|
|
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493 |
co na jutro polecacie ?? a jak typujecie derby MU-MC ?? No bet, MU "ma jaja", MC pokazała z Totkami, że jedna błędna decyzja sędziego załamuje ich totalnie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 85,785
Sherlock Holmes
|
|
Sherlock Holmes
Dołączył: Aug 2005
Posty: 85,785 |
pamietacie za dziecka te piszczałki z rozowych kondomów
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493 |
ps. "pokazała" jako Panienka. ;-))
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 19,746
5 minut po czasie
|
|
5 minut po czasie
Dołączył: May 2005
Posty: 19,746 |
legia lech X2 lechia 2 MU 1 dnb
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 85,785
Sherlock Holmes
|
|
Sherlock Holmes
Dołączył: Aug 2005
Posty: 85,785 |
legia lech X2 lechia 2 MU 1 dnb pracujesz dla buka mooru
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 22,299 Likes: 3
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 22,299 Likes: 3 |
akagi, niestety - wg mnie niestety, tak, ale tronk chyba nie przeczył temu, że tak jest! Miło, że mimo różnicy "kibicowskiej" można mieć bądź co bądź podobne zdanie, no może po imc-em, który to zdania własnego nie ma. ;-))) bo tutaj na forum są sami kulturalni kibice to i też kulturalna wymiana zdań 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493 |
akagi, niestety - wg mnie niestety, tak, ale tronk chyba nie przeczył temu, że tak jest! Miło, że mimo różnicy "kibicowskiej" można mieć bądź co bądź podobne zdanie, no może po imc-em, który to zdania własnego nie ma. ;-))) bo tutaj na forum są sami kulturalni kibice to i też kulturalna wymiana zdań  I za to - jam mawia Pacyfek - Was poważam. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493 |
Jak jutro Legia nie wygra to będą Melepetami. ;-)) Nowa "miotła" w klubie, prestige mecz (czy jak to się pisze ;-)) ), skład jest, umiejętności są, więc wszystko będzie polegać na ambicji i woli walki. :-))
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 22,299 Likes: 3
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 22,299 Likes: 3 |
co na jutro polecacie ?? a jak typujecie derby MU-MC ?? dla mnie gruby over (4-5 bramek)
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2004
Posty: 25,975
Wiara Gwarancja Wygranej
|
|
Wiara Gwarancja Wygranej
Dołączył: Jul 2004
Posty: 25,975 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 22,299 Likes: 3
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 22,299 Likes: 3 |
Jak jutro Legia nie wygra to będą Melepetami. ;-)) Nowa "miotła" w klubie, prestige mecz (czy jak to się pisze ;-)) ), skład jest, umiejętności są, więc wszystko będzie polegać na ambicji i woli walki. :-)) to samo możesz napisać o Lechu. dodatkowo podbudowani ambicjonalnie po wygranej z liderem serie
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2009
Posty: 38,692 |
akagi, niestety - wg mnie niestety, tak, ale tronk chyba nie przeczył temu, że tak jest! Miło, że mimo różnicy "kibicowskiej" można mieć bądź co bądź podobne zdanie, no może po imc-em, który to zdania własnego nie ma. ;-))) Dobra dobra, ustaliliśmy że... Każdy te, jak również pozostałe święta do końca swoich dni będzie spędzał " po swojemu ". Istnieje wprawdzie możliwość że kiedyś jakiejś maści ajatollahy, będą chciały żeby spędzać święta po ichniemu, ale może tego nie dożyję.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
|
|
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405 |
1 listopada nie chodzę na cmentarz, i tak od 4 lat, zdarza się czasem, przy ładnej pogodzie że na "motórze" śmignę, ale z zasady w ten dzień z domu dupy nie ruszam bo nie mam ochoty spotkać nikogo kto wpadł tam jak na odpust, "spalić znicza" i popindolić o ciotce Marynie. I powiem tylko jedno, po za tym okresem bywam regularnie choć nienawidzę tego miejsca i zdecydowanie bardziej wolę wieczorem usiąść na tarasie i przeczytać kilka stron z ulubionej książki Kacpra, wtedy czuję tą bliskość, a bardziej jej namiastkę ale zawsze to lepsze niż nic. Nic i nikt mi go nie zwróci, ale możliwość spędzenia choćby chwili razem w ten sposób to moja jedyna namiastka tego co nigdy nie wróci. Ważniejsze co mamy w głowie i sercu niż to co pokażemy na cmentarzu, niestety w naszym kraju to nie jest takie oczywiste. Swoją drogą, chujowy temat zapodaliście, a z drugiej strony przypomniałem sobie pacyfkową przesyłkę, dożywotni szacunek 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 19,746
5 minut po czasie
|
|
5 minut po czasie
Dołączył: May 2005
Posty: 19,746 |
MAlaga po przerwie po win !!!
