|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
Platini przymierzałem te buty pod kątem biegania zimą po śniegu. Nie wydają Ci się trochę "płytkie"? Miałem wrażenie, że zaraz mi stopa z nich wypadnie  Ostatecznie kupiłem sobie Saucony Peregrine 3 po okazyjnej cenie. W przeliczeniu wyszło ok. 200zł. Można mieć takie odczucie, jednak biega mi się w nich w terenie świetnie. Trzymają stopę fajnie, jeszcze przy cenie po której je kupiłem to już totalnie odjazd  Sprawdziły mi się na trudniejszym terenie, zobaczymy jak będzie z nimi w przyszłości. Gratuluję podstawek, dalej kosisz niezłe rezultaty 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Aleś poszedł  Piękny wynik 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 51,174
I love mecz.pl
|
|
I love mecz.pl
Dołączył: Mar 2003
Posty: 51,174 |
Gratulacje dla wszystkich startujących w weekend, świetne wyniki Platini, lupus. Z mojej strony pragnę poinformować iż szczeciński Półmaraton Gryfa nie był jednak półmaratonem  Taką informację podała dzisiaj rano jedna z lokalnych rozgłośni radiowych. Wielki czarny siusiak w dupę organizatorom 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
Aleś poszedł  Piękny wynik   Jakoś zapomniałeś napisać dwóch zdań. Nie napalałem się bardzo na bieg, trenowałem pod docelówkę, ale oczywiście nie mogłem ominąć tak przyjemnie zorganizowanego biegu w Przemyślu. Cel był jeden - zejść poniżej 40 W planach było pierwsze 6km zrobić w 4:00, później troszkę zejść, by ostatecznie wyszedł zakładany wynik. I tak szło, na siódmym troszkę urwałem, chciałem tak też na następnych kilometrach ale wówczas lekko odezwała się moja tegoroczna przypadłość. Troszkę zluzowałem, wiedziałem, że i tak dowiozę dobry wynik jeśli nic nie nawali. Przed metą lekko pod górkę - znów mijam gościa który w ubiegłym roku biegł w dresiorach  , mijam jeszcze kilka osób i wpadam na metę z czasem 39:51  Miło dołączyć do V i podstawka 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Moze jakiś błąd paska? Tetno leci w doł.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Kim jest pacemaker? To zawodnik forsujący tempo przez część dystansu w celu wyeliminowania słabszych zawodników. [ Linked Image][ Linked Image][ Linked Image]
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 40,733
Marcos Baghdatis
|
|
Marcos Baghdatis
Dołączył: Nov 2004
Posty: 40,733 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,841
Kania gostyń
|
|
Kania gostyń
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,841 |
Biegł ktoś ostatnio w którymś z maratonów?
Ja w niedzielę miałem w planie złamanie 3:30 w Poznaniu. Nic z tego nie wyszło, a złożyło się na to kilka rzeczy. Dwa tygodnie przed starem zrobiłem długie wybieganie 34km w tempie maratońskim, które dało mi dużo pewności siebie, że jestem w stanie tak pobiec także w Poznaniu. W niedzielę było jednak gorzej. Już od samego startu czułem, że to jednak nie jest chyba ten dzień. Trzymałem jednak równe tempo i w połowie teoretycznie była duża szansa na osiągnięcie celu. Ostatnie 10 km było jednak prawdziwą męką i mierzeniem się z własnymi słabościami. Wiedziałem, że ryzykuję i to może się tak skończyć, ale po prostu chciałem spróbować. Dyspozycja dnia ma często duże znaczenie. Choroba na kilka dni przed startem. Buty, które jak się okazało są już brzydko mówiąc do dupy. Dość słabo przebiegany lipiec i sierpień. Przede wszystkim jednak sam zawiodłem.
Skończyło się na 3:49, a więc tylko 7 minut lepiej niż rok temu. Tego dnia nie byłem w stanie złamać 3:30. Myślę, że z lepszym rozłożeniem sił stać mnie było na wynik w okolicy 4:40. W trakcie biegu przychodzą myśli, że czas skończyć z tym bieganiem, po co się tak katować. Teraz jednak trzeba wyciągnąć wnioski i iść dalej.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Mirek, ale nikogo nie interesują Twoje daremne życiówki w jakimś tam amatorskim biegu po lesie i bez atestu, w dodatku w Polsce B. Powiedz lepiej wszystkim co wygrałeś . [ Linked Image] [ Linked Image] [ Linked Image] A teraz całkiem powaznie, to gratuluje.  Walnales z partyzanta, bo chyba niewielu wiedziało, że startujesz. W dodatku nie bylo zrzutu na portalu. Kupiles sprzet czy telefon wysiadł? W jakich butach smigasz? Wez cos rozpisz sie o samym biegu jak i organizacji, bo mi chyba nie dane bedzie kiedys przebiec taki dystans 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
Biegł ktoś ostatnio w którymś z maratonów?
