relację chłopaków co od grudnia śmigają busem po całej Australii http://www.busemprzezswiat.pl/poznali sporo Polaków i niezadowolonego z życia w Australi jeszcze nie spotkali 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
az tak pieknie i rewelacyjnie to wcale tam nie jest, oczywiscie wszystko zalezy jakie kto ma opcje tutaj u nas na miejscu jako reference point. mentalnosc ludzi jest inna niz w PL (dla niektórych to plus, dla niektórcyh odwrotnie :)) pogoda moim zdaniem jest przyjeminiejsza, ale to tez subiektywne, no niewatpliwie finansowo jest lepiej, przynajmniej porównując do srednich polskich, ale za to ceny tez kosmiczne (chociaz i tak wole taki model, ze wzxzystko mega drogie, ale zarabiam wystarczajaco, zeby godnie zyc). Sluzba zdrowia - kiepska, to znaczy inaczej kiepska niz u nas, ale tam chodzenie do lekarza to tez jest jakas masakra, pewnie tez wiele zalezy od regionu, ja znam tylko okolice Melbourne i Adelaide, brat na przyklad spedzil rok w Perth i przezywal, ze jest rewelacyjnie. Właśnie, nie należy się spodziewać magicznej krainy bez wad. W Polsce bardzo dużo ludzi też dobrze żyje i wcale nie chciałoby tam jechać. Plusem Australii jest to, że każdy tam dobrze zarabia a nie tylko te lepsze zawody. Tak więc dla zwykłego pracownika jest to raj. Min. stawka to chyba USAx3, co pokazuje jacy tumany pchają się w drugą stronę. Pod względem mentalności to akurat widzę bardzo dużo podobieństw między krajami (Polska+Australia) bo tam ludzie nie lubią politycznej poprawności, itd. Za to lubią pić i grillować. Nasi by się tam idealnie wpasowali i to nawet widać jak się tam dobrze czujemy.  Różnimy się natomiast tym, że ludzie tam nie są płaczkami ciągle narzekającymi na wszystko. Ludzie tam nie lubią marudzić i nie lubią marud. A my pod względem biadolenia jesteśmy chyba na drugim miejscu na świecie, tuż za... Singapurczykami.  Pogoda to duży plus, aczkolwiek nie pchałbym się na południe od Sydney. Natomiast samo Sydney ma lepszy klimat od Barcelony jeśli ktoś już szuka porównania z Europą. W lato upały są ciut mniejsze w Sydney niż w Barcelonie co jest dobre, no i kolejny plus że najzimniejsze miesiące są za to cieplejsze w Sydney niż w Barcelonie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2001
Posty: 5,220
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2001
Posty: 5,220 |
Jaką linią najtaniej można dostać się z Polski do Australii?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
shaken not stirred 
|
|
shaken not stirred 
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769 |
Od kiedy wszedł Emirates do Warszawy to z nimi jest najtańsza stała cena, ok. 4200-4400. Oczywiście co jakiś czas inne linie wrzucają promocje, widziałem ostatnio choćby BA poniżej 4000, o ile oczywiście masz czas lecieć do tyłu przez Londyn. LOT z Singapore przez LHR/Kopenhage też ma teraz ceny po 4100. Na pewno się fajna konkurencja na tej trasie zrobiła, jeszcze 2-3 lata temu poniżej 5000 ciężko było cokolwiek znaleźć.
Wszystko zależy jakie masz priorytety...pasjonaci lotnictwa i tanich biletów pewnie i za 3k spokojnie dolecą, ale na to trzeba mieć i czas na wyszukiwanie niskich taryf, koczowanie po różnych forach/portalach z tanimi biletami, czas na sam lot bo pewnie wówczas przesiadki nie będą specjalnie zgrane, plus ryzyko że się nie będzie lecieć na jednym bilecie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2006
Posty: 19,492
tkliwy nihilista
|
|
tkliwy nihilista
Dołączył: Jun 2006
Posty: 19,492 |
Jeśli priorytetem jest cena, to subskrybując jakąś wyszukiwarę lotów spokojnie można znaleźć poniżej 3k., za ok. 2.500-2.700, tak co parę tygodni.
Jeśli ktoś ma możliwość z Berlina to może i częściej.
Jakiś czas temu było promo na Emiraty i nimi za 2700 zł
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 2,460
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2009
Posty: 2,460 |
ja lecę za 22 dni za 2200 z promocji qatar airways,z tym ze powrót do turcji
(z 1 przesiadką w katarze)
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|