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 29,522
Ekstraklasa Typer
|
|
Ekstraklasa Typer
Dołączył: Dec 2005
Posty: 29,522 |
Kiedyś to jeszcze normalne znicze się paliły, był specyficzny zapach tych zniczy, łuna na niebie wieczorem, ludzie w ciszy po tym cmentarzu spacerowali, nawet z rodzicami się po cichu rozmawiało. Chcąc nie chcąc nawet za dzieciaka myślało się o zmarłych dziadkach i śmierci.
Teraz jak chodzę w Gdańsku na cmentarz 1 listopada to mam wrażenie jakbym był pikniku, odpuście albo imprezie masowej. Bez kitu, brakuje jeszcze wielkiej sceny i kegów z browarami.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2003
Posty: 37,054
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2003
Posty: 37,054 |
1 listopada nie chodzę na cmentarz, i tak od 4 lat, zdarza się czasem, przy ładnej pogodzie że na "motórze" śmignę, ale z zasady w ten dzień z domu dupy nie ruszam bo nie mam ochoty spotkać nikogo kto wpadł tam jak na odpust, "spalić znicza" i popindolić o ciotce Marynie. I powiem tylko jedno, po za tym okresem bywam regularnie choć nienawidzę tego miejsca i zdecydowanie bardziej wolę wieczorem usiąść na tarasie i przeczytać kilka stron z ulubionej książki Kacpra, wtedy czuję tą bliskość, a bardziej jej namiastkę ale zawsze to lepsze niż nic. Nic i nikt mi go nie zwróci, ale możliwość spędzenia choćby chwili razem w ten sposób to moja jedyna namiastka tego co nigdy nie wróci. Ważniejsze co mamy w głowie i sercu niż to co pokażemy na cmentarzu, niestety w naszym kraju to nie jest takie oczywiste. Swoją drogą, chujowy temat zapodaliście, a z drugiej strony przypomniałem sobie pacyfkową przesyłkę, dożywotni szacunek  Pozwolę sobie zacytować Bońka: "Brawo" zacny post i piękne podejście 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 29,522
Ekstraklasa Typer
|
|
Ekstraklasa Typer
Dołączył: Dec 2005
Posty: 29,522 |
A na jutro widzę to tak: Legia i MU. Izzzi win 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 19,746
5 minut po czasie
|
|
5 minut po czasie
Dołączył: May 2005
Posty: 19,746 |
Kiedyś to jeszcze normalne znicze się paliły, był specyficzny zapach tych zniczy, łuna na niebie wieczorem, ludzie w ciszy po tym cmentarzu spacerowali, nawet z rodzicami się po cichu rozmawiało. Chcąc nie chcąc nawet za dzieciaka myślało się o zmarłych dziadkach i śmierci.
Teraz jak chodzę w Gdańsku na cmentarz 1 listopada to mam wrażenie jakbym był pikniku, odpuście albo imprezie masowej. Bez kitu, brakuje jeszcze wielkiej sceny i kegów z browarami. Amerykanie(Hallowin) się bawią,to i my musimy ich naśladować . Po za tym chcemy i to święto skomercjalizować
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2004
Posty: 25,975
Wiara Gwarancja Wygranej
|
|
Wiara Gwarancja Wygranej
Dołączył: Jul 2004
Posty: 25,975 |
ja dawniej robiłem sobie rekawiczke z wosku
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 51,174
I love mecz.pl
|
|
I love mecz.pl
Dołączył: Mar 2003
Posty: 51,174 |
1 listopada nie chodzę na cmentarz, i tak od 4 lat, zdarza się czasem, przy ładnej pogodzie że na "motórze" śmignę, ale z zasady w ten dzień z domu dupy nie ruszam bo nie mam ochoty spotkać nikogo kto wpadł tam jak na odpust, "spalić znicza" i popindolić o ciotce Marynie. I powiem tylko jedno, po za tym okresem bywam regularnie choć nienawidzę tego miejsca i zdecydowanie bardziej wolę wieczorem usiąść na tarasie i przeczytać kilka stron z ulubionej książki Kacpra, wtedy czuję tą bliskość, a bardziej jej namiastkę ale zawsze to lepsze niż nic. Nic i nikt mi go nie zwróci, ale możliwość spędzenia choćby chwili razem w ten sposób to moja jedyna namiastka tego co nigdy nie wróci. Ważniejsze co mamy w głowie i sercu niż to co pokażemy na cmentarzu, niestety w naszym kraju to nie jest takie oczywiste. Swoją drogą, chujowy temat zapodaliście, a z drugiej strony przypomniałem sobie pacyfkową przesyłkę, dożywotni szacunek  Aż mnie w gardle ścisnęło jak to przeczytałem(zwłaszcza ten początek). Święta racja i szacunek.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|