|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 71
journeyman
|
|
journeyman
Dołączył: Apr 2006
Posty: 71 |
Bukmacherzy na siłę ustalają faworytów,bo muszą.A to już trzeba wykorzystywać!Chyba,że ma się plankton w mózgu,to wówczas tak oznacza nie,a nie znaczy tak.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 589
addict
|
|
addict
Dołączył: Jan 2004
Posty: 589 |
roznica jest zasadnicza, bo pomysl moze byc dobry i pieknie na papierze wychodzi, w teorii, ale w praktyce rozne rzeczy moga sie wydarzyc, zwlaszcza ze w sporcie niby nie ma nic pewnego i trzeba wziac na to poprawke.
zawsze moze cos nie wypalic a wtedy jak grasz za cudze pieniadze to jak oddasz? sprzedasz meble, telewizor? a wynoszenie rzeczy z domu zeby miec na granie to wg mnie juz naprawde za dobrze nie swiadczy
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
|
|
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174 |
Zgodze sie tutaj z WK, faktycznie jesli ktos ma pomysl to czemu nie wziac pozyczki? To tak jak z interesami, aby uruchomic wlasna dzialalnosc gospodarcza tez czasami trzeba wziac kredyt, aby pozniej go splacic i miec z tego 'pomyslu' profity.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 2,012
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Nov 2004
Posty: 2,012 |
Nie twierdze, ze sa dobre pomysly na ogranie bukmacherow - moze nie ma, moze sa dla wybrancow znajacych sie na sporcie lepiej niz 99,9% pozostalych ludzi. Ten poisany w temacie z pewnoscia jest zly.
Jak pomysl jest dobry to nie tylko na kartce czy w wyobrazni ale tez w praktyce i wtedy nie warto wkladac w to 200 zl bo lepiej np. 200 tys zl.
Ja bym u bukmachera za pozyczone pieniadze nigdy nie gral (nawet za swoje gram symbolicznie) ale np. akcje kupowalem wielokrotnie na kredyt i jestem z tego zadowolony :-))
Wojtek
|
|
|
Link skopiowany do schowka