|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
ja z kolei po celnej radzie bodajze jerome na bolace dupsko - 'trzeba po prostu wiecej jezdzic' i po tym co ujrzalem na urlopie, zapalalem miloscia do roweru i ostatnio skupialem sie glownie na tym.) To dobrze, bo juz w sobote zaczyna sie Suffer weeekend http://www.strava.com/challenges/sufferfestktory jest tylko rozgrzewka przed startjacym 9-dniowym maratonem wspinaczkowym. Cel to 8800 w pionie. http://www.strava.com/challenges/rapha-rising-three-rangesNajwieksza górką jaką podjechałeś był Howe Dell Climb. Musisz go podjechac tylko 102 razy  Kuba ma prościej 25,5 raza z Izdebnika do Bienkowki. Skipper Skawina - Mogilany full climb 53 razy. Jerome 18,5 raza Krowiarki. A Radeke 275 razy jakas tam zmarszczke u siebie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
nie ma sprawy, machne to w 5 godzin i rozwale stawke, zaklad?  a glownie dlatego, ze ten segment ma babola i nie ma tam zadnych 18% tylko jest plasko jak na stole (sam zdebialem, jak zobaczylem kategorie 4 po treningu  ). probowalem to oflagowac, ale sie nie da :/ bo mozna flagowac tylko niebezbieczne a ten najwyrazniej nie jest niestety ten challenge nie dla mnie bo chyba musialbym z 800km nastukac na takie przewyzszenia jak nie wiecej, patrzac na logi stravy...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
To flagnij jaki niebezpieczny  I poszukamy Ci innej gorki 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
niestety ten challenge nie dla mnie bo chyba musialbym z 800km nastukac na takie przewyzszenia jak nie wiecej, patrzac na logi stravy... Patrz na to  Tak sie zalatwia czelendze. PS Zobacz na mape 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
hehehe, niezly  ale ma latwiej bo to kilkanascie km podjazdu i przewyzszenie 80m, zmiescil sie w 330km a nie w 800 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2007
Posty: 3,903
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2007
Posty: 3,903 |
Ktoś z was może ma plecak do biegania? Większość z nich jest oznaczona jako "wodoodporna" i chciałbym wiedzieć jak to jest w rzeczywistości, czy przy ulewie mi zmokną rzeczy w środku?
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
przed wlozeniem do plecaka wrzuc klamoty w plastikowa siatke i na bank beda suche 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
Na początku gratulacje Platini za Rzeźniczka, już z samej relacji widać, że to naprawdę piękny bieg... rozmawiałem też z kilkoma znajomymi, którzy pojechali tylko kibicować, a ostatecznie... wzięli udział (jeden nawet w butach do TRI, zamiast na nawierzchnie górską). Umierał na trasie, skurcze go połapały, ale mówił, że bieg wspaniały. Jeden z moich celów i wierzę, że kiedyś też się z nim zaprzyjaźnię; choćby z tym Małym!  Dziękuję Bieg naprawdę świetny, klimatyczny. Z jakimi czasami skończyli znajomi? Życzę Ci startu w tym biegu bo warto, jak najwięcej zdrowia Ktoś z was może ma plecak do biegania? Większość z nich jest oznaczona jako "wodoodporna" i chciałbym wiedzieć jak to jest w rzeczywistości, czy przy ulewie mi zmokną rzeczy w środku? Mam plecak, biegałem z nim jednak tylko kilka razy jak do tej pory. Raz przyszło mi biegać w lekkim deszczu i wszystko było ok. Jak przy ulewie - nie mam pojęcia jednak podpowiedź McK jest dobra 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
|
|
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405 |
Trochę Wam zaśmiecę ale liczę na zrozumienie:) http://deser.pl/deser/1,111858,16393788,8_latek_ukonczyl_triathlon_ze_swoim_niepelnosprawnym.html#Cuk to tak na zachętę dla tych którzy nie mogą się zmobilizować do aktywności
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211 |
Platini jak znajdę chwilę czasu to napiszę o czasach.
Teraz tak na szybko - Biszop czytałem o tym dzień wcześniej - uwielbiam takich ludzi.
Niedawno wróciłem ze spotkania z Darkiem Strychalskim, który dopiero co przebiegł najtrudniejszy ultramaratona na świecie. Facet jest niepełnosprawny po potrąceniu przez ciężarówkę, mega skromny a dokonuje niemożliwego.
To że dostanę kopa motywacyjnego - wiedziałem, to że będę podziwiał - wiedziałem, słuchać mógłbym godzinami...