Ja w niedzielę miałem w planie złamanie 3:30 w Poznaniu. Nic z tego nie wyszło, a złożyło się na to kilka rzeczy. Dwa tygodnie przed starem zrobiłem długie wybieganie 34km w tempie maratońskim, które dało mi dużo pewności siebie, że jestem w stanie tak pobiec także w Poznaniu. W niedzielę było jednak gorzej. Już od samego startu czułem, że to jednak nie jest chyba ten dzień. Trzymałem jednak równe tempo i w połowie teoretycznie była duża szansa na osiągnięcie celu. Ostatnie 10 km było jednak prawdziwą męką i mierzeniem się z własnymi słabościami. Wiedziałem, że ryzykuję i to może się tak skończyć, ale po prostu chciałem spróbować. Dyspozycja dnia ma często duże znaczenie. Nie jestem znawcą, jednak pogrubione chyba wystarczy za komentarz do Twojego startu. Nie lepiej było te dwa tygodnie wcześniej stuknąć sobie jeszcze 8 z kawałkiem i miałbyś zaliczony maraton? To wg mnie zrobiło swoje, nie wiem dlaczego tak pobiegłeś, nie wiem jak trenowałeś, jak wyglądały Twoje treningi ale chyba 'przegłeś pałke'. Będzie nauczka, nie ma co się załamywać choć myśli różne mogą przychodzić. Najważniejsze - wiesz, że trochę spraw zrobiłeś nie tak 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,841
Kania gostyń
|
|
Kania gostyń
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,841 |
Platini, plan z tym wybieganiem taki był...tzn. nie w tempie maratońskim, ale tak się złożyło, że biegłem ze znajomym, który biega maraton około 3:10. Żadne to tłumaczenie, no ale wyszło jak wyszło. Lupus, nie biegłem z telefonem, bo mnie już denerwuje, wyłączą się i z gpsem też różnie. Buty jakieś tam reeboki, do wyrzucenia. Trochę o poznańskim maratonie napisałem w tamtym roku. W wolnej chwili postaram się coś tam nabazgrać.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
Trzeba się trzymać obranych planów (a chyba żaden trener/plan treningowy nie zaproponuje takiego biegu tak blisko startu). Wiedziałeś jak biega kolega, trzeba było samemu zrobić sobie trening, bądź kolega powinien zwolnić  Trening Cię zabił, zbyt mało czasu na dojście do siebie. Sam miałem w planie zrobić mocniejszy/dłuższy trening, lecz tak się ułożył mi kalendarz, że nie miałem gdzie go wcisnąć. Mógłbym go zrobić dopiero 3-4 dni później niż było w moim planie - zrezygnowałem.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Ładowania węglami, robicie przed takimi biegami? Kukis, Kaka, Platini?
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
Nie stosowałem. Czytałem, zastanawiałem się, jednak nie próbowałem tego na sobie, może kiedyś. Przy maratonie, ew. połówce jeszcze można o tym myśleć, przy krótkich nie ma raczej najmniejszego sensu. Przy okazji - Kukis, jak sytuacja u Ciebie? z 'pejsami' jak już pisałem - dobre 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2006
Posty: 19,492
tkliwy nihilista
|
|
tkliwy nihilista
Dołączył: Jun 2006
Posty: 19,492 |
Panowie da się kupić jakiś przyzwoity pulsometr do trzech stow?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2009
Posty: 45,437
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2009
Posty: 45,437 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Wszystko spoko, ale czarny chyba slepy. Przeciez na filmie nawet widać kreskę z linią oraz dmuchany balon, pod ktorym trzeba przebiec.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Panowie da się kupić jakiś przyzwoity pulsometr do trzech stow? Dio jakis czas temu cos takiego kupowal, trzeba by go zapytac jak sie sprzet sprawuje.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368 |
ostatnio nie zagladam tu zbyt czesto bo moja aktywnosc w bieganiu po "polmaratonie" Gryfa mocno spadla  Takze teraz nadrabiam zaleglosci i gratuluje wszystkim ciaglego progresu. Z tego co widze to tylko lupus stoi w miejscu  (  ) Najwieksze brawa jak zwykle dla podstawka( juz nie nadarzam sledzic Twego progresu) i Platiniego za fajny debiut w maratonie. Czas jest naprawde super  Oby Wam zapal nie oslabl chlopaki w tym ciezkim jesienno-zimowym okresie 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|