no tak, przegrali, ale czy widziales mecz, bo ja tak i powiem Ci że byli duzo lepsza druzyna, pech chcial ze dostali kontre i tak sie to skonczylo
Domyślam się, że tak było, ale taka jest piłka i tak się zdarza.
Równie dobrze tak samo może być dzisiaj.
Chodzi mi o to, że Portugalii takie wpadki przytrafiają się częściej niż innym "mocnym" ekipom w Europie. Dlatego bym się tak bardzo na nich nie napalał dzisiaj. Tym bardziej, że Albania to już nie aż takie ogórki, to niewygodny i waleczny rywal.
Może widzi coś czego my nie jesteśmy w stanie dostrzec? Np jakąś prowizję.
Od samego początku Nawałki jako selekcjonera widać, że faworyzuje on mocno ludzi, których zna z czasów pracy w Górniku. Tylko, że ci ludzie się nadają najwyżej do łatania dziur, a nie do pierwszoplanowej roli. Mączyński też się nie nadaje do pierwszego składu kadry. Z Gibraltarem to sobie może pograć, bo tak naprawdę tam każdy mógłby w tym meczu zagrać. Gmoch czy Ryszard Kalisz też by dali radę z takim rywalem.
Mecz z Niemcami pokazał, że Mączyński to nie ten poziom. Koło "international level" jak to mówił Leo, to Krzysiu nawet nie stał.
Tylko, że Nawałka zamiast kombinować i szukać kogoś, kto by dał radę na tej pozycji w meczach z mocnymi rywalami (a to musi być ktoś, kto ma doświadczenie w grze na wysokim poziomie), to będzie dalej faworyzował swoich Mączyńskich czy Pazdanów.
A potem na EURO przyjdzie nam grać z porządnymi ekipami i będziemy grali w 9 lub 10. Bo jego pupilkowie zderzą się z brutalną rzeczywistością.
Bzyku ale poki co to na ostatnich imprezach to 90% zespolu zderzalo sie z brutalna rzeczywistoscia. Rowniez Ci co robili za filary ekipy.
Też prawda. Ale tamte występy na wielkich imprezach wynikały w dużo większym stopniu ze złych przygotowań do imprezy czy słabego przygotowania taktycznego. W mniejszym stopniu z braku indywidualnych umiejętności.
Bzyku ale poki co to na ostatnich imprezach to 90% zespolu zderzalo sie z brutalna rzeczywistoscia. Rowniez Ci co robili za filary ekipy.
Też prawda. Ale tamte występy na wielkich imprezach wynikały w dużo większym stopniu ze złych przygotowań do imprezy czy słabego przygotowania taktycznego. W mniejszym stopniu z braku indywidualnych umiejętności.
Wy już tacy pewni awansu naszych na ME? Wystarczy że Szkocja nas pyknie w październiku i z Irolami będzie nerwówka