Święte słowa, kumpel rozciął okrutnie rękę to gdyby nie inny znajomy który tam mieszka u gada po Hiszpańsu/Katalońsku to w szpitalu byłby amen
Ze swojej perspektywy postrzegam to na plus, bo jak tam bylem na kursie jezykowym to sila rzeczy musailem sie go uczyc zeby sie porozumiec jakos gdzies, chociaz znam angielski dosyc dobrze i dogadalbym sie bez problemow, ale nie mialem z kim -_-
widze ze powoli schodzimy z tematu angielskiego u francuzow wiec jak ktos chce byc spokojnym o to z kim moze pogadac po angielsku (oprocz wysp) to polecam skandynawie tam mowia lepiej niz angole
Byłem wtedy zdziwiony że w Katalonii która tak beczy że nie chce być Hiszpańska recepcja czy inne osoby w szpitalu niezbyt wiedzą ocb po Angielsku, dokładnie to było w miejscowości Vic.
Co do Szwedzów i jednego Norwega to identycznie jak kolega trochę wyżej zawsze uważałem że to najlepszy nie Brytyjski, Amerykański kraj który nawija po Angielsku.
@topic:
chorowity Brands może będzie miał LL lub wpuszcza McGee żeby IRA mu nie wrypała?
Co do Szwedzów i jednego Norwega to identycznie jak kolega trochę wyżej zawsze uważałem że to najlepszy nie Brytyjski, Amerykański kraj który nawija po Angielsku.
yep no i ja tam wole jak kobiety mowia przykladowo jak ta dziewczyna niz wszystkie tak samo;
32 swiadkow, kazdy dzierzy co najmniej 10 kopii 'Straznicy'. Do tego jest 312 gosci. Zakladajac, ze 11 swiadkow zostanie wyrzuconych za drzwi, a z 312 gosci 309 odmowi przyjecia magazynu, ile srednio kopii przypadnie na pozostale osoby?