"Dokolany, - treningi 40 kilometrowe bez jedzenia czy picia, - przyzwyczajanie organizmu do Badwater poprzez bieganie w długich spodniach i w bluzie w temp. 25 st. C, - rekord w maratonie - 3:07 bez jedzenia i bez picia (bo szkoda było tracić czas) i z chęcią wypicia kubka wody na 37 kaemie ale z brakiem wody na tym km, - ulubione potrawy w postaci np. jajecznicy z owocami na kolację, - problemy żołądkowe, - pokonaniem pierwszych 40km cały czas pod górę na Badwater tylko na arbuzach i oliwkach (tak - zatrzymują wodę), - przeciwstawienie się powszechnym "korporacyjnym" opiniom producentów obuwia i bieganie w jednych butach do zdarcia po 6000 km, - bieganie na Badwater w nieswoich, a pożyczonych butach, - zużycie niezliczonych ilości wody, - wpadanie do auta - nie na kawę jak się wpada, a na kostki lodu dwóch pozostałych Polaków, - zachowywanie się jak "czterolatek" na Badwater kiedy przyjaciele-opiekunowie chcą wcisnąć w śmiałka jakikolwiek pokarm ("zjedz coś - nie będę jadł - to wracamy do hotelu - no dooooobrze"), - niemożność nauki "dziękuję" w jęz. angielskim i dziękowanie w Stanach po niemiecku, - myślenie na ultramaratonach już o kolejnych zawodach bądź liczenie kolejnych słupków przy drodze i podziwianie otaczającej przyrody, - przebiegnięcie każdego z współtowarzyszy po +/- 50 km, - plan przebiegnięcia USA ze wschodu na zachód, - bieganie w Łapach pod wiatr, - tygodniowe treningi po 200 km, - zawdzięczanie bieganiu życia, inaczej zamknięcie w czterech ścianach, - wzajemne docinki, konfrontacje, złości, uśmiechy, - założenie Fundacji pomagającej niepełnosprawnym, - ofiarowanie koszulki z Badwater dziewczynie, która zaprojektowała logo fundacji, - płacz na mecie, - martwienie się mamy Darka na dystansach over 100 km, - załamujące się głosy, - brawa, - odpowiedzialność za drugiego człowieka, - dokonanie niesamowitego, - szacunek."
Ludzie.Przyjaźń.Bieganie. Przywiezione przez Darka ciasteczka własnej roboty jego Mamy :-) 3 minuty rozmowy z Mistrzem, uściśnięcie dłoni.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2007
Posty: 3,903
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2007
Posty: 3,903 |
- przeciwstawienie się powszechnym "korporacyjnym" opiniom producentów obuwia i bieganie w jednych butach do zdarcia po 6000 km, This.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
wieczny student
|
|
wieczny student
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133 |
ma ktoś z Was w planach start w połówce 26 października w Krakowie lub Gdańsku?
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2001
Posty: 1,483
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Dec 2001
Posty: 1,483 |
Co prawda o takich, jak ja nie pytasz, ale miałem w planach... nawet dałem się "naciągnąć" na niższe wpisowe 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
wieczny student
|
|
wieczny student
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133 |
Co prawda o takich, jak ja nie pytasz, ale miałem w planach... nawet dałem się "naciągnąć" na niższe wpisowe  musisz przekuśtykać, żeby dostać medal 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2001
Posty: 1,483
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Dec 2001
Posty: 1,483 |
Pewnie już by dało radę, ale musiałbym zerknąć na limit czasowy, a tego jeszcze nigdy nie robiłem patrząc na regulamin zawodów.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2010
Posty: 2,798
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2010
Posty: 2,798 |
Załozylem sie z kumplem ze dzisiaj zrobie 100 km na rowerze o butelke Chivasa (12) i do 24.08.14 1000 km rowniez o to samo. Rower nowy kupiony i trzeba go przetestowac.Oczywiscie startuje z marszu zero przygotowan. Trzeba odpalic endo zalozyc sluchawki i robic swoje
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2005
Posty: 10,306
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2005
Posty: 10,306 |
Załozylem sie z kumplem ze dzisiaj zrobie 100 km na rowerze o butelke Chivasa (12) i do 24.08.14 1000 km rowniez o to samo. Rower nowy kupiony i trzeba go przetestowac.Oczywiscie startuje z marszu zero przygotowan. Trzeba odpalic endo zalozyc sluchawki i robic swoje jaki rower kupiles
